Gość: Ena
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
15.07.01, 21:50
Mam 35 lat. Jestem mężatką. Mam dwóch synów: 10 i 12 lat. Nigdy nie stosowałam
żadnych środków antykoncepcyjnych. Bardzo dobrze znam swój organizm i wiem
kiedy mogę współżyć, aby nie zajść w ciążę. Do tej pory brałam możliwość
ewentualnej ciąży, ale nie zdarzyła się (nieplanowana). Jestem zdrowa. Ostatnio
ginekolog namawiał mnie na spiralę. Zaczęłam się zastanawiać i nie wiem , czy
zdecydować się na nią. Jestem coraz starsza i niedługo nadejdzie wiek, kiedy
nie powinnam zachodzić w ciążę. Czy w okresie przekwitania nadal będę trafnie
oceniała swoje dni płodne? A może po rozpoczęciu jakiejś antykoncepcji "stracę
kontakt ze swoim ciałem" i zaszkodzę swojemu zdrowiu? Jak mądrze postąpić?