08.04.02, 23:26
Nie wiedząc, że jestem w ciąży przez pierwsze trzy tygodnie zażywałam
CASTAGNUS po 1 tabletce dziennie, teraz jestem w ósmym tygodniu ciąży i bardzo
boję się czy mój sposób postępowania nie zaszkodził dziecku. Lekarz, który
przepisał mi ten środek uspokaja, mówiąc że jest to lek ziołowy i tak krótkie
stosowanie nie ma znaczenia. Na ulotce zamieszczonej do leku wyraźnie jest
przeciwwskazanie zażywania go w ciąży. Obecnie ten sam lekarz przepisał
mi "duphaston". Proszę o informację czy zaszkodziłam dziecku biorąc CASTAGNUS.
Obecnie jestem w 8 tyg.ciąży
Obserwuj wątek
    • oktawia1 Re: castagnus 09.04.02, 18:22
      spokojnie, ze składu leku wynika, że nie powinien mieć wpływu, a poza tym
      czytałam ostatnio taki raport lekarzy, z którego wynika, że leki przyjmowane w
      ciągu pierwszych dwóch-trzech tyg. od poczęcia nie mają wpływu na rozwój, bo to
      jest ten etap, że jak coś zaszkodzi, to od razu dochodzi tzw. wczesnego
      poronienia, co przez większość kobiet jest potraktowane jako spóźniona
      miesiączka. Ty przecież jesteś w ciąży, więc nie martw się i moje gratulacje.
      proszę, napisz jeszcze z jakiego powodu zażywałaś Castagnus i jak długo, bo ja
      też go biorę już 3 m-c i ostatnio miałam samoistną ovulację, co wcześniej nie
      spacjalnie mi się zdażało, ale oprócz Castagnusa biorę jeszcze olej z nasion
      wiesiołka, a on też ponoć ma zbawienny wpływ na te sprawy. pozdrawiam.
      • trik Re: castagnus 09.04.02, 22:18
        Castagnus zażywałam ponieważ mój lekarz stwierdził, że pigułki
        antykoncepcyjne "wypaliły" mój organizm i będę miała problem z zajściem w
        ciąże; jak się okazało zaszłam w ciąże w pierwszym miesięcy
        stosowania "CASTAGNUSA". Moje obawy z zastosowania go wynikają z informacji,
        które znalazłam na stronie www.baba.org.pl -wynika z nich, że zawiera on
        wyciąg z kasztanowca nie zalecany w czasie ciąży. Więc pewnie lepiej trzeba
        było się "zabezpieczyć" w trakcie ich brania;-(((
        pozdrawiam Monika
      • anetkar Re: castagnus 10.04.02, 08:24
        Witaj,
        Ja tez bralam Castagnus. Przed braniem tego leku nie mialam owulacji. Juz w
        pierwym miesiacu brania Casagnusa doszlo do owulacji. Potem przez 4 mies.
        mialam owul co drugi miesiac a teraz juz mam co miesiec. Mierze sobie temp i
        dzieki temu widze poprawe.
        Strasznie sie ciesze ze trafilam na to forum poczytalam i wzielam Castagnus.
        Mam nadzieje ze dzieki niemu nie bede miec klopotow z zajsciemsmile)

        A co do szkodliwosci, mysle ze nie masz sie czego obawiacsmile
        Kiedys Pani Doktor pisala ze mozna brac Castagnus i starac sie o dziecko - a
        wiec lykanie pierwszych 3 tygodniach ciazy to nie jest problem.
        Gratuluje i zycze powodzeniasmile
      • quba Re: castagnus 10.04.02, 09:46
        oktawia1 napisał(a):

        > spokojnie, ze składu leku wynika, że nie powinien mieć wpływu, a poza tym
        > czytałam ostatnio taki raport lekarzy, z którego wynika, że leki przyjmowane w
        > ciągu pierwszych dwóch-trzech tyg. od poczęcia nie mają wpływu na rozwój, bo to
        >
        > jest ten etap, że jak coś zaszkodzi, to od razu dochodzi tzw. wczesnego
        > poronienia, co przez większość kobiet jest potraktowane jako spóźniona
        > miesiączka.
        niekoniecznie - bardzo często coś zaszkodzi własnie w pierwszym okresie ciąży,
        kiedy płód powstaje i się dopiero kształtuje - stąd własnie tyle chorób - dzieci
        mocno okaleczone fizycznie i psychicznie (uposledzone umysłowo) przychodzą na
        świat w wyniku zażywania przez matki leków (różnych) we wczesnej ciąży, o której
        jeszcze nie wiedziały

        Ty przecież jesteś w ciąży, więc nie martw się i moje gratulacje.
        > proszę, napisz jeszcze z jakiego powodu zażywałaś Castagnus i jak długo, bo ja
        > też go biorę już 3 m-c i ostatnio miałam samoistną ovulację,
        co to znaczy "samoistna owulacja "?
        co wcześniej nie
        > spacjalnie mi się zdażało, ale oprócz Castagnusa biorę jeszcze olej z nasion
        > wiesiołka, a on też ponoć ma zbawienny wpływ na te sprawy. pozdrawiam.

        • oktawia1 Re: castagnus 12.04.02, 11:36
          pisząc o samoistnej owulacji miałam na myśli to, że wcześniej nie miałam
          owulacji bez stymulacji clostylbegytem. teraz nie byłam stymulowana
          hormonalnie, bo mam inne problemy zdrowotne, a faktem jest, że ovu wystąpiła,
          co myślę, że zawdzięczam tym naturalnym specyfikom.
    • monika.antepowicz Re: castagnus 19.04.02, 10:45
      Na pewno nie zaszkodziła Pani dziecku, również duphaston jest bezpieczny dla
      płodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka