problem natury psychicznej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 21:56
Witam
Bardzo zle znosilam przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych;bole glowy,stany
depresyjne,tycie,zmiany nastrojow itd.przetestowalam okolo 8 rodzajow
tabletek,roznych firm - po kazdych moje samopoczucie bylo raz lepsze raz
gorsze ale raczej gorsze niz lepsze.W koncu odstawilam tabletki - i tu
zaczyna sie problem,boje sie stosowac inne metody,wydaja mi sie mniej lub
poprostu malo skuteczne w zwiazku z tym mam niechec do sexu.Boje sie,ze zajde
w ciaze,niby wiem,ze duzo ludzi uzywa od lat prezerwatyw i wszystko ok,jednak
mnie to nie przekonuje,nawet w czasie sexu nie skupiam sie na tym co powinnam
tylko caly czas mysle,ze prezerwatywa peknie,ze jest w niej jakas dziurka i
ze zajde w ciaze,chyba mam obsesje....
Mam partnera - narzeczonego od 4 lat,mieszkamy razem,kochamy sie jednak boje
sie ze ten zwiazek sie rozpadnie przez to ze unikam blizszych kontaktow...
W gre wchodza tylko prezerwatywy poniewaz na globulki,pianki mam
uczulenie,chyba ze spirala?!
Jak sie przekonac do tych prezerwatyw?jak rozwiazac moj problem?!Moze Wy mi
cos poradzicie???!!
    • Gość: j Re: problem natury psychicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:17
      Plastry Evra zastosuj.
      • kocio-kocio Re: problem natury psychicznej 11.09.05, 22:19
        Gość portalu: j napisał(a):

        > Plastry Evra zastosuj.


        Ale przecież to to samo co tabletki, tylko sposób podania hormonów inny...
    • Gość: ONA22 Re: problem natury psychicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:58
      metody hormonalne odpadaja
      • venus22 Re: problem natury psychicznej 11.09.05, 23:59
        Po prostu uzywaj, innej rady nie ma. Jest to naprawde tylko kwestia czasu aby
        sie przywyczaic.
        Poza tym nie wiem jak w Polsce ale np w USA i Kan. sa rozne prezerwatywy,
        z "poslizgiem" lub bez, ciensze, grubsze, z prazkami, bez prazkow.. przetestuj
        rozne, wybierz cos i zobaczysz ze nie jest tak zle.

        Venus
    • izabelaela Re: problem natury psychicznej 12.09.05, 07:54
      Wyobrażam sobie, jak możesz zareagować (bo zdążyłam się przyzwyczaićwink, ale
      zaproponuję Ci metody objawowo-termiczne (np. met. Rotzera).

      Polegają na wyznaczaniu niepłodnych faz cyklu na podstawie obserwacji śluzu
      szyjkowego i podstawowej temperatury ciała. Zyskasz wiedzę o sobie, a przede
      wszystkim będziesz umiała (na początek) wyznaczyć fazę poowulacyjną, tzn. fazę
      niepłodności bezwzględnej, kiedy nie da się już zajść w ciążę. Możesz wtedy
      śmiało współżyć, jeśli sie boisz to z prezerwatywą (chociaż to naturalnie nie
      ma sensu, bo to faza lutealna; jajeczko już nie żyje).

      W typowym cyklu jest około 10 takich dni.

      Sama wiedza o tym, co się w cyklu dzieje powinna Cię już uspokoić, bo
      przestaniesz się bać swojej płodności, kiedy ją zrozumiesz.

      Pozdrawiamsmile
Pełna wersja