Dodaj do ulubionych

Pytanie do WAS...

IP: *.ghnet.pl 04.11.05, 23:45
Mam dosyc nietypowe pytanie wynikające z mojej zawodowej ciekawości.

W swojej pracy zawodowej niemal codziennie spotykam się z sytuacją, że ktoś
chce kupić pigułki bez recpepty. Zarzeka się, że; jest w podrózy i zapomniał
opakowania; ze ginekolog sie rozchorował/umarł/ zdematerializował i nie ma
kto im przepisać; ze ktos im ukradł wraz z torebką... itd itd itp
Zawsze zarzekaja się, że doniosą recepte. Chcą zostawiać dane osobowe, numery
telefonów... Kilka razy postanowiliśmy pójść na rękę- oczywiście delikwentka
przepadła bez wieści, recepty nie doniosła i teraz -nie ma mowy.
Jak to jest? Czy będać w takiej sytuacji jesteście w potrzebie- preparat jest
przepisany przez lekarza? Czy po prostu - i na to stawiam- bez konsulatacji z
lekarzem chcecie sobie zaaplikować pigułki?
Zawsze mnie to ...po prostu tak po ludzku ciekawiło...

Obserwuj wątek
    • Gość: ef Re: Pytanie do WAS... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.11.05, 23:55
      na szczescie nigdy nie mialam takiej sytuacji ze na gwalt potrzebowalam pigul,
      ale podejrzewam, ze gdyby sie tak zdazylo, ze nie donioslam potem recepty - to
      ze zwyklego lenistwa i niechciejstwa.
      Niech zostawiaja dowod osobisty - wtedy wroca na 100%
      • joisana Re: Pytanie do WAS... 05.11.05, 08:39
        Właśnie dowód w zastaw to dobry pomysł.
        Myślę też, że większość tych sierotek które próbują dostać w ten sposób
        pigułki po prostu z niechlujstwa nie zapewniło sobie zapasu i w ostatniej
        chwili, zapewne dzień przed następnym opakowaniem szukają na gwałt leku, czy to
        w internecie czy w aptece.
        • hippophae Re: Pytanie do WAS... 05.11.05, 12:18
          Może być tak, że część z tych kobiet chodzi do prywatnych lekarzy i nie stać ich na częste wizyty tylko po recepte na piguły. Dla mnie 80 zł za wizytę to naprawdę dużo. Kilka razy prosiłam internistę w państwowej przychodni ale ostatnio byłam u innego, który odmówił, mówiąc ze tylko mój gin może mi przepisać, i co? i kłopot...
          • Gość: j Re: Pytanie do WAS... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:31
            lekarz 1 kontaku wypisuje tabletki hormonalne.
            • hippophae Re: Pytanie do WAS... 07.11.05, 08:04
              właśnie napisałam że mi nie wypisał
        • Gość: justy Re: Pytanie do WAS... IP: 213.241.34.* 06.11.05, 23:56
          dowód w zastaw nie zawsze się sprawdza. również po paszporty ludzie się nie
          zgłaszają. ani po legitymacje studenckie. ani inne rzeczy proponowane przez
          pacjentów.
    • annalalik Re: Pytanie do WAS... 05.11.05, 08:44
      Ja mam zaprzyjaźnioną aptekę i już raz mi się zdarzyło, że musiałam poprosić o
      wydanie leku a receptę chciałam donieść później. Źle sobie obliczyłam ilość
      tabletek no i zabrakło a brać musiałam. Pani z apteki bez problemu mi lek
      wydała a ja dzień później doniosłam recepte.
      Myślę, że to wynika z uczciwości. Jeśli ktoś faktycznie potrzebuje dany lek to
      doniesie receptę - mnie sumienie nie pozwoliłoby inaczej. W koncu ktoś moze
      miec przez mnie kłopoty. Natomiast w bajki typu: "jestem w podróży i
      zapomniałam wziąć ze sobą" nie wierze...
      Zawsze tez mozna w takiej sytuacji spytac o dane lekarza i zadzwonic z
      zapytaniem czy dana osoba faktycznie ma takie leki przepisane albo poprosić o
      pozostawienie jakiegoś dokumentu (dowodu osobistego najlepiej) - wtedy dana
      osoba napewno wróci smile
      Pozdrawiam.
      Ania
      • Gość: farmaceutka Re: Pytanie do WAS... IP: *.ghnet.pl 06.11.05, 19:03
        Jeżeli chodzi o naszych stałych i zaprzyjaznionych pacjentów to nie ma problemu-
        wiemy, że na pewno doniosą recepte. Co innego jak przychodzi nieznana osoba i
        prosi o taką przysługe. A że to duże miasto, w którym jest multum studentów
        więc zapotrzebowanie jest bardzo duże.
        Ginekolog może przepisac jednorazowo kuracje antykoncepcyjna na 6 miesiecy!
        Tyle samo mozna zrealizowac w aptece. W wielu aptekach jest możliwość
        zostawienia recepty i wykupowania pigułek co miesiąc. Dlaczego więc takie
        sytuacje są nagminne?
        • Gość: martta Re: Pytanie do WAS... IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 06.11.05, 21:47
          a ja myśle że lenistwo, bo w końcu dziewczyna dostaje tabletki i potem juz nie
          martwi recepta, może też być tak że musi płacić za gina i woli "wysępić" od
          apteki receptę, ale i moga zdarzyć sie takie sytuacje ( na forum pełno wątków
          czy tabl, anty sa na recepte) ze dziewczyna nie chce isc do gina a chce brać
          tabletki wiec liczy sie z tym że apteka jej sprzeda...
          jedyna rada na takie sytuacje? albo recepta albo niech zostawiaja dowód
          osobisty a na pewno recepte potem doniosasmile
          ps mam pytanie: jesli lekarz mi wypisze na 1 recepcie 6 opakowań tabletek
          (biore nierefundowane novynette) i nie wpisze daty to apteka wemie mi taka
          recepte i bedzie wydawac co miesiac po 1 op? bo ostatnio mialam taka sytuacje
          ze lekarz wypisał mi 6op na 1 recepcie i wpisał date a ze recepta ważna miesiąc
          to dostalam 1op (bo sie spóżniłam z drugim) czy lepiej zeby wypisał po 2 op na
          każdej recepcie??
          dzieki za odp, pozdr. Marta
          • Gość: ala Re: Pytanie do WAS... IP: *.limes.com.pl 06.11.05, 23:57
            Mi zawsze robia odpis,czyli kupuje jedno opakowanie a po nastepne przychodze co
            miesiac.
          • Gość: justy Re: Pytanie do WAS... IP: 213.241.34.* 07.11.05, 00:05
            > ps mam pytanie: jesli lekarz mi wypisze na 1 recepcie 6 opakowań tabletek
            > (biore nierefundowane novynette) i nie wpisze daty to apteka wemie mi taka
            > recepte i bedzie wydawac co miesiac po 1 op?


            zależy od apteki.
            realizacja recepty po upływie 30 dni jest wbrew przepisom- apteki stosują więc
            różne metody- nie realizują przeterminowanych, realizują przeterminowane,
            dealizują przeterminowane do np. 3 miesięcy, robią odpisy, zatrzymują receptę
            itd itp.
            idź do swojej apteki i zapytaj.
    • Gość: andersena Re: Pytanie do WAS... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 00:20
      mnie wkurza jedna rzecz. moja współlokatorka choruje na epilepsję i któregoś
      razu ukradli jej torebkę z receptą - sytuacja podbramkowa. Żadna apteka nie
      chciała wydać chociaż pudełka najmniejszej objętości leku. Dziewczyna była przez
      kilkanaście godzin pozbawiona swoich leków, które trzeba przyjmować bardzo
      regularnie, trochę czasu nam zajęło zdobycie leku.
      Tydzień po tym w aptece, ktora odmówiła jej leku (bo straci koncesję) ja
      wyżebrałam pigsy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka