IP: *.mcnet.pl 02.10.01, 14:32
od około dwóch lat leczę nadżerkę. właściwie od niej się zaczeło. każdy kolejny
lekarz próbował leczyć ją farmaceutycznie, pędzelkował, podawał antybiotyki. w
międzyczasie przyplątała się grzybica i pojawiły różne inne dolegliwości.
ostatecznie współżycie stało się koszmarem, ponieważ przy każdej próbie
wprowadzenia członka odczuwałam ból.
ostatni lekarz, u którego byłam doradził mi krioterapię. przeszłam zabieg
tydzień temu i od tego czasu litrami wylewa się ze mnie przezroczysty płyn. ból
nie zniknął.
jestem już tym wszystkim zmęczona. czy nadżerka naprawdę jest tak poważnym
problemem medycznym, żeby nie dało się jej wyleczyć przez 2 lata? ile jeszcze
mam się z tym męczyć? proszę mi powiedzieć czy krioterapia powinna jednak
rozwiązać problem i czy upławy oraz utrzymujący ból w tydzień po zabiegu to coś
normalnego? z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: k Re: nadżerka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 14:35
      A probowali Cie leczyc solcogenem?
      • Gość: zmęczona Re: nadżerka IP: *.mcnet.pl 03.10.01, 09:35
        tak, wypróbowali już chyba na mnie całą aptekę.
    • monika.antepowicz Re: nadżerka 02.10.01, 22:32
      Krioterapia to leczenie niską temperatura- tak jak przy odmrożeniu tworzy się
      babel wypełniony surowicą i musi sie opróznić!Taka msurowicza wydzielina będzie
      się utrzymywac około miesiaca. nie wolno współżyc, trzeba czesto się podmywac
      (aazucalen lub tantum rosa, ale nie wolno robić irygacji!) Po zagojeniu na
      pewno bę dziwe lepiej!MA
      • Gość: podobna Re: nadżerka IP: *.parkiet.com.pl 04.10.01, 19:37
        To chyba jedyna sluszna droga, dzialanie radykalne. Bedzie lepiej, zobaczysz.

        Pozdrowienia
        • Gość: zmeczona Re: nadżerka IP: *.mcnet.pl 05.10.01, 09:21
          jestem wlasnie w trakcie czekania na to 'lepiej'. dziekuje za mile slowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka