Gość: 1303
IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl
25.07.01, 10:03
moja sytuacja wyglada tak:zawsze mialam nieregularny okres,cykl wynosil ponad
40dni,czasem nawet ponad 50,nigdy mniej.ostatnio po raz 1 wspolzylam , z
uzyciem prezerwatywy,ale wiadomo,ze strach zostaje.potem bylo jeszcze kilka
stosunkow z takim zabezpieczeniem.okres dostalam nagle w 38dniu cyklu!czy to
nie byla ta ''falszywa miesiaczka''??byl normalny,obfity dosc,krew byla taka jak
zwkle.wtedy tez zaczelam 1 raz brac pigulki logest.i plamienie jest do teraz
(czyli okres mam11 dni).wiem,ze teraz kiedy zaczelam brac tabletki , na
podstawie okresu nie moge ''wyczuc''czy miesiaczki sa ''naturalne''.jaka jest
mozliwosc ze jestem w ciazy?zaznaczam,ze prezerwatywa nigdy nie pekla(o ile
pekniecie wyglada tak jak sobie wyobrazam),nigdy tez nie zauwazylismy
przecieku.teraz tez,kiedy mija 11dzien brania logestu,moje piersi sa
nabrzmiale,czesto mam bole glowy i czasem kreci mi sie w glowie.czytalam w
ulotce,ze to moze byc skutek uboczny leku.jaka wiec jest mozliwosc,ze jestem w
ciazy?