od kilkunastu dni nie moge spać. Tzn zasypiam w miare normalnie i czuje sie
wtedy bardzo zmęczona,ale najgorsze jest to że budze sie w nocy ok godz. 4
(dziwne że zawsze wtedy) i nie moge zasnąć,próbowałam już wszystkiego. Męczy
mnie to ,bo jak już wkońcu uda mi sie zasnąć to zaraz musze wstawać i chodze
nie wyspana. Bardzo lubie spać. W ciągu dnia,czasem mam ochote pospać,ale
boje sie że w nocy nie zasne. Mój facet mówi że sie strasznie 'wierce' tzn
przewracam z boku na bok nawet jak śpie. jestem strasznie nerwowa,może to
dlatego

nie chce brać zadnych środków,chociaż czasem już nie mam siły.
Chciałabym znów mieć zdrowy,długi sen

Czy da sie coś z tym zrobić?