Biorę od dawna tabletki, przyjmuje regularnie, ufam im i nie miewam schiz
ciążowych tak popularnych na tym forum

)
Ale...
Dziś byłam na pobraniu cytologii (11 dzień cyklu), pielęgniarka-położna
pobierając próbkę stwierdziła autorytatywnie, że "dziś ma Pani płodny dzień",
"szklisty płodny śluz". Na moją pytanie, że jak to jest możliwe podczas brania
tabletek antykoncepcyjnych odpowiedziała "Ale wie Pani że tabletki nie dają
100% pewności?"
No więc jak to jest z tym śluzem w czasie brania tabletek (ja nigdy nie
obserwowałam bo wiedziałam, że to nie miarodajne) - czy jego wygląd może byc
mylący, czy może moje tabletki nie zadziałały w tym miesiącu??