Dodaj do ulubionych

WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE

30.03.05, 16:15
Poniewaz ze wzglegu na wysokie cisnienie, nie moge brac tabletek
antykoncepcyjnych, moj lekarza zaprpopnowal mi wkladke.
Czy kiedys uzywalyscie?
Jaka mialyscie?
Czy dala wam ona pelne zabezpieczenie?

Ja mam zaproponowana: NOVA T.

Pozdrawiam
Maja
Obserwuj wątek
    • Gość: E. Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.05, 08:49
      O ile nie ma przeciwwskazań (a skoro lekarz Ci zaproponował,to widocznie nie)
      jest to najlepszy środek antykoncepcyjny - moim zdaniem naturalnie.Mały koszt -
      zakładasz na 3-5 lat,niekłopotliwy,na dobrą sprawę można zapomnieć o
      antykoncepcji,nie ingeruje w układ hormonalny,nie zaburza libido.Same
      plusy.Wystarczy co pół roku przejść się do gina,aby skontrolować położenie
      wkładki,ale to tak naprawdę kolejny plus,bo mobilizuje do wizyty u lekarza,przy
      okazji badanie piersi można zrobić itp..Zabezpieczenie przed ciążą zbliżone do
      pigułek - przy prawidłowo założonej wkładce.
      Mam od roku i szczerze polecam.
      Mam od roku
      • Gość: maja Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:04
        Tak, to prawda, ze jest duzo plusow, ale wkladki moga powodowac duze i bolesne
        krwawienia - trzeba wziac to pod uwage. Np. ja i tak mam strasznie bolesne
        miesiaczki, wiec u mnie ta metoda odpada.
        Poza tym niemal wszedzie, gdzie opisane jest dzialanie wkladki, jest tez
        napisane, ze nie nadaje sie ona dla kobiet, ktore chca miec jeszcze dzieci.
        • Gość: maja Mam jeszcze pytanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:09
          Wkladki maja miec dzialnie plemnikobojcze, ale gdy to dzialnie zawiedzie, to
          moze dojsc do zaplodnienia komorki jajowej i wtedy ujawnia sie wczesnoporonne
          dzialanie wkladki - zaplodniona komorka nie zagniezdza sie w macicy wlasnie z
          powodu obecnosci wkladki.
          Czy Wy czulyscie u siebie takie wczesne poronienie? (plamienie w srodku cyklu,
          itp., jakis bol) - mnie to osbiscie strasznie przeraza, choc wiem, ze to bardzo
          skuteczna metoda unikniecia ciazy (lub wczesnoporonna).
          • sylwia_s Re: Mam jeszcze pytanie. 01.04.05, 11:07
            Ja miałam założoną wkladkę i po roku zaszłam w ciążę. Ciąża rozwijała się
            prawidłowo z wkladkę. Niestety w 28 tyg. trafiłam do szpitala , a w 29 tyg.
            nastąpil poród. Nie wykluczone, że przyczyniła sie do tego wkładka. W klinice
            spotkałam inne dziewczyny w ciażach z wkładką. Ja juz nigdy nie założę czegos
            takiego. Podobno są rożne rozmioary wkładek i lekarz powinien je prawidłowo
            dobrać. W Polsce podobno tego się nie robi, bo dostepne sa wkladki w jednym
            rozmiarze - tak słyszałam, ale nie jest to informacja potwierdzona przez źródło
            medyczne.
    • paulaula Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE 31.03.05, 11:19
      Podpisuję się pod wszystkim co napisała poprzedniczka. Dodam tylko że wkładkę
      powinien zakładać lekarz, który ma duze doświadczenie w temacie. Ja z tego
      samego powodu co ty (nadciśnienie)zamieniłam pigułki na wkładkę. Pierwszą
      miałam 2 lata, drugą 1,5 roku (wyjęłam bo planowałam ciążę, zresztą natychmiast
      zaszłam w ciążę po wyjęciu wkładki), no i teraz od kilku miesięcy mam trzecią
      (Nova T)i jestem bardzo zadowolon. Pozdrawim i polecam
    • florencja29 Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE 31.03.05, 11:32
      Mam do was pytanie czy przed załozeniem wkładki rodziłyście? Bo ja jeszcze nie,
      a też mam nadciśnienie. Biorę obecnie cerazette, podobno można przy
      nadciśnieniu, ale ja najchętniej nie brałabym juz żadnej chemii.
      A w kwestii wkładek u nieródek lekarze mają różne opinie, raczej nie. I jak
      znaleźć takiego lekarza, który założy?
      I jeszcze jedna kwestia. Na tym forum czytałam o wpadkach na wkładkach. Te
      zwykłe nie mają takiej skuteczności jak pigułki, jedynie Mirena.
      • a.kopiko1 Re: w przychodni zakładaja? 01.04.05, 00:02
        cześć, też biorę Cerazette i we wtorek biorę ostatnią tabletkę, kończę z tym.
        Nie chcę się faszerować chemią. Poza tym mam nadciśnienie i chyba niedoczynność
        tarczycy, więc odstawiam je, zrobię sobie badania i też będę chciała wkładkę i
        też nie rodziłam jeszcze. Po badaniach wyjdzie czy mam jakieś przeciwwskazania
        czy nie, a chciałabym nie mieć smile Czy w przychoni mogą założyć wkładkę? czy
        trzeba zapłacić ginekologowi czy nie?
        Zastanawiam sie dlaczego nie można zakladać wkładek u nieródek i tak sobie myślę
        i nie wiem czy dobrze główkuję - czy to ma zwiążek z tym, że macica jest jeszcze
        niewystarczająco duża??
    • florencja29 do a.kopiko 1 01.04.05, 10:42
      Część,
      odnośnie zakładania wkładki nieródkom, chodzi tutaj m.in. o małą macicę. Ale są
      też ginekolodzy, którzy zakładają. Ja od każdego lekarza (do których chodziłam w
      ciągu kilkunastu lat) słyszałam: nie rodziła pani to nie może pani mieć wkładki.
      Ale to było tak jakby pytanie przy okazji, bo dotąd tak na prawdę nie chciałam
      wkładki, ale teraz serio się nad nią zastanawiam.
      Tylko pytanie jak znaleźć takiego lekarza, który założy.
      Mnie trapi jeszcze jedna rzecz -skuteczniść zwykłych wkładek, bo podobno (tak na
      prawdę to nie wiem, ale gdzieś coś takiego słyszałam), że dla nieródek jednak
      najlepsze są te zwykłe (są małe), ale ich skuteczność niestety nie jest
      prównywalna z tablketkami.
      Myślałam też o mirenie (wg mnie najlepsza, na pewno pod względem skuteczności).
      Tylko zawiera progesteron (ciśnienie-sprawa dyskusyjna, na pewno progesteron
      nie jest tak szkodliwy, jeśli chodzi o ciśnienie jak estrogeny,jednak mirena go
      zawiera, ale jest to sprawa do przedyskutowania z lekarzem)
      Na stronie mirena.pl można znaleźć namiary lekarzy z całej Polski, którzy
      specjalizuja się w zakładniu mireny. Ja tam też zadałam pytanie odnopśnie
      założenia miereny nieródce. Dostałam odpowiedź, że jest to sprawa indywidualna
      do uzgodnienia z lekarzem.
        • florencja29 Re: do florencja29 14.04.05, 16:17
          Powiedz mi jak to zrobiłaś. Zadzwoniłaś do kogoś z tej listy? Skąd jesteś, bo ja
          ze Szczecina. dawno nie wchodziłam na forum, a Twój post bardzo mnie ucieszył,
          bo może w końcu będę mogła zrezygnować z tej chemii.
          Byłaś juz u tej lekarki, badała Cię? Czy telefonicznie stwierdziła, że Ci założy?
          • a.kopiko1 Re: do florencja29 15.04.05, 22:14
            Jestem z Warszawy. Mam sobie zrobić cytologię i posiew z pochwy. Jeśli nie
            będzie rzadncyh przeciwwskazań to mam przyjść z wkładką i mi założy. Tylko już
            nie mogę się doczekać okresu smile
    • maja03 Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE 01.04.05, 15:15
      Dzieki dziewczyny za Wasze opinie big_grin big_grin
      Rozmawialam jeszcze z lekarzem i powiedzial, ze skutecznosc NOVA T jest wysoka.
      Co do obfitosci miesiaczek - to pewnie sprawa indywidualna ...

      O Mirenie tez czytalam - ale cena jej jest strasznie wielka ( ponad 600 zl ).

      Co do nierodek, to sa ponoc wkladki przeznaczone, dla kobiet, ktore nie
      rodzily - chyba Omega ..( ale nie jestem na 100% pewna).
      • florencja29 Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE 01.04.05, 15:52
        Dla zainteresowanych Mireną. Można ją kupić od producenta na raty, np. na 1 rok
        i wtedy wychodzi ok 60 zł mies. Taka jest cena plastrów anty na mies. Tylko, że
        Mirenę można mieć 5 albo 6 lat - tego nie jestem dokładnie pewna. Także wcale
        nie jest taka droga.
    • Gość: zuza Info o spirali, bo widze, ze byly tu same domysly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 15:39
      "Wewnątrzmaciczne wkładki mechaniczne.
      Zwana jest potocznie spiralką (IUD), ze względu na kształt pierwszych modeli.
      Zakładane są do jamy macicy za pomocą specjalnego aplikatora. Wykonane są z
      metalu lub z tworzywa sztucznego. Obecnie maja kształt litery S, omega, T lub
      laski. Stosowane są spirale Margulisa, Lippesa, Cooper`a T, polski Spiran,
      fińska Nova T Cu 200 Ag. W macicy można je trzymać różny okres, zależnie od
      spiralki, od kilku miesięcy do kilku (nawet 7) lat. Są skuteczne, współczynnik
      Pearla wynosi 0,3-2.
      Działanie spirali jest prymitywne i szkodliwe dla zdrowia kobiety. Metalowe
      spirale uwalniają jony uszkadzające plemniki. Do takich metali należy np.
      aluminium., srebro, żelazo i miedź. Spirala jest traktowana przez macice jak
      ciało obce, organizm dąży do usunięcia, wydalenia tego przedmiotu z dróg
      rodnych. Wyraża się to zarówno w skurczach mięśniówki jak i w wydzielaniu błony
      śluzowej. Układ immunologiczny również staje się bardzo aktywny w obrębie dróg
      płciowych. Wzmożone odruchy wydzielania i wydalania skutkują w zapobieganiu
      zapłodnienia --> Plemniki giną lub są bardzo szybko usunięte. Ponadto
      chroniczny nieżyt (czytaj stan zapalny i wysiękowy) dróg płciowych wywołany
      spiralą również nie sprzyja zapłodnieniu, a tym bardziej inplantacji zarodka.

      Skutkami ubocznymi stosowania spirali są: nadżerki, nieregularne, obfite i
      bolesne krwawienia miesiączkowe, upławy, zaburzenia płodności pomimo usunięcia
      spirali, poronienia, zrosty, degeneracja macicy uniemożliwiająca zajście w
      ciążę; nieodwracalne zniszczenie endometrium macicy; ogólne osłabienie
      organizmu kobiety. Spirala to czynnik mechaniczny mogący wywołać nowotwór (rak
      przyczyny mechanicznej). Odradzam stanowczo tę metodę kobietom, które chcą
      mieć dzieci w przyszłości, odradzam wszystkim kobietom młodym. Metoda
      prymitywna i szkodliwa dla ustroju.

      Wewnątrzmaciczna wkładka hormonalna wykazuje ogromną skuteczność
      antykoncepcyjną, współczynnik Pearla wynosi 0,1-0,3. Łączy w sobie cechy
      spirali mechanicznej i hormonów gestagennych (levonorgestrel). Produkowana jest
      przez firmę Schering (Finlandia) – wkładka Mirena. Wg oficjalnych wyników badań
      nie zwiększa obfitości krwawień, wręcz przeciwnie – zmniejsza je. Zwiększa
      gęstość śluzu w macicy i w pochwie. Wkładka wydziela w ciągu doby 20 ug
      hormonu. Ma kształt litery T i jest wyposażona w specjalne nitki umożliwiające
      jej usunięcie. Działa przez 4-5 lat. Do działań ubocznych wkładki należą:
      przerosty i torbiele pęcherzyków jajnikowych, złe samopoczucie, bóle w
      podbrzuszu, trądzik sterydowy oporny na leczenie, zatrzymanie miesiączki, bóle
      piersi, obrzęki, bóle krzyża, hirsutyzm, tendencja do zatorów i zakrzepów. Nie
      powinna być stosowana u młodych kobiet, planujących mieć dzieci. Skutki uboczne
      działania wkładki są bardzo poważne i nieodwracalne. Stanowczo odradzam tę
      metodę."



      Z portalu farm.-med.: Wkladka wewnatrzmaciczna:
      "Po pierwsze, utrudnia plemnikom dotarcie do bańki jajowodu, gdzie najczęściej
      dochodzi do zapłodnienia. Dzieje się tak dlatego, że spirala powoduje jałowy,
      czyli pozbawiony bakterii, odczyn zapalny. Po drugie, jony miedzi
      (wspomnieliśmy wyżej, że współczesne spirale bardzo często zawierają miedź)
      dodatkowo unieruchamiają plemniki. Po trzecie, wkładka zmienia śluzówkę macicy
      tak, że rozwijająca się zapłodniona komórka jajowa (czyli fachowo mówiąc,
      blastocysta) nie może się w nią wszczepić. Czwarty sposób działania odnosi się
      tylko do spiral wyposażonych w pojemniczek z hormonami. W ich przypadku hormony
      wpływają na śluz szyjki macicy, czyniąc go nieprzenikliwym dla plemników i
      dodatkowo utrudniając implantację (wszczepienie się w śluzówkę macicy
      rozwijającej się komórki jajowej). Jak widać, spirala zapobiega zapłodnieniu
      oraz utrudnia implantację rozwijającej się komórki jajowej i tym samym
      uniemożliwia ciążę.

      Objawy niepożądane towarzyszące stosowaniu spirali wewnątrzmacicznej

      Kobiety stosujące wkładkę mają dłuższe menstruacje. Spirala może
      zintensyfikować towarzyszący miesiączce ból, a także zaostrzyć istniejący stan
      zapalny. Dlatego też kobiety korzystające z wkładek powinny zgłaszać się do
      lekarza natychmiast po zaobserwowaniu u siebie nawet niewielkich objawów stanu
      zapalnego. I jeszcze jedno: zabieg zakładania spirali też obarczony jest
      pewnym, choć niewielkim, ryzykiem. Lekarz może przy tym uszkodzić macicę.
      Zwłaszcza może się to przydarzyć kobietom w okresie połogu.

      Polscy lekarze na ogół polecają spirale tylko tym kobietom, które już rodziły.
      Podyktowane jest to dwoma względami: po pierwsze, w ich przypadku ginekologom
      łatwiej jest założyć spiralę. Po drugie, w wypadku gdyby doszło do przewlekłych
      stanów zapalnych, kobieta mogłaby mieć potem kłopoty z zajściem w ciążę. Takie
      postępowanie – spirala tylko dla kobiet, które mają dzieci – nie jest ścisłą
      medyczną zasadą. Z wkładek mogą korzystać także te kobiety, które jeszcze nie
      rodziły, choć przed podjęciem decyzji powinny zostać poinformowane o wszystkich
      zagrożeniach. Obowiązkiem lekarza nie jest decydowanie za pacjentkę, ale
      dokładne uprzedzenie jej o możliwym ryzyku. Lekarz powinien też poinformować
      pacjentkę, że spirala zwiększa ryzyko powstawania stanów zapalnych, tak więc
      intensywne życie seksualne może narażać ją na zakażenia bardziej, niż kobiety
      nie korzystające ze spirali."



          • inkaczar Re: Info o spirali, bo widze, ze byly tu same dom 05.04.05, 19:24
            No fajnie. Póbowałam tego...ale.
            Wszyscy ,kórzy polecaja tę mętode zapominaja o jednym. Seks jest po to by sie
            nim cieszyc, wiem wiem, zaraz odezwie sie tłum obrońców zycia poczetego czy
            ktos tam, cóż...kazdy ma swoje zdanie.
            Próbowałam się nauczyc tej metody stosowałam ja przez jakis czas, nawet nieźle
            mi to szło, mam bardzoi regularne miesiączki, owulacje umiem wyczuc nawet bez
            termometru(czuje po prostu wyraxny ból pokrywał sie on z wykresem), ale cóz
            kiedy... wtedy własnie (taaaa te hormony ech) mialam ochote kochac się.
            Ktos powie -gumka, owszem była gumka , az któregos dnia w samym srodeczku
            płodności pekła, potem był Postinor i okropne nerwy.Nie wspomne ile kasy
            wydałam na testy ciążowe.Postinor tez nie jest tani.
            A kiedy przychodziły dni niepłodne,kiedy wreszcie mogłabym sobie "pouzywac"
            mijała ochota na "uzywanie" sad
            Metoda termiczno-objawowa bardziej sprawdza sie w planowaniu macieżyństwa niz w
            antykoncepcji,niestety. To moje zdanie.
            • Gość: ela Re: Info o spirali, bo widze, ze byly tu same dom IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.05, 21:21
              > Wszyscy ,kórzy polecaja tę mętode zapominaja o jednym. Seks jest po to by sie
              > nim cieszyc,
              Ja polecam, ale nie zapominam i cieszę sięsmile

              > Ktos powie -gumka, owszem była gumka , az któregos dnia w samym srodeczku
              > płodności pekła, potem był Postinor i okropne nerwy.Nie wspomne ile kasy
              > wydałam na testy ciążowe.Postinor tez nie jest tani.
              W żadnej z ww. metod nie uzywa się gumki. Jeśli używałaś jej w dni płodne i
              pękła, to nie jest wina NPR...
              Ja w całej swojej "karierze" (a to już dłuugie lata) nie kupiłam ani jednego
              testu ciążowego, że nie wspomnę już o postinorze. Nigdy nie było takiej
              potrzeby, bo zawsze wiem, co się dzieje. Seks nie jest dla nas źródłem lęku,
              tylko radości. Zawsze radości.

              > A kiedy przychodziły dni niepłodne,kiedy wreszcie mogłabym sobie "pouzywac"
              > mijała ochota na "uzywanie" sad
              A ja mam inne doświadczeniasmile Ktoś niedawno bardzo ładnie to opisał na tym
              forum - jak znajdę, to wkleję.

              > Metoda termiczno-objawowa bardziej sprawdza sie w planowaniu macieżyństwa niz
              > w antykoncepcji,niestety. To moje zdanie.
              W obie strony jest skuteczna. Dla unikających ciązy - nawet 99,8% , a ścisła
              Rotzera 100% - tak wyszło w badaniach. Oczywiście, metoda w wersji Rotzera, bez
              kombinacji gumkowo/patentexowo/postinorowychwink, bo tego nikt chyba nie badał.
              Nie polecam - szkoda nerwówwink
              Jeśli chodzi o macierzyństwo - to mamy dwoje dzieci, jedno już pełnoletnie.

              Pozdrawiamsmile
            • Gość: Emilia Re: Info o spirali, bo widze, ze byly tu same dom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 15:01
              > Wszyscy ,kórzy polecaja tę mętode zapominaja o jednym. Seks jest po to by sie
              > nim cieszyc, wiem wiem, zaraz odezwie sie tłum obrońców zycia poczetego czy
              > ktos tam, cóż...kazdy ma swoje zdanie.

              Ja nie zapominam, ale Ty z kolei zapominasz o takim fakcie: każda odwracalna
              metoda, która pozwala na seks w dni płodne (prezerwatywa, globulki
              plemnikobójcze,spirala...) jest już mniej skuteczna niż metoda termiczno-
              objawowa. Nie polecam metod mniej skutecznych.
              Z kolei wkładka hormonalna powoduje zagęszczenie śluzu – to też nie sprzyja
              przy współżyciu.

              Do Eli:
              Miło mi, że zwróciłaś uwagę na mój komentarz o tym libidosmile
              Dziękuję.
              • patka002 Re: Info o spirali, bo widze, ze byly tu same dom 13.04.05, 15:59
                "ale Ty z kolei zapominasz o takim fakcie: każda odwracalna
                > metoda, która pozwala na seks w dni płodne (prezerwatywa, globulki
                > plemnikobójcze,spirala...) jest już mniej skuteczna niż metoda termiczno-
                > objawowa. Nie polecam metod mniej skutecznych"
                Zależy dla kogo -już opisywałam swój przypadek,ale powtórzę w skrócie:
                kilka lat używałam prezerwatywy(tylko w dni płodne i podczas niepłodności
                przedowulacyjnej-100% skuteczności).
                Jeden miesiąc chciałam zastosować NPR-bez żadnych wspomagaczy-8 dc,cykle 29-30
                skok temp.w 17-18 dc(2 lata obserwacji),przez cały dzień zero śluzu,wieczorem
                sprawdzałam też na szyjce .W tym cylku szczyt śluzu był 16dc,skok temp.17 dc.
                Cykl zakończył się ciążą.Też byłam przekonana ,że ciąża jest niemożliwa,brałam
                przez 2 tyg.antybiotyk ,którego nie można brać w ciąży.
                Od 2 lat po tym incydencie nadal stosuję prezerwatywy jednocześnie prowadząc
                obserwacje,ale nikt mnie nie przekona do korzystania z niepłodności
                przedowulacyjnej.
                Co wcale nie oznacza,że u innych kobiet będzie podobnie,wręcz przeciwnie
                wiem,że jestem w mniejszości
                • Gość: Emilia Re: Info o spirali, bo widze, ze byly tu same dom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:28
                  >Zależy dla kogo

                  Statystyki dotyczą wszystkich i nie różnią się dla każdego z osbna.

                  Gdybym nawet miała podobną sytuację jak Ty, nie zamieniłabym metody termiczno-
                  objawowej na prezerwatywę. Poza tym korzystam z najkrótszych cykli z kilku
                  ostatnich lat, a najkrótszy wynosił 26, od roku nie był krótszy niż 28. Też
                  jest szansa, że będzie ciąża, ale współczynnik Pearla dla metody Rotzera wynosi
                  0,2, natomiast dla prezerwatywy 4, to znacznie gorzej. Postinor też nie pomoże,
                  jeśli już dojdzie do zagnieżdżenia komórki jajowej, poza tym dla Postinoru
                  współczynnik Pearla wynosi 5.
                  Jeśli nie chcemy ciąży bardzo, to muszą być wyrzeczenia.


            • matuszek1 Re: Info o spirali, bo widze, ze byly tu same dom 14.04.05, 09:52
              Które i ja podzielamz Tobą.
              Mam niezbyt regularne okresy ...+/- 5 dni , czesto wyjezdzam, zyje w biegu i
              pospiechu wiem ze u mnie metody naruralne nie sprawdziłyby sie i tak jak mowisz
              wiem kiedy moge zostac mama ..z dyzym prawdopodobienstwem , ale czy z równie
              duzym wiem kiedy nia na pewno nie zostane crying((
    • madami Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE 13.04.05, 20:11
      Maju, ja mam spiralkę od 3 lat, jest super, zawsze miałam bolesne i obfite
      miesiączki ale wkładka ich nie pogorszyła, są całkowicie normalne. Nie mam
      żadnych dolegliwości, raz przyplątała mi się grzybica ale wtedy brałam
      antybiotyki. Moja siostra ma już trzecią wkładkę, pierwszą miała jeszcze jako
      nieródka, potem przerwa na dziecko, potem wkładka, potem znowu wyjęła by
      urodzić dziecko i teraz znowu ma wkładkę. Nie miała nigdy żadnych dolegliwości.
      Mam wiele koleżanke, które mają wkłądki ( różne, w tym mirenę) zwykle dobrze je
      tolerują, żadna nie zaszła w nieplanowaną ciążę, jedna wyjęła mirenę bo
      całkowicie zatrzymał się jej okres.
    • Gość: jenis joplin Re: WKŁADKI ANTYKONCEPCYJNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:12
      ja mam wkładkę od ok 0,5 roku,nie rodziłam,czuję się oki tylko tyle że okres się
      wydłużył tzn są plamienia przed i po trwają ok 3-4 dni z czsem pewnie zanikną
      tak mi przynajmniej mówiłam lekarka.Aha bo ogólnie założyłam ją tuż po
      zaprzestaniu brania tabletek Cilest i ostatno miałam 1,5 tyg plamienie w środku
      cyklu,ale raczej wątpię żeby to było jakieś poronienie jak to ktoś "mądry"
      sugerował,po prostu są to chyba jakieś zaburzenia cyklu po tabletkach w związku
      z którymi udaje się niedługo na badania poziomu hormonów...mam nadzieję że
      będzie okismile
      Tak pozatym to naprawdę polecam tę metodę jest naprawdę dobra,a jak się
      przeczytam skutki uboczne to rzeczywiście ciary przechodzą po plecach,ale czy
      nie tak samo jest przy tabletkach?Pozatym zawsze są to MOŻLIWE skutki uboczne
      więc raczej małe jest prawdopodobieństwo ich wystąpienia,no i o tym się
      oczywiście szeroko nie mówi ale znakomita część tych skutków wynika z bujnego
      życia seksualnego stosującej tę metodę kobiety czyli wielości partnerów a
      tymsamym wysokiego ryzyka różnych chorób...
    • Gość: wkładka Re: Wkładki IP: *.static.sitel.net.pl 19.05.14, 14:32
      jestem posiadaczką miedzianej...ale uważajcie na pseudoginekologów. Byłam u dwóch - u pierwszego na NFZ, który nie dysponował USG(200zł +wkładka) i drugiego prywatnie (450zł z jego wkładką). Różnica kolosalna. Pierwszy chciał założyć podczas miesiączki (obojętnie w którym dniu miesiączki -po prostu wtedy kiedy przyjmował), nic nie mówił o znieczuleniu, a wkładkę wybrał najpopularniejszą, zapisał na kartce nazwę i taką kazał kupić. Po wszelkich przemyśleniach zdecydowałam się iść prywatnie. I wtedy okazało się, że: oprócz cytologii potrzebne jest badanie USG, aby zobaczyć czy nie ma żadnych przeciwwskazań, a założenie jest możliwe w 2 lub 3 dniu miesiączki (wtedy, kiedy masz największe krwawienie). Mój ginekolog specjalnie przyjął mnie w sobotę wieczorem -twierdził, że to musi być ten, a nie inny moment. O rodzaju wkładki zdecydował przy zakładaniu - najpierw zmierzył długość szyjki (takim jakby plastikowym patyczkiem z podziałką), a potem rozpakował odpowiednią wkładkę. Byłam znieczulana (miejscowo w sprayu). Po założeniu od razu na USG. To i tak trochę bolało.
      Nie wiem jakby to wyglądało w gabinecie NFZ, gdyby wizyta wypadła 2 dni później, bez znieczulenia, wkładka dobrana bez badania - jednym słowem rzeźnia. A różnica w cenie 150zł.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka