Dodaj do ulubionych

bolesna owulacja

21.01.03, 15:14
Mamy pytanie - od pewnego czasu boli mnie prawy jajnik. Nie ma roznicy, ktora
to czesc cyklu. Lekarze - a odwiedzialam ich juz paru, nie widza zadnych
patologii. Ostatnio uslyszalam, ze niektore kobiety sa tak zbudowane i
owulacja po prostu musi bolec.
Czy takie wytlumaczenie powinno mnie uspokoic. Bardzo prosze o odpowiedz i
prosze takze o wskazanie lekarza ginekologa w Bielsku Bialej, ktory jest
godny zaufania. Troche dosyc mam odwiedzania przypadkowych lekarzy i
przypadkowych specjalistow.

prosze o pomoc

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • katka_11 Re: bolesna owulacja 21.01.03, 20:46
      Pomyslalam, ze dopisze jeszcze pare info.
      Lekarz zobil badanie USG - dopochwowo, stwierdzil, ze w prawym jajniku tworzy
      sie pecherzyk, ktory peka (akurat wtedy mial ksztalt gwiazdki i byl dosyc
      duzy). Jako leczenie zaproponowal stosowanie pigulek ntykoncepcyjnych, ktore
      wstrzymaja owulacje. Jako wyjscie alternatywne zalecil stosowanie tabletek
      przeciwbolowych.

      Prosze o opinie.
      • agnieszkakr Re: bolesna owulacja 23.01.03, 11:37
        sorry
        nie zauwazylam drugiego postu

        bardzo mnie interesuje ten temat: jak dokladnie lekarz to nazwal?, bo u mnie
        bylo tak ze za pierwszym razem taka wlasnie byla interpretacja ze pecherzyk nie
        pekl i ze naciekl troche krwia i ze nic sie z tym nie robi, ze to samo sie
        wchlonie, pozniej stwierdzono ze to jednak cysta...jestem w trakcie badan i
        stawiania dokladniejszej diagnozy

        czy leczysz sie i czym?
        • ula_s Re: bolesna owulacja 23.01.03, 14:45
          Przepraszam a jakie jeszcze robisz badania?
          Ja tez mialam czasami dosc silne bole przy owulacji ale
          lekarz nigdy nic na
          usg nie widzial i twierdzil ze to taka moja "uroda".
        • katka_11 Re: bolesna owulacja 23.01.03, 16:00
          Ja juz zwariowalam z interpretacji powstania tego 'pecherzyka,. ale zaden z
          lekarzy nie stwierdzil, ze to cysta. Bylam u dwoch, ktorzy robili mi usg
          dopochwowe, wiec ich diagnoza powinna byc wiarygodna, o ile potrafia odczytywac
          usg. Martwi mnie to jednak, ze caly czas ten prawy jajnik mnie boli, a przeciez
          skoro jestem zdrowa to bolec nie powinno.
          Wlasnie jestem na etapie poszukiwania specjalisty, takiego z prawdziwego
          zdarzenia. A jak sie leczylam - w sumie sie nie leczylam, bo panowie nie widza
          problemu. Jeden z lekarzy zapisal mi Duphaston i zdiagnozowal rodzaj jajnika
          policystycznego ("wie pani to nie jest dokladnie jajnik policystyczny ale cos w
          tym stylu, robi sie pecherzyk i jak peka to boli - taki rodzaj torbielki"),
          drugi tak jak pisalam tabletki antykoncepcyjne ("prosze sie nie martwic")....
          dla mnie to nie jest leczenie, bo najlatwiej w takim przypadku jest po prostu
          wstrzymac owulacje.
          Sama nie wiem co o tym wszystkim sadzic.
    • agnieszkakr Re: bolesna owulacja 23.01.03, 11:32
      ja mialam podobne odczucia, lekarz mnie badal i nic nie wyczul, dopiero usg
      wykazalo torbiel, lepiej zrob sobie dokladne usg
      pozdr.
      A.
    • agnieszkakr Re: bolesna owulacja 23.01.03, 17:54
      a jakiej wielkosci masz ten ni to pecherzyk ni to torbielke?
      ja mam okolo 3 centymetrowy pecherzyk
      na jaki rodzaj leczenia sie zdecydowalas

      mnie tez caly czas pobolewa z prawej strony
      zwl w pozycji lezacej przy przewracaniu sie na boki

      jak boli mnie mocniej biore ketonal, ale zauwazylam ze lepiej dziala na mnie
      zwykla aspiryna

      A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka