Dodaj do ulubionych

Co po c.p.

28.12.05, 12:24
Własnie też dołańczam do Was. Niedawno miałam usuwaną c.p. przez zabieg
operacyjny.U mnie nastąpiło poronieni do jamy brzusznej, krwawienie itd. To
co przeszłąm szkoda gadać - o lekarzach nie wspomnę. Może innym razem.
Ale właśnie chciałam zapytać jak to jest z ta c.p. Dodam jeszcze że z
pierwszą ciążą wszystko było ok. mam ślicznego bobasa ( no mozę już
niezupełnie bobasa bo ma juz 1,5 roku) CZy po takiej ciąży p. jest jakieś
większe ryzyko że następna ciąza też może być p. Gdzie mozna szukać przyczyn
tego że nie osiedliła się ona tam gdzie powinna czyli w macicy. Może moje
pytania są dziwne ale powiem szczerze jestem laikiem w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • silje0 Re: Co po c.p. 28.12.05, 12:44
      Przyczyna c.p. to moim zdaniem sila wyższa, ja bylam zupełnie zdrowa.
    • kasiak273 Re: Co po c.p. 29.12.05, 14:31
      cześć!też jestem po ciąży pozamacicznej, którą przeżyłam rok temu i też z pierwszą ciąża nie było żadnych problemów (synek ma prawie 3 latka. I ciągle zadaję sobie to pytanie dlaczego ta druga była pozamaciczna (może teraz już rzadziej).Też byłam zdrowa poza infekcją dróg oddechowych na początku tej drugiej ciąży ale lekarze wykluczyli by mogło to mieć większy wpływ na niezainplantowanie się jej w macicy. Teraz chciałabym podjąć kolejną próbę zajścia tylko u mnie po operacji pojawił się bardzo przykry objaw- nawracająca infekcja dróg moczowych prawd. po cewniku. Tak że walczę z tą przypadłością. a propos przyczyny: ja zaszłam w drugą ciążę przypadkiem, nie planowałam jej. A był to dla mnie czas bardzo trudny, niezwykle stresujący. I raczej tutaj widziałabym przyczynę, psychologiczną. Kiedy zrobiłam test bardzo się przeraziłam bo nie byłam wtedy przygotowana, tak szybko na drugie dziecko. Ale pytanie nadal pozostaje i pozostanie bez odpowiedzi.
    • akasz12 Re: Co po c.p. 29.12.05, 22:34
      Cześć !!!
      Ja pozamaciczną przeszłam w styczniu, to miało być moje drugie dziecko.
      Zaplanowane i wymarzone. Mój synek miał wtedy prawie 5 latek, tak więc czas
      najwyższy. Niestety, natura zadecydowała za mnie. W rozmowie z gin na temat
      przyczyn usłyszałam, że jest to najbardziej przypadek (przynajmniej jeśli jest
      to po raz pierwszy). Być może rzęski, które są w jajowodzie żle się ułożyły.
      Pomimo szybkiego zdiagnozowania nie udało się, niestety, zachować jajowodu.
      Trochę się bałam, że już nie będę mogła więcej dzieci, ale udało mi się zajść w
      ciąże ok.7 miesięcy po operacji. Niestety, w 8 tyg. poroniłam, ale przynajmniej
      wiem, że w ciążę mogę zajść. Teraz jeszcze odpoczywam, ale mam nadzieję, że
      następny rok będzie mój. Pozdrawiam i trzymaj się.
      • zuzka2004 Re: Co po c.p. 30.12.05, 12:14
        Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.
        Akasz12 - tak mi przykro, ojej i c.p i poronienie - jedno za drugim troche mnie
        przestraszyłaś. Bo powiem szczerze teraz się troche boje tej kolejnej ciązy. Bo
        moze nie tak zaraz ale za jakis czas bedziemy chcieli miec drugie dziecko tylko
        strach jakis większy.
        a jeszcze wczoraj rozmawiałam z mamą mojej koleżanki i ona mi mówiła (sama
        miała 3 cesarki) że jej tam zaprzyjaźniona połozona po pierwszej cesarce jakby
        uczuliła ja że moze miec c.p. bo ponoć to się częsciej zdarza własnie po
        ceserkach. Ale czy to jest prawda sama nie wiem. Lekarze jakby o tym nie mówią.
        A ja własnie miałam cesarke przy pierwszym dziecko no i czy mam własnie wiązac
        to z tym. A jak było u was?
        • akasz12 Re: Co po c.p. 30.12.05, 14:33
          Cześć!!!
          Tak jak ci napisałam moja lekarka uważa, że ciąża pozam. się niekiedy zdarza,
          ale niestety nie zawsze wiadomo co było jej przyczyną. Porozmawiaj ze swoim
          lekarzem, być może będzie miał jakieś wytłumaczenie na tą sytuację. Niektóre
          dziewczyny na forum uważają, że przyczyną mogą być zrosty w jajowodach. Ja nie
          jestem lekarzem, więc nie wiem jak to jest po cesarce, ale może powstały wtedy
          jakieś zrosty. Ale najlepiej porozmawiaj z lekarzem, spytaj czy to możliwe, aby
          w twoim wypadku c. p. mogła mieć coś wspólnego z cesarką.
          Jeśli chodzi o mnie to po c. p. byłam nastawiona bardziej optymistycznie, po
          około pół roku rozpoczęliśmy starania o drugie dziecko (chociaż lekarka mówiła
          o 4 miesiącach). Natomist te poronienie nastąpiło w tym miesiącu, w którym
          miałam urodzić te dziecko ze styczniowej ciąży. Prawdę powiedziawszy bardzo
          chciałam być w ciąży, a gdy to nastąpiło to zaczęłam się panicznie bać. I może
          i ten strach, jak to będzie, i stres podziałały na mnie w taki sposób, że
          poroniłam. Tak to sobie wytłumaczyłam. Bo co zresztą miałam zrobić. Teraz
          odpoczywam, rok 2005 nie był dla mnie zbyt łaskawy i cieszę się, że już się
          kończy. Mam nadzieję, że ten nowy będzie lepszy. Czego Tobie, sobie i wszystkim
          dziewczynom na forum życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka