IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 06.09.05, 23:30
Witam!
Jak sobie radzicie z komplekasami? Ja po obejrzeniu zdjęć z wakacji jestem
trochę rozczarowana. Przed urlopem doprowadziałm swoje ciało do
zadawalającego stanu, jednak jak się okazuje wcale nie jest tak dobrze, no i
dół. Może jestem przewrażliwiona, ale efekt (chodzi o psychikę) takich
zabiegów jest odwrotny od zamierzonego. Nie jestem super szczupła ale nie mam
nadwagi...czasem wydaje mi się, że to wina tego, że jestem singlem i tak na
prawdę nie mam nikogo kto by mnie podbudował, ale kółko sie zamyka i ja razem
z nim...powód: te głupie kompleksy. Jak się ich wyzbyc. Może macie jakieś
niezawodne pomysły? Jak się przełamać i powiedzieć sobie, że jest super
(skoro jestem ładna, mam ciekawą pracę i jestem lubiana w towarzystwie...) to
dopiero zagwostka! Poradźcie coś mądrego i podzielcie się swoimi
przemyśleniami i doświadczeniami.
Pozdrawiam!!!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Stella Re: KOMPLEKSY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 01:24
      Hmmmmmmm, może popatrz sobie na te grubaski z nadwagą?wink Przy nich na pewno
      wyglądasz super. Albo na anoreksje. Z różnych badań wiadomo, że większość
      facetów woli jednak kobiety które mają trochę ciała, ale nie są grube, czyli
      takie akuracik, wcale nie modelki. Facetami kieruje instynkt, a wiadomo że chuda
      panna nie kojarzy się z przyszłą matką i żoną czy opiekunką ogniska domowego.
      Na te kompleksy to jednak faktycznie najlepsze są męskie komplementy big_grin Kobieta
      wie, że jest ładna wtedy gdy to słyszy od mężczyzn. Nie słyszysz takich
      komplementów??? MNie one leczą z wszelkich kompleksów smile
    • lilith76 Re: KOMPLEKSY 07.09.05, 09:36
      odpowiednie ubranie, które podkreśla to co dobre, a tuszuje to czego lepiej nie pokazywać.

      Przed urlopem doprowadziałm swoje ciało do
      > zadawalającego stanu, jednak jak się okazuje wcale nie jest tak dobrze, no i
      > dół.

      przestań traktować swoje ciało jak poligon smile

      ja jestem wybitnie niefotogeniczna (lepiej wypadam na żywo), więc do każdego swojego zdjęcia podchodzę z lękiem big_grin
      • dede1 Re: KOMPLEKSY 07.09.05, 16:45
        Moim zdaniem z wiekszosci kompleksow sie wyrasta. Mam 31 lat i chyba juz
        zapomnialam co to znaczy miec kompleksy, szczegolnie te zwiazane z wygladem. A
        jesli juz kobieta nie moze sobie dac razy ze swoim niezadwoleniem spowodowanym
        niedostatkami urody (czesto wyimaginowanymi), to polecam wakacje we Wloszech.
        Tam jestes dla kazdego faceta "bella" i po jednym dniu zapominasz, ze czegos
        masz za malo lub za duzo.
    • Gość: asd Re: KOMPLEKSY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.09.05, 17:57
      U mnie - biodra, uda i wieczne łapanie alergii (wysypki, pryszczyki,
      zaczerwienienia:/). No i brzuszek:/// Niby mam wagę w normie, ale od pasa w dół
      jestem zbyt szerokauncertain
      Najgorsze że brak mi silnej woli, żeby jeśc dietetyczne potrawy i ćwiczyć (no
      chyba że spacery i rowerek).

      Więc staram się wydobyć swoje atuty. Fajny ciuszek, fajna fryzurka, lekki
      makijaż, uśmiech.
    • Gość: Kornelia Re: KOMPLEKSY IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 07.09.05, 18:35
      Wiecie co? Czasami wydaje mi się że rzeczywiście niektóre kompleksy są
      wyimaginowane, ale z chandrą jest tak, że jak jej nie ma to wszystko gra...jak
      jest to jestem beznadziejna. Macie po części rację: z tego się wyrasta (ale ja
      juz mam 26 lat i dalej nic!!!). Brak dowartościowania, to największy kompleks!
    • Gość: Nika Re: KOMPLEKSY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 18:53
      a może jeszcze to: ja od zawsze miałam kompleksy głównie na tle wagi. mam 19
      lat mój chlopak mówi ze jestem śliczna i taka "akuratna" jednak ja i tak myśle
      swoje. Mam może troche nadwagi jakies 3-5 kg <wzrost 165 i 60 kg> i czasami
      nienawidze swego ciala. Moze problem tkwi w tym ze ostatnio moja mam zaczeła
      rzucać teksatmi np" schowaj te sadło"- jeśli odsłonie lekko brzuszek <krótszy
      topik> i to jest naprawde dołujące sad chlopak chce zebym takie nosila bo mowi
      ze ładnie się prezentuje a tu taki zonk uncertain no i komu wierzyć?!
    • Gość: gosia Re: KOMPLEKSY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:00
      nie tyle ważne jest jak się wygląda, ale jak się ze swoim wyglądem czuje. ja też kiedyś miałam straszne kompleksy i to jak byłam dość młoda. potem schudłam tyle ile chciałam ale zaczęły się kłopoty ze zdrowiem, włosy to mi wypadły garściami. i po co to? ważne żeby sie zaakceptować, a wtedy nawet jak się waży więcej niż się chce można się czuć świetniesmile mi jest idealnie ze swoim wyglądem teraz a nie jestem ani zbyt chuda ani zbyt wysokasmile
      • Gość: Kornelia Re: KOMPLEKSY IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 08.09.05, 22:01
        I chyba masz Gosiu duzo racji. Zgadzam się z Toba a jednocześnie podziwiam i
        zazdroszczę takiego stanu ducha, w którym świadomie możesz przyznac że lubisz
        siebie taką jaka jesteś...ja jeszcze do tego nie dorosłam...w tej kwestii nikt
        mnie nie uświadomił. Ale dzięki za odpowiedź!Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka