Soczewki kontaktowe

03.06.05, 21:36
Jakie soczewki są najlepsze: miesięczne, jednodniowe?? Proszę o poradę. Jeśli
możecie to napiszcie też: dlaczego. Z góry dziękuję. Aha, i jaka firma.
    • hippophae Re: Soczewki kontaktowe 03.06.05, 23:38
      najlepsze są chyba jednodniowe i ogólnie z jak najkrótszym czasem noszenia, tylko niestety są też najdroższe.
    • Gość: meg Re: Soczewki kontaktowe IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 04.06.05, 02:26
      już od dłuższego czasu nosze soczewki - zaczynałam od tych rocznych, pożniej
      były miesięczne a teraz używam 3-miesięcznych firmy "Bausch&Lomb".I chyba z tych
      ostatnich jestem najbardziej zadowolona.Para kosztuje ok. 66 zl.Miesięczne
      robiła firma Johnson&Johnson ale już przestali i robią tylko krócej terminowe.
      Nie ukrywam, że chba te 3-miesięczne są najlepsze pod wzgl.
      ekonomicznym.Generalnie każde soczewki są dobre, należy tylko o nie dbać,
      stosować odpowiednie płyny, i raczej nie przekraczać terminu przydatności,
      chociaż znam osoby ktore 3-miesięczne nosiły 6 miesięcy - jednak obfitowało to w
      zapalenia spojówek.
      Pozdrawiam
    • uprise Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 07:59
      Im krótszy okres noszenia jednej pary soczekwek tym lepiej, bo tym częściej masz
      nowe, sterylne soczewki. Więc najlepsze są jednodniowe, tak naprawdę wszystko
      jedno jakiej firmy. To co jednemu pasuje innemu nie będzie pasowało. Dobrze jest
      oprócz 'okresu ważności' soczewek zwrócić uwagę na inne parametry, takie jak
      stopień uwodnienia- im wyższy tym lepiej oraz na stopień przepuszczalności
      tlenu-również im większy tym lepiej. Ja noszę miesięczne i jestem z nich
      zadowolona. A na firmę zwracam mniejszą uwagę, kupuję te soczewki które są w
      sklepie.
    • joisana Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:12
      Ha z niejaką dumą się wypowiem wink)), wasza moderatorka od 2 tygodni nosi
      kontakty. Jest to sukces ogromny, gdyż panikara w kwestii oczu jestem okropna,
      blokada przed włożeniem czegoś do oka nie pozwalała mi nawet o soczewkach kont.
      myśleć do dziś. Przekonały mnie kolorowe soczewki których mi się zachciało. No
      i poszłam do sieci optycznej, gdzie miły pan doktor zbadał mnie gruntownie, i
      stwierdził, że mam inną wadę niż dotąd twierdzono, a że wyszedł oprócz minusów
      astygmatyzm to soczewki korygują go znacznie lepiej niż szkła. No i dostałam za
      darmochę zestaw startowy z miesięcznymi soczewkami ciby v., a w promocji
      kupiłam też jednodniowe jonsona. Lekarz mówił, że najlepsze są jednodniowe, bo
      najcieńsze, więc tlenu przepuszczają najwięcej, są higieniczniejsze, no i nie
      trzeba kupować płynów, sterylizować i myśleć o całym osprzęcie, po dniu do
      kosza i już wink.
      Na razie noszę miesięczne, dziś założyłam na próbę jednodniowe, i jest oki, ani
      jednych ani drugich nie czuć na oku, jak się przełami barierę wkładania i
      wyjmowania to jest super, tylko po jakimś czasie mam wrażenie, że oko jest
      suche, więc sobie zakraplam, ale to może być kwestia psychiki wink.
      Przeliczałam jak to wychodzi finansowo, niby miesięczne sa tańsze, ale dochodzi
      koszt płynów do pielęgnacji, wcale nie mały i w sumie różnica w cenie
      jedniodniowych i miesięcznych nie jest duża, zwłaszcza, że w internetowych
      sklepach płaci się średnio 25 zł. mniej niż u optyka.
      Firma nie ma znaczenia, i tak te dostępne u nas to największe światowe koncerny-
      kwestia nazwy.
      Za kilka Teraz jak się już przyzwyczaiłam do soczewek zafunduję sobie kolorowe-
      np. zjadliwa zieleń, albo morski lazur-już się nie mogę doczekać smile.
      • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:23
        zjadliwą zieleń to ja mam na codzień nasz moderatorzesmile)))) ja tam choruje na
        czekoladowy brąz...ale ceny są zabójcze jeszcze... na razie zadowalam się 3
        miesięcznymi. nosze już kontakty 9 lat i te akurat najbardziej mi pasują, a
        próbowałam 2- tygodniowych, miesięcznych różnych firm. te są zdecydopwanie
        najlepsze. a "suchość oka" najlepiej zlikwidować poprzez przepłukanie oka lub
        soczewki solą fizjologiczną- mówię z praktykismile ściskam w pasie Joisanosmile
        • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:28
          Do Pszczolaasi: a można coś więcej o tej soli fizjologicznej? Czy nie powoduje
          np. zmętnienia soczewek?
          Bo ja na suchość oka znam płyn Aquify, tzw. "sztuczne łzy".
          • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:32
            nie nie powodujesmile kiedyś bardzo dużo stosowałam różnego rodzaju "sztucznych
            łez" ale szczerze mówiąc przez własną głupotę, bo dosyć długo potrafiłam
            soczewek nie zdejmowac bo mi się nie chciało...porobiło się trochę problemów,
            ale je wyleczyłam i po konsultacji z okulistą kupuję teraz w aptece sól
            fizjologiczną. ona jest o tyle dobra, że "imituje" prawdziwe łzy. a sztuczne
            łzy to jednak trochę więcej chemii...w każdym razie po 9 latach praktyki
            naprawdę polecam sól fizjologicznąsmile
            • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:51
              Dzięki Pszczolaasiu smile) Wypróbuję. A czy taka sól to jest w jakiejś poręcznej
              buteleczce, żeby móc ze sobą zabrać wychodząc z domu?
              • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:54
                możesz kupić w takiej 50 ml flaszce, lub w takich malutkich ampułkachsmile
                pozdrawiamsmile
        • joisana Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:36
          Ej ceny nie są zabójcze, znalazłam w sieci za 75 zł. miesięczne i raz nawet
          dawali drugą parę gratis to nieźle, nie?
          Ja chyba poza kolorkiem, będę kupowała jednodniowe, jakoś z tymi miesięcznymi
          nigdy nie wiem czy dobrze odbiałkowałam i z pewną nieufnością podchodzę . A
          jednodniówka do kosza i problem z oka wink.
          Sól fizjologiczna oki, ale na razie wykosztowałam sie na krople superihiper
          rewelacja za kosmiczne pieniądze z antyseptycznym zaworkiem hihihi, przesada,
          ale pierwszy raz się szarpnęłam wink.
          • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:40
            znaczy się jak szaleć to szalećsmile)) pewno!!!! a co se ma moderator
            żałowaćsmile)))) jeślic hodzi o codzienną higienę miesięcznych, czy też 3-
            miesięcznych to serio, serio nic trudnegosmile ale ja już mam 9 lat kontakty, więc
            może dla mnie to nic trudnego... ale komfort widzenia co nie? i co
            najważniejsze dla mnie- NIE PARUJĄ jak wchodzisz do autobusu, sklepu, jak pada
            deszcz , śnieg. ludzie co za ulga... wchodzę gdzieś i wszystko widzę..a
            normalnie to cza było sobie wycieraczki uruchomićsmile))))
            • joisana Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:47
              Dokładnie to, ostatnio tak wyraźnie widziałam na swojej I komuni wink-serio.
              Coś niezwykłego. Zresztą ze źle zdiagnozowaną wadą, nie widziałam też b.ostro w
              okularach, dopiero teraz. Wszyscy są w lekkim szoku, znajomi mnie nie poznają
              na ulicy. Mam ubaw.
              Podejrzewam, że dopiero na 200% docenię to zimą, to parowanie dobijało mnie
              maksymalnie.
              Cieszę się jak głupi zając wink, bo opeacji korygującej bałam się jak ognia, a
              okulary były błe, no i te ceny, fajne oprawki czy nowoczesne szkła to ciężkie
              pieniądze.
              • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:53
                ja nie mogę operacji, bo mi wada ciągle rośnie. po drugie przeczytałam gdzieś ,
                że lekarze robią operację, ale swojej rodzinie jej nie polecają, co wydaję mi
                się najlpeszą rekomendacją, żeby nie robić... to chyba gdzieś na tym forum to
                wyczytałam... nieważne... jak przyjdzie zima zobaczyszsmile)) ja jak wyszłam od
                okulisty to do każdej szyby wystawowej się cieszyłam jak głupi do serasmile to
                bylo ponad moje siłysmile) iść i się nie patrzeć- widzę, co jest po drugiej
                stronie!!! widzę z daleka!!!! nie paruje!!! ludzie same plusy!!! a jeszcze 2-
                miesiące później miałam wesele...swoje notabene...ło matko jak szaleliśmy z
                Panem Mężemsmile)) a masz jeszcze to takie głupie uczucie, zeby za szybko glową
                nie ruszac, bo okulary ci spadną? albo poprawianie okularów na nosie..ja
                jeszcze przez dwa miesiące poprawiałam...a wiesz, że teraz będziesz sobie mogła
                kupić odlotowe przeciwsłoneczne?????? same plusy!!! dzięki Boże za
                kontakty!!!!!!!!!
            • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:49
              No fakt, ale spać w soczewkach się nie da sad( Np. podczas podróży pociągiem w
              nocy. Otwierasz potem oczy i nic nie widzisz...
              • joisana Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:52
                Hmm, nie wiem, bo są takie do noszenia 24g na dobę, to jak to jest?
                • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:55
                  No mnie na takie nie stać sad( Chodzę w 3-miesięcznych Bauscha.
                  To uczucie soczewek przyklejonych do oczu po godzinnej drzemce - nie do
                  opisania wink)
                  • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:57
                    no i wtedy można chlusnąć trochę soli do oczka Martuś....ulga natychmiastowasmile
                    • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:01
                      Będę chlustać smile))
                • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 18:56
                  jak jadę pociągiem to zdejmuje... i niestety w okularlach, ale tak na prawdę to
                  jak na jedną noc masz założone i nawet się prześpisz to nic zlego się nie
                  stanie, byle to sie nie stało rutyną moje drogiesmile przecież jak idziesz na
                  jakiś dżamp, to idziesz w soczewkach, a wiadomo nie od dziś, że dżampy mogą się
                  skończyć i o 5 rano....
                  • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:03
                    Tak swoją drogą, to ja trochę nie umiem tak wkraplać sobie bezposrednio do oka,
                    boję się jakoś, choć noszę soczewki od kilku lat. Zawsze zdejmuję soczewkę,
                    wkraplam do niej i znowu zakładam. Ale poza domem tak się nie da, wiadomo nie
                    zrobię tego na ulicy, no i ręce muszą być super czyste, nie zawsze się da.
                    A teraz planuję baaaardzo długą podróż pociągiem, z soczewkami na oczach, cała
                    noc, a potem jeszcze dzień... Już się zamartwiam jak to będzie.
                    • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 19:05
                      ta sól fizjologiczna jest w takich poręcznych małych ampułkach, tylko, że
                      trzeba się faktycznie nauczyć... ale ja tam soczewek nie zdejmuje do
                      wkraplaniasmile
                      • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:24
                        Pszczolaasiu, a nie zdarzyło Ci się, że po takim zakraplaniu soczewka wypłynęła
                        z oka? Bo ja się boję, oprócz tego że boję się że wsadzę sobie tę buteleczkę w
                        oko wink)
                        • Gość: joisana Re: Soczewki kontaktowe IP: 81.219.113.* 04.06.05, 19:36
                          E, ja nie zakraplam na gałkę oczną tylko do obu kącików i samo się rozpływa po
                          całej. Wystatrczy, że naciśniesz na pojemniczek, aby utworzyła się kropla,
                          dotykasz ta kroplą (nie aplikatorem!) kącika oka i sama Ci wpływa tam gdzie
                          trzeba.
                          Soczewka nie wypłynie nawet w basenie wink, no, musiałabyś nielicho mrugać wink.
                          • Gość: pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:38
                            nie wypłyniesmile
                          • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:40
                            Mi kiedyś wypłynęła, a raczej spłynęła i schowała się pod dolną powieką. Od
                            głupiej kropli wody podczas mycia się.
                            • joisana Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 19:44
                              A nie była założona złą stroną przypadkiem?, to ma znaczenie, dobrze założona
                              soczewka działa jak ssawka idealnie leżąca na samym środeczku, przykrywająca
                              źrenicę i tęczówkę, i bez ładu i składu, się nie przmieszczawink.
                              • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:51
                                Hihi, czasem się przemieszcza smile) Kiedyś lekarz zmienił mi firmę soczewek na
                                inną, wracam do domu, a tu soczewka luźno lata po oku. Nie trzymała się! Za
                                duże mi dał. Teraz muszę kupować o zmniejszonej średnicy.
                                Aha, a na złą stronę nie mogłam założyć, po tylu latach już jestem
                                wytresowana wink)
                                pozdrawiam
                                • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 19:57
                                  no jak ci za duży rozmiar dał to bywa tak niestety... a na złą stronę to mi się
                                  do dziś zdarza nalożyć...ty też nosisz te 3-miesięczne? Bausha&Lombsa? czy jak
                                  to się pisze.. mimo, że 9 lat noszę.. musiałaś potrzeć, jak poczułaś, ze się
                                  ruszą potarłaś i wtedy się odkleiła i schowałasmile))) zdarza sięsmile))
                                  • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:05
                                    Tak, Bausch&Lomb noszę. Chciałabym przerzucić się na jakieś miesięczne, bo
                                    komfort pewnie większy, ale na razie możliwości finansowe mi nie pozwalają.
                            • Gość: pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:44
                              na pewno tarłaś oko... na pewno...ale potem same wracają na swo je miejsce,
                              trzeba się tylko uspokoić, nie panikowac, najlepiej położyc się i zamknąć oczy
                              i wróci. mi zawsze wracałysmile)) a chodziło mi o to, że nie wyleci Ci z okasmile)
                          • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:47
                            Skorzystam z okazji i zapytam: czy u Was też soczewki reagują na upały? Tzn.
                            chyba bardzo schną, tak mi się zdaje, bo częściej mrugam i gorzej widzę, muszę
                            zwilżać płynem. Też tak macie? Wkurzające.
                            Aha! Jeszcze jedno: macie jakieś sposoby, kiedy oczy są zmęczone i gorzej
                            tolerują soczewki? Zwilżanie nie pomaga! To samo w nocy, jeśli jestem poza
                            domem, mogę zwilżać co chwilę, a i tak wkrótce mam mgiełkę przed oczami.
                            • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 19:55
                              Martuś, jak jest duże słonko, to jednak trza zainwestować w okularki
                              przeciwsłoneczne (marzyłam o tym całe zycie nosić okularki przeciwsłonecznesmile)
                              ludzie jakie to wydawało mi się modne, aliganckie i wogle szał ciał), i
                              zwilżać, jeszcze raz zwilżać... ale okularki powinny zalatwić sprawę. jeśli
                              masz takąmgiełkę przed oczami to niestety musisz zdjąć bo nawilżanie nie
                              pomaga... a często takie coś masz? bo może masz już nacieki na oczkach i trza
                              to wtedy wyleczyć, ja też tak miałam i po miesięcznej kuracji wszystko wróciło
                              do normy...tyle, że ja nacieków nabawiłam się jak po 2 tygodnie nie zdejmowałam
                              soczewek...bo mi się nie chciało...nie polecam nikomu... podobno i tak dobrze,
                              ze na naciekach na rogówce się skończyło...
                              • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:02
                                Zacieki na oczach?!!??... O rrrany... sad( Nawet nie wiem co to jest.
                                Naczytałam się za to kiedyś o wrzodziejącym zapaleniu rogówek, też przez
                                soczewki. Brrr...
                                Taka mgiełka zdarza mi się w nocy, jeśli muszę być poza domem. Przedwczoraj
                                byłam na koncercie, no i o 1 w nocy oczy (soczewki?) zaczęły wysiadać. Zawsze
                                gdy planuję takie nocne wyjścia, zakładam tuż przed wyjściem drugą parę
                                soczewek, żeby były świeżutkie. Ale i tak nie jest idealnie.

                                Aha, a jeszcze to uczucie, kiedy wpadnie Ci pyłek do oka pod soczewkę, albo
                                wiatr sypnie kurzem... Znasz to?? wink)
                                • Gość: pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:06
                                  zacieki na rogówcesmile jakby ci ktoś piachu do oczu nasypał czasami..nie
                                  polecam...wrrrrr... można umrzeć....kto nie zna tego uczucia jak Ci piasek do
                                  oczu nalecismile))
                                  • Gość: marta Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:20
                                    Bardzo pouczająco mi się z Tobą rozmawia smile) Fajnie, że już wiem o tej soli
                                    fizjologicznej. Dziękuję i pozdrawiam cieplutko smile)
                                    • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 20:30
                                      nie ma problemu, ja bardzo chętnie lubię pomagaćsmile)) jakby co jak w dym walsmile))
                                      narazichosmile)))))))))
    • orzechowe-oczy Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 19:25
      Dziękuję wszystkim za porady. W tym tygodniu wybieram się do okulisty. smile A
      potem po soczewki. smile) Nie mogę się doczekać. Pozdrawiam!
      • Gość: ypsilon Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:48
        ja niestety muszę nosić 3-miesięczne B&L, bo tylko te mi pasują sad ale podobno
        są najlepsze z tych "długoterminowych".
        soczewki noszę od 6 lat i nie wyobrażam sobie życia bez nich, szczególnie, że
        mam wadę wzroku prawie -6!
        • pszczolaasia Re: Soczewki kontaktowe 04.06.05, 22:59
          ja też....-5,75....dramat...
    • ella54 Re: Soczewki kontaktowe 05.06.05, 13:20
      Jestem użytkowniczką soczewek od ok.12lat i myślę że sporo wiem na ich
      temat.Wszystko zależy od tego czy masz zespół tzw. suchego oka czy
      nie.Jeślimasz to polecam Johnsony-są najbardziej nawodnione,lecz musisz mieć
      wprawę w zakładaniu(są zbyt miękkie i jeśli jesteś początkujacym użytkownikiem,
      to moga się wywijać, bądźsprawiać kłopot w nakładaniu),jeśli nie masz trudności
      z zespołem, to najlepsze i najwygodniejsze i proste w obsłudze są
      trzymiesięczne Bauscha-Lomp(musisz je jednak ściągać codziennie, bo mają niski
      procent nawodnienia).Pierwsze soczewki dobiera lekarz(masz swój promień
      krzywizny, więc nie możesz kupić sobie "na własna rękę "soczewek-np. kazda
      firma ma swoje promienie (np. w Bauschu to 8,7 i 8,3 w miękkich kontaktach- bo
      są jeszcze inne rodzaje kontaktów tej firmy...).Nie polecam soczewek kolorowych-
      nie nadają się do czytania, bo"ograniczają pole widzenia", możesz je nosić
      krótko na oku.Kiedyś były tzw.Permafleksy ale je wycofano ze wzgl. na
      grzybicę.Ale wierz mi poczatki konserwacji soczewek sa trudne, lecz potem jak
      sie przyzwyczaisz, to naprawde wygoda( na wycieczki polecam jednak miec w
      zapasie okulary, jakby sie coś działo).Musisz sie jeszczezaopatrzeć w
      Solcoseryl i tabletki do odbiałczania(poproś okulistę!), znaleźć dla siebie
      dobry płyn( jest ich sporo na rynku) i powodzenia w stosowaniu kontaktów!
      • Gość: ypsilon Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:01
        tabletki do odbiałczania? chyba z 10 lat temu się ich używało do twardych
        szkieł... do miękkich są wielofunkcyjne płyny
        • Gość: m Re: Soczewki kontaktowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 20:01
          Do miękkich też się ich używało - ale fakt, parę lat temu. Dziś nawet nie wiem,
          czy takie tabletki w ogóle są jeszcze w sprzedaży. Zresztą, nie wiadomo jak by
          zareagowały w połączeniu z dzisiejszymi płynami.
    • marisabel Re: Soczewki kontaktowe 06.06.05, 17:01
      A ja mam swoja soczewkowa historie: Wlasciwie soczewki nosze juz od 3 lat, ale
      moje poczatki z nimi wcale nie byly udane. Kolezanka poradzila mi swoja pania
      doktor (do ktorej ona tez chodzila od niedawna). Ta zalecila mi miesieczne
      Focusy. Kosztowalo mnie naprawde duzo wysilku, by nauczyc sie je wkladac i
      zdejmowac. Jeden raz to sobie tak pociagnelam za oko, ze przez pol tygodnia
      wygladalam jak Terminator;/ Ale nic, bylam zdeterminowana, jakos sie
      nauczylam... I co? Po pol roku od tego czasu stopniowo zaczelo sie dzic cos
      zlego z moimi oczami: coraz gorzej widzialam, oczy szczypaly, a soczewki nie
      moglam nosic dluzej niz 5h dziennie. Mialam nawet taki wypadek, ze podczas
      zajec (akurat mialam tego dnia ich sporo i musialam miec soczewki dosc dlugo) z
      oczu zaczely mi sie lac potoki lez, nic nie widzialam, krecilo mi sie w glowie
      i ledwo doszlam do lazienki, by zdjac kontakty...To nie bylo mile, wygladalam
      okropnie, a wszyscy sie na mnie gapili... No i zmienilam lekarza, jest
      wspanialym fachowcem, ma klinike pod Wa-wa. Okazalo sie, ze po Focusach (ktore
      sa malo przepuszczalne), oczom brakowalo tlenu i naczynka krwionosne zaczely
      wrastac w rogowke, przez to mialam bardzo czerwone oczy (tez ciekawy kolor -
      krwista czerwienbig_grin). Od dluzszego czasu uzywam soczewek dla wrazliwych oczu
      Proclear (Cooper Vision) i plynu dla alergikow. Ciesze sie z komfortu widzenia
      i na pewno przez dlugi czas jeszcze nie zrezygnuje z kontaktow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja