Dodaj do ulubionych

migdałki...????

IP: 80.51.251.* 19.05.05, 12:08
Od jakiegoś czasu mam coś dziwnego (nie wiem jak to opisać) w lub za
migdałkami. Jakieś żółte kawałki czegoś co strasznie śmierdzi! Płukałam gardło
różnymi rzeczami, ale to ciągle pojawia się z porotem...nie mam pojęcia to
może byćsad Mam też ciągle powiększone migdałki (od kilku miesięcy), ale nic
mnie nie boli. Macie jakieś pomysły co to może być?? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: migdałki...???? 19.05.05, 12:10
      a laryngolog co powiedział?
    • 5_monika Re: migdałki...???? 19.05.05, 12:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=19997725&a=21329727
    • jusska1 Re: migdałki...???? 19.05.05, 12:17
      Nie chcę Cię martwić ale jest to ropa, która wychodzi z migdałków. Szybko idź
      do laryngologa, ponieważ przedłuzający się stan zapalny migdałów prowadzi do
      uszkodzenia wielu organów m.in. serce, stawy, nerki. Ja maiałm tak samo i teraz
      od ponad rku żyję tylko z jednym migdałkiem (trzecim). Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: ankaa Re: migdałki...???? IP: 80.51.251.* 19.05.05, 13:23
      Dzięki za link...sporo się dowiedziałam...Mam jeszcze jedno pytanie w związku z
      tym ponieważ wg. ludzi z tym problemem najlepszym wyjściem jest usunięcie
      migdałków... czy ja mogę tak po prosru iść i poprosić o skierowanie na wycięcie
      migdałków?? Bo laryngolog do którego chodzę zawsze jest przeciwny temu
      zabiegowi. A ja mam częste anginy i wyczytałam, że z każdą anginą powstają na
      migdałkach nowe miejsca w których gorwadzą się te grudki i to później może mieć
      zły wpływ na inne organy. Pozdrawiam!
    • Gość: marta Re: migdałki...???? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 19.05.05, 21:17
      Ja miewam coś takiego. Kiedyś w dzieciństwie miałam bardzo częste stany zapalne
      gardła i anginy. W migdałach mam oozostałości często przebytych infekcji -
      krypty (takie niewielkie otworki) - tam zbierają sie resztki pokarmu,
      złuszczonego nabłonka i tworzą taka śmierdzącą żółtą substancję. Niewiele z tym
      można zrobić, oprócz wyciśnięcia i przpłukania później szałwią albo delikatnym
      roztworem nadmanganianiu potasu - dla dezynfekcji. Mąz mój jest lekarzem
      rodzinnym i wykluczył stany zapalne - bo rzeczywiście to zupełnie nie boli, a
      migdały nie sa przekrwione. Ja usuwam to poniewaz zapach rzeczywiście jest
      nieprzyjemny i obawiam sie, że może to wpływać np na nieświeży oddech. Mam to
      już ok 8 lat i jak do tej pory nie miałam innych problemów z tym związanych
      (np, nie pojawiaja mi się cześciej niż raz w roku infekcje (typowo wirusowe z
      resztą jak już). Acha i przynajmniej u mnie nie jest to ropa!!!
      Ale lekarza trzeba z tym odwiedzić tak czy inaczej.

      • Gość: ankaa Re: migdałki...???? IP: 80.51.251.* 19.05.05, 22:21
        Wszystko się zgadza, tylko ja mam właśnie bardzo częste stany zapalne i coraz
        więcej takich "dziur"...czy to podstawa do proszenia o usunięcie migdałków?? I
        czy to pomoże?? Czy nie ma sensu usuwać?? Pozdrosmile
        • jusska1 Re: migdałki...???? 20.05.05, 09:07
          Hej ja wyciełam migdałki i wogóle nie choruje, jestem bardzo zadowolona z tej
          decyjzji. Ja zostałam skeirowana przez lekarza więc nie wiem czy można poprosić
          o skierowanie. Mój lekarz jak zobaczył moje migdałki to odrazu kazał je wyciąći
          na zabiegu okazało się że miał rację ponieważ ich stan był OKROPNY!!!
          • Gość: ankaa Re: migdałki...???? IP: 80.51.251.* 20.05.05, 09:49
            OO!! to spoko...Spróbuję się więc dostać do innego lekarza i zobaczę co on
            powiesmile A czułaś cos przy zabiegu?? Bolało?? Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka