Witam serdecznie. W piatek miałam swoj pierwszy raz... Zadbał o to, zeby jak
najmniej mnei bolało...lubrykant, poduszka pod posladki, delikatnosc...
W tym samym dniu było ok, wogole nie leciała mi krew ani nic mni bolałao...
Dopiero wieczorem pojawił sie bol brzucha i krew...
Od wczoraj czuje sie jak podczas miesiaczki (a miałam 2 tyg temu, wiec to
niemozliwe)...
Wiec pytam czy to mozliwe zeby tyle po 1 stosunku krwawic i odczuwac bol
brzucha?? I ile to sie bedzie utrzymywac i czy to normalne?? Jak to
załagodzic??
Cieszyałm sie zaraz po stosunku ze jest fajnie, nie boli, nie ma krwi a tu
lol...I ile mamy sie powstrzymac od seksu zeby sie wszystko zagoiło??
Aha i jeszcze co zrobic zeby lepiej nawilzyc pochwe?? Probowalismy 2 tyg temu
i bardzo bolało,a wczoraj z uzyciem zelu KY było w miare miare chociaz
troszke tez bolało...

Czy przy nastepnych razach myslicie ze bedzie
lepiej?? Czy tez lepiej uzyc nastepnym razem lubrykantu?? Z gory dzieki za
pomoc papa
Kurdeee...jak mnie strasznie boli...a krwi i sluzu jest tyle co podczas
miesiaczki... Co jest grane - pomozcie