Gość: zmęczona
IP: *.mcnet.pl
02.10.01, 14:32
od około dwóch lat leczę nadżerkę. właściwie od niej się zaczeło. każdy kolejny
lekarz próbował leczyć ją farmaceutycznie, pędzelkował, podawał antybiotyki. w
międzyczasie przyplątała się grzybica i pojawiły różne inne dolegliwości.
ostatecznie współżycie stało się koszmarem, ponieważ przy każdej próbie
wprowadzenia członka odczuwałam ból.
ostatni lekarz, u którego byłam doradził mi krioterapię. przeszłam zabieg
tydzień temu i od tego czasu litrami wylewa się ze mnie przezroczysty płyn. ból
nie zniknął.
jestem już tym wszystkim zmęczona. czy nadżerka naprawdę jest tak poważnym
problemem medycznym, żeby nie dało się jej wyleczyć przez 2 lata? ile jeszcze
mam się z tym męczyć? proszę mi powiedzieć czy krioterapia powinna jednak
rozwiązać problem i czy upławy oraz utrzymujący ból w tydzień po zabiegu to coś
normalnego? z góry dziękuję za pomoc