Dodaj do ulubionych

czy to już problem??

07.02.05, 12:52
Mam 20lat, 172cm wzrostu i ważę od 55-58kg.
Od pewnego czasu cała rodzina wmawia we mnie, że się odchudzam i mówi mi za
każdym razem jak mnie widzą jak to bardzo schudłam (a to nieprawda, bo
trzymam tą samą wagę od jakiś 2 lat). Jak mam im delikatnie powiedzieć, żeby
się odczepili??
Czy z moją wagą jest coś nie tak?? Nie jestem chuda(mam piersi, biodra, uda -
wszystko jest na swoim miejscu).
Jem też normalnie (chyba): rano duża kawa + kromka chleba(ew.jogurt);
ok. południa znowu kawa i jakieś jabłko;
ok16-17 - obiad - też normalny;
na kolację - kanapka, jogurcik, jabłko, itd.
Po 20 nie jem.
I wszystko - to nie jest odchudzanie.

Nie chudnę, nie tyję. A może powinnam??

Sorki, że przynudzam, ale jeśli któraś mogłaby napisać co o tym sądzi, będę
wdzięczna
Obserwuj wątek
    • Gość: andersen Re: czy to już problem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 12:58
      zrób badania pod kątem pasożytów układu pokarmowego
      • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 12:59
        Dlaczego???????????
        • invicta1 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 13:03
          andersen robi sobie jaja-jest ok
          • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 13:05
            tak myślałam, że jest ok.
            Więc jak mam powiedzieć mojej szanownej rodzinie, żeby się łaskawie ode mnie
            odbimbała???
        • very_martini Re: czy to już problem?? 07.02.05, 13:04
          Bo od działalności tasiemca na przykład się chudnie.
          A może masz taką przemianę materii i koniec.


          16%VOL
          22%VAT

          takie tam... forum homeopatia
          • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 13:06
            ale ja NIE chudnę. Ważę tyle samo od ok.2lat (pisałam o tym)
            • joisana Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:45
              Zazdroszczą Ci i tyle wink.
              • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:45
                smile))))))))))))))))
              • invicta1 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:54
                osobiscie bardzo zazdroszczę-ale laska z Ciebie!
                • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:57
                  dzięki, ale bez przesady; jest parę rzeczy, które można by było zmienić, ale mi
                  się nie chce...
                  Mam na przykład "rodzinne" "boczki", których żadną siłą ni da się zlikwidować
            • very_martini Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:52
              a, to przepraszam, przeleciałam tylko oczami Twój post, a potem zgorszenie na
              widok postu andersona czy jak mu tam.
              Skoro tak jest od dawna, i nie schudłaś 10 kilo w ciągu pół roku, to po prsotu
              masz taką przemianę materii i żadnych powodów do zmartwień.

              16%VOL
              22%VAT

              takie tam... forum homeopatia
              • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:55
                to nie było zgorszenie tylko zdziwienie.
                Wkurzają mnie Ci wszyscy wujkowie, którzy szepczą mojej mamie: "zobacz jaka ona
                jest chuda. Powinna zacząć jeść", itd; a zaraz później ciotka z czwartym
                talerzem czegoś do jedzenia: "no zjedz - taka chudziutka jesteś"
                wrrrrrrrrrrr...
                • invicta1 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 14:58
                  bo ciotki chca, zebys spelniala kanon z lat ich mlodosci jak M Monroe z czasów
                  swietnosci-na dzis bylaby uwazana za pulpet-ja tak mamsmile
                  • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 15:02
                    najlepsze jest to, że ta która najbardziej "skrzeczy" jest chudsza ode mnie!!
                    • invicta1 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 15:04
                      no to wszystko jasne! ciotka ma plan na Ciebiesmile chce Cie utuczyc, a potem sie
                      cieszyc, zes mloda, ale za to gruba, a ona stara, ale smukla jak osasmile
                      • Gość: kociak19 Re: czy to już problem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:07
                        <hahaha>
                        <hahaha>
                        to teraz już wszystko wiem smile))))))))))))
    • gocha221 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 15:32
      ja mam dokładnie tyle samo wzrostu i waże ok. 56kg
      tez mi rodzina sie czepia, szczególnie ciotki, które maja 20 kg nadwagi.
      Powiedziałam wprost, że sobie nie zyczę komentarzy na temat mojej figury.
      Albo komentowałam ich figurę, bo juz miałam dośc. grzeczne prośby niestety nie
      skutkowały.
      • invicta1 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 15:34
        prosze o przykladowy komentarz do figury ciotki z nadwaga 2o kgsmile
      • kociak19 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 15:37
        ja też, ja też proszę!!
        A takich ciotek z niedowagą nie masz?? Bo taki komentarz tez by mi się przydał
      • gocha221 Re: czy to już problem?? 07.02.05, 16:39
        na kometarze, ze znowu schudlam(kłamliwe, chyba od 6 lat waże tyle samo)
        odpowiedałam, ze coz, jedni chudna, inni wręcz przeciwnie.
        Albo, ze w naturze nic nie ginie i ona chyba po mnie przejela.
        Albo na okrzyk, zamiast dzien Dobry, "jaka ty chuda jestes" odpowiadalam " Za to
        Ty ciociu jak paczuś, coraz kraglejsza".
        No i sie skonczylo.
        a najbardziej wkurzyla mnie córka kolezanki mojej mamy, ktora przez lata była
        bardzo szczuplutka,ale od 2-3 lat juz nie jest i tez zaczela komentowac. Jej
        powiedzialam ze jej nie poznalam, tak jej sie figura zmieniła. Wiem, ze
        powiedziala kiedys cos takiego o mniesmile(w znaczeniu, ze znowu taka zagłodzona
        jestem)
        Chudych ciotek kometujacych nie mam.
        Na prostactwo trzeba czasami prostactwem, bo inaczej sie nie da. Miałam juz dosc
        tego, ze polowa uroczystości rodzinnych przebiega pod hasłem "czemu to
        dziecko(mam 24 lata) się głodzi). tylko Babcia moze sobie tak mowic,ale babcia
        to Babcia i tylesmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka