Dodaj do ulubionych

uporczywe powracajace stany zapalne pochwy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 22:47
od jakichs 2 lat mam w kółko zapalenie pochwy. Jak nie grzyby to jakies
bakterie. Ginekolog przypisywal mi rozne antybiotyki, mascie, globulki,
specjalnie robione(ktore kosztowaly mnie w aptece 60 zl za 10 glob)lecze sie,
moj chlopak tez dostaje antybiotyki, przez okres leczenia niewspolzyjemy. Po
zakonczeniu leczenia 3, 4 dni spokoju i od nowa to samo. Czasami mam spokoj
na jakies 2 miesiace ale nigdy dluzej. Co powinnam zrobic, moze znacie
jakiegos dobrego gin. ktory w koncu mi pomoze. Moze powinnam zrobic posiew.
Ile taki posiew kosztuje, gdzie go zrobic, i jak sie do niego przygotowac?
Obserwuj wątek
    • fumcia84 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 10.12.04, 23:59
      A bierzesz może jakieś pigułki??
      Ja miałam to samo jak brałam pigułki, i w sumie doszłam do tego po ok. roku
      leczenia. Takie stany zapalne nawracały mi co miesiać-dwa. U mnie najlepiej
      działała Nystatyna i Gynalgin (dość tanie), a później Macmiror maść dopochwowa
      (chyba tak sie pisze) - troche droższy, ale też zawiera nystatyne. Gdy już
      zaleczyłam stan zapalny ginekolog zaleciła mi stosowanie globulek Lactovaginal
      (bez recepty, koszt ok. 20 zł jak pamiętam) co drugi cykl po miesiączce. Są o
      tyle fajne że dobrze się wchałaniją i nie wyciekają tak obficie jak inne
      globulki - wkłada sie je na noc.
      Jeśli nie zażywasz pigułek, zrób badania, moja przyjaciółka nabawiła się przez
      te grzybice zapalenia pęcherza i dróg moczowych, a właściwie nie wiadomo co było
      pierwsze - problemy z pochwą czy pęcherzem uncertain
      • Gość: LadyM Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: 217.153.6.* 14.12.04, 12:10
        ja też mam ten problem,
        właśnie dziś kupiłam trzeci specyfik Pimafucin. Jest to antybiotyk.
        Trzy globulki 18 zł.Brałam wcześniej Fluconalole doustnie
        oraz gynalgin. Pomogło na krótko.
        A w dodatku od niedawna chorujemy razem ja i mój miśsad
        • grazyna73 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 31.01.05, 14:54
          Ja też brałam Pimafucin. Pomogło, a leczyłam się już różnie. Lekarz przepisał
          mi dwa opakowania. Drugie miałam użyć po 28 dniach od wykorzystania pierwszych
          3 globulek. Dodatkowo przepisał mi Orungal, kazał go zażyć przy drugim
          opakowaniu Pimafucinu. Mówił że przetworniki grzybów mogą za pierwszym razem
          nie być wytępione, a ich wzrost odbywa się właśnie w ciągu 28 dni, więc dlatego
          to drugie opakowanie. Zobaczymy czy to leczenie przyniesie skutek. Też mam
          problem z nawrotami.
    • kalinosia Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 11.12.04, 16:48
      to Ty nigdy nie zrobiłaś posiewu?? Lekarz Ci w ciemno przepisywał antybiotyki??
      Nieźle uncertain! Zmień lekarza i koniecznie zrób posiew w kierunku grzybów i w
      kierunku bakterii, z antybiogramem. Wtedy będzie wiadomo co leczyć i czym. W
      Wawie np posiew w kier. grzybów 55 zł, w kier. bakterii 50 zł (w IZIS-ie)
    • to-ja-007 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 12.12.04, 16:59
      Zrob posiew. Nie ma sensu sie tak meczyc.
      Po odpowiedniej kuracji antybiotykowej - zastosuj jeszcze lactovaginal min.
      miesiac - co 2-3 dni.


      • nusial Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 12.12.04, 19:55
        Moze warto tez zaszczepic sie na grzybice...PO dluzszym braniu antybiotykow
        Twoj organizm sie na nie poprostu uodporni i nie beda Ci nic pomagaly albo na
        krotko, wiec warto tez pomyslec o szczepionce, jest drozsza , bo kosztuje ok.
        150 zl. ale ma sie potem spokoj.
        • czerwien-wschodu Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 14.12.04, 13:54
          ale jak nazywa sie ta szczepionka?? pierwszy raz slysze, naprawde sad
        • Gość: ja Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.04, 18:57
          ja się szczepilam i nic nie pomogło. poszukaj tu gdzieś byl taki temat: srodki
          na grzyby...jest tam duzo ciekawych porad...ja wydałam już chyba z tysiąc na
          posiewy i nie wiadomo co... z leków to już pracę mogę
          pisać......................
          • Gość: karola Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: 80.53.167.* 15.12.04, 00:15
            Ta szczepionka nazywa sie Solco Trichovag. Ale zadziala tylko wtedy gdy
            bedziesz miala wyleczone na 100% stan zapalny i grzybice. Jesli zaszczepisz sie
            bedac jeszcze niedoleczona, to owszem nie zadziala i choroba zaraz powroci i
            kasa wydana w bloto.
            • Gość: l79 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.crowley.pl 15.12.04, 00:25
              ta szczepionka solco trichovac nie jest przeciw grzybicy. jak nazwa wskazuje
              chroni przed zakazeniem pierwotniakiem trichomonas vaginalis czyli rzesistkiem
              pochwowym
              • Gość: karola Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: 80.53.167.* 15.12.04, 00:51
                Ponoc dawniej sie ja stosowalo na rzesistek. Teraz zmieniono troche sklad ale
                nazwa pozostala ta sama. Jest ona przeciw grzybicy i zapaleniom.
    • Gość: gosia Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.vub.ac.be 15.12.04, 11:11
      Czesc, jak dobrze Cie rozumiem, mam to samo. Powiem szczerze ze juz stracilam
      orientacje jak to jest kiedy jest sie zdrowym, czasem sie wrecz zastanawiam czy
      takie uplawy nie sa normalne. Ale wiem, ze nie sa. Probowalam wielu lekow,
      czasem dwoch jednoczesnie (globulki smarowane kremem), nigdy nie wyleczylam sie
      w stu procentach. I to niezaleznie od tego czy kuracja byla czterodniowa,
      dwutygodniowa, czy bralam lactovaginal i czy robilam posiew. Bo tak, robilam
      posiew, dobieralam pod jego katem antybiotyki. I nic, w kolko to samo. Ostatnio
      pokladalam nadzieje w Tantum Rosa, myslalam ze moze wystarczy, jesli po
      leczeniu od czasu do czasu tozastosuje. Ale to pomaga na jeden dzien. W sumie
      to zaden lekarz sie tym problemem znaczaco nie przejal - przepisuja leki i
      juz "moze tym razem pomoze". Od kilku tygodni mam nowego partnera. I bede
      musiala o tym porozmawiac, uprzedzic dlaczego po calym dniu nie zawsze czuje
      sie wystarczajaco komfortowo, zeby uprawiac seks. Przedtem konieczny jest
      prysznic...
      • Gość: kate Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 16:17
        chyba po całym dniu nikt nie czuje się komfortowo zeby uprawiac seks bez
        uprzedniego prysznica chociazby.............
        • Gość: gosia Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.vub.ac.be 15.12.04, 16:30
          Wiadomo, czesto bierzemy prysznic/kapiel przed. Ale czasem wraca sie razem do
          domu, zbiera sie na namietnosc, to nie lecisz wtedy szybko do lazienki, nie?
          Chodzi mi tylko o to ze troche zakloca spontanicznosc.
          Draznia mnie odpowiedzi, ktorych jedynym celem jest sie przyczepic...a nie
          zrozumiec. Ale trudno - taka uroda forum.
          • gosiak_26 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 15.12.04, 17:18
            Ja tez mam ten sam problem od jakichs 5 lat...niestety leki, po lekach to samo
            potem znow leki i to samo.....
            nasz organizm sie "wyjaławia"
            , jestesmy odporne juz na niektore leki i to jest tym spowodowane...
            trzeba nauczyc sie chyba z tym zyc i pogodzic sie z tym...

            pozdrawiam wszystkie kobiety, z tym problemem....bo jest to problem....czasem
            psychicznie jest najciężejsad
          • Gość: kate Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 19:05
            NIe wyobrazam sobie po calym dniu...niezaleznie od niczego...
            • Gość: magda Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 22:28
              Twoja strata. I twojego partnera też
              • siljana Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 15.12.04, 23:51
                znam ten problem, bo tez go mialam prawie non stop przez lat kilka, w sumie
                problem sie skonczyl jak zmienilam partnera...z moim nowym partenerem fakt, ze
                zlapalam raz grzyba giganta, ale zaraz na drugi dzien bylam u lekarza i leki
                poskutkowaly, potem cos troszke przejsciowo lapalam, ale tego nawet dobrze nie
                pamietam, a odkad rzucilam pigulki to nie mam wogole takich problemow, a i
                wiecie co jeszcze, oprocz pigulek? zaczelam sie zdrowo odzywiac (precz z bialym
                pieczywem, chipsami, slodyczami, miesem -jestem wegetarianka od ponad 5 lat)
                Podsumowujac: 1)higiena partnera!!! a nasza higiena nie do przesady, bo mozna
                sobie zaszkodzic; 2)pigulki zamienic na prezerwatywy; 3) wzmocnic wlasną
                odpornosc organizmu (wystrzegac sie antybiotykow jak ognia!!!!) poprzez
                wlasciwa diete (pamietajmy o spozywanie pokarmu, ktory nie powoduje produkcji
                bakterii gnilnych tylko fermentacyjne-bo to co przechodzi przez uklad
                pokoarmowy ma tez blisko do pochwywink )odpowiednia ilość snu, odpowiednia
                bielizna itp.
                POZDRAWIAM!!!
                • zalotnica Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 18.12.04, 14:28
                  siljana napisała:
                  > a odkad rzucilam pigulki to nie mam wogole takich problemow,

                  *szkoda tylko , ze lekarze o tym nie wiedza...

                  > Podsumowujac:
                  1)higiena partnera!!! a nasza higiena nie do przesady, bo mozna
                  > sobie zaszkodzic;
                  2)pigulki zamienic na prezerwatywy;
                  3) wzmocnic wlasną odpornosc organizmu (wystrzegac sie antybiotykow jak
                  ognia!!!!) poprzez wlasciwa diete
                  • joisana Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 28.12.04, 10:09
                    Ups, a ja tak mam po prezerwatywach, niby nie uczulenie na lateks, ale może
                    środek plemnikobójczy którym jest prezerwatywa pokryta. Po fakcie stan zapalny
                    murowany! Co jest dobre dla jednych, dla innych niekoniecznie niestety sad.
                    • rybka244 Re: joisana -mam to samo 28.12.04, 12:28
                      Niestety mam to samo po prezerwatywie stan zapalny pochwy i cewki moczowej
                      KOSZMAR.Widocznie nasze wnetrze jest wrażliwe akurat na te skłądnikisadI tak żle
                      i tak niedobrze
                    • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 29.12.04, 14:02
                      Sprubuj DureX clasic-nie zawieraja środka plmnikobujczego tylko
                      nawilżający.Miałam ciagle uczulenia "po" ale odkąd uzywam tylko tych gumek
                      czuję się o wiele lepiej i nie mam juz uczulenia.Pozdaiam
                      • joisana mysia130 25.02.05, 09:14
                        Jest tylko jeden problem mój facet się nie mieści w durex clasic tongue_out.
                    • siljana Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 12.01.05, 12:03
                      Ja używam prezerwatyw bez środków plemnikobójczych...
    • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 17.12.04, 08:51
      Ja też mam ten sam problem !!! Od ponad półtorej roku ciągle sie leczę, nie
      wiem czy leki już na mnie nie działają czy poprostu mam złego lekarza? Wiele
      razy sie nad tym zastanawiałam. Strasznie mnie to przygnębia, popadam przez to
      w stany depresyjne. Ostatnio zaszczepiłam się Salco Trichowakiem-wzięłam już 2
      dawki za 2 tygodnie ostatnia, mam nadzieję że mi to pomoże bo jestem na skraju
      załamania. Czy wiecie coś na ten temat czy pigułki anty pomagają w takich
      przypadkach? bo nie wiem czy sie na to zdecydować bo lekarz mi zapisał a ja nie
      wiem czy mam je brać.
      • Gość: kobieta Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: 213.77.20.* 17.12.04, 14:28
        Mam ten sam problem- częste grzybice, zapalenia, ostatnio doszło jeszcze
        zapalenie pęcherza. Moja gin. poradziła mi wykonanie posiewu w kierunku
        chlamydii. Z tego co wyczytałam, to jest to paskudna i podstępna bakteria (a
        może wirus?), który ma ok. 70% ludzi. Leczy się go antybiotykami. Ja w każdym
        razie zrobię badanie.
        • matylda262 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 30.12.04, 11:42
          Leczylam sie kiedys,ale na ureaplasme.Badanie robilam jednak w kierunku
          chlamydii i ureaplasmy.Jest to jedno badanie.Tez myslalam, ze to straszna
          bakteria, ale mozna ja wyleczyc.Zarazilam sie nia od partnera.U mezczyzn moze
          powodowac nieplodnosc.Obecnie jestem zdrowa i unikam kontaktow seksualnych bez
          prezerwatywy.Jesli sie na to zdecyduje to wysle wczesniej partnera na badanie!!
    • Gość: WAFELEK Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.server.ntli.net 17.12.04, 17:40
      miałam to samo przez ok. 5 lat. antybiotyki, maście itp. mój partner byłnawet u
      wenerologa-chodzi często na basen. skoNczyło się samo gdy przestałam brać
      tabletki. aż nam sie nie chce wieżyć. znowu seks daje nam przyjemność .
      • Gość: kasia Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 23:12
        doskonale was wszystkie rozumiem.mam ten problem od jakis 2 lat, ale to chyba
        nie jest kwestia tabletek bo biore je dopiero od roku.ciesze sie ze weszlam na
        to forum(jestem tu pierwszy raz)bo juz myslalam ze to tylko ja mam takie
        problemy.juz sie zastanawialam nad zmaina gin bylam nawet raz u innego ale
        powiedzial to samo.ja juz sie chyba tego stanu przyzwyczailam i ze spokojem
        chodze na kolejne wizyty po to zeby sie dowiedziac jakie leki tym razem
        dostane...dosyc kosztowne sa takie problemy-mimo ze i tak zazwyczaj dostaje te
        tansze leki.zastanawiam sie tylko czy nie wyslac mojego chlopaka na jakies
        badania????-bo poki co dostal raz tylko leki odemnie przepisane przez mojego
        ginekologa
        • Gość: pola powracajace stany zapalne pochwy a miesiączka IP: 217.153.6.* 18.12.04, 09:44
          czy występowanie miesiączki podczas grzybicy,
          lub jeszcze nie wyleczonej, ale leczonej grzybicy
          może wpłynąć na pogorszenie stanu?
          Czy krwawienie ma jakiś wpływ na grzyba?
    • Gość: candi Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:44
      Ja mam podobny problem do Twojego (długo leczone grzybice,zapalenia pochwy),
      robiłam ostatnio cytologię i lekarz powiedział, ze wyszła mi jakaś bakteria,
      dodatkowo zrobiłam biocenozę (wymaz z szyjki macicy z antybiogramem) i wyszło
      mi, ze mam "Candida albicans" i cos tam jeszcze. Jak mój lekarz zobaczył wynik,
      powiedział, ze od razu kładzie mnie do szpitala na razie na jeden dzień i
      bedzie coś mi robił w znieczuleniu ogólnym.Byłam w takim szoku,że nie zapytałam
      co dokładnie będzie mi robił.Ja rok temu miałam krwawiącą nadżerkę i została
      wymrożona,miałam podejrzenie o raka.Po wymrożeniu było ok. minęło 8 miesiecy i
      znowu zła cytologia. Lekarz powiedział mi,ze to co mam (wynik biocenozy)
      nieleczone może być przyczyną raka wiec nie będzie mi juz aplikował zadnych
      antybiotków tylko od razu do szpitala.
      Moze powinnaś zmienić lekarza i zrobić jak najszybciej biocenozę (na wynik
      czeka się około tygodnia). Myślę,że jeśli tak długo masz stany zapalne to nie
      należy czekać,skoro i tak nic Ci nie pomaga.
      Pozdrawiam
    • Gość: jagoda39 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: 217.96.36.* 21.12.04, 09:31
      dziewczyny napiszcie ile kosztuje ta szczepionka SOLCO TRICHOVAC, bo gin mi
      przepisał aby mnie uodpornić na stany zapalne ale sama nie wiem czy ją
      wykupić???
      • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 26.12.04, 23:18
        alco trichowak kosztuje juz prawie 200 zl(3 dawki). Kupowałam go jakiś miesiąc
        temu.Nie da sięukryć że jest to trochę kasy ale podobno pomaga.
        • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 26.12.04, 23:25
          Niestety mnie chyba jednak nie pomógł sad Może nie byłam wylczona do końca, tego
          nie wiem.W kazdym razie 200 zł wywaliłam w błoto sad Może powinnam zmienić
          ginekologa ??? Czy znacie w Krakowie jakiegos dobrego ginekologa który mógł by
          sobie z tym poradzić bo ja już lecze sie po nad półtorej roku i nic mi nie
          pomaga sad
          • cymbeline Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 10:07
            Ja chodzę do super ginekologa,też mialam problemy ze stanami zapalnymi, porobił
            mi różne badania a potem wysłam do szpitala na czyszczenie macicy,jestem świeżo
            po zabiegu i teraz czekam tylko na wyniki histopatologiczne tego,co zostało mi
            przy zabiegu wyłyżeczkowane.
            Nie wiem w której czesci Krakowa mieszkasz, mój gin nazywa się Bogdan
            Czekajski, jest zwiazany ze szpitalem Żeromskiego i przyjmuje w dwóch
            miejscach, koszt wizyty 80,00 zł i w tym zawsze jest USG dopochwowe
            1) os.Oswiecenia 44 , wtorki i czwartki w godz: 15-20, tel: 648-72-22,
            nie trzeba się rejestrować tylko przyjść, zawsze przyjmuje wszystkie pacjentki
            2)Medyczne Centrum Diagnostyczno-Zabiegowe "Ruczaj" ul.Kobierzyńska 98,
            poniedziałek w godz. 16-20, tel: 264-25-91 i tutaj podobno trzeba się umówić na
            godzinę.
            Pozdrawiam
            • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 16:37
              dzięki cymbeline, za informacje postaram sie wybrać do tego ginekologa.Napisz
              co ci wyszło w tych badaniach jestem bardzo ciekawa czy taki zabieg ci
              pomoże.Przyznam że pierwszy raz o nim słysze, czy to nie jest niebezpiecznie bo
              brzmi troszke przerażająco? czy na oś.oświecenia to jet gdzies blisko ul.Dobrgo
              Pasterza?, koło parku wodnego?
              • cymbeline Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 18:12
                witaj myszko,
                zabieg faktycznie brzmi troszkę przerazajaco, miałam znieczulenie ogólne, cały
                zabieg trwał ponad 30 minut, wybudzanie nie było za przyjemne no i moje
                samopoczucie przez kilka dni po też nienajlepsze,ale do przeżycia. Wyniki
                badań (tego,co mi "wyczyścili")będę miała dopiero po nowym roku,czeka się
                około 2 tgodni,wtedy napiszę ci co i jak.
                A os.Oswiecenia jest "rzut beretem" czyli bardzo blisko parku Wodnegowink))

                mnie lekarz powiedział,ze jeśli nie "wyczyści" mnie w taki sposób,to mogę znowu
                mieć stan przed-rakowy który z czasem stanie się rakowymsad(( a na antybiotyk
                szkoda czasu, przynajmniej w moim przypadku tak stwierdził.
                Pozdrawiam
                c.
                • mysia130 :) 27.12.04, 19:22
                  Mam nadzieję że wszystko się ułoży i że się szybko wyleczysz.Szczerze ci tego
                  życzę, sobie zresztą też smile
    • Gość: zxc Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.acn.waw.pl 27.12.04, 10:24
      Dziewczyny, pamiętajcie, grzybicę można uznać za wyleczoną jeśli nie pojawia
      się przez 3 miesiące od zakończenia leczenia! Jeśli nawrót nastąpi w ciągu tych
      3 miesięcy znaczy to, że to jest cały czas ta sama grzybica, źle leczona.
    • meggi-kate Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 10:43
      Witam serdecznie,
      ja tez miałam problem z nawracającymi grzybicami i infekcjami. I wiecie co wam
      moge poradzić, codziennie pamiętajcie o witaminie C, ogramiczcie słodycze do
      minimun, pamiętajcie o jogurtach- tych bez cukru i z kulturami bakterii, nie
      przesadzajcie z higieną- najlepsza do mycia Tantum Rosa (partner - częsta
      higiena wskazana smile))), lakotwaginal- raz w tygodniu na noc- profilaktycznie,
      prezerwatywa- jak najbardziej.
      Duzo tego- wiem, ale ja trzymam się tej listy i powiem szczerze są efekty, 5
      miesięcy bez infekcji, udane życie małżeńskie smile))
      Trzymajcie się dziewczyny i się nie dajcie chorobie!! Jestem z wami!!smile)
      Pozdrówka Meggi
      • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 16:50
        Meggi a ile tej witaminy C bierzesz? I dlaczeg nie wolno jesć słodyczy?
        Słyszałam tez że powino się używać dwóch ręczników.jeden tylko do okolic
        intymnych a drugi do reszty. Ja swoich problemów nabawiłam sie po wizycie na
        basenie.To było w tamtym roku we wrześniu i od tej chwili nie moge się
        wyleczyć, to juz prawie półtorej roku!!! Ja jestem tym załamana i nie wiem co
        dalej mam robić?
        • meggi-kate Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 28.12.04, 09:29
          Grzyby żywią się cukrem. Powinnaś koniecznie zrobić wymaz, i wszyskie niezbędne
          badania, żeby ustalić co to za paskuda się do ciebie przyczepiła. A co do
          witaminy C- jak przy przeziębieniu.
          Głowa do góry!!
          Pozdrawiam smile)
    • Gość: karola Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: 80.53.167.* 27.12.04, 19:05
      O ile mi wiadomo mozliwe ze u Ciebie doszlo do przewleklego stanu zapalenia
      pochwy. Bakterie czy drozdze weszly w stan rownowagi ze srodowiskiem pochwy i
      zaaklimatyzowaly sie w niej. Zrob wymaz i niestety trzeba to leczyc.
    • maggie_ Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 22:11
      witam,
      i ja borykalam sie z podobnm problemem (mam nadzieje ze czas przeszly jest
      uzasadniony smile Moge pisac doktorat z leczenia grzbic i stanow zapalnych...
      Pomijam dyskomfort fizyczny , ale pychika tez siada.
      Osatnio stosowalam kuracje Urinau (o ile dobrze pamietam - tabletki z zurawny)
      przeznaczone sa do leczenia stanow zapalnych pcherza (rowniez zapobiegawczo),
      ale i nam moga pomoc. Z dieta - ograniczyc cukier ale ja jakos nie mogesad, bo
      grzyb zywi sie cukrem - tak w skrocie mozna to powiedziec.
      Do celow higiencznych - tylko kwasne plyny do higieny intymnej - ja stosuje
      Lactacyd. A opakowanie lactovaginalu mam zawsze w lodowce.
      I sprawdzcie sobie tarczyce - przy problemach z tarczyca np. chorobie Hashimoto
      to czesta przypadlosc - to wlasnie moj przypadek. Po ostatnich kuracjach i
      leczniu infekcji mam spokoj i mam nadzieje ze na dluzej
      pozdrawiam
      • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 29.12.04, 13:53
        Meggi a na czym polega ta hotoba Hasimoto? Napisz coś wiecej, ja też
        kiedyśmiałam powiekszoną tarczycę ale puźniej wszystko się uspokoiło.Może
        powinnam to jeszcze sprawdzić?
        • maggie_ Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 14.01.05, 15:20
          przepraszam, że dopiero teraz. Hashimoto jest chorobą autoagresji, krótko mówiąc
          organizm próbuje zwalczyć swoją tarczycę. Co powoduje najczęściej niedoczynność
          i brak odpowiednich hormonów najpierw tych produkowanych przez tarczycę, a
          później i naszych kobiecych. Diagnostyka jest prosta, sprawdzasz sobie poziom
          TSH, FT3 i FT4 oraz przeciwciała. A trudniejsza sprawa to znalezienie dobrego
          endokrynologa.
          Odkąd leczę się i przyjmuję odpowiednie leki - które uzupełniają niedobór
          hormonów tarczycy tylko raz na 9 m-cy miałam zapalenie... A to naprawdę duży postęp!
      • matylda262 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 30.12.04, 11:27
        Leczac zapalenie pochwy tez bralam tabletki, nie pamietam nazwy, na zapalenie
        pecherza.Infekcja pecherza prowadzi niestety do infekcji pochwy.Jesli czuje
        lekkie zapalenie pecherza to biore Ginjal,lek ziolowy.Dodaktowo zalecane jest
        picie bardzo duzej ilosci plynow.Przyczyna zapalenia pecherza moczowego jest
        przeziebienie stop i dlatego to o nie trzeba dbac.
        Ja mam bardzo dobrego ginekologa.Kiedy poszlam do niego mialam prawie wszystko.W
        ciagu ok 4 miesiecy wrocilam do formy.Jak na moje dolegliwosci to krotki okres
        leczenia.
        Nie wyobrazam sobie leczenia bez zrobienia wymazu pochwy.Nie mozna wowczas
        postawic skutecznej diagnozy.

        Pozdrawiam
        Matylda

    • maya13 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 27.12.04, 23:37
      ja borykałam się z tym problemem prawie cztery lata. Mój gin nigdy nie dawał mi
      leków w ciemno - zawsze najpierw miałam robioy posiew - i szczerze mówiąć
      leczenie nie przynosiło skutków. Wydałam mnóstwo kasy a psychika siadła mi
      zupełnie......doppiero gdy zaczęlismy się leczyć wraz z mężem, były jakieś
      rezultaty. Mój mąż musiał mieć również robione posiewy i brał te same leki co ja
      • agadibi Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 29.12.04, 19:05
        Ja w sprawie autoszczepionki. Wczoraj odbierałam wyniki kolejnego posiewu i
        zapytałam o autoszczepionkę, bo leczę się od czterech miesięcy i na razie z
        małym powodzeniem. Dowiedziałam się, ze to krakowskie laboratorium wykonuje
        nadal autoszczepionki laryngologiczne i w przypadku trądziku, ale zrezygnowało
        ze spraw ginekologicznych... Szkoda, bo myślałam, że może spróbuję tego, jak
        kolejna seria antybiotyków + lactacyd płyn + lactovaginal + gałki propolisowe +
        żurawina + citrosept + sama nie wiem, co jeszcze nie pomogą...
        Ja się dowiedziałam tyle wczoraj, ale może ktoś wie coś innego! Pozdrawiam i
        życzę wreszcie sukcesów w walce z potworkami!
        • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 30.12.04, 00:57
          Wiem gdzie robią te autoszczepionki w krakowie! Koszt to około 160 zł (może
          więcej)ul.Sławkowska 17 Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczpionek
          poczytaj sobie na tej stronie www.cbm.com.pl Ja też o tym myślałam.Pozdrawiam
          • agadibi Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 30.12.04, 09:25
            Dzięki wielkie!
            Zajrzałam, poczytałam i pewnie zadzwonię, żeby się czegoś więcej dowiedzieć.
            Ale to wszystko po wizycie u lekarza.
            Pozdrawiam, trzymam kciuki za naszą walkę!
    • Gość: stara Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.chello.pl 30.12.04, 08:27
      kłopoty znikną gdy twój chłopak zacznie się dobrze prowadzić
      • agadibi Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 30.12.04, 09:27
        Dzięki za światłą poradę! Popatrz, na to nie wpadłam.
        • Gość: asia.b Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.devs.futuro.pl 14.01.05, 14:36
          Ja także cierię na rozmaite, niekończące się stany zapalne pochwy juz od ponad
          4 lat. Wszystko zaczęło sie od pierwszej wizyty u ginekologa, który wykrył u
          mnie nadżerkę. Usuwana ona była preparatem Solcogyn (o ile pamiętam) i od
          tamtej pory ciągle mam rozmaite problemy: upławy, szczypanie, pieczenie,
          pękanie i krwawienie z ujścia pochwy. Zmieniałam już 4 razy lekarzy i nadal nie
          widać efektów. Miałam roboine posiewy w kierunku grzybów, bakterii (wychodzi na
          zmianę streptococcus i staphylococcus /nie wiem czy dobrze napisałam/),
          przyjmuje tony lekarstw. Z tego co sobie przypominam brałam:
          Clotrimazol
          Betadine
          Gyno- Femidazol
          Gyno-Trosyd
          Pimafucin i pimafucort
          Orungal
          Sterovag

          Zupełnie nie wiem co robić - oststnio zmieniłam gina, który dał mi skierowanie
          na posiew i badanie hormonów. Cytologię mam 1 grupę, ale to chyba nie ma nic
          wspólnego z zapaleniami. Teraz czekam na wyniki tego posiewu i hormonów.
          Najgorsze jest w tym wszystkim to, że praktycznie nie mogę współżyć - jeżeli
          już to raz na 2-3 miesiące. Na razie mój partner jest wyrozumiały, ale nie wiem
          co będzie dalej. Stosunek powoduje u mnie niesamowity ból, pieczenie ujścia
          pochwy, a po stosunku pojawia się ranka, z której sączy się krew.
          Czy któraś z Was może też takie objawy jak ja? Jak sobie z tym radzicie?
    • Gość: up! no text IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 02.01.05, 09:32
    • Gość: ELKA Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.olsztyn.mm.pl 14.01.05, 21:50
      Gienia! Nie martw się tym aż tak bardzo, to urodzie szkodzi.Pewnie myślisz, ze
      łatwo mi mówić? Nie, wcale nie jest mi łatwo, bo sama mam te problemy. Ciagna
      się juz od 4 lat. Ale wiem, ze posiewy powinnaś juz dawno temu zrobić. I wiesz
      dziwię się, zę lekarz, któy Cię leczy (albo nawet lekarze) nie zrobili CI
      jeszcze tego badania. Ja latałam ze swoimi "grzybkami" 2,5 roku po różnych
      ginkach. W końcu miałam wyladować na HISTEROSKOPII. Nie daj się wysłać na to
      badanie jeśli nie rodziłaś dzieci! To dla nich moze być zabójcze, to polega na
      pobraniu wycinku z macicy i kąplikuje straszebnie zajście w ciążę i ewentualne
      urodzenie dziecka - jeśli udałoby Ci się zajść w ciążę. Moja propozycja jest
      taka byś poszła do jakiegoś ordynatora oddziału ginekologii, który przyjmuje
      prywatnie. Nie wiem skąd jestś , ale skoro prosisz o propozycję, to ja polecam
      Dr A. Giżewskiego z BISKUPCA k/ Olsztyna. NIe jedną dziewczynę wyratował z
      takich sytuacji. Słyszałam o nim bardo wiele dobrego i sama u niego się leczę.
      Uwierz, znam wielu ginekologów, ale oni byli do D... - (z dużej litery do D..)w
      porownaniu z nim. Nie żałuję kasy by mu ja dać. Przyjmuje w szpitalu na
      ksiazeczkę (ale są duże kolejki i długo trzeba czekać)i prywatnie wiec możesz
      wybrać jak chcesz i jesli chcesz. Wizyta kosztuje 70 zł - pierwsza, następne 60
      zł. Poproś by pobral CI posiewy. To bezbolesne badanie. Polega na ... Jak to
      napisać? Idziesz z rana NIE PODMYTA do gabinetu i lekarz ma taie coś jak
      paleczki do czyszczenia uszu (tylko dużo dłuższe) i ściera jednym ruchem ze
      ścianki pochwy to co tam jest i daje to do analizy. To badanie trwa tylko
      chwilkę. Chodują bakterie, które są w organiźmie i sprawdzaja ich ilość. Ich
      nadmiar powoduje takie dolegliwości. A właściwie, jak mogli leczyć Cię na
      bakterie skoro posiewów Ci nie zrobili? Przecież badanie posiewu wykrywa
      nieporządane bakterie. Z nieba sobie wzięli wyniki i leczyli Cię na chybil -
      trafił? Czubki, co chcą zarobić na zdrowiu pacjętki! Fajnych masz lekarzy -
      znam tych drani. Mają kase od wypisywanych leków - dlatego dawali nam te drogie
      i robione specjalnie dla Ciebie. To się zwie "NA WYMIAR" - chyba ich portwela.
      DOBRA - PONIOSLO MNIE, WRACAM DO POSIEWÓW. Otóż, nie wiem ile to kosztuje, bo
      ja robilam to badanie w ramach leczenia szpitalnego. Wlaśnie wtedy wykryli u
      mnie wielkie ilości niepożadanych bakterii. Z badań bakteryjnych robionych w
      gabinecie ginekologicznym nie ma mozliwości dokładnego okreslenia bakterii i
      ilości dlatego twierdziłam, ze brali to z nieba. Po wykryciu tych żyjątek
      poleżałam sobie bezstresowo w szpitalu jedynie pod kroplówkami (nic strasznego)
      i jak ręka odjął - na dwa miesiące smile Od tamtej pory było trochę inaczej.
      Już nie swędzi mnie i nie śmierdzą moje upławy. Może lekarze doprowadzili Twój
      organizm do takiego samego zniszczenia jak mój skoro leczą Cię juz tyle czasu?
      Trudno po tylu latach wyjść na prostą ale nie poddawajmy się. Teraz ostatnio
      zrobiłam prywatnie wyniki na całą paletę bakterii - to kosztowało mnie 120 zł,
      ale warto było. Wiem, ze teraz to nie bakterie są temu winne, ze wciąż coś jest
      nie tak. Brałam też szczyponki, które również pomogły na dwa miesiące. Musze CI
      powiedzieć, ze winę za te nasze dolegliwości ponosimy my same, bo zastanów się,
      czy nie uzywałaś tamponów, czy nie brałąś tabletek anty, dla swej wygody i nie
      tylko, czy nie używałaś zapachowych podpasek, czy nie nosiłaś
      jakiś 'sztucznych" a nie samych bawełnianych majtek,czy chodzisz w obcisłych
      spodniach, które nie przepuszczaja powietrza, czy... Można wymieniać wiecej
      powodów - prosze dostosować indywidualnie smile) Najgorsze są tabletki anty, to
      one zmieniają najbardziej nasz organizm i jego funkcjonowanie. Ja właśnie
      dowiedziałam się od pewnego ordynatora, że od tabletek dużo zależy, i wiesz,
      odkąd je odstawiłam jest mi lepiej. Póki co powinnam mieć miesiaczkę 3 tygodnie
      temu, ale wiem, że organizm długo się regeneruje po ich odstawieniu i do tego
      po chorobie, i po antybiotykach przyjmowanych już 4 lata. Postanowiłam z
      lekarzem, ze odstawię wszystkie leki, dosłownie wszystkie i zobaczymy jak
      organizm będzie reagował. Póki co wynik z bakterii mam dobry, cytologię też,
      posiewy powtórne też, a nadal mam upławy i lekkie mało odczuwalne (w porównaniu
      z tamtymi sprzed roku) swędzenie sromu - było tak, że każdy krok wywoływał łzy
      w oczach. Nie oczekuj wyleczenia z dnia na dzień, bo to nie możliwe. Lekarz mi
      mówił, że skoro tak ciężko chorowałam przez 4 lata to teraz by doprowadzić
      organizm do "stanu uzywalności" równiez potrzeba czasu. Może nawet kolejnych 4
      lat. Tak więc zrób sobie te badania posiewu u konkretnego ginekologa i
      bakteryjne w odpowiedniej placowce gdzie robią takie rzeczy. Namawiam Cie - nie
      rób ich u podrzędnych GŁĄBÓW, którzy nawet na podstawowe badanie posiewu Cie
      nie wysyłają. Zobaczysz, że Ty wyleczysz się szybciej ode mnie, bo chorujesz
      krócej, i mam nadzieję, że nie doświadczysz "smrodów" jakie ja musiałam wąchać.
      Kropelka upławu śmierdziala tak niesamowicie, ze co godzinę zmieniałam wkładki
      higieniczne. Fortunę wydałam na nie, a drugą na leki. Ale co tam, grunt, ze
      jest lepiej i tego samego Tobie życzę. Byle się nie poddawać i aby do przodu.
      NIE DAJ SIĘ!!! Rzuć tabletki typu METRONIDAZOL co pogarszaja Twój stan jeśli za
      każdym razem gdy idziesz do ginekologa to je dostajesz!!! On Ci już nie pomaga
      ale pomaga rozwijać się bakteriom, których bez posiewu nie wykryją - tak było u
      mnie. Bardzo dużo wiem na ten temat nie tylko z rozmow z lekarzem, ale czytałam
      wiele medycznych książek gdzie były opisane te sytuacje i dolegliwości. Lekarz
      u którego się leczę, mówił to samo tak jakby potwierdzał moją zdobyta wiedzę,
      To też daje mi pewność, ze właśnie ten lekarz nie jest jednym z GŁĄBÓW.
      Przepraszam za chaotyczność mej odpowiedzi, ale pisalam wolniej niż me myśli i
      stąd ten bałągan. Mam nadzieję jednak, ze pomoge Ci tym listem mimo, ze nie
      jest on taki optymistyczny jak byś tego chciala. Chcialam byś poczuła smak
      realizmu i wiedziała, ze gwiazdki z nieba nie da się zdjać z nieba choć bardzo
      tego chcemy. Zyczę by Tobie się udało ją sięgnać jak najszybciej i zeby mój
      liścik okazal się tylko namiastką prawdy byś wyleczyla sie szybciej niż ja
      prorokuję. Pozdrawiam, PA
      • mysia130 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 05.02.05, 13:43
        ja właśnie dostałam od lekarza Metronidazol, i przeraziłam się jak przeczytałam
        że to mi nie pomoże.Co z tym lekiem jest nie tak? Czemu jest taki zły? Pierwszy
        raz to dostałam chociaz leczę sie od 1,5 roku.
    • dominiczka21 Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 17.01.05, 14:13
      witam, ja tez mam takie problemy od 2 lat,ciagle jakieś nowe leki , a poprawy
      nie wiedać.Teraz trafiłam do nowego ginekologa i zaproponował mi krioterapie-
      zamrażanie nadzerki ciekłym azotem.Mam nadzieje ze tym razem wyzdrowieje.Czy
      któras moze miała taki zabieg i moze mi cos o nim powiedzieć?Czytałam o nim
      troche wiem jak to wyglada i na czym polega , ale chciałabym sie dowiedziec
      czegos ok kogos, kto ten zabieg miał. Pozdrawiam, powodzenia w leczeniu...
      • Gość: aza Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 20:59
        Ja mam uporczywe stany zapalne pochwy i pecherza od paru ladnych lat. Juz nawet
        nie pamietam ile, mysle ze ok. 7. Bralam juz prawie wszystko co jest na rynku
        lacznie z lekami ziolowymi oraz ostatnio lekarz przepisal mi Orungal. Niestety
        wszystkie te leki pomagaja na 2 dni i wszystko wraca do "normy". Moze ktos wie
        co moze poskutkowac?
    • Gość: kar_ma Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:26
      Ja też miewam takie problemy głównie w zimie - i doszłam do wniosku, że to może
      być efekt zbyt dużej ilości ubrania (majtki, rajtki, spodnie), często ze
      sztucznymi dodatkami w tkaninie - czyli po prostu brak przewienych strojów. Ale
      jak inaczej się ubrać przy 10 stopniowym mrozie? Nawet jak staram się ubrać
      tylko bawełnianą bieliznę i naturalne pozostałe warstwy to zawsze o tej porze
      roku dopada mnie jakaś swędząca dolegliwość. Ktoś ma jakieś pomysły na ubranie
      się w zimie w jakiś strój umożliwiający dostęp powietrza?
    • Gość: AnaisNin Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 30.01.05, 21:45
      Zauwazlam, ze moje stany zapalne zdarzaja sie znacznie czesciej gdy nie uzywam
      prezerwatyw. Czyli? Wszystko przez facetow. Ich brak dokladnej higieny niestety
      powoduje, ze my chorujemy. Dlatego rezygnuje z tabletek na rzecz prezerwatyw.
    • kurova Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 05.02.05, 20:36
      Polecam mydła i olejek do higieny intymnej z serii zmysłowa do kupienia na
      stronie www.shop.pollenaaroma.com/
      • Gość: Aga Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:14
        Ja nie mogę się uporać z zapaleniami od 3,5 roku. W międzyczasie byłam raz w
        ciąży i na ten okres przeszło samo od siebie,ale 3 miesiące po porodzie znowu
        wróciło i użerałam się z tym póki znowu nie zaszłam w ciążę. Teraz jestem w 5
        miesiącu i aż boję się, co będzie, kiedy urodzęsad Może znacie jakiś sposób na
        uodpornienie się?
        Szczerze mówiąc wszystko o czym tutaj przeczytałam, stosowałam już (prócz
        szczepionek).
        • Gość: Sil Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 24.02.05, 22:43
          Czytam te wszystkie posty i widzę, że nie tylko ja mam problemy z infekcjami,
          ale przecież żadna to pociechasad. Też stosowałam różniaste leki (gynalgin,
          orungal, fluconazol, dafnegin, etc.) i po którymś tam miesiącu nieudanej
          terapii łapię doła w zasadzie z jednego głównego powodu: śladowe ilości seksu.
          To okropne, ale upławy kompletnie odebrały mi ochotę na seks mimo że mam
          fantastycznego męża. Widzę, że jego też powoli frustruje ta sytuacja, choć
          twierdzi, że moja przypadłość mu nie przeszkadza. Ale przeszkadza mnie i seks
          już nie przynosi mi takiej przyjemności, nawet jeśli ma miejsce np. pod
          prysznicem. Buuuu!
    • Gość: eureka Re: CUKIER PRECZ! IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.02.05, 20:26
      dziewczyny - też przez wiele lat leczyłam tylko objawy, które powracały bez
      końca, aż trafiłam na forum "Zdrowie" (polecam wątek o kandydozie) i tam
      zrozumiałam, NALEŻY POZBYĆ SIĘ PRZYCZYNY czyli zmienić dietę i wzmocnić organizm
      w walce z tym świństwiem. grzyby (czy drożdże - jak kto woli)muszą się czymś
      odżywiać a najlepiej "rosną" gdy dostarczamy odpowiedniego paliwa. trzeba
      zakwasić organizm żeby wysuszyć grzyba, a najlepiej przez:
      - ograniczenie cukru do minimum (herbatę słodziłam 3 łyż. i uwielbiałam słodycze)
      - należy zrezygnować z batoników, ciast, soków, napojów typu pepsi czy cola i
      zastąpić je naturalnymi jogurtami z żywymi kulturami bakterii - pić je i się
      nimi podmywać (naprawdę pomaga,już po 2 dniach intensywność świądu znacznie spada)
      - kupić sobie kwas mlekowy i stosować doustnie (Lacidofil,Nutrilac)i dopochwowo
      (Lactovaginal)
      - zadbać o higienę ale nie polegającą na podmywaniu się 10 razy dziennie ale
      zakupie płynu ginekologicznego o nazwie Lactacyd Femina do dostania tylko w
      aptekach o odczynie 3,5 PH, ważne żeby to był płyn a nie emulsja z drogerii,
      zmieniać często ręczniki (można się nawet podcierać papierowymi),
      - uodpornić organizm stosując citrosept, wit. c, jeść grejfruty
      - skuteczny jest także lek homeopatyczny albicansan D5 firmy sanum (stosować
      można i wew. i zewn.)

      grzyby nie biorą się z powietrza, my je w sobie hodujemy i jeżeli stwarzamy
      dogodne warunki to stany zapalne wracają jak bumerang - nie pomogą żadne
      farmaceutyki...
      ile ja kasy straciłam na leki - Boże drogi,
      teraz widzę jakie to było krótkowzroczne, stosuję się do tego co napisałam wyżej
      i czuję ulgę - TO DZIAŁA!
    • euna Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 14.03.05, 01:31
      up
      • pussia uporczywe powracajace stany zapalne pochwy 17.05.05, 19:00
        Mam ogromna prosbe do Was. Jestem z Wroclawia i poszukuje dobrego specjalisty
        od infekcji i grzybow. Borykam sie z tym problemem juz jakies 2 lata. Dopiero
        od roku regularnie robie wymazy z pochwy, ktore coroz pokazuja przerozne
        swinstwa (raz byly 3 jednoczesnie). Za kazdym razem przepisywane leki nie daja
        skutku. Mam dosyc chodzenia do lekarzy, ktorzy z reguly bawia sie w ruletke "no
        to sprobujemy z tym". Prosze, dajcie mi namiary na jakiegos dobrego lekarza,
        bez znaczenia czy prywatnie czy nie. Moze mialyscie takie problemy i Wam
        pomogl? Bede ogromnie wdzieczna za pomoc.
        • Gość: gościówa Re: uporczywe powracajace stany zapalne pochwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 12:59
          Mnie wysłano na testy kontaktowe (miałam również inne dolegliwości np. liszaje
          na nogach i rękach). No i się okazało. Jestem silnie uczulona na latex, balsamy
          i cynk ;-(.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka