Dodaj do ulubionych

Kolejny problem-nadżerka!

11.12.02, 10:31
Dopiero co uporałam się z opóźniającą się miesiączką (co prawda jeszcze jej
nie dostałam, ale już jestem spokojna i czekam cierpliwie), wcześniej miałam
infekcję bakteryjną pochwy, a teraz znów powrócił problem nadżerki. Mam ją
juz jakieś 1,5 roku (lekarz powiedzial, że jest mała i trzeba poczekać bo
może sama zniknąć), potem leczyłam ją Albothylem (bez rezultatu) a teraz
lekarz powiedział, że trzeba ją wymrozić. Trochę się boję, zastanawiam się,
czy nie spowoduje to problemów z późniejszym zajściem w ciążę... Czy
rzeczywiście ma to jakiś wpływ, czy też moje obawy są bezpodstawne?
Może uspokoją mnie dziewczyny, które miały taki zabieg...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anula1977 Re: Kolejny problem-nadżerka! 11.12.02, 10:35
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=216&w=3863233
      polecam ten adres
      konkluzja jest taka, ze nalezy leczyc.
      pzdrv, ania
      • monika.antepowicz Re: Kolejny problem-nadżerka! 16.12.02, 14:35
        Na pewno należy leczyc stany zapalne, natomiast z leczeniem zabiegowym... nie
        zalecam postepowania zbyt agresywnego. Nadżerka nie jest stanem
        przednowotworowym, a po leczeniu jej zbyt agresywnym- na przykład wypalaniem
        moga zostac zniszczone gruczoły produkujace śluz szyjkowy, poza tym potem
        trudniej ocenić miejsce, w którym nabłonek płaski przechodzi w walcowaty, a
        wiec tzw. strefę transformacji, ską d kiedys w przyszłości może wywodzić się
        niepokój komórkowy mogący skutkować zmianami dysplastycznymi bądź
        nowotworzeniem. Chodzi oczywiście o badanie kolposkopowe, które powinno być
        wykonywane przed kwalifikacją do takiego zabiegu. Na pewno wymrażanie jest
        mniej agresywną metoda i raczej do takich powikłań nie powinno prowadzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka