Dodaj do ulubionych

Intymna higiena

IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:04
hej
interesują mnie preparaty, które sprawiają, że płyny ustrojowe kobiecy są
bardziej przyjemne, pachnące itp.Dzieki!
Obserwuj wątek
    • blue_eyesss Re: Intymna higiena 19.03.06, 21:40
      Polecam szare mydło!!Samo w sobie nie pachnie zbyt ładnie,ale zapach ten nie
      przenosi się na narządy rodnesmileJest idealne dla kobiet i kazda ginekolog
      powie,ze najlepiej podmywać się szarym mydłem.Ja też nie potrafiłabym myć się
      samą wodą.Jakoś dziwnie...
    • Gość: sdaf Re: Intymna higiena IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.03.06, 21:52
      Ja używam delikatnego płynu do higieny intymnej, nieuczulającego. Na bazie
      jakichś kwiatów, delikatny przyjemny zapach.
      Myjąc się samą wodą czułam się po prostu niedomyta.
      Natomiast zapachu płynów ustrojowych raczej się nie zmieni płynem do higieny
      intymnej, który działa od zewnątrz przecież. Prędzej dieta.
            • lilith76 Re: Intymna higiena 20.03.06, 14:50
              detergenty są po to aby usunąć tłuszcz i drobinki brudu, które przylegają do
              powierzchni.
              może ty jesteś tam brudna i tłusta. ja nie.
              mój śluz jest bezbarwny i bezzapachowy.
              używam płynów do higieny intymnej, ale często używam też samej wody.
              intensywne odgradzanie się od naturalnym wydzielin własnego ciała, brzydzenie
              się nimi dla mnie wydaje się paranoiczne.
            • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:56
              Laktacyd polecam, ewentualnie płyn do higieny intymnej Ziaja. Nie wyobrazam
              sobie myc sie jedynie wodą. A juz totalnie nie wyobrazam sobie tego w sytuacji,
              gdy uprawia sie seks (o oralnym nawet nie wspomne, bo nie chcialabym byc na
              miejscu faceta, ktory ma w tej sytuacji do czynienia z kobieta, ktora podmywa
              się samą wodą, fuj) - kobiecy sluz, meska sperma to genialna pożywka dla
              bakterii, woda raczej nie jest skuteczna w pozbywaniu się ich.
                • amikeo Re: Intymna higiena 20.03.06, 15:51
                  I po raz nty rozwija sie ta sama dyskusja: wodą czy mydłem czy płynem. I każda
                  używa argumetów żeby przekonać do swoich zwyczajów higienicznych a zrazić do
                  dotychczas stosowanych. Nawet obrzydliwymi przykładami zapachów, smaków i
                  połączen. Pytanie było czym? A nie ldaczego tak a nie tak. Rzućcie pomysł i nie
                  komentujcie innych. Autorka wątku przeczyta i sama zdecyduje.
              • hippophae Re: Intymna higiena 20.03.06, 16:53
                O rany, przecież ludzie nie zawsze mieli środki myjące, a zwierzęta nie używają
                ich w ogóle. Myślę, że ludzie w naszej kulturze w pewnym sensie odzwyczili sie
                od swoich naturalnych zapachów, codzinne mycie i dezodoranty stały się normą,
                okej, ale jeśli chodzi o zdrowie to niestety natura wygrywa. Dokładne wymywanie
                naturalnych wydzielin wcale nie jest korzystne.
              • Gość: saba76 Re: Intymna higiena IP: *.gdynia.mm.pl 20.03.06, 19:37
                Ja używam tylko wody, a do podcierania papier toaletowy, w niektórych
                przypadkach chusteczek toaletowych-takich dla dzieci co można spuszczać w WC .
                Moja mama myjąc płynami do higieny intymnej doprowadziła do wyjałowienia co =
                się grzybicy- częstej i uciążliwej
                • mycha664 Re: Intymna higiena 20.03.06, 20:25
                  Dziewczyny,może zechciałybyście wypróbować mydło naturalne, bezzapachowe, bez
                  konserwantów, bez chemii. Bardzo delikatne, na bazie oliwy z oliwek i oleju
                  kokosowego. Na forum Naturalnie! znajdziecie więcej opinii i recenzji (w
                  temacie Cudze chwalicie...).
                  Mycha

                  ______________
                  www.ekosens.pl
                  • Gość: Aen Re: Intymna higiena IP: 213.83.100.* 21.03.06, 16:09
                    Ja uzywam plynu 'Intima', nie pamietam niestety nazwy firmy, ale jakas polska.
                    Maja kilka rodzajow, ja wybieram z reguly te z ziolami smile
                    Wczesniej, myjac sie roznego rodzaju mydlami lub po prostu woda, mialam spore
                    problemy ze stanami zapalnymi, jakimis infekcjami i czesto niezbyt przyjemnym
                    zapachem. Teraz, odpukac, skonczylo sie smile))

                    Pozdrawiam,
                    A.
                    • mycha664 Re: Intymna higiena 22.03.06, 16:09
                      ja też stosowałam różne płyny do higieny intymnej. Tylko że mi, pomogło akurat,
                      mydło naturalne. Jak widać wszystko zależy od cech osobowych. Każdy organizm
                      reaguje inaczej, ile ludzi, tyle różnych opinii.
    • Gość: m. Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:34
      o ludu....i znow to samo sie walkuje...
      i znow na moje pytanie o mydlo do pan, ktore je tak chwala pozostanie bez
      odpowiedzi [mydlo=odczyn zasadowy, miejsca intymne=odczyn kwasny...gdzie tu
      konsekwencja?]...
      bezsensowna dyskusja, bo kazdy i tak bedzie chcial przeforsowac swoja racje
      [sensowna lub bezsensowna]...
      te ktore myja sie woda, myjcie sie woda, te, ktore myja sie plynem do hig. int.
      myjcie sie nim, te, ktore mydlem, myjcie sie mydlem....i o czym tu dyskutowac do
      ciezkiej anielki?
    • gerka Re: Intymna higiena 23.03.06, 12:02
      hejka,
      do higieny intymnej polecam płyn ginekologiczny Lactacyd, do kupienia w aptece.
      Ma przyjemny zapach, nie zawiera mydła, przywraca naturalną równowagę pH. Nie
      podrażnia a nawet łagodzi ewentualne podażnienia.
      I można go uzywać z wodą!!!!
      • Gość: kati Re: Intymna higiena IP: *.brzezno.univ.gda.pl 24.03.06, 10:34
        do momentu kiedy nienabawiłam się grzybicy podmywałam się samą wodą, moja
        ginekolożka poleciła mi laktacyd z apteki, po zużyciu 2 opakowań przeżuciłam się
        na intime z Ziaji- ma wiele zapachów do wyboru- bardzo mi odpowiadają, jestem z
        nich zadowolona, mój narzeczony też się tym podmywa. Od momentu grzybicy nie
        podmywam się samą wodą.
        Dodam jeszcze, bo któraś Pani polecała pianke Bielendy- cóż, każdy organizm jest
        inny, ale ja po tej piance dostalam strasznego pieczenia, moja mama też, dlatego
        zdecydowanie nie polecam. Pianka wyladowała w koszu.
        Pozdrawiam.
    • agamonia Re: Intymna higiena 24.03.06, 10:58
      tylko woda+ czyste mydło glicerynowe
      wszystka chemia zaburza naturalną flore bakterynjna, a wtedy to jest jazda na
      lata, aby wydostać się z zapaści bakteryjenej - nie życzę nikomu to jest koszmar
      ważne tez jest: bawelniana bielizna, NIEGOLOENIE okolic sromu
      • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:39
        Przepraszam,ze znow wtracam sie w wasze sprawy ale musze!! Nie wyobrazam sobie,
        zeby kobieta nie golila swoich miesc intymnych. Przeciez to niehigieniczne i
        nieestetyczne. Tak jak i facet powinien sie golic tam. W zwiazku z tym np nie
        rozumiem kobiet ktore jada na porodowke i sie oburzaja ze byly na sile golone
        lub w nie odpowiednich warunkach.Gdybym byl lekarzem napewno zrobilbym ironiczny
        komentarz, gdybym zobaczyl przyszla mame z zarosnietym lonem. Jezeli juz na
        codzien sie nie goli, to przed porodem partner powinien ja ogolic. I nie bylo by
        problemow. Ostatnio bylem w Niemczech w pewnym SPA, w ktorym na pietrze gdzie
        znajduja sie sauny wszyscy chodza nago (to tam normalne, niestety u nas nie).
        Zarosniete kobiety wygladaly koszmarnie, a podglone lub ogolone wspaniale. No i
        dodoatkowy argument to sex oralny. Poza tym, podejrzewam kazdy facet woli lysa
        "cipke" niz zarosnieta. I tym optymistycznym akcentem koncze swoj wywod i mam
        nadzieje, ze otworzy on oczy pewnych kobiet na pewne sprawy!!
          • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:58
            Prosze mnie nie obrazac, bo nie jestem napalonym na pornole nastolatkiem tylko
            daje wam punkt widzenia ze strony troche innej niz wasza. Jestem z kobieta ktora
            sie goli i jak dotychczas (od 6 lat) nie miala zadnych infekcji ani grzybic.
            Jedynym problemem sa czasami wrastajace wloski, ale to tez znika po 2-3 dniach.
            Natomiast estetyka i higiena, wlasnie higiena! funkcjonuje lepiej. Na wlosach
            osadzaja sie wszystkie bakterie, resztki moczu i sluzu wiec wiadomo jak to potem
            jest. Poza tym nie bede opisaywal szczegolow, daje tylko moj (a takze wielu
            mezczyzn ktorych znam) punkt widzenia na te sprawy. Dodam tylko, ze jestem
            facetem z wyzszym wyksztalceniem, z duzego miasta, jezdzacym troche po swiecie i
            znajacym obyczaje cywilizowanych spoleczenstw. A naszego czasami pod wzgledem
            tolerancji, higieny i swiatopogladu nie mozna do takich zaliczyc. Na szczescie
            czasami tylko!
        • Gość: agnieszka:) ja tez się zgadzam z "facetem" w 100% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:52
          a jestem kobietą. Oczywiście każda kobieta ma prawo decydować o tym czy się
          goli czy nie i czym sie myje i nikomu nic do tego i nikt nie ma prawa
          krytykować i narzucać swoich racji. Ale ponieważ mamy wolność słowa to pozwolę
          sobie na komentarz (po którym pewnie zostanę obsztorcowanasmile)smile: nieogolna
          wygląda paskudnie i jest to niehigieniczne, fuj...Faceci są wzrokowcami i
          wierzcie mi dziewczyny, że znakomita większośc factów nie trawi nieogolonych
          kobiet, odraża ich to.
          I 2 sprawa, nie wyobrażam sobie podmywania się samą wodą. Samą wodą się nie
          domyjesz. Tak samo jak mycie rąk i całego ciała. Czy też kąpiecie się i np.
          myjecie ręce w samej wodzie i uważacie, że myjąc się tak pozbywacie się
          zarazków i bakterii na rękach i ciele?? No sorry, jakiś nonsens.
          Mycie się samą wodą to dopiero niehigieniczne.A dodatkowo, nie ukrywajmy,
          zapach częsci intymnych (mężczyzny czy kobiety) po całym dniu jest,krótko
          mówiąc, brzydki. I sama woda nie zlikwiduje przykrego zapachu.
          Ja osobiście używam Lactacydu Femina (emulsji na przemian z płynem
          ginekologicznym) , depiluję się tam i od 2 lat nie mam żadnych problemów. Nie
          pamiętam co to infekcja nawet.
          Lactacyd jest polecany przez większoć ginekologów, bo zawiera kwas mlekowy tak
          ważny dla prawidłowej flory bakteryjnej.
          Pozdrawiam Wszystkie dziewczyny i faceta smile - aga
          • Gość: MArta Re: ja tez się zgadzam z "facetem" w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:02
            droga agnieszko - oczywiscie, wielu facetów jest wzrokowcami i WIELU lubi
            NIEOGOLONE kobiety.. ja nie mowie, ze zaniedbane.. ale te okolice mozna w
            bardzo ladny sposób podgolić i przystrzyc.. natomiast znam opinie WIELU
            FACETÓW, ktorzy uwazaja, ze ogolone łona moga sie podobac tylko pedofilom! I ze
            takiełono jest nieładne, aseksualne i kojarzy im sie z malymi dziewczynkami...
            a facetow podniecaja raczej KOBIETY!!!!!!!!!
            a co do mycia wodą - ja myje sie TYLKO NIĄ! I nie narzekam! Ani moj mezczyzna..
            nigdy nie czuje sie brudna, zaniedbana i smierdzaca.. naprawde sama woda
            wystarczy do dbania o tamte okolice.. a zbyt duza higiena w tamtych okolicach -
            to prosta droga do infekcji, zapalen i innych przykrych dolegliwosci.
              • Gość: K Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:45
                Ja ogoliłam się kilka razy w życiu, ale na co dzień włoski łonowe tylko
                odrobinę podcinam i czuję się tak dobrze, mój facet też nie narzeka i nie
                przeszkadza mu to w seksie oralnym... zawsze sam z własnej inicjatywy zaczyna
                mnie tam całować, więc chyba moje włosy oraz fakt, że myję się samą wodą nie
                odstraszają go i nie myśli, że jestem obrzydliwa... co więcej często powtarza,
                że lubi moje mięciutkie włoski... a więc drogi Facecie nie powinieneś
                generalizować, że wszysycy mężczyźni lubią ogolone kobiety, bo to kwestia
                gustu. De gustibus non est disputandum.
                Aha, żeby nie było- mieszkam w dużym mieście, studiuję na uniwersytecie i
                wielokrotnie byłam za granicą.
                • amikeo Re: Re 24.03.06, 22:26
                  Huhu, nie było mnie cały dzien a tu dysputa na całego. Che tylko dodac (do
                  Faceta w szczegolnosci) że zgodnie z yasadami akcji "Rodzic po ludzku" nikt nie
                  moze zmusic kobiety i golenia jej na siłe do porodu. Te czasy się skończyły
                  juz. Poza tym nie porównujcie mycia rąk, które mają kontakt generalnie ze
                  wszystkim brudem tego swiata z myciem okolic intymnych, ktore maja kontakt z
                  majtkami. Nie siadacie chyba na klamkach, biurkach, poręczach autobusowych,
                  piachu goło pipką do diabła??
                  • Gość: m. Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:05
                    mam wrazenie, ze dla faceta, ktory sie wypowiada w tym watku istnieje albo
                    czarny albo bialy, albo lysa jak niemowle albo zarosnieta jak dzungla
                    rownikowa...zycze, zebys zaczal dostrzegac szarosci...mozna jeszcze podgolic,
                    przystrzyc itp. itd. I w glowie mi sie nie miesci, co takiego oblesnego,
                    obrzydliwego jest w PRZYSTRZYZONEJ, PODGOLONEJ, zadbanej, a nie ZAROSNIETEJ jak
                    chwasty...potrafisz ODROZNIC? nie? tak myslalam...
                    jak dla mnie lysa = czucie kazdego podraznienia majtek, spodni [szwow], kazdego
                    otarcia..i druga prozaiczna rzecza jest bol po penetracji, bo wlosy jednak
                    amortyzuja pchniecia...ale widac niektorzy maja klapki na oczach i najchetniej
                    pozbyliby sie kazdego wloska ze swojego ciala, a jak ktos sie nie przychyla do
                    ich zdania i chocby nie wiem jakich argumentow uzyl, to jest fleja, brudasem i
                    nie wiem kim jeszcze...ehhh...

                    w ogole zenujaca jest ta dysputa, niedlugo wszyscy wzajemnie zaczniemy sobie
                    zagladac w majtki, zostanie wyznaczona norma wygladu cipki i ustawa okresli czym
                    bedziemy sie myc...ze nu ja ce...

                    a poza tym, to amikeo ma swieta racje...no chyba, ze niektorzy faktycznie
                    trzymaja sie cipka poreczy w autobusie;] muahaha...
          • Gość: rrrabit Macie malo wyobrazni zatem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.06, 21:44
            Jak ktos napisal wczesniej - macie MALO WYOBRAZNI, jesli "nie wyobrazacie sobie
            ze blablabla.." Ja sie "podgalam" tam, ale nie gole na 0 bo boje sie o
            konsekwencje dla zdrowia. Poza tym wkurzaja mnie wypowiedzi nijakiego
            Faceta..czy w swojej opinii w ogole kierujesz sie wzgledami zdrowotnymi, ze
            latwiej zlapac infekcje jesli tam nie ma NIC? ok, moze Twoja laska jest
            szczesciara jesli od tylu lat goli i nigdy nie miala infekcji, ale uwierz -
            golenie na lyso jest zrodlem infekcji u wielu kobiet..wiec ta Twoja opinia
            uwzglednia tylko, ze "fajnie wyglada"..sorry,ale dla mnie to brak dbalosci o
            zdrowie dziewczyny...
            a jak ktos chce sie myc woda to czemu nie?ja osobiscie myje sie delikatna
            pianka (idea 25, citrobiotic,nie ma SLS), ale kto wie jak tak naprawde powinno
            byc?? moze powinno sie myc chemia, a moze nwoda sama??? gdyby to bylo takie
            oczywiste, to nie glowilybysmy sie nad tym.. i przestancie sie wyzywac!!! bo az
            sie nie chce czytac tych postow..temat ciekawy, ale 50% to jakies zaczepki i
            wyzwiska. Osoba ktora myje tylko woda NIE JEST FLEJA, tylko uwaza, ze w ten
            sposob ochroni flore bakteryja. Ta ktora myje chemia mysli, ze tak ochroni
            flore, poprzez eliminowanie bakterii. I ktora ma racje?? Ja tam nie wiem..wiec
            troche tolerancji dziewczyny....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka