akmu
22.05.06, 14:08
Chodzi o wyniki cytologii.kilka dni temu -wynik IIIA,stan zapalny,leukocyty
itd. W tej chwili nie jestem w stanie myśleć pozytywnie.Mam dwoje małych
dzieci 6 i 2 lata.Chodzą po głowie okropne mysli-nowotwó, do tego złośliwy i
perspektywa śmierci.Ryczeć się chce. Nadmienie ze leczę sie obecnie ze stanów
zapalncy.Dzisiaj wizyta u lekarza i dalszy ciąg.... Prosze, moze ktoś ma
podobny przypadek i wyszedł z tego koszmaru.