witam w klubie torbielowca

właśnie wracam z usg. 4,3 cm X 3,4 cm.
endometrialny, a co!

Pani doktor powiedziała, że czeka mnie laparoskopia.
zastanawiam się, czy nim dostanę skierowanie do szpitala mogę normalnie sobie
chodzić, jeżdzić na rowerze i latać na paralotni, czy raczej mam leżeć i
wypoczywać? dodam, że długo tak nie wytrzymam.
czy torbiele mają zwykle tendencję do pękania i wylewania się, szkodząc
pozostałym organom, czy nie pękają tak łatwo i trzeba spokojnie czekać na zabieg?
może któraś z Was miała z tą paskudą doczynienia i poradzi?
i jeszcze mam pytanie o sam zabieg. w grudniu miałam operację, pełne
znieczulenie, na coś zupełnie innego. było strasznie, ale do przeżycia. jak
laparoskopia i dochodzenie do siebie w tym przypadku?