Parę dni temu wzięłam Postinor, wszytsko tak, jak w ulotce, czyli
teoretycznie powinno być ok. Mam jednak pytanie. Normalnie od około 8-10 dnia
cyklu zawsze bardzo bolą mnie piersi, teraz jest już 16 dzień cyklu i nic.
Nie bolą ani troszkę. Czy to skutek działania hormonu, który jest składnikiem
Postinoru (levonorgestrelum)??? Bardzo jestem ciekawa, bo jeśli tak, to może
powinnam wypróbować jakieś tabletki antykoncepcyjne mające go w swoim
składzie, bo niebolące piersi to wspaniała sprawa

)) Jeśli ktoś coś wie,
bardzo proszę o odpowiedź.