Dodaj do ulubionych

klopot z pigulka

IP: 81.219.117.* 04.11.04, 12:21
co sie stanie jezeli zaczne nowe opakowanie pigulek jeden dzien pozniej niz
powinnam. nie udalo mi sie zawczasu zapisac do lekarza i niestety pojde
dopiero w dzien kiedy juz powinnam zazyc druga pigulke. jak dlugo po takim
jednodniowym poslizgu powinnam sie dodatkowo zabezpieczac.?
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 12:34
      To jedna z najczęstszych przyczyn 'ciąż na pigułkach'. Powinnaś się
      zabezpieczać co najmniej tydzień - dopytaj lekarza.
      • Gość: charissa Re: klopot z pigulka IP: 81.219.117.* 04.11.04, 12:43
        ja juz w temacie pigulek siedze dobrych pare lat, ale jak widac pytania zawsze
        sie moga jakies zdarzyc. niestety teraz jestem w takim momencie ze nie stac
        mnie na prywatnego gina , a znalazlam niezla przychodnie "z kasy" wiec musze
        czekac na swoja kolejke zapisowa.
        tak tez myslalam, ze co najmniej tydzien musze byc bardzo uwazna.
        pojde dzis moze uda mi sie bez zapisu dostac recepte, moze za pol ceny
        prywatnej za to wypisanie. nie stac mnie tez na ryzyko - niestety
        • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 13:01
          jesli nie wzielas pigulki po 7 dniach to uz 8-go moze byc owulacja , a pleniki
          zyja kilka dni... wiec zastanow sie kiedy ostatnio wspolzylas i moze zapytaj
          lekarza od razu o postinor
          • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:08
            nie słuchaj bzdur weź poprostu jedną rano drugą wieczorem i po sprawie. a od
            trzeciego dnia będziesz miała normalny układ brania tabletek nie przejmuj się
            mnie też się to zdażało i nigdy nic mi się nie przytrafiło niespodziewanego.
            pozdrawiam i nie miej niepotrzebnego stresu!!
            • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 13:12
              boszz znowu ta sie tu odzywa ktora brednie wygaduje i jakies swoje teorie
              wymysla
              • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:32
                czy ty masz do mnie jakies aluzje?? wpadka przy braniu pigułek to 1 na 10000
                kobiet przy nieregularnym braniu tabletek w Srodku cyklu miesięcznego więc nie
                rozumiem skąd ta panika na początku cyklu zwłaszcza przy peirwszej tabletce
                przecież to jest fizycznie nie możliwe! nie popadajcie w jakiś obłęd to
                chore!!! same sobie stwarzacie problemy, których nie ma!!!! tak jak pisałam
                wcześniej jedna rano druga wieczorem a potem już normalnie po kolei. Nic nie ma
                prawa się stać!!
                • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 13:43
                  Gość portalu: jolaz napisał(a):

                  > czy ty masz do mnie jakies aluzje??

                  LOL
                  Ja mam do Ciebie aluzje big_grin

                  > wpadka przy braniu pigułek to 1 na 10000 kobiet

                  Poproszę o linki do wyników badań, przeprowadzonych na próbie statystycznej
                  odpowiedniej wielkości.

                  > przy nieregularnym braniu tabletek w Srodku cyklu miesięcznego

                  Jaki masz cykl miesięczny przy braniu pigułek?

                  > więc nie rozumiem skąd ta panika na początku cyklu zwłaszcza przy peirwszej
                  > tabletce

                  Z rozsądku.

                  > przecież to jest fizycznie nie możliwe!

                  Przy jednym dniu opóźnienia BARDZO możliwe fizycznie, a co więcej -
                  fizjologicznie - jest wystąpienie owulacji. Czyli ciąża.

                  > nie popadajcie w jakiś obłęd to chore!!!

                  Dziewczynko, to nie obłęd, to rozsądek i zdolność do a) myślenia, b) czytania
                  ulotek.

                  > same sobie stwarzacie problemy, których nie ma!!!!

                  Dzidziuś w nieodpowiednim momencie to problem, którego nie ma?

                  > tak jak pisałam wcześniej jedna rano druga wieczorem a potem już normalnie po
                  > kolei.

                  Nowatorski schemat brania tabletek hormonalnych, doprawdy... Czy lekarze
                  słyszeli o Twoich pomysłach?

                  > Nic nie ma prawa się stać!!

                  Ma prawo. Ciąża.
                  • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:49
                    ty masz jakąś opsesję na tym punkcie. Ciekawa jestem ile masz lat skoro tak
                    panikujesz na wskutek wspomnienia o niechcianej ciąży!!! skoro chcesz wiedzieć
                    to jestem na 4 roku medycyny pozatym odbyłam praktyki na oddziale
                    ginekologiczno-położniczym więc mam o tym trochę pojęcia. A tych informacji nie
                    wyssałam z palca. to jest tylko jeden dzień opóźnienia nie 4 nie 5 tylko jeden,
                    więc jak zażyje jutro rano zamiast dzisiaj to co może się stać? przecież nie
                    zdążyła jeszcze wyprodukować jaja (że tak brzydko powiem, bo już trochę mnie
                    zirytowałaś). Powiem szczerze, że gdybym miała takiego stracha o takie
                    błachoski to już dawno był odeszła od zmysłów. mimo to pozdrawiam i trochę
                    więcej optymizmu dziewczyno bo życie i tak jest już wystarczająco skomplikowane
                    żeby tak wszystko wyolbrzymiać!!
                    • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:09
                      Gość portalu: jolaz napisał(a):

                      > ty masz jakąś opsesję na tym punkcie.

                      O_B_sesję.
                      Nie, nie mam. To rozsądek, nie obsesja.

                      > Ciekawa jestem ile masz lat

                      27

                      > skoro tak panikujesz na wskutek wspomnienia o niechcianej ciąży!!!

                      Nie panikuję.
                      Mylisz rozsądek i konsekwencję z obsesją i paniką. Jeśli zabezpieczam się przed
                      ciażą, to dlatego, że w tej chwili jej nie chcę. A jeśli już się zabezpieczam,
                      to skutecznie, a nie jak się trafi.

                      > skoro chcesz wiedzieć

                      Nie chcę. Skąd ten absurdalny pomysł, że chcę?

                      > to jestem na 4 roku medycyny pozatym odbyłam praktyki
                      > na oddziale ginekologiczno-położniczym więc mam o tym trochę pojęcia.

                      Boże, to na medycynę przyjmują teraz ludzi robiących błędy ortograficzne i
                      stylistyczne? I uczą ich takich idiotyzmów?

                      > A tych informacji nie wyssałam z palca.

                      Chyba jednak wyssałaś. Bo dlaczego w takim razie lekarze mówią coś innego?
                      Dlaczego coś innego jest w ulotkach?

                      > to jest tylko jeden dzień opóźnienia nie 4 nie 5 tylko jeden,

                      Wystarcza do owulacji.

                      > więc jak zażyje jutro rano zamiast dzisiaj to co może się stać?

                      Może dojść do owulacji. I ciąży.

                      > przecież nie zdążyła jeszcze wyprodukować jaja

                      A skąd Twoim zdaniem zalecenie REGULARNEGO brania tabletek? Skąd nacisk na to,
                      żeby nie łączyć hormonów z antybiotykami?
                      Moja droga - stąd, że organizmowi potrzeba bardzo niedługiego czasu,
                      by 'zniwelować' działanie poprzedniej pigułki, jeśli kolejna nie została wzięta
                      na czas - i owulację. Na to nie trzeba tygodni. Wystarczy doba.

                      > (że tak brzydko powiem, bo już trochę mnie zirytowałaś).

                      Biedulko, nie denerwuj się tak... Może pigułeczkę? Uspokajającą?

                      > Powiem szczerze, że gdybym miała takiego stracha o takie błachoski

                      Bła_H_ostki.

                      > to już dawno był odeszła od zmysłów.

                      Widzisz, ja nie odchodzę. Bo ja nie mam stracha. Ja po prostu wiem, jak
                      działają pigułki, i jak nalezy je brać, żeby działały skutecznie.

                      > mimo to pozdrawiam i trochę więcej optymizmu dziewczyno

                      Dziecinko, ja jestem przepełniona optymizmem. Trochę mi jego poziom spada, jak
                      czytam takie bzdury, jak te, które wypisujesz. Ale i z tym sobie radzę...

                      > bo życie i tak jest już wystarczająco skomplikowane żeby tak wszystko
                      > wyolbrzymiać!!

                      Ano. A głupotą i nieodpowiedzialnością można je skomplikować jeszcze bardziej.
                      • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:22
                        nie chce mi się już o tym z tobą pisać, bo jesteś strasznie zawzięta i nic nie
                        da ci się przetłumaczyć. Masz na ten temat własne zdanie to twoja sprawa, ale
                        nie usiłuj straszyć uczestników forum swoim chorym przeświadczeniem, że w 2
                        dzień cyklu można zajść w ciąże bo śmiać mi się chce jak to czytam, a swoje
                        teorie zdobyłam dzięki naukom odpowiednich lekarzy i to że śmiem twierdzić że
                        nie jest możliwe zajście w ciąże w w/w sytuacji jest poparte zdobytym
                        doświadczeniem, nie moim lecz profesorów którzy mnie szkolili. Więc bądź tak
                        miła i nie sugeruj swoich durnych opinii nie mając o tym zielonego pojęcia w
                        przeciwieństwie do mnie...
                        • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:31
                          [...]

                          Dziewczynko, poprosiłam Cię o linki do wyników badań, które o tym świadczą - to
                          raz.
                          A dwa - Ty mi nic nie tłumaczysz, Ty tupiesz nóżką. Podałaś jakiekolwiek
                          argumenty? Wyniki badań? Opracowania naukowe?
                          Po trzecie: ja nie 'sugeruję durnych opinii' - ja cytuję lekarzy (oni są
                          nienamacani), oraz ulotki, które każda dziewczyna bioraca pigułki ma w domu, a
                          ich treść można znaleźć w sieci.
                          To nie jest dla Ciebie wystarczający argument?
                          Dla dokształcenia - pierwszy link z brzegu:
                          pigulka.schering.pl/z_pigulka.php

                          Potupiesz jeszcze nóżkami?
                          • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:37
                            nie dasz za wygraną??? nie mogę podać ci adresów bo ich nie znam nie posługuję
                            się internetem w zdobywaniu doświadczeń i dokształcaniu się. Napisałam ci
                            wcześniej, że skoro tam twierdzisz to twoja sprawa, moje zdanie na ten temat
                            jest inne. Brałam tabletki przez 12 lat i nie raz zdażało mi się zapomnieć albo
                            nie wziąść w odpowiednim dniu nigdy nic się nie stało. Mało tego kiedy
                            postanowiam urodzić dziecko starałam się przeszło 1/2 roku żeby zajść w ciąże.
                            Nie było to takie proste. Czasem zdaża się, że przyjmowanie tabletek tak
                            destrukcyjnie wpływa na organizm, że potem człowiem chce a nie może.
                            • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:44
                              Gość portalu: jolaz napisał(a):

                              > nie dasz za wygraną???

                              Dziecinko, przecież ja z Tobą nie walczę.

                              > nie mogę podać ci adresów bo ich nie znam nie posługuję się internetem w
                              > zdobywaniu doświadczeń i dokształcaniu się.

                              Jeśli nie podajesz źródeł swoich wiadomości - jesteś niewiarygodna.

                              > Napisałam ci wcześniej, że skoro tam twierdzisz to twoja sprawa,

                              Nie moja. Lekarzy, producentów pigułek, i kobiet stosujących tę metodę.

                              > moje zdanie na ten temat jest inne.

                              Ano. W dodatku niezgodne z prawdą.

                              > Brałam tabletki przez 12 lat i nie raz zdażało mi się zapomnieć
                              > albo nie wziąść w odpowiednim dniu nigdy nic się nie stało.

                              Czy naprawdę uważasz, że na podstawie swoich doświadczeń możesz tak uogólniać?
                              A weźmiesz odpowiedzialność za dziecko jakiejś forumowiczki, które poczęte
                              zostanie w wyniku zapomnienia jednaj tabletki bądź przedłużenia przerwy?

                              > Mało tego kiedy postanowiam urodzić dziecko starałam się przeszło 1/2 roku
                              > żeby zajść w ciąże.

                              Po pierwsze - przejściowe problemy z płodnością mogą wystarczyć po wieloletnim
                              braniu pigułek.
                              A po drugie - nie dało Ci to do myślenia, że być może Twój organizm ma to do
                              siebie, że możesz mieć kłopoty z płodnością, i stąd te pół roku i brak ciąży w
                              czasie brania pigułek?

                              > Nie było to takie proste. Czasem zdaża się, że przyjmowanie tabletek tak
                              > destrukcyjnie wpływa na organizm, że potem człowiem chce a nie może.

                              Oczywiście.
                              Ale to nie ma związku z tym, że nawet przy jednej zapomnianej pigułce albo
                              jednym dniu opóźnienia może dojść do owulacji i ciąży.
                              • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:50
                                dobra, niech ci będzie skoro tak twierdzisz... nie mam ochoty już się kłucić.
                                pryznaję rację, chociaż się nie zgadzam. A swoją drogę to z moją płodnością
                                wszystko ok. Więc sądzę, że przyczyna jednak leżała w tabletkach i ich
                                długotrwałym pryjmowaniu.
                                • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:52
                                  [...]

                                  Nie 'ja tak twierdzę'.
                                  Tak po prostu jest.
                        • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 15:54
                          mam nadzieje ze nie wybierzesz specjalizacji ginekologicznej ...
                          i ze nie bedzie sz wykonywac zawodu lekarza !

                          2 dzien cyklu? jaki cykl na pigulkach ???? kobieto???
                          2 dzien po zapomnieniu pigulki to nie jest 2 dzien cyklu rzeczywistego
                          • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:57
                            a jak to nazwiesz???? czas od miesiączki do miesiączki??? to że nie
                            jajeczkujesz nie znaczy że nie masz cyklu
                            • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 16:38
                              dni cyklu na pigulkach sa w ogole nie istotne - bo nie ma owulacji wiec nie ma
                              co liczyc, no wiadomo jest 28 dni, wazne jest kieyd ma nastpic 7 dniowa przerwa
                              i kiedy brac pierwsza pigulke i tyle
                              a jesli ty mowisz ze w 2 dniu cklu nie mozna zajsc to nie ma tu zadnej logiki,
                              bo co w 10 juz mozna??
                              chodzi o czas od ostatniej pigulki - wg lekarzy 8 dnia od ostantiej pigulki
                              moze wystapic owulacja i to jest najwazniejsze a nie ze jest to 1, 2, 3, czy 10
                              dzien cyklu nierzeczywistego
                              ze tez prawie lekarzowi trzeba to tlumaczyc
                • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 13:45
                  a nie widzisz do kogo odpisuje ? do cioci kloci?
                  gadasz straszne farmazony, macisz tutaj, i upierasz sie ze masz racje podajac
                  durne przyklady brania 2 tabletek na raz, jesli minie 12 godzin to i tak moze
                  nic nie dac
                  moze mialas farta
                  wlasnie przy przedluzaniu przerwy najwiecej jest wpadke a nie w srodku cyklu!

                  PS glupi maja szczescie
                  • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:52
                    głupia to ty może jesteś i bez takich to jest kulturalne forum, a jak ci nie
                    pasuje to spadaj!!
                    • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:19
                      ty mi sie nie podobasz ! i nie tylko mnie
                      wiec uwazaj
                      • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:24
                        i co mi zrobisz??? każdy ma prawo pisać to co uważa za stosowne. Ja piszę to co
                        wiem i uważam za prawdę więc nic ci do tego!!
                        • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 15:40
                          no tak tak duzo wiesz ...
                          ja ostrzegam dziewczyny ze piszesz glupoty
                          a na medycynie to chyba zaocznej jestes i nie doczytalas czegos....
                          • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:42
                            jakie ty dziewczyny ostrzegasz przede mną?? piszę prawdę, a nie bzdury. jeśli
                            wolisz myśleć inaczej to twoja sprawa.
                            • an_ni Re: klopot z pigulka 04.11.04, 16:26
                              te dziewcyzny ktorym tych mylnych informacji udzielasz
                              jesli jeszcze nie zauwazylas to ty myslisz inaczej niz kazdy inny lekarz i
                              inaczej niz napisane w ulotce

            • jop Re: klopot z pigulka 04.11.04, 13:14
              Kami napisała otwartym tekstem: przedłużanie 7-dniowej przerwy to najczęstsza
              przyczyna wpadek na pigułkach. Co gorsza, Kami ma bolesną rację. Uprasza się o
              niepisanie na forum głupot w stylu "ciotki Zenka córki koleżanka tak zrobiła i
              nic się nie stało", bo głupi ma szczęście - ale bywa, że do czasu.
          • Gość: charissa Re: klopot z pigulka IP: 81.219.117.* 04.11.04, 13:16
            ja na razie jestem jeszcze w trakcie "bezpiecznego" okresu pigulkowego. tak
            wiec na dzis dzien sie nie boje. postaram sie zdobyc recepte, ale pytanie
            zadalam na wszelki wypadek gdyby sie jednak nie udalo
            • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 13:44
              Nie uda Ci się zdobyć recepty od innego lekarza? Znajomego internisty?
              Kogokolwiek?
              Może spróbuj uprosić panią w aptece, tylko pod warunkiem, że zachowasz się
              fair, i następnego dnia faktycznie przyniesiesz jej zaległą receptę...
              • Gość: charissa Re: klopot z pigulka IP: 81.219.117.* 04.11.04, 14:26
                czy internista moze przepisac tabletki anty?? jakis czas temu ktos mi
                powiedzial, ze nie moze.
                troche jestem w szoku ze taka awantura tam wyzej sad
                • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:31
                  nie sądzę, żeby ci przepisał, chyba że jakiś znajomy.
                • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:35
                  Gość portalu: charissa napisał(a):

                  > czy internista moze przepisac tabletki anty?? jakis czas temu ktos mi
                  > powiedzial, ze nie moze.

                  Może.
                  Pigułki może przepisać każdy, dowolny lekarz. Jak nie mogłam iść do ginekologa,
                  to standardowo pigułki przepisywała mi moja firmowa internistka. Powiem więcej -
                  kiedyś pigułki wypisywał mi również weterynarz big_grin Ale tej praktyki nie
                  polecam... (sytuacja była pokręcona, zgubiłam receptę, a mąż przyjaciółki jest
                  wetem - im wolno było [nie wiem, jak teraz] wypisywać recepty dla ludzi na
                  ludzkie leki, ale tylko dla członków swojej rodziny, więc wypisał na nazwisko
                  żony smile.
                  Ale zdecydowanie lepiej brać te recepty od gina, a przy okazji - co ważniejsze -
                  kontrolować zdrowie. Wtedy można uniknąć przeróżnych problemów i zaburzeń, bo
                  jest szansa szybko je wykryć.

                  > troche jestem w szoku ze taka awantura tam wyzej sad

                  E, spokojnie. To tylko bełkot - wyższa forma bulgotu suspicious
                  • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:39
                    a ta znowu swoje i znów sprzeczne zdanie. Ty chyba lubisz stawać okoniem. To po
                    prostu wynika z twojej natury. Przykre dość...
                    • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 14:48
                      Gość portalu: jolaz napisał(a):

                      > a ta znowu swoje i znów sprzeczne zdanie.

                      Nie sprzeczne. Zgodne z materiałami oficjalnymi.

                      > Ty chyba lubisz stawać okoniem.

                      Nie przepadam.
                      Ale czyjaś glupota mnie wpienia, przyznaję.

                      > To po prostu wynika z twojej natury.

                      O proszę, jaka błyskotliwa analiza mojej osobowości big_grin
                      Czy oprócz studiów medycznych w trakcie zaliczyłaś też psychologię?

                      > Przykre dość...

                      Ja się świetnie bawię...
                      Przy okazji - brałaś pigułki 12 lat. A jesteś na 4 roku medycyny. Jakoś mi się
                      to nie zgadza - jesteś 30-letnią studentką, czy zaczęłaś brać pigułki w wieku
                      10 lat? big_grinDD
                      • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:52
                        do twojej wiadomości mam 30 lat i brałam pigułki od 17 roku życia rachunek się
                        zgadza??? czy z liczeniem też masz trudności????
                        • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 15:16
                          Gość portalu: jolaz napisał(a):

                          > do twojej wiadomości mam 30 lat i brałam pigułki od 17 roku życia rachunek
                          > się zgadza???

                          I zaczęłaś studia medyczne w 26-tym roku życia? No proszę... big_grin

                          > czy z liczeniem też masz trudności????

                          Nie, dlatego wiem, kiedy wziąć pigułkę big_grin
                          • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:20
                            a co w tym złego??? uczyć się można w każdym wieku. wcześniej nie miałam ku
                            temu warunków materialnych także, a teraz mam już odchowane dziecko i czas na
                            nauke
                            • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 15:34
                              Gość portalu: jolaz napisał(a):

                              > a co w tym złego??? uczyć się można w każdym wieku.

                              Oczywiście masz rację!

                              > wcześniej nie miałam ku
                              > temu warunków materialnych także, a teraz mam już odchowane dziecko i czas na
                              > nauke

                              I znów się rachunek nie zgadza. Zaczęłaś brać pigułki w wieku 17 lat. Brałaś je
                              12 lat. Czyli do 29-tego roku życia. Tak? Kiedy odchowałaś dziecko? suspicious Skoro
                              teraz masz lat 30? big_grinDD
                              • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:40
                                dziecko adoptowałam i nie czepiaj się szczegółow
                                • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 15:43
                                  Gość portalu: jolaz napisał(a):

                                  > dziecko adoptowałam i nie czepiaj się szczegółow

                                  Dziewczynko, chrzanisz... big_grinDD I plączsz się w zeznaniach big_grinDD
                                  • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:49
                                    czegoś się uczepiła mnie??? nie masz co robić? siedzisz cały dzień przed
                                    kompem. nie pracujesz??? czy moze nic nie robisz w pracy jak większość obiboków
                                    i płacą ci za darmo??? A może taka jesteś mądra, że nikt cię nie chce
                                    zatrudnić???
                                    • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 15:51
                                      [...]

                                      Nerwy puściły? big_grin
                                      To ja sobie już pójdę, bo przecież matka dzieciom i studentka na 4 roku
                                      medycyny ma dużo zajęć suspicious
                                      • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:52
                                        będziesz jutro?? chętnie ddokończę miłą pogawętkę...
                                        • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 21:28
                                          Gość portalu: jolaz napisał(a):

                                          > będziesz jutro?? chętnie ddokończę miłą pogawętkę...

                                          Wiesz... chyba nie mam już ochoty na pogawę_D_ki z Tobą... big_grin

                                          Rozsądku życzę smile
                                      • Gość: malutka Re: klopot z pigulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:14
                                        Hmmm dziewczyny jakby tu was pogodzic...
                                        the_kami odsyła do strony scheringa. Weszlam i przytaczam cytat z tej strony
                                        dotyczący zapomnienia pigułki:
                                        "Nie panikuj !!! Jeśli natychmiast połkniesz zapomnianą tabletkę (czy jesteś
                                        pewna, że opóźnienie nie wyniosło więcej niż 12 godzin ?) to: SKUTECZNOŚĆ
                                        ANTYKONCEPCYJNA JEST ZACHOWANA ! Kontynuuj przyjmowanie tabletek o zwykłej porze
                                        i ciesz się życiem!(i już nie zapominaj o pigułkach !!!!!!)"
                                        natomiast jolaz twierdzi, ze mozna jedna wziac rano a druga wieczorem jesli nie
                                        ma sie mozliwosci albo sie zapomni.
                                        Otóż: ja biore pigułkę o godzinie 22:00 więc jesli zdążę wziąć zapomnianą
                                        pigułkę przed 10:00 (rano) następnego dnia to ANTYKONCEPCYJNA JEST ZACHOWANA .
                                        Wiec droga the_kami chyba potwierdzilas nieswiadomie slowa jolaz.
                                        Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie.
                                        • the_kami Re: klopot z pigulka 04.11.04, 21:36
                                          Widzisz... na stronie Scheringa mowa o pigułce 'ze środka' opakowania. Swoją
                                          drogą mnie kiedyś - na samym początku brania pigułek - ginekolożka poradziła,
                                          że spokojnie mogę stosować ciut inny schemat. To znaczy jeśli w danym miesiącu
                                          skończyłabym opakowanie w poniedziałek, to następne też mam zacząć w
                                          poniedziałek tydzień później, skracając przerwę w stosunku do zaleceń ulotki -
                                          po to, zeby uniknąć problemów i ryzyka z przesunięciami godzin.
                                          Mam za sobą 7-letnią historię pigułkowania, bez wpadek i panikowania, za to z
                                          wieloma wizytami u lekarza. I powiem Ci tak - gdybym zwykle zaczynała nowe
                                          opakowanie w piątek, a za którymś razem zaczęła w sobotę - to bym sobie tydzień
                                          seksu odpuściła albo zabezpieczała się dodatkowo.
                                          Nowoczesne pigułki mają coraz mniej hormonów, są coraz delikatniejsze.
                                          Skuteczne będą tylko wtedy, kiedy będzie się pilnować regularności.
            • Gość: dominiś Re: klopot z pigulka IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 13:46
              Spróbuj w aptece zapytać czy nie sprzedadzą Ci jednego opakowania bez recepty.
              Mnie parę razy zdarzyło się, że nie mogłam iść do lekarza po receptę i poszłam
              wtedy do apteki. Czasem kręcą nosem ale jeszcze mi nikt nie odmówił, a jak
              odmówi to spróbuj w innej aptece. Na szczęście aptek Ci u nas dostatek wink
              Pozdrawiam! P.S. Mnie się wydaje, że raczej nie musisz się zabezpieczać jeszcze
              przez tydzień, ale może to zależy od tabletek. Ja biorę Cilest i lekarz mi
              mówił, że działa od razu tzn. od pierwszej tabletki.
    • Gość: martyna1985 Re: klopot z pigulka IP: 80.48.117.* 04.11.04, 21:34
      Powinnas wziac dwie naraz! Ta zalegla i ta co powinnas
      • Gość: charissa Re: klopot z pigulka IP: 81.219.117.* 05.11.04, 08:47
        szok.
        cos mi sie wydaje ze ta studentka medycyny to jakas taka niepewna jest. Zdaje
        sie, ze na studia medyczne przyjmuja tylko do okreslonego wieku i ze w wieku
        tak 26 czy 27 juz ich zaczac nie mozna - ale moze teraz juz jest inaczej.
        co do dni cyklu.... chyba jednak przy pigulkach tez sie stosuje to nazewnictwo.
        pierwszy dzien cyklu = pierwszy dzien miesiaczki (a nie pierwszy dzien brania
        pigulki!!). juz u dwoch ginekologow mialam robiona cytologia w scisle
        okreslonych dniach cyklu (chyba do 10 mialam przyjsc). miewalam plamienia przy
        innych pigulkach i gin tez sie pytal w ktorych dniach cyklu wystepuja.
        na pewno bym nie uwierzyla, ze wydluzenie przerwy miedzy opakowaniami niczym
        nie grozi (jezeli to tak mozna nazwac - jako grozba). Moje pytanie brzmialo ile
        czasu powinnam sie zabezpieczac dodatkowo potem (przed sie nie martwie bo przed
        jest okres, ktorego moj Towarzysz Zycia nie lubi wiec nie ma problemu).
        Zeby zakonczyc debate i ostre wymiany zdan - udalo mi sie dostac recepte
        (kosztowala 30zl). Problem z ta recepta wzial sie z tego, ze tu gdzie mieszkam
        teraz, mieszkam od niedawna. gdyby to wszystko bylo w poprzednim miejscu
        zamieszkania gdzie mialam swojego dlugoletniego ginekologa nie byloby z tym
        problemu po prostu.
        • an_ni Re: klopot z pigulka 05.11.04, 09:34
          no to jeszcze jedno sprostowanie: dni cyklu na pigulkach nie liczy sie od
          miesiaczki tylko od pierwszej pigulki
          tyko w pierwszym cyklu pokrywa sie to z miesiaczka - bo bierzes zpiersza
          pigulke w pierwsym dnu krwawienia a potem juz od pierwszej pigulki sie liczy
          zawsze!
          cytologia w okreslonym dniu cyklu na pigulkach to bez sensu - cykl jest
          jednolity na pigulkach jednofazowych
          • Gość: jolaz Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:45
            cześć dziewczyny! jak minął wczorajszy dzień? widzę, że nadal temat nie miał
            końca... dajcie spokój już z tym. Niech każda stosuje tak jak uważa. I więcej
            pogody ducha na dziesiejszy dzień! przecież przed nami weekend.
            • an_ni Re: klopot z pigulka 05.11.04, 10:20
              najlepiej jesli ty pierwsza przestaniesz sie odzywac
              witaminy to sobie moze kazda brac jak chce i to tez nie do konca
              • Gość: dominiś Re: klopot z pigulka IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 10:42
                acha, znowu się zaczyna....
                dziewczyny trochę luzu! My tu mamy sobie pomagać a Wy się zwyczajnie żrecie!
                • Gość: anni Re: klopot z pigulka IP: 217.11.141.* 05.11.04, 10:58
                  czy ona wam pomaga ? gadajac te bzdury o dowolnosci brania pigulek?
                  przeciez to oszolom jakby z LPR !
          • Gość: charissa Re: klopot z pigulka IP: 81.219.117.* 05.11.04, 10:45
            ja uzywam trojfazowych smile
            • Gość: anni Re: klopot z pigulka IP: 217.11.141.* 05.11.04, 10:56
              ok to zmienia sytuacje jesli uzywasz trojfazowych
    • Gość: Alicja Czarodziejk Niech zyja Medyczki?????-hehe IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 05.11.04, 12:34
      Witajcie Dziewczyny, witam i te conajmniej dziwna studentkę????????????
      medycyny..
      Z aciekawieniem i z humorkiem czytałam pokręcone posty Studentki????????????
      Wesoła dziewczyna-powiedziałabym-babo chuchnijsmile)))
      A te jej błedy ortograficzne, meryoryczne.
      Dziwie sie tylko, że TAKIE maja odwge zabierac głos...Komleksy,
      kompleksy...Najgorsze jest to, że osobom niedoświadczonym wciskając GŁUPIE
      informacje moga narobic nieszczęścia czyli doporowadzis do wpadki.
      Pozdrawiam,
      pa
      Alicja
    • Gość: nowa Re: klopot z pigulka IP: *.class145.petrotel.pl 05.11.04, 21:45
      Hej! Dziś po raz pierwszy weszłam na to forum i od razu ubawiłam się do łez.
      Szkoda tylko że na głupotę nie ma lekarstwa. Poszukam innych postów z
      wypowiedziami studentki.
      Pozdrawiam
    • Gość: margit Re: klopot z pigulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 12:43
      SŁUCHAJ!! NIE MUSISZ CZEKAĆ NA SWOJA KOLEJKĘ DO GINEKOLOGA ZEBY DOSTAĆ RECEPTE
      NA PIGUŁKI!!! LEKARZ PIERWSZEGO KONTAKTU MOZE CI JĄ WYPISAC BEZ PROBLEMU, POZA
      TYM NAJCZEŚCIEJ U GIN. WYSTARCZY ZADZWONIĆ I PODAC NAZWISKO I NAZWĘ PIGUŁKI
      (JEŚLU JESTEŚ STAŁĄ PACJENTKA) I BEZ WIZYTY ODBIERASZ RECEPTE. A MOZESZ TEŻ
      DOGADAĆ SIĘ W APTECE (DADZĄ CI PIGUŁKI A RECEPTE DOBNIESIESZ INNEGO DNIA).
      • Gość: charissa Re: klopot z pigulka IP: 81.219.117.* 08.11.04, 15:24
        no to teraz wiem , ze internista moze wypisac pigulki smile
        niestety tam gdzie chodze nie wypisuja recepty na telefon sad jest kolejka, sa
        zapisy itd. Na szczescie udalo mi sie wepchanac w kolejke czekajacych pan-
        pacjentek i pani doktor wypisala mi recepte "prywatnie". No coz - zaplacilam,
        bo pieluchy kosztowaly by mnie wiecej wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka