Dodaj do ulubionych

POSIEW - na czym polega badanie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 00:02
Od roku mam ciągle jakies infekcje-grzybki, stany zapalne. Czytałam,ze
powinno się zrobić posiew. Moja gin nic o tym nie mówiła. ale prywatnie można
zrobić samemu. Na czym polega to badanie, kiedy je sie powinno robić-gdy się
zachoruje, czy jak wszystko jest ok? Czy dzien cyklu odgrywa jakąś rolę
[pomijam miesiączkę]? Dziekuję za pomoc. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ann Re: POSIEW - na czym polega badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:41
      badanie (wymaz) polega na pobraniu próbki z wnętrza pochwy przy pomocy długiego
      patyczka podobnego do patyczka higienicznego i wykonaniu z niej posiewu na
      płytkach w laboratorium. wykonuje sie je po to żeby zdiagnozować czy np.
      pieczenie, upławy są spowodowane jakąs infekcją bakteryjną czy grzybiczną, więc
      nalezy je wykonywac jak się dzieje coś niedobrego, jak wszytsko jest ok nie ma
      ono sensu.
      dzień cyklu raczej nie odgrywa roli, jak piecze swedzi itp. nalezy je po prostu
      wykonać żeby leczenie było ukierunkowane przeciwko konkretnej paskudzie i tym
      samym w dużym stopniu skuteczne.
      pzdr
      • Gość: kat Re: POSIEW - na czym polega badanie? IP: *.ec.pl / *.ec.pl 17.12.04, 22:51
        a nie powiedziałaś nic gdzie się wykonuje bo podejrzewam że prywatnie a jaki
        jest tego koszt
        • Gość: Kasia Re: POSIEW - na czym polega badanie? IP: 194.106.193.* 17.12.04, 23:31
          Ja robiłam w dawnych czasach w ramach ubezpieczenia, material pobierała
          pielęgniarka w przychodni przyszpitalnej (tam mnie skierowała gin.). Teraz
          chodze prywatnie, material pobiera gin, i kosztuje to 50 zł w Wawie.
          Pozdrawiam,
          Kasia
    • Gość: candi Re: POSIEW - na czym polega badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 17:57
      Ja robiłam wymaz z szyjki macicy z antybiogramem (inaczej:biocenoza),pomimo,ze
      zadnych upławów ani swędzenia nie miałam,jedyne co niepokoiło mnie i mojego
      ginekologa,to fakt,że koniec miesiączki miał u mnie kolor brunatny. Po
      zobaczeniu wyników badania lekarz dał mi od razu skierowanie do szpitala i za
      dwa dni idęsad(( Będę mieć prawdopodobnie łyżeczkowanie macicy i pobranie próbki
      z szyjki macicy do badania bardziej szczegółowego (bakterie,które mam mogą
      powodaować raka szyjki).Dlatego zachecam cie,zebyś zrobiła sobie to badanie, bo
      warto, choćby po to,żeby się nie martwić i wyleczyć szybko to co jest do
      wyleczenia!
      Pozdrawiam gorąco
      C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka