Witam, mam problem - od dłuższego czasu jestem osłabiona, po prostu nic mi się nie chce, bolą mnie kolana i jakby kości, od czasu do czasu zdarza się ból głowy, karku. W końcu zebrałam się i poszłam do lekarza - po tym jak powiększyły mi się węzły chłonne pachwinowe

Lekarz dał skierowanie na morfologie, mocz itp. - wszystko ok oprócz OB - bliskie 60. Byłam na rtg płuc i u gina - też ok (oprócz mięśniaka - ale on niby nie daje takich objawów). Test ELISA na boreliozę też zrobiłam i nic... Macie może jakiś pomysł co to może być i jakie jeszcze badania zrobić? Iść do reumatologa? I skąd te powiększone węzły (w obydwu pachwinach)? Obecnie czekam jeszcze na USG brzucha, ale mam wrażenie że to też nie to...Pomóżcie, bo nie mam już siły....