Gość: aaa
IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl
10.09.04, 13:02
Opowiem wam moje doswiadczenie z peknieta gumka z postinorem i z calym
cyrkiem jaki przezywałam:
Pewnego piatkowego popoludnia kochałam sie z moim chlopakiem,i pekla nam
gumka.Zaczal sie koszmar dla nas
Bieganie po lekarza ktory mnie przyjmie i wypisze recepte po 3 godzinach
udało sie.zdobyłam recepte wykupilam postinor i zazyłam go po 24 godzinach i
po 6 nastepna tabletke..wszystko bylo pieknie dopoki okres sie nie spoznal i
spoznial wystapilo lekkie plamienie ktore trwalo 3 godzinki i pozniej sucho.
Wykonałam test ciązowy wynik pozytywny jestem w ciazy o niee drugi test to
samo.Poszlam do lekarza na USG ciązy nie było widac.Kazal mi jeszcze raz
zrobic test znowu pozytywny..i latałam od lekarza do apteki po testy
przezywałam koszmar.W koncu lekarz mnie wysłam na badanie beta HCG zeby
wykluczyc ciąze pozamaciczna,wynik byl lekko pozytywny.Znowu Usg do maciczne
i takie zwykle.Ciązy nie widac,az w koncu dostałam okresu.Ale zeby wykluczyc
ze to nie bylo np.poronienie poszlam do lekarza i ciazy nie bylo.Ale lekarz
mi powiedzial ze przed braniem tabletek musze zrobic znowu test i wynik jaki
znowu pozytywny.Lekarz wypisal mi tabletki i mialam czekac na planowany
okres..Dostałam go

)) i byłam najszczesliwa kobieta pod sloncem.
co sie dzialo ze test był pozytywny?Tego niewiem,ale koszmar jaki przezywałam
nie zycze zadnaj z was