Gość: kornelia
IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl
19.01.06, 16:00
czesc Wszystkim, słuchajcie mam pewna prosbe, chociaz nie wiem czy ejst to do
konca prosba, raczej chce sie Wam z czegos zwierzyc a Wy jesli jestescie w
stanie to wypowiedzcie sie na ten temat badz tez doradzcie cos, ok?
wiec, niedawno zaczelam regularne wspolzycie ze swoim chlopakiem, z ktorym
notabene nie ejstem jakos oszalamiajaco dlugo. Kochalismy sie dopiero 4 razy
i jest on moim pierwszym chlopakiem. Powiem Wam szczerze, że sam seks jest
dla mnie przyjemny, gdyz czerpie mase przyjemnosc z bliskosci z Nim, ale nie
jak patrze na to z perspektywy czysto fizycznej. chociaz nie do konca gdyz
miewam jakies dreszczyki podniecenia i przyjemnosci ale porownujac to z
OOOrgazamam, ktore opisuja w gazetach to ejst nic... nie wiem z czego to
wynika z tego ze nie mam doswiadczenia czy z tego ze ejstem jakas
nieczula...kocham go bardzo, widze jak ons ie stara i jak ciagle 'w trakcie'
pyta czy wszystko w porzadku, czy ejst mi dobrze, czy nie boli mnie nic...
chcialabym by jego starania nie szly na marne tak do konca chcialabym by
udalo mu sie doprowadzic mnie do orgazmu...on robi wszystko, rozne techniki
itp. na prawde sie bardzo stara... Dziewczyny z czego to wynika jak myslicie,
i czy z czasem sie to zmienie, wraz ze wzrostem doswiadczenia...tez tak
mialyscie..pomozcie mi jakos, bo to troche mnie niepokoi, moze ze mna ejst
cos nie tak.
Z gory dzieki za odp.
pozdrawiam