agawa_k
05.02.03, 00:41
Witam wszystkich.
Kilka dni temu byłam świadkiem, jak moja koleżanka, będąca obecnie w trzecim
miesiącu ciąży pali marichuanę. Kiedy, delikatnie mówiąc, wyraziłam swoją
wątpliwośc dotyczącą słuszności takiego postępowania, ona wyjaśniła mi, że
przecież nie chce skrzywdzić swojego dziecka, wie, co robi i, że podobno
rozmawiała o tym z lekarzem i "sporadyczne" palenie trawy nie ma żadnego
negatywnego wpływu na przebieg ciąży, ani nie stanowi zagrożenia dla zdrowia
dziecka. Prawdę mówiąc taka teoria wydaje mi się trochę podejrzana, ale z
drugiej strony kompletnie się na tym nie znam, więc może jednak nie mam
racji... Co o tym myślicie? A dokładnie, czy ktoś WIE coś na ten temat? Czy
były przeprowadzanie jakieś badania? (w końcu konopie bywały stosowane jako
lekarstwo na astmę, nie jest to "czysta trucizna", więc może moja histeria
jest bezpodstawna...)