w piatek w nocy pekla nam przerwatywa. nie minely jeszcze 72 godziny i
zastanawiam sie nad wzieciem postinoru. zastanawiam sie, bo slabo go
toleruje.. wytrysku nie bylo, ale mialam dni plodne - stad moje obawy. jestem
pewna dni plodnych, bo mierze temperature i w sobote mialam skok

brac czy nie brac - oto jest pytanie.. jakie jest prawdopodobienstwo, ze
dojdzie do zaplodnienia mimo braku wytrysku?