magdaj11
11.12.02, 10:31
Dopiero co uporałam się z opóźniającą się miesiączką (co prawda jeszcze jej
nie dostałam, ale już jestem spokojna i czekam cierpliwie), wcześniej miałam
infekcję bakteryjną pochwy, a teraz znów powrócił problem nadżerki. Mam ją
juz jakieś 1,5 roku (lekarz powiedzial, że jest mała i trzeba poczekać bo
może sama zniknąć), potem leczyłam ją Albothylem (bez rezultatu) a teraz
lekarz powiedział, że trzeba ją wymrozić. Trochę się boję, zastanawiam się,
czy nie spowoduje to problemów z późniejszym zajściem w ciążę... Czy
rzeczywiście ma to jakiś wpływ, czy też moje obawy są bezpodstawne?
Może uspokoją mnie dziewczyny, które miały taki zabieg...
Pozdrawiam