asiadianka
16.04.06, 13:19
mam pytanie i prosze o fachowa porade.Po ostatniej wizycie gineko. oznajmila
mi ze mam niewielka ale krwawiaca nadżerke pobrala mi cytologie i powiedziala
ze przy nastepnej wizycie ustalimy co dalej bedziemy robic.dodam ze
krwawienie jest dosc mocne zdaza sie w trakcie cyklu ze plamie najczesciej po
wspolzyciu.podczas badania na wzierniku widoczna byla swieza krew
ginekolo.powiedziala ze nadżerka krwawi przy dotyku innych dolegliwosci nie
mam.Chcialam zaptyac czy mozna usunac nadzerke jesli jeszcze nie rodzilam a
jesli tak to jaka metoda jest najbezpieczniejsz (nie jestem w ciazy ale nie
chcialabym aby kiedys byly jakies komplikacje z tego powodu).Slyszalam opinie
ze nie usuwa sie raczej malych nadzerek bo moga byc klopoty z zajsciem i
donoszeniem ciazy.czy to prawda?wiem ze ta ginekol.stosuje jakas metode
usuwania kwasem czy to dobry i bezpieczny sposob??prosze o porade serdecznie
dziekuje.