kociak19
07.02.05, 12:52
Mam 20lat, 172cm wzrostu i ważę od 55-58kg.
Od pewnego czasu cała rodzina wmawia we mnie, że się odchudzam i mówi mi za
każdym razem jak mnie widzą jak to bardzo schudłam (a to nieprawda, bo
trzymam tą samą wagę od jakiś 2 lat). Jak mam im delikatnie powiedzieć, żeby
się odczepili??
Czy z moją wagą jest coś nie tak?? Nie jestem chuda(mam piersi, biodra, uda -
wszystko jest na swoim miejscu).
Jem też normalnie (chyba): rano duża kawa + kromka chleba(ew.jogurt);
ok. południa znowu kawa i jakieś jabłko;
ok16-17 - obiad - też normalny;
na kolację - kanapka, jogurcik, jabłko, itd.
Po 20 nie jem.
I wszystko - to nie jest odchudzanie.
Nie chudnę, nie tyję. A może powinnam??
Sorki, że przynudzam, ale jeśli któraś mogłaby napisać co o tym sądzi, będę
wdzięczna