Dodaj do ulubionych

pytanie o terapię PCO

31.03.04, 10:21
Dziewczyny, wydawalo mi sie ze sporo wiem o PCo ale takich technicznych
danych jak Wy (np ilość pęcherzyków) to nie znam. Pco mam - a raczej o nim
wiem - od roku. Jestem za gruba, za owłosiona, za trądzikowana - zeby było
śmieszniej trądzikiem różowatym w wieku 25 lat ;) i od roku wypadają mi moję
piękne gęściutkie dotąd włosy. Trafiłam na Polną w Poznaniu - ale nikt mi nie
zaproponował laparoskopu ;( Za to dostałam Metformax 500 2x1 bo (poza tym ze
pani dr cos wspomniala o insulinoodpornosci) Pani Doktor stwierdziła ze na
tym schudne, a co za tym idzie - wszystko inne sie jakos samo unormuje.
Powiedziala ze to podobno najnowoczesniejsze podejscie PCO - leczenie
przyczyn, poprzez leczenie skutków. Kiedy 7 lat temu wychodziłam za mąz byłam
szczupła i faktycznie włosy na głowie były mocne, a włosy na nóżkach i innych
częsciach normalne no i cera była rewelacyjna. O dziecko chciałabym sie
starac za rok. Wstyd sie przyznac - ale chciałabym miec czas na doprowadzenie
swojego wyglądu do normy. Mam dość tej 25 kg nadwagi :) co myslicie o takiej
kuracji?? dodam, że testosteron mam w normie ale "nadaktywny", estrogeny za
niskie. reszta w porzadku. pani dr poza metformaxem kazala sie odzywiac jak
kobiety w menopauzie - duuuuuzo magnezu. czy utrata wagi faktycznie spowoduje
zanikanie za duzego owłosienia i zaprzestanie wypadania kudełków z głowy??????
dziękuje za założenie takiego forum!!!!
dzięki temu nie czuję się potwornym dziwolągiem ;)
Obserwuj wątek
    • wanilia33 Re: pytanie o terapię PCO 01.04.04, 16:28
      Z tego co wiem utrata wagi u 50% kobiet z PCO przywraca owulację. Jak widać
      jest to więc dość skuteczna metoda leczenia. Wątpię jednak by to pomogło na
      włoski :( Być może hormony unormują się na tyle że owłosienie nie będzie się
      nasilać ale raczej nie cofnie się. Ale mogę się mylić. Jednak cera powinna się
      polepszyć, a i włosy powinny przestać wypadać. Tyle tylko że przy PCO utrata i
      utrzymanie wagi jest niestety bardzo trudne.
      Zyczę powodzenia i pozdrawiam
      • karolinach3 Re: pytanie o terapię PCO 02.04.04, 11:05
        Dziękuje Wanilia - wiem że się uda!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wazne zeby łepek nie
        łysiał i cera była ok, a jak włosy na innych czesciach ciala sie nie beda
        rozprzestrzeniac to jakos sobie poradze ;)
        całusy!!!
        • pco Re: pytanie o terapię PCO 16.04.04, 23:46
          Utrata wagi moze pomoc jak najbardziej :-) jednak po kilku mies nieudanych prob
          pogonilabym pania doktor do zrobienia tez innych badan (monitoring cyklu,
          chormony) niz tylko czekanie na schudniecie. W koncu jest tez sporo dziewczyn z
          pco ktore nie maja problemow z nadwaga, i tez sporo dziewczyn z nadwaga ma
          dzieci.

          Powodzenia :o)
    • ninka28 Re: pytanie o terapię PCO 26.05.04, 22:41
      Witaj!
      Karolinko nie czekaj na schudnięcie, możliwe, ze faktycznie schudniesz, ale nie
      jest to pewnik. Ja nie chudnę, a mam taka samą dawkę metformaxu i juz biorę fiu
      fiu długo.
      Czy brałas kiedys diane? Mnie pomogła na owłosienie i na łysienie androgenowe,
      brałam 7 miesięcy, musiałam przerwac żeby łykac bromergon. No własnie a jaka
      masz prolaktynę, ja mimo metforminy mam wysoki poziom prolaktyny i musze ją
      leczyć całekim osobno. Jak prolaktyna wysoka to nie bedzie owulacji chocbys
      ważyła 40 kg. Nawet jak zajdziesz w ciąże to się nie utrzyma, poroniłam w ten
      sposób dwa razy własnie przez prolaktynę.
      Czyli przemyśl dianę i zbadaj prolaktynę.
      Trzymaj się - ninka
    • kulex Re: pytanie o terapię PCO 01.06.04, 08:53
      cześć!!! Sądząc z treści listu jesteś z Poznania. Ja też leczę się u lekarki
      która jest z Polnej ale nie wiem czy dobrze robię. Słyszałam dużo opinii na jej
      temat - nie zawsze dobrych. Byłam operowana na Polnej i teraz inna lekarka (też
      z Polnej)twierdzi że to metoda przestarzała. Nie wiem komu mam wierzyć. Jak
      długo się leczysz jesli można wiedzieć i u kogo na Polnej????!!!!!!
      Pozdrawiam
      Kulex(Magda)
      • karolinach3 Re: pytanie o terapię PCO 01.06.04, 09:31
        Witam Madziu
        wbrew pozorom nie jestem z Poznania
        mieszkam w Bydgoszczy, choć z urodzenia jestem Poznanianka i to urodzoną
        własnie na Polnej ;) moja mama długo chorowała i tam doprowadzili do małego
        cudu czyli do mojego urodzenia. Momentami też mam mieszane uczucia, ale cóż, tu
        w Bydgoszczy jedyna osoba która zdiagnozowała moje PCo powiedziała że mam
        natychmiast zachodzić w ciąże, bo leczyć tego i tak nie ma sensu ... nie lubie
        takich jędz wiec sie wyniosłam na Polną ;) moja lekarka jest miło osobą,
        chociaz przesadnie się mną nie przejmuje ;) pogodziłam się z tym, że z tą
        chorobą muszę sobie radzić sama ;) no przy dużym udziale forumowiczek ;)
        mnie leczy Dr Halerz - Nowakowska - a Ciebie???????
        jaką operację miałas??? resekscję klinową??????? wszyscy mówią że to
        przestarzałe ale nic innego nie wymyślili ;) ja bym chciała miec to zrobione bo
        podobno efekty są cudne - np. się chudnie, w ciążę zachodzi itp.... a jak było
        u Ciebie?????
        całusy
        Karolina
        • kulex Re: pytanie o terapię PCO 07.06.04, 14:27
          Witam!!! Dzięki za odpowiedź!! Byłam operowana we wrześniu 2001 roku (klinowa
          resekcja) przez panią prof Warenik-Szymankiewicz z Polnej. Pewnie znasz ją
          jeśli leczysz się u H-N (no chyba że chodzisz do niej prywatnie!). Pani prof
          przed operacją powiedziała: albo operacja albo leczenie do końca życia! No więc
          wybrałam zabieg. Miałam się starać o dzidzię ale moja sytuacja osobista
          skomplikowała się na tyle że plany musiałam odłożyć na później. Od czasu
          operacji okres jest jak w zegarku - co za ulga! Schudłam troszkę ale nie za
          wiele (może gdybym wreszcie przyłozyła się do jakieś diety...)Owłosienie się
          nieznacznie zmniejszyło po operacji - teraz znowu jest tak jak było ale z tym
          można sobie przecieź poradzić! Od lutego tego roku pogorszyła mi się znacznie
          cera (od czasu operacji nie było problemów - wcześniej i owszem) i dlatego sama
          dla siebie chciałam zrobić badania hormonów żeby sprawdzić co znowu się
          dzieje??!! Poszłam do H-N prywatnie (dodam że jakieś 8 lat temu leczyłam się u
          niej w przychodni na Polnej ale miałam wrażenie że odbębnia pacjentów) -
          myślałam że skierowanie na badanie hormonów to nie problem. A ona jak mnie
          zobaczyła bardzo ozięble mnie potraktowała. I właśnie ona powiedziała że
          resekcja to metoda przestarzała( o czym z kolei ani słowa nie wspomniała pani
          profesor!!) Normalnie obłędu można dostać!!! Komu wierzyć - zaczynam się bać
          ze nie trafię na kogoś kto mnie profesjonalnie poprowadzi. Tzn nie odmawiam
          profesjonalizmu H-N ale mam wrażenie że nie podchodzi z sercem do pacjentek
          więc mam jakieś mieszane uczucia co do niej. No do czego to dochodzi żebym
          musiała szukać po internecie ważnych dla mnie wiadomości. Ale bardzo się cieszę
          ze można wymienić się doświadczeniami z Wami. Pozdrawiam Cię ciepło
          Magda
          • karolinach3 Re: pytanie o terapię PCO 08.06.04, 07:31
            Hmmmm... to daje do myślenia. Autorytet i sama pania prof znam. Po pierwszej
            wizycie u H-N dostałam skirowanie na wszystkie badania - czyli trzydnioy pobyt
            na Polnej. Fajny oddział ale oględziny pierwszego dnia - koszmar!!!;) myślę że
            tym razem H-N miala racje - sporo czytałam na temat PCO, również opracowania
            specjalistyczne zachodnich lekarzy i wszyscy oni mówią że resekcja jest metodą
            przestarzałą - za dużo powikłań się zdarza. Problem polega na tym, że właściwie
            nic mądrzejszego nie wymyślono... może metoda laparoskopowa... Nie wiem
            właściwie czemu się przyczepili do tej resekcji .... a jesli chodzi o cały ten
            oddział na Polnej - niestety panuje tam zwyczaj traktowania pacjentek jak
            idiotek z lekkim niedorozwojem;) Nie rozumiem jednak zupłnie dlaczego Cie tak
            brzydko potraktowała??? Fakt - lekko odfajkowuje pacjentów, ale cóż - przez
            wiel lat bezskutecznego biegania po lekarzach przyzwyczaiłam się - H-N pierwsza
            się wzięła konkretnie do rzeczy ... Słuchaj a może spróbuj prywatnie do samej
            pani prof??!!!
            pozdrawiam
            odzywaj się :)
    • kulex Re: pytanie o terapię PCO 11.06.04, 14:36
      cześć!!! fajnie że odpowiedziałaś! Ja do pani prof chodziłam chyba ze dwa razy
      po operacji. I odnosiłam takie samo wrażenie: "szybko,szybko, sucho i
      zwięźle!!". A zapewniam, że nie jestem jakoś szczególnie wymagająca! A poza tym
      nie chciałam udawać się do samej pani prof tylko po skierowanie na badanie
      hormonów - a po to właściwie poszłam do H-N. Wyniki już odebrałam i pójdę je
      pokazać H-N ale i tak wolałabym jeszcze pokazać je komuś innemu. Swoją drogą
      nie wydaje Ci się to dziwne że pani prof nic nie mówiła mi o tym, że jest to
      metoda przestarzała??!! Teraz jak byłam u H-N to pobieżnie (jak już ochłonęła)
      wspomniała coś o Metformax-ie (nie wiem czy dobrze usłyszałam). Czy Ty też coś
      takiego bierzesz?? I jeszcze jedno: jak wspominasz badanie na Polnej (ja też
      tam byłam 3 dni) w obecności studentów??!! Sorry że tak chaotycznie ale cieszę
      się że mogę z kimś wymienić opinie!! Pozdrawiam Cię ciepło. Magda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka