easyse
23.07.15, 13:24
W związku z bólem brzucha, który opisałam w innym wątku, byłam u ginekologa. Standardowo zbadał mi piersi i w prawej znalazł guzek.
Od razu dał mi skierowanie do onkologa. Wystraszyłam się, ale uznałam, że faktycznie lepiej, żeby zbadał mnie dobry fachowiec. Okazało się jednak, że ten lekarz jest na urlopie do połowy sierpnia. Skonsultowałam się z ginem, czy mogę czekać, czy szukać kogoś innego. Dał mi namiary do jeszcze dwóch onkologów i polecił skontaktować się z nimi jak najszybciej.
W rodzinie po stronie mamy były przypadki raka piersi - dwie ciocie i babcia. Ja sama mam onkologiczną historię (niezłośliwy nowotwór kości), mam też zdiagnozowane liczne guzki na tarczycy.
No, boję się. I wkręcam sobie straszne scenariusze.