Dodaj do ulubionych

Laiczka w sprawach gin.-problemy

04.07.06, 20:02
w poniedziałek idę do gina (drugi raz w życiu-26 lat, bo nie miałam powodu,
żadnych bez problemów z miesiączkami, cykle ogólnie regularne,bez przerw, 24-
28 dniowe, sporadycznie krótsze lub dłuższe, dziewica,cytologia-brak)), ale
sama nie wiem, co mam jej mówić.wstyd, ale jestem zielona w tych
tematach.jakie badania powinnam przejść?
mam 3 problemy:
1) na jesien i w zimę 2004 zaczęły mi sie bóle i kłucie w podbrzuszu-prawa
strona, lewa, środek.zaczęło sie po tym jak na początku sierpnia wykąpałam
się w lodowatym jak dla mnie Bałtyku.na początku nic z tym nie robiłam, ale
jak bóle były dosyć ostre, poszłam do internisty-ona mi na to, że to mogą być
zrosty (w dzieciństwie-w wieku 4 lat- miałam wycinany wyrostek, a niedługo po
tym operacja na zrosty), ale lepiej żebym poszła do gina., bo to mogą też być
przydatki, więc zgłosiłam się do gina (1-y raz).zbadała mnie ręcznie, usg
zewn i wewn. i nic.wszystko ok.jakies endometrium 1.27 cm-co to? i jakaś
torbiel 16 mm na prawym jajniku-ale gin nie rozwijała tematu torbiela, a ja
głupia nie pytałam-nie miałam głowy.lekarka zaproponowała mi zgłościć się do
chirurga,po jakimś czasie bóle ustały, do chirurga nie poszłam.zrobiłam też
badania ogólne i nic.jednak od jakiegoś czasu znowu mnie trochę kłuje i
pobolewa.czasem mnie strasznie kłuje w jelitach (chyba grubym, bo bliżej
tyłka czuje kłucie)-aż skręca.czy to rzeczywiście zrosty (jakie zrosty?czego
zrosty?). jeśli tak, to co z tym zrobic.i co to jest ten torbiel na jajniku?-
internistka powiedziała mi że to może tak być w zależności od dnia cyklu-
dziwne.
2) do tego wszystkiego ostatnio coś mnie pobolewa i kłuje na środku na dole,
jakby pęcherz, czy coś. czasem czuję jakby ucisk na pęcherz i nic więcej,
ok.2 miesiące temu miałam mocno przeziębiony pęcherz, czy cewkę-nie wiem.
(piekło przy siusianiu, ciągle latanie do łazienki, itd) internista bez badań
dał mi furagin i bóle i pieczenie przeszły.
3) od jakiegos czasu cos mnie dosyć często swędzi (raczej po wierzchu i we
włosach), a nawet kłuje- i nic poza tym, nie mam upławów, nic nie piecze, nie
boli.w styczniu i w lutym brałam antybiotyki-może to od tego? a może jakies
uczulenie ? proszek do prania przeważnie ten sam.dodam, że całe życie myłam
sie zwykłym mydłem (nie szarym) i nic sie nie działo, doświadczalnie od ok.2-
3 miesięcy myje się jakims płynem do hig.int.dodam, że leczę żołądek.może mam
jakieś złe bakterie lub grzyby w ukł.pokarmowym, które przeniosły sie z
odbytu na ukł.moczowy i rozrodczy? czy ja mam jakies infekcje bakteryjne
ukł.rozrodczego, czy moczowego-czy obu naraz.co gin powinien mi zrobić? czy
powinnam przed wizyta u gina iśc zrobic sobie badanie na bakterie w moczu,
czy gin zrobi wymaz i to starczy?a cytologia? sama nie wim, co mam robić, do
którego lekarza iść (internista, gastrolog, gin, chirurg, a może urolog)?
ogólnie to wszystkie problemy zaczęły się od tego głupiego wykąpania się w
morzu. (skutek-przeziębienia, choroby, antybiotyki,swędzenie, itd.)
sorry, że tak sie rozpisałam,proszę o info.
pzdr
w razie pytań -odpowiem
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: Laiczka w sprawach gin.-problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:38
      nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś sama sobie zrobiła badanie moczu z czystej
      ciekawości
      a co do reszty - po prostu opowiedź to wszystko lekarzowi, tylko tym razem
      zapytaj o torbiel i endometrium (wyjaśnienie trudnego słowa - w wyszukiwarce)
      no, i najwyźszy czas na cytologię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka