jobeel
10.03.05, 11:08
Strasznie się dziś zdenerwowałam. Zadzwoniła moja siostra i z płaczem
poinformowała mnie o tym, ze ma III gr. cytologii. Ma nadżerkę i jest
umówiona za tydzień z lekarzem w szpitalu na... pobranie wycinka do badania.
Sama "3" napewno oznacza, że trzeba się leczyć/podleczyć. Zdenerwowała mnie
jednak świadomość podjęcia tego wycinka do zbadania.
Co Wy na to?
Mam ndzieję, że mnie pocieszycie.