08.03.06, 20:43
Witam serdecznie!
Czy ktoś uzywa tych tabletek?Za ile je kupujecie?
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: Yasmin?!! 08.03.06, 20:48
      Od 28 zł do 40 zł w zależności od miasta i apteki. Lekarze przepisują nagminnie
      to paskudztwo, więc na pewno mnóstwo dziewczyn to przyjmuje.
      • dolly21 Re: Yasmin?!! 09.03.06, 09:32
        Zanim napiszesz cos na temat tabletek pamietaj, że muszą one być odpowiednio
        dobrane do każdej osoby. Jest to bardzo indywidualna sprawa. Każdy organizm
        reaguje inaczej. Ja czuję się po nich wspaniale, skutki uboczne tylko przez
        pierwszy miesiąc. Moim zdaniem nie jest to paskudztwo. Jezeli chodzi o cene to
        płace od 35-42 zł. Nie przytyłam ani grama, żadnych bólów głowy, nudności itp.
        • ida37 Re: Yasmin?!! 09.03.06, 10:42
          A ile przyjmujesz hormony? Zobaczysz za kilka lat. Efekty stosowania hormonów
          mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie po kilku latach. U mnie się posypało
          wszystko po 6 latach stosowania piguł. Będę głośno je krytykować, chociaż byłam
          zagorzałą fanką antykoncepcji. Jestem dojrzałą kobietą i dopiero po fakcie
          zdałam sobie sprawę, że to czysta chemia, świństwo, a podejście lekarzy do
          pigułek jest czysto komercyjne. O ile wiem, to Yasmin to IV generacja i chyba
          najgroźniejsza, jeżeli chodzi o skutki uboczne. Pozdr.
          • dolly21 Re: Yasmin?!! 09.03.06, 12:40
            muszę jednak [przyznać Ci rację, biorę od siedmiu miesiecy. Możesz napisać co
            takiego zaczęło się dziać po tych 6 latach?? przez ten czas bralaś yasmine???
            • Gość: usianka Re: Yasmin?!! IP: 212.33.95.* 09.03.06, 14:40
              U mnie po kilku cyklach z Yasmine zaczelo calkowicie zanikac krwawienie z
              odstawienia. Pomijam juz ujemne libido....
              Generalnie pozegnalam sie z hormonami na dobre. Najlepiej wspominam Mercilon,
              ale to bylo jeszcze przed ciążą - po ciąży juz mi nie pasował.
              • ida37 Re: Yasmin?!! 09.03.06, 15:32
                No cóż dziewczyny nie chcę straszyć, ale najagorszym efektem było odkrycie guza
                w piersi zaraz po odstawieniu piguł. Do innych zaliczam obniżone libido, stany
                depresyjne, nerwowosć, bóle nóg, infekcje pochwy nawracające. Teraz bardzo
                żałuję, że brałam piguły. Z prezerwatywą też można bezpiecznie się kochać.
                Gdybym mogła cofnąć czas...Teraz przede mną zabieg u onkologa, więc rozumiecie
                mój pesymizm...Ja podczas przyjmowania piguł nie miałam żadnych dolegliwości,
                dopiero po odstawieniu zaczęły się szopki. Aha, miałam rozregulowany 1 cykl,
                drugi już nie, ale okresy są krótkie i dziwne (skrzepy - sory, za opis, ale tak
                jest). Poczytajcie w google o Yasmin, są różne historie dziewczyn. Ja
                przyjmowałam Femoden. Pozdr.
                • kajaja2 Re: Yasmin?!! 09.03.06, 16:55
                  ja biore juz 3 opakowanie i narazie nic sie nie dzieje.ale mam pytanie macie
                  przerwe 7dniowa czy bierzecie 3miesiace i dopiero przerwa?
                • Gość: pola Re: Yasmin?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 00:09
                  a skad wiesz ze guz w piersi ma jakikolwiek zwiazek z pigulkami??
                  sama odstawilam tabletki, nie mam o nich dobrego zdania, ale sugerowanie, ze
                  przez hormony zrobil ci sie guz jest nieuczciwe, bo niczym nieudowodnione.
                  poza tym-zgadzam sie z toba co do innych efektow ubocznych, jednak to jest
                  sztuczna chemia, wiec trudno, zeby idealnie i bez zadnych szkod zastapila nasze
                  naturalne hormony.
                  • ida37 Re: Yasmin?!! 10.03.06, 20:45
                    Bo wywaliło mi guza na piersi w drugim cyklu po odstawieniu Femodenu, więc
                    jakiś związek jest?
                    • Gość: besti Re: Yasmin?!! IP: *.system.szczecin.pl 13.03.06, 19:26
                      Rozumiem Twoje rozżalenie, ale niektóre kobiety biorą pigułki anty bo po prostu muszą. Mam zaburzenia menstruacyjne i przez to strasznie nieregularne okresy. Co moge innego zrobic? Pozostają mi pigułki.
    • bibi.mal Re: Yasmin?!! 09.03.06, 20:46
      Ja wlaśnie wykupilam Jasmin. Za 2 opakowania zaplacilam 67zl. Narrreszcie
      dostalam okres (wlasnie zakonczylam prace jako stewardessa i nagly powrot "na
      ziemie" spowodowal - bagatela - 6 dni opóźnienia...). Od jutra zaczynam brać
      Yasmin... Zobaczymy.
    • nefrii Re: Yasmin?!! 09.03.06, 23:05
      ja w prawdzie biore Yasmin dopiero od kilku dni, zdziwilam sie jak gin kazal mi
      pierwsze opakowanie lykac od 5tego dnia cyklu, no ale coz on wie lepiejsmile tylko
      musze sie jeszcze przez jakis czas zabezpieczac, balam sie ze po tych
      tabletkach spadnie mi i tak juz dosc niskie libido i mowiac szczerze az sie
      zdziwilam bo stalo sie wrecz przeciwnie smile jedynym skutkiem ubocznym sa
      mikroskopijne krostki na policzkach, ktore na szczescie tylko ja zauwazam, ale
      podejrzewam, ze znikna kiedy moj nad wyraz wrazliwy zoladek sie przyzwyczai, a
      co do guza piersi niecaly rok temu mialam go (nowotwor niezlosliwy) wycinanego i
      nie byl on skutkiem tabletek bo wczesniej ich nie bralam, odwiedzilam mnostwo
      lekarzy i dowiedzialam sie, ze w przyszlosci moga u mnie pojawic sie nastepne, a
      co do powiazania guzow z tabletkami to kazde srodki maja jakies efekty uboczne,
      np. duza dawka beta karotenu przyjmowana regularnie przez dluzszy okres czasu
      wyniszcza narzady wewnetrzne podobniejak naduzywanie alkoholu
    • garraretka Re: Yasmin?!! 10.03.06, 00:48
      można też tu poczytać:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=31159731
      • elf1977 Re: Yasmin?!! 10.03.06, 09:52
        Ja byłam na początku zadowolona, ale teraz kończę drugie opakowanie i odstawiam
        tabletki. Cera bardzo mi się pogorszyła i zaczęły boleć mnie żyły na nogach.
        Boję się żylaków, więc rezygnuję na jakiś czas z hormonów.
        • ola_c Re: Yasmin?!! 10.03.06, 10:35
          Bralam Yasmine przez blisko rok. Generalnie tolerowalam je najlepiej ze
          wszystkich pigulek, ktore bralam (a troche tego bylo - wyprobowalam pol apteki,
          chyba z osiem roznych typow), ale i tak daleko im do idealu. Hormony lykalam
          przez piec lat (z krotkimi przerwami). Dbalam o siebie, regularnie robilam
          badania kontrolne, pytalam o wszystko lekarzy, ale i tak, po tych
          doswiadczeniach, jestem na "nie". Odstawilam na poczatku stycznia tego roku i
          jestem pewna, ze predko do nich nie wroce (planuje dziecko, wiec to na pewno
          bedzie dluga przerwa). Czulam, ze juz nie moge lykac tej chemii, ze mam dosc.
          Cieszylam sie z bezpiecznego seksu (z moim przyszlym mezem), ale nigdy nie
          czulam sie tak naprawde dobrze. Albo bylo fatalnie jesli chodzi o cialo (tycie,
          bole glowy, puchniecie) albo o psychike (hustawki nastrojow, agresja,
          zmeczenie, smutek, nieuzasadnione placze). Po Yasmin skoczylo mi cisnienie do
          gory (lekarz wrecz kazal odstawic), mam koszmarne bole glowy (lewa strona,
          promieniuje na oko i szczeke - wlasnie siedze w pracy i nie moge sie niczym
          zajac; zapisalam sie do neurologa na przyszly tydzien), pobolewa mnie watroba
          (chociaz pare miesiecy temu robilam badania i bylo ok). Pod koniec opakowania
          juz nie moglam sie doczekac, kiedy wreszcie sie skonczy! Miesiaczka przyszla
          normalnie (jak przed braniem pigulek - cykl 35dniowy), w miare bezbolesna, bez
          skrzepow, krwawienie w normie. W polowie cyklu bolal mnie lewy jajnik, ale to
          moze tez z odstawienia (a moze to byla owulacja). Teraz czuje sie trcohe mniej
          spuchnieta, ale pewnie troche to potrwa zanim to wszystko ze mnie zejdzie.
          Troche mocniej wypadaja mi wlosy, ale mam krotkie, wiec jakos to przetrzymam.
          Cera w normie.
          Antykoncepcja ma mnostwo plusow. Zeby zaczac ja stosowac, to byla wspolna
          decyzja moja i meza. Pobralismy sie, kiedy bylam w polowie studiow i nie
          chcielismy miec jeszcze dzieci. Ale nie znam kobiety (ani z rodziny ani ze
          znajmoych, ani z pracy ktore nie odczuwalyby skutkow ubocznych. Na mnie
          wiekszosc "nieszczesc" skupila sie pod koniec brania Yasmin, wiec ogolnie radze
          uwazac.
          Teraz odczekam trzy miesiace (jestem po konsultacji z lekarzem), lykam kwas
          foliowy, porobie konieczne badania i zaczniemy sie starac.
          Po tych wszystkich latach brania pigulek mowie im "nie".
          • Gość: kate Re: Yasmin?!! IP: 157.25.9.* 10.03.06, 10:46
            no właśnie mi po odstawieniu yasmin zaczęły strasznie wypadać włosy. Od ponad 8
            m-cy nie biorę ich i do tej pory nie moge dojść do ładu z włosami, mam okropne
            prześwity. Przy braniu tych tabletek nie miałam żadnych sensacji, poza
            przetłuszczajacymi sie włosami i suchą cerą. Dziś oddałabym wszystko, żeby
            cofnąć czas do momentu, kiedy ich nie brałam. Włosy do dziś muszę myć
            codziennie, wcześniej 1 raz na tydzień i były normalne.
            • ewcia_232 Re: Yasmin?!! 10.03.06, 19:46
              jestem przerażona tym co piszecie.ja tez zażywałam tabletki przez dwa lata.
              zauwazyłam, że ginekolodzy bardzo chetnie proponują tą metodę antykoncepcji,
              nawet bardzo młodym dziewczynom. rok temu odstawiłam. razem z moim przyszłym
              mężem doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście tabletki gwarantują "luz"
              psychiczny, ale tylko to i nic poza tym.
              niedługo wychodze za mąż i poważnie zaczęłam myśleć o dzieciach. niestety już
              teraz wiem, że nie będzie to takie proste...
    • Gość: Ewula Re: Yasmin?!! IP: 80.50.88.* 10.03.06, 22:33
      Byłam świadkiem, jak lekarka wypisywala receptę na Yasmin. Bylam u lekarza
      medycyny pracy, by przedłuzyc pracowniczą ksiażeczkę zdrowia. W tym czasie
      zapukała kobieta jakas, prosząc by mogla wejść, bo Ona tylko chwileczkę zajmie
      a kolejka długa za drzwiami. pani doktor zezwolila. Ja siedziałam na kozetce a
      przy biórku lekarka głowiła się jak się pisze nazwę tabletek antykoncepcyjnych,
      o które prosila ta kobieta. Obserwowałam tę scenę z wielkim zdziwieniem i
      niedowierzaniem. W końcu nie mogąc już zniesc tej parodii, odezwalam się, że
      nazwę tych antykonceptów pisze się przez Y. Zgroza. Nie jestem lekarzem, nie
      stosuję antykoncepcji a wiem jak zapisać. Lekarz tego nie wie.
      • kajaja2 schudlyscie po yaspinie? 12.03.06, 15:14
        dziewczyny mam pytanie schudlyscie po tym leku?bo slyszalam ze sie po nim
        chudnie a u mnie jest odwrotnie?
        • Gość: Iza Re: schudlyscie po yaspinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:02
          Dziewczyny ja wzięłam tych tabletek tylko 12.przy pierwszym opakowaniu.
          Odstawiłam , bo miałam tak silne bóle głowy, zaburzenia wzroku, zawroty głowy
          że nie mogłam funkcjonować. Dziś jest tydzień po odstawieniu tych cholernych
          tabletek, z ledwością wracam do siebie. Wróciłam nawet do pracy bo byłam na
          zwolnieniu.Nie polecam ich nikomu.Podobno w innych krajach zostały wycofane,
          powodują zakrzepicę i uciśk w klatce piersiowej.
    • Gość: m. Re: Yasmin?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 19:53
      a ja tak troche melancholijnie i moze nie na temat...ale czytajac to wszystko
      mysle o tym co bedzie jak ja dojde do takiego etapu...kiedy juz organizm sie
      zbuntuje, bo na pewno sie zbuntuje...narazie traktuje to jako konieczne poniekad
      zlo...
      i co zrobie za tych pare lat...
      hmmm....moze kiedys bede miala na tyle samozaparcia i naucze sie metod
      naturalnych? tyle, ze niestety trzeba sporo odczekac zanim organizm wroci do
      siebie po pigulach...wiec co w czasie okresu przejsciowego [bo prezerwatywa niet]?
      i tak sie zastanawialam...jak to jest po podwiazaniu jajowodow...[tak wiem wiem,
      ze to nielegalne bla bla bla]? no, bo komorki sa nadal produkowane? co sie nimi
      dzieje, nie robi sie 'skladowisko';]? wszystko jest normalnie poza niemoznoscia
      zajscia w ciaze?
      • lilith76 Re: Yasmin?!! 19.04.06, 16:54
        i tak sie zastanawialam...jak to jest po podwiazaniu jajowodow...[tak wiem wiem
        > ,
        > ze to nielegalne bla bla bla]? no, bo komorki sa nadal produkowane? co sie
        nimi
        > dzieje, nie robi sie 'skladowisko';]?

        nie znam dokładnych mechanizmów, ale komórki jajowe nie są produkowane. płód
        żeński "dostaje" je w liczbie kilkuset, z czego część obumiera jeszcze przed
        jego narodzinami. jako kobiety rodzimy się z określoną liczbą komórek jajowych,
        które potem wykorzystujemy co cykl. dla mnie ciekawsze jest, czy kobiety
        biorące pigułki mają potem większy zapas, lepszych komórek, kiedy ich
        rówieśniczka (np. npr-ka) wykorzystała co lepsze na kilkadziesiąt owulacji i
        zostają jej już tylko te nadgryzione dające więszke ryzyko np. Zespołu Downa.
    • malgos233 Re: Yasmin?!! 19.04.06, 16:28
      32 zl Warszawa Praga Polnoc apteka przy ul. Konopackiej 19 jest to stala cena a
      czesto sa w promocji i sa tansze!!!!!!!!!!!!!!!
      • kajaja2 Re: Yasmin?!! 20.04.06, 09:28
        ja place 35zl ale schudlyscie troche po tych tabletkach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka