Dodaj do ulubionych

Nastolatka nie chce jeśc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 21:39
Poradzcie mi prosze cos,bo nie mam juz sił--otoz moja prawie ze 18-letnia
corka nie chce jesc wszystkiego co my i nie odzywia sie tak jak dotąd.zaczela
zamiast ziemniakow jesc ryz,chleb najwyzej kromka raz w tygodniu,zadnej
szynki czy innej wedliny.nie jada slodyczy,malo owocow.a porcje to zmieszczą
sie na spodku od filizanki.Kolacji wogule nie jada.sniadanie to najczesciej
płatki.do szkoly zadnej kanapki,mikroskopijne porcje mięsa.Zaprowadzilam ją
silą do lekarza,porobila wyniki i są prawidlowe.Lekarka poradzila isc do
psychologa.Corka nie je dlatego ze sie odchudza,nie zakochala sie,nie ma
problemow,nie jest bulimiczka.Tak wyczytala w internecie,ze tak dobrze.a
stalo sie to kiedy ja pracowalam latem przez 3 miesiace za granica.Moj maz
pochłonięty praca nie zauwazyl jej innego odzywiania.Schudła 7kg od
lata.Corka jest raczej kujonem,nie wluczy sie nigdzie po lekcjach.Nigdy nie
byla na dyskotece.Ja juz trace cierpliwosc--dotąd gotowalam to co ona chciala
i lubi,ale dzis powiedzialam -dośc.rozbilam talerz z obiadem jej przed
nosem,bo powiedziala ze nie ruszy tego co nie lubi.zrobila sobie cos
innego.powiedzialam ze bede rozbijac talerze codzien jesli nie bedzie jesc to
co my.Jaka metode mam stosowac,bo nie pomogly rozmowy,prosby,grozby.Jestem
bezsilna i prosze o rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 21:45
      piszesz serio?
      rozbijasz jej talerze przed nosem?
      a potem rodzice dziwią się skąd u nastolatek anoreksja i bulimia, przeciez w
      domu było tak miło, córka spokojna i na dyskoteki nie chodziła
      • Gość: zuza Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 21:46
        może zapytaj specjalistek ;-(
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=592
        • Gość: Krystyna Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 22:00
          Nie takiej rady oczekiwalam.tak rozbilam dzis talerz z jedzeniem przed
          nosem.poniosly mnie nerwy,pisalam przeciesz ze nie jet bulimiczka i
          anorektyczka.Nie dawaj mi prosze takich rad jesli nic nie masz sensownego do
          powiedzenia.
          • Gość: ewus Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.aster.pl 13.11.06, 22:06
            powiedziałabym raczej, że to anoreksja...
          • Gość: zuza Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 22:08
            wybacz, ale SKĄD wiesz, ze nie jest anorektyczką lub bulimiczką? powiedziała ci?
            rodzice są z reguły prefekcyjnie niedoinformowani, w końcu bywają nieobecni a
            nawet nie widzą, że ich córki chudną
            • iga74 Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 22:23
              Musisz dokładnie poznać tajemnice bulimiczek i anorektyczek, poczytaj trochę o
              tym. Nie zdziwiłabym się, jesli Twoja córka jest chora albo na jedno albo na
              drugie.Z reguły o tym rodzice dowiadują się ostatni..
              Bulimia np. może objawiać się naduzywaniem środków przeczyszczających albo
              intensywnymi treningami, uprawianiem sportów..
              Porozmawiaj z mężem i spróbujcie umówić córkę z psychologiem
          • unbreakable Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 22:27
            mam bulimię od 7 lat a moi rodzice nie wiedzą do tej pory!
            a raz nawet bylam w szpitalu w zwiazku z tym i tez nie wiedza!

            wiec wybacz. wiecej kultury, nie atakuj tu ludzi, ktorzy chca ci pomoc i z tego co piszesz moga widziec wiecej niz ty.
            • iga74 Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 22:44
              Krystyno zastanów się jak jest w waszej rodzinie, jak wychowywaliście córkę,
              czy masz trudny charakter z mężem, czy nie jestes czasem nadopiekuńcza albo
              zbyt wymagająca...To Ci pomoże spojrzeć na sprawę bardziej trzeżwym okiem bo
              nie ma nic gorszego w takich sytuacjach jak wszystkowiedzący i pewny siebie
              rodzic : moja córka nie ma żadnych problemów, nie jest na nic chora itd.Musisz
              porzucic tego rodzaju myslenie wtedy łatwiej będzie Ci dostrzec wszelkie
              bezdyskusyjne objawy bulimii albo anoreksji..Twoja córka byc może boi sie
              powiedziec prawdę
              • iga74 Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 22:47
                ..i sama znam osobiście osoby chore na bulimie i anoreksję, które sa bardzo
                ambitne i są tzw. kujonami, o powierzchowności bardzo miłej....Nikt by nie
                przypuszczał, że maja tak niskie poczucie sojej wartości...
                • unbreakable Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 23:34
                  bo osoby, ktore daza do perfekcji we wszystkim, a przede wszystkim w nauce, bardzo czesto daza tez do perfekcji w wygladzie
                  do samokontroli
                  zeby poczuc, ze sa jeszcze lepsze

                  znam to z autopsji.

                  a ton twoich wypowiedzi + rzucanie talerzami nie swiadczy o tobie najlepiej, a raczej o twojej rownowadze...

                  wszystkowiedzacy rodzic tak naprawde nic nie wie.
                  dzieci bardzo szybko ucza sie tak kreowac siebie i swoja rzeczywistosc, zeby zyc po swojemu, a zeby rodzic myslal, ze to zgodnie z jego planem
                  • nglka Chamsko nie chamsko - podpinam się pod powyższe 13.11.06, 23:56
                    > dzieci bardzo szybko ucza sie tak kreowac siebie i swoja rzeczywistosc, zeby
                    zyc > po swojemu, a zeby rodzic myslal, ze to zgodnie z jego planem

                    I tu jest sedno sprawy. Nie wystarczy powiedzieć "moja córka jest zdrowa BO JA
                    nie widzę, BO JA nie słyszę, BO JA wiem".
                    Musisz chyba zrozumieć, że Ona doskonale wie, co robi - niekoniecznie
                    zastanawiając się przy tym jaką cenę za to płaci, lub zapłaci. I w tym - co robi
                    - widzi jakiś konkretny cel. Rzucaniem i krzykami niczego nie załatwisz a
                    jedynie wówczas pokazujesz, że nie radzisz sobie z własną złością.
                    Popatrz na to z boku - jakiego efektu oczekujesz dając taki przykład?
          • Gość: nan Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.chello.pl 14.11.06, 00:57
            sorry, to napisz czego od nas oczekujesz.wtedy bedziesz zadowolona.
    • zaba_pelagia Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 23:43



      Niestety. Sądząc po opisie mamy do czynienia z klasyczną anoreksją. Niestety - musisz chyba
      dokładnie przyjrzeć się swojej rodzinie i panującym w niej relacjom. Lektura forum Anoreksja i Bulimia,
      artykułow w googlu oraz wizyta u psychologa - niezbędne.
      • venus22 Re: Nastolatka nie chce jeśc 13.11.06, 23:59
        Z twojego opisu wynika ze corka ma ci byc bezwglednie podporzadkowana,
        jedzenie to jedna z niewielu rzeczy ktora ona moze kontrolowac. obawiam sie ze
        sama ja popychasz do anoreksji.


        Venus
        • Gość: Krystyna Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 10:10
          Dziekuje za wasze opinie.jedyne co wywnioskowalam to pojscie do psychologa.Ja
          nie pracuje wiec widze ze corka nie jest napewno bulimiczką i nie popycham ją w
          anoreksje.Ale ile mozna to wytrzymac---przychodzi po 8 godz w szkole i mowi ze
          nie jest jeszcze glodna,chociasz ja czekam na nia z obiadem,ktory ugotowalam dla
          niej,bo ona to kiedys lubila.zeby mnie uszczesliwic zje maciupka porcja
          obiadu.kolacji nigdy nie je.Co wy byscie zrobily wtedy na moim miejscu?dodam ze
          tak jest prawie codzien odkąd wrocilam z zagranicy,2.5 miesiaca temu.
          • kocio-kocio Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 10:13
            A ile ta Twoja córka waży?
            Bo może to jeszcze nie choroba tylko próba poprawienia swojego wyglądu?
            • unbreakable Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 10:18
              kazda "proba poprawienia wyglada", ktora konczy sie duzym ubytkiem wagi i mikroskopijnymi ilosciami jedzenie, nie jest normalna.

              slyszalyscie kiedys o pro-ana?
              • kocio-kocio Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 10:23
                Owszem, ale jeśli dziewczyna ma na przykład 20 kg nadwagi, to nie trzeba od razu
                zakładać anoreksji tylko pomóc jej odchudzić się z sensem.
                Nie mam racji?
          • unbreakable Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 10:17
            ale nikt nie twierdzi, ze jest ona bulimiczka, tylko anorektyczka!
            to tez ED (eating disorder) i maja podobne przyczyny, wiec czetso w dyskusjach traktowane sa jako podobne choroby
            wszyscy ci tu trabia a anoreksji, a ty o tym ani slowa, tylko ze na pewno nie ma bulimii...

            psycholog jaki badz nie koniecznie moze pomoc
            na forum.glodne.pl znajdziesz duzo adresow terapeutow i osrodkow terapeutycznych dla osob z problemami z jedzieniem, radzilabym udac sie od razu do takiego specjalisty, twoja corka na terapie indywidualna, a wy wszyscy na terapie rodzinna.
            • Gość: Zuzia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.acn.waw.pl 14.11.06, 10:22
              Ona zaczyna tak jak ja. Też zmniejszone ilości jedzenia, chudnięcie, grzeczna
              córka, ambitna zapewne. Może perfekcjonistka? No ale nie generalizujmy.
              I wiesz co? Choruję na anoreksję i bulimię. Moja mama jest lekarką i również,
              podobnie jak Ty, nei widziała co się ze mną dzieje. Aż przy wzroście 176 cm
              ważyłam 42 kg. W lutym walczyłam o życie w szpitalu. Nie pozwól jej na to. Bo
              to bardzo boli. Zajmij się nią, opiekuj. Ona chce zwrócić na Ciebie Twoją i
              męża uwagę. Dbaj o nią proszę. Jeśli chcesz porozmawiać o tym co i jak, odezwij
              się.
              • Gość: edi Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 26.10.16, 19:24
                Przeczytałam co napisałaś .Jestem mamą 12latki i juz zauważyłam że córka przestała jeść tsk jak zwykle tylko wydziela sobie malutkie porcje i na dodatek nie dojada ich .Jeśli proszę by dokończyła jest wściekła i nie robi tego.Na dodatek postanowiła ,ze zostanie wegetarianką bo obejrzała blogerki i zgadza się z tym.Ukrywa to co ogląda w internecie jak tylko pojawię się w pokoju .Wie,ze zabroniła jej oglądać blogerki. ...dokładnie jej wyjaśniam dlaczego tego nie może oraz to ,ze powinna jeść odpowiednie porcję gdyż rośnie i ćwiczy taniec. Udaje ,że słucha a na drugi dzień jest to samo.....Postanowiłam iść do psychologa .....pytanie czy cos mogę zrobić dla córki od samej siebie by zrozumiała, że robi błąd. ?
          • lilith76 Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 10:29
            Ale ile mozna to wytrzymac---przychodzi po 8 godz w szkole i mowi ze
            > nie jest jeszcze glodna

            Znam mnóstwo takich osób.

            hociasz ja czekam na nia z obiadem,ktory ugotowalam dl
            > a
            > niej,bo ona to kiedys lubila.zeby mnie uszczesliwic

            No widzisz - ty.
            Ty gotujesz, ona ma jeść. Ona cię uszczęśliwia.

            Poczytaj w necie o anoreksji i zastanów się, czy jest tam coś co wydaje ci się znajome.

            dodam ze
            > tak jest prawie codzien odkąd wrocilam z zagranicy,

            Może oddaliłyście się od siebie. Może coś przez czas twojej nieobecności się wydarzyło.

            Pogadaj z córką, że jeśli myśli o zdrowym, racjonalnym odżywianiu, to razem przejrzycie przepisy, diety, zestawienia produktów, tak by wybrać coś dla niej. Uwierz, że nie jesteś wyrocznią kulinarną, choć na pewno smacznie gotujesz i wkładasz w to swoje serce.
            • krystyna401 do Zuzi 14.11.06, 10:51
              moja corka ma 180 cm wzrostu i wazy 58 kg.Napisz prosze na moj adres,chcialabym
              z Tobą porozmawiac.
              • kocio-kocio Re: do Zuzi 14.11.06, 10:53
                Czyli to jednak może być problem.
                Ja bym się z nią wybrała do psychologa.
                • Gość: Krystyna nastolatka nie chce jesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:10
                  tak ,to jest dla mnie problem,wielki problem,bo nigdy nie bylam w takiej
                  sytuacji jak teraz.zawsze z corka mialysmy dobry kontakt i nadal mamy.Psycholog
                  to narazie jedyne rozsądne wyjscie.
                  • kocio-kocio Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:11
                    Krysiu, przepraszam, ale to nie jest tylko Twój problem.
                    To przede wszystkim problem Twojej córki.
                    • mykaaa Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:16
                      (to ja Zuzia)
                      Nie! - To nie jest kłopot TYLKO dziewczyny. To problem CAŁEJ rodziny.
                      Przez takie właśnie myślenie jest to taka ciężka choroba...
                      • kocio-kocio Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:18
                        Ja nie mówię, że tylko dziewczyny, tylko że przede wszystkim jej.
                        Zaprotestowałam, bo Krysia w ogóle nie pisze o córce, tylko o tym, że do problem
                        dla niej.
                        A to zdecydowanie nie tak.
                        • mykaaa Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:21
                          Problem jest matki, zgadzam się. Bo jest to dla niej szok. Coś nowego,
                          niebezpiecznego. A córka.. ona dąży zapewne do swojego cela jaki sobie
                          postawiła.
                          Najtrudniejsze w tym wszystkim, to znaleźć powód jej zachowania.
                          A psycholog powinien pomóc całej rodzinie.
                          • Gość: Krystyna Re: nastolatka nie chce jesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:44
                            tak --to szok dla mnie i męża.A wczoraj oglądalam w wiadomosciach jak zmarła
                            kobieta po porodzie 12 -tego dziecka.Z biedy i wyczerpania organizmu.Mieszkali w
                            jednym pokoju w 14 osób,bez wody,ubikacji itd.Jak to sie ma do mojej
                            sytuacji--ja mam problem,bo corce dogadzam w najrózniejszy sposob(a ona i tak
                            nie chce jesc,albo je mikroskopijne porcje)A tamte biedne dzieci,ktore cierpią
                            biede i głód.























                            • la_veuve_noire Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:48
                              czy w rozmowie z córką posługujesz się takimi argumentami?
                            • to_jaaa Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:49
                              dogadzanie to kwestia umowna
                              może twoja córka wcale nie chce, żebyś jej dogadzała smażąc kotlety
                              może tylko ci sie wydaje, że jej dogadzasz
                              może za dużo dogadzania materialnego, za mało psychicznego
                              • to_jaaa Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 11:50
                                i jeszcze jedno
                                18-latka w dzisiejszych czasach to już dorosła kobieta
                                czy traktujesz ją jak kobietę, partnera czy jak dziecko?
                            • mykaaa Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 12:01
                              Ale proszę zrozumieć - córka jest chora. Najprawdopodobniej popada w anoreksję.
                              To nie jest jej widzimisię. Jej trzeba pomóc, ale nie krzykiem,c zy zmuszaniem
                              lub zakazywaniem.
                              • Gość: krystyna Re: nastolatka nie chce jesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:02
                                Nie ,nie posluguje sie takimi argumentami jak opisalam wyzej.Traktuje ją jak
                                przyjaciółke.Ona mnie też.Dlatego nie mam pojęcia czemu sie tak zmieniła.U nas
                                w domu nie ma przemocy,krzykow,rekoczynów.Mój incydent wczoraj z rozbiciem
                                talerza był pierwszą i ostatnią metoda wychowawczą jakiej użylam.Dzis z mężem
                                usiądziemy wspólnie i szczerze porozmawiamy z nią.Oczywiscie bardzo spokojnie i
                                na luzie.Bardzo sie boje czy to nie jest juz choroba--anoreksja
                                • Gość: maialina mam pomysl IP: *.fbx.proxad.net 14.11.06, 13:40
                                  Wczoraj napisalam bardzo dlugi post na ten temat, ale na koniec wszystko
                                  skasowalam, bo uznalam ze ni bede sie uzewnetrzniac na wlasny temat na forum.
                                  W kazdym razie, ja tez przez to przeszlam. Powod: brak wiary w siebie, myslalam
                                  ze sie nie podobam, i bylam przkonana ze zeby sie poodbac wystarczy troche
                                  schudnac.
                                  Nikt i nic nie byl w stanie wybic mi z glowy ze i tak juz wygladalam bardzo
                                  marnie. Co gorsze, czulam sie w pewien sposob dumna z tego ze tak malo jem.
                                  Rozwiazanie problemu: moja mama zaczela gotowac rozne ciekawe rzeczy (chociaz
                                  uwaga, nigdy nie narzekalam na jej kuchnie, jest swietna kucharka i zawsze mi
                                  wszystko smakowalo), te rozne nowosc mialam ochote posmakowac z samej
                                  ciekawosci. Poza tym zaczla serwowac dla mnie dania "po francusku": na
                                  wielgasnym talerzu malenka porcja jedzenia i duzo "ozdob" (szczypiorek, lub
                                  kilka na krzyz podsmazonych warzyw).
                                  Moge ci powiedziec z wlasnego doswiadczenia ze pdczas gdy mialam problemy z
                                  odzywianiem sie, nic mnie bardziej nie obrzydzalo niz talerz pelen jedzenia.
                                  Talerz jesli jest maly, zawsze sprawia wrazenie ze jedzenia jest na nim mnostwo.
                                  Sprobuj tego eksperymentu z twoja corka, dawaj jej malenkie "interesujace"
                                  prcje, koniecznie na duzym talerzu.
                                  • Gość: bożena Re: mam pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:56
                                    Droga Krystyno masz bardzo poważny problem z córą...Dobrze, że reagujesz, że
                                    szukasz pomocy..Moja siostra chorowała na anoreksję. A że była po
                                    Biotechnologii zywienia [ w między czasie AWF!!!!!]to wszyscy łykali jej opinie
                                    i teorie na temat zywienia..Dziewczyna wie co mówi, zna sie na tym do tego
                                    taaaka ambitna, same piątki, najlepsza na roku...taka ambitna, z rodzicami
                                    bardzo związana, robiąca wrażenie silnej i niezykle odpornej...Aż kiedys
                                    wylądowała w szpitalu , zasłabła...od miesięcy nie miała
                                    miesiączki...Anoreksja...
                                    Minęło kilka lat i anoreksja przerodziła się w bulimię, dziewczyna nie chciała
                                    jeść, jadła mikroskopijne porcje [ takie jak Twoja córka] a w nocy kiedy
                                    wszyscy spali obżerała sie do woli i pózniej wymioty, nabieralismy sie czasem,
                                    że jest chora, że się czymś zatruła, doskonale potrafiła grać..a my głupole
                                    dalismy sie na to nabrać...Teraz znów sie leczy , pomagamy jej bo w koncy u
                                    kresu sił...przyznała się to był jej ostatni krzyk o pomoc...Chodzi na terapie,
                                    leczy się ze swojego niskiego poczucia własnej wartości...
                                    W mojej rodzinie zawsze było tak, że rodzice na nas chuchali i dmuchali,
                                    mielismy z nimi bardzooo dobry kontakt ale z czasem zaczęło byc duszno pod tym
                                    kloszem, nie radziła sobie moja siostra z nadmiarem oczekiwać, nie koniecznie
                                    wypowiedzianych na głos...Ona taka zdolna i tak wypadnie najlepiej..i zakuwała
                                    nocami i dniami, żeby sprostać tym oczekiwaniom bo każda klęska była dotkliwie
                                    odczuwana. Ja jakoś zbuntowałam się, poszłam swoja drogą, nawet na jakiś czas
                                    zerwałam kontakt z matką i to wyszło mi na dobre...Ale matka skupiła sie na
                                    mojej siostrze za bardzo. Była już dorosła a matka jej wszystko pod nosek
                                    podawał , siostra nie mogła mieć własnego zdania bo jak miała to i tak rodzice,
                                    a zwłaszcza matka tak ją ukierunkowała , że wychodziło tak jak matka chciała...
                                    Przyczyna anoreksji było także to, że moja siostra miała same bardzo szczupłe
                                    koleżanki, sama zakompleksiona wiecznie zaczęła się odchudzać a w dzieciństwie
                                    była bardzo pulchniutka i może do dziś ma na tym tle jakieś odchylenia..No
                                    niestety...Musisz działać, musisz byc przede wszystkim przyjażnie nastawiona do
                                    córki, nie możesz jej ganić za to co robi ale musisz jej pomóc wyjśc z tego bo
                                    to jest choroba albo zaczyna być chorobą....A ludzie chorujący na bulimię lub
                                    anoreksję potrzebują wielkiego zrozumienie i oczywistej pomocy wychodzenia z
                                    tego..bagna. Pomoc psychologa jest niezbędna jeśli nie docierają do niej Twoje
                                    i Twojego męża argumenty...
                                    • Gość: bożena Re: mam pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:01
                                      Hmmm a dlaczego twoja córka nigdzie nie chodzi... na dyskoteki na przykład, ma
                                      jakies koleżanki i kolegów, miała chłopaka? Może za bardzo jest z Tobą
                                      związana, może chowałas ją pod kloszem I nie chodzi tutaj o wzbudzanie poczucia
                                      winy w rodzicach ale o dostrzeżenie pewnych aspektów wychowania...
                                      • mykaaa Re: mam pomysl 14.11.06, 14:04
                                        Jak tak czytam te wszystkie wypowiedzi.. ta dziewczyna przedstawia się jako
                                        wzorcowy przykład dziewczyny z anoreksją.
                                        Napisałam na maila, jeśli chcesz, odezwij się.
                            • venus22 Re: nastolatka nie chce jesc 14.11.06, 22:14
                              >>> ja czekam na nia z obiadem,ktory ugotowalam dla
                              niej,bo ona to kiedys lubila.zeby mnie uszczesliwic zje maciupka porcja
                              obiadu.kolacji nigdy nie je.Co wy byscie zrobily wtedy na moim miejscu?<<

                              no na pewno nie rozbijalabym talerzy.

                              Venus
          • sabinabinnn Re: Nastolatka nie chce jeśc 08.09.16, 07:57
            przezywam dokładnie to co Pani ...moja córka ma 12 lat od jakiś 3 miesięcy zauważyłam że zaczęła inaczej jeść. Schudła w ciągu 2 miesięcy 7 kg wygląda strasznie. I tak jak Pani córka śniadanie je malutki obiad jak dla ptaszka a kolacji w ogóle.Chodzi do klasy sportowej 4 godz, sportu martwię się jak ma siły .Poszłam z nia do lekarza badania wyszły dobrze .Zostałyśmy wysłane do psychologa który powiedział że wina jest we mnie i mężu i my powinnismy chodzić na terapię .Jakaś masakra. Ja czuje codziennie ogromny ból w sercu jak widze jak moje dziecko jest wychudzone. Codziennie dochodzi do kłótni o to co je. już brakuje mi siły. czasami myślę aby nie zwracać na to uwagi skoro badania wyszły dobrze...ale przecież to moje dziecko nie potrafię przejść obok tego tak obojętnie. Nie chcem krzyczeć na nia bo wiem ze to tylko prowadzi do jeszcze większego stresu i jej zamknięcia Bardzo dobrze Panią rozumie. wiem że to dla nas matek jest coś strasznego. chcę jej pomóc ale nie wiem jak . wizyta u psychologa na razie nic nie pomogła mamy następna umówioną zobaczymy czy cos pomoże. Tak bardzo bym chciała aby moje dziecko było takie jak rok temu. Pogodna radosna jadła wszystko. jak pomóc jej. Boje się tego ze kiedyś nie wyladuje w szpitalu .
            • kajaszczak Re: Nastolatka nie chce jeśc 20.04.17, 08:35
              mam podobny problem z córką 16 letnią i chciałabym się dowiedzieć czy rozwiązała pani problem odżywiania córki.
    • Gość: A Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.os1.kn.pl 14.11.06, 14:16
      to tak jak bylo ze mna, do dzisiaj "nie jem normalnie" . Rodzina sie
      przyzwyczaila, wyniki sa ok. Zaczelam zastepowac pewne produkty innymi. ogolnie
      nie ma co narzekac. A ona sama musi zmadrzec - moze jej pomoc prasa dotczaca
      madrego,zdrowego odzywiania i tylko to + programy o anoreksji...na mnie
      podzialalo...
      • Gość: Krystyna Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:53
        Dziekuje wszystkim za dobre rady.szczegulnie to zeby podawac na duzym talerzu
        ładnie przybrane.Nie wpadlam na to.Tak--ona potrzebuje pomocy,dobrego
        wsparcia.Bede nad tym pracowac.
        Corka nie chodzi na dyskoteki,bo nie lubi.Ja nie bronie jej niczego,jak chce
        wyjsc z kolezankami ,to prosze bardzo.daje mi wtedy sygnały lub smsy ze wszystko ok.
    • krystyna401 Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 16:09
      Zuzia nie dostalam od Ciebie e maila
    • mykaaa Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 17:34
      Wysłałam emaila z mojej poczty yahoo. Mam nadzieję, że dojdzie.
      Pozdrawiam!
    • mykaaa Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 19:59
      Napisałam maila, ale okazało się, że nie doszedł.
      Podaję w takim razie swój mykaaa18@yahoo.pl
      • krystyna401 Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 21:49
        Nie dostalam,a czy Ty dostalas to co ja pisalam poprzednio?wyslalam jeszcze raz.
        • venus22 Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 22:15
          >>> ja czekam na nia z obiadem,ktory ugotowalam dla
          niej,bo ona to kiedys lubila.zeby mnie uszczesliwic zje maciupka porcja
          obiadu.kolacji nigdy nie je.Co wy byscie zrobily wtedy na moim miejscu?<<

          no na pewno nie rozbijalabym talerzy.

          Venus
          • krystyna401 Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 22:19
            A jestes pewna? bylas w takiej sytuacji?
          • 83kimi Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 22:21
            Trzeba pogadać, ale też nie czekać na dziecko z obiadem w drzwiach, bo może ją
            to denerwuje. Koleżnaki same sobie gotują albo jadają w barach, a ona musi
            grzecznie jeść, bo inaczej mamusia rozbije talerz. To może denerwować. Ja
            wędlin nie jem, za mięsem nie przepadam, często gdy na obiad są ziemniaki,
            gotują sobie kaszę, gdy cała moja rodzina je schabowe - ja jem kotlety sojowe.
            A do krupniku dodaję ketchup. I moja mama nigdy nie rozbiła talerza.
            • venus22 Re: Nastolatka nie chce jeśc 14.11.06, 22:50
              >>>A jestes pewna? bylas w takiej sytuacji?<<,

              na 1000% jestem pewna ze w jakiej stresujacej sytuacji bym nie byla to moj
              obowiazek jest sie OPANOWAC.
              jako matka, nie tylko ze musze zajac jakies rozsadne stanowisko, ale swoim
              postepowaniem daje dziecku przyklad.
              Mam dziecko niejadka wiec wiem jakie to wkurzajace ale dziecko tez ma prawo
              wybrac co chce jesc.

              Nastolatka ma prawo zmienic sie z dnia na dzien. na tym polega bycie nastolatka.

              Powinnas sie spytac co by chciala zebys jej gotowala, i pomyslec jak by to
              uczynic jak najzdrowszym.


              Moze corka "odetchnela" podczas twojego pobytu za granica i teraz probuje
              uratowac te resztke autonomii kontrolujac co je.
              Ryz zamiast ziemniakow? a co a w tym zlego? malo miesa"?- to gotuj jej cos co
              ma duzo zelaza np. fasola

              Nie radze ci stosowac zakazow i nakazow- corka ma jak piszesz prawie 18 lat-
              jest juz dorosla, w swietle prawa, i czas radzic sie jej co chce a nie
              nakazywac co ma robic.

              Venus

              • Gość: Zuzia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.acn.waw.pl 14.11.06, 23:24
                Niestety, padł główny serwer yahoo i nie mogę odczytać swojej poczty. Jeśli to
                niezbyt kłopotliwe, to proszę spróbować na mój 2 email (zuzia_sl@wp.pl).
                • Gość: Zuzia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 00:44
                  Napisałam. Ale niestety na maila z gazety.pl nie chcą dochodzić maile.
                  Proszę podac inny adres mailowy, wyślę.
                  • krystyna401 Re: Nastolatka nie chce jeśc 15.11.06, 13:52
                    Zuzia napisalam do Ciebie z innej poczty.dostalas?
                    • Gość: Zuzia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 22:08
                      Niestety nie dostałam. Może proszę podać maila tu na forum i ja wyślę to, co
                      napisałam.
                      • Gość: natalia. Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 22:15
                        przepraszam, ze sie wtrącam, ale czy tak trudno jest wysłać maila z jednego
                        konta gazetowego na drugie?
                        • Gość: Krystyna do Zuzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 22:35
                          bardzo trudno--od wczoraj sobie wysylamy i nic nie doszlo.moj inny
                          adres:krystyna261@wp.pl
    • Gość: Zuzia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 23:00
      Nareszcie powinno zadziałać smile
      A to, że maile nie dochodzą, te gazetowe, to akurat nic nowego..
    • Gość: Dosia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.11.06, 23:54
      Wydajesz sie byc troche zaborcza matka. Ja Ci gotuje, a Ty masz jesc! Co to w
      ogole za postawienie sprawy??

      Corka chce miec po prostu wiekszy wplyw na siebie, na swoja diete. Przeciez nic
      sie nie stanie jak bedzie jadla ryz zamiast ziemniakow (toz to zdrowiej!),
      miesa tez nie musi jesc w wielkich ilosciach (wegetarianie nie jedza i maja sie
      swietnie). Nie rozumiem dlaczego tak panicznie boisz sie, ze ona nie je tego co
      jej podtykasz pod nos? Zeby az taka afere robic, ze az talerze lataja???

      Toz ludzie lubia rozne rzeczy, czasem rezygnuja z czegos na rzecz jakiegos
      innego skladnika jedzenia. To jest zupelnie naturalne.

      Natomiast Twoj upor i chec kontrolowania talerza corki bedzie prowadzic tylko
      do zaburzen. Im bardziej Ty sie miotasz i wkurzasz, tym bardziej w corce
      budujesz upor.

      Daj jej jesc jak jej sie podoba - jezeli to rzeczywiscie anoreksja to i tak nie
      wygrasz sposobami, ktore teraz stosujesz...
    • nightmaress Re: Nastolatka nie chce jeśc 16.11.06, 02:48
      > stalo sie to kiedy ja pracowalam latem przez 3 miesiace za granica.Moj maz
      > pochłonięty praca nie zauwazyl jej innego odzywiania.Schudła 7kg od
      > lata.
      Moze tu tkwi problem? Matki nie ma, ojca tez jakby nie bylo...

      >Corka jest raczej kujonem,
      Mowisz tak o wlasnej corce? To nie jest mile - chyba, ze Ci sie
      "kujon" z czyms pomylil...

      >powiedzialam ze bede rozbijac talerze codzien jesli nie bedzie
      >jesc to co my.
      Jedyne co mozesz osiagnac szantazem to pogorszenie sytuacji.
      • krystyna401 Dlaczego tak duzo osob mnie potępia 16.11.06, 09:37
        Czy ja robie coś złego swemu dziecku? Czy to zle ze w pore chce zapobiec
        chorobie zwana anoreksją? Nie jestem ślepa i widze ze cos zaczyna byc nie
        tak.Gotuje obiad dla siebie i męża,córka wiele rzeczy z tego nie je ,bo nie lubi
        choc przedtem wszystko lubila.Do tej pory gotowalam jej osobno,to co
        chciala.Ile tak mozna.Czy was--drogie matki nastolatek,nie doprowadzilo predzej
        czy pozniej to do złości?Zupełnie inne zdanie maja tu nastolatki,bo przeciesz
        nie lubia nadopiekunczości matek.
        • 83kimi przecieŻ 20.11.06, 12:51
        • Gość: Dosia Re: Dlaczego tak duzo osob mnie potępia IP: *.us.infonet.com 20.11.06, 20:18
          > Czy ja robie coś złego swemu dziecku?

          Robisz. Nadmiernie starasz sie corke kontrolowac. Skutki masz jak na dloni.
          Dlaczego to dla Ciebie takie wazne, zeby corka jadla WSZYSTKO co jej ugotujesz?
          Bo kiedys lubila? No to teraz nie lubi! Dlaczego po prostu nie przyjmiesz tego
          do wiadomosci do cholery? Moze gotujesz tlusto i niezdrowo, a corka chce sie
          odzywiac zdrowo? Dlaczego zakladasz, ze to co gotujesz jest takie super, zdrowe
          i w ogole najlepsze dla corki? Nie jestes nieomylna! Nie zawsze musisz miec
          racje!
          Moze lepiej pozwolic corce gotowac sobie samej? Albo po prostu dac jej spokoj?
          W ogole nie rozumiem dlaczego jeszcze nie przestalas dla niej gotowac - to jest
          jakis Twoj cel zyciowy czy co? NIc sie dziewczynie nie stanie jak sobie bedzie
          musiala sama cos przygotowac - przynajmniej moze to zje, skoro Twoje jej nie
          smakuje.

          Kontrolujac ja w ten sposob TY SAMA wpedzasz ja w anoreksje, bo ograniczenie
          jedzenia to dla niej sposob, aby jakos kontrolowac siebie.

          Aha, wiele nastolatek ma epizody z odchudzaniem, dietami, wiekszosci to
          przechodzi i nic sie nie dzieje. Jest szansa, ze tak bedzie w przypadku Twojej
          corki, ale na pewno nie w atmosferze, ktora Ty teraz wprowadzasz!
    • Gość: Ja to znam Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 18:39
      To jest początek anoreksji. Ja też to przeszłam. Moi rodzice bardzo starali sie
      by mi niczego nie brakowało, materialnie starali sie wynagrodzić brak
      poświęconego mi czasu. Mimo iż odkąd pamietam byłam samodzielna, bardzo
      ambitna, b. dobra uczennica. Często moje ambicje przerastały moje zdolności.
      Jezeli chodzi o moją rodzine to zawsze był problem z okazywaniem uczuć i
      emocji, głównie pozytywnych bo o dezaprobate mojej matki było bardzo
      łatwo.Często w złości wypowiadała słowa, które bardzo mnie bolały...Ona być
      moze nie zdawała sobie z tego sprawy, a moze zdawała tylko nigdy nie potrafiła
      mnie przeprosić. Zadko mnie chwaliła. A ja tak bardzo sie starałam, martwiłam
      sie jej problemami jednak czułam sie bezradna bo nie potrafiłam jej pomóc. Ona
      byc moze też nie zdawała sobie sprawy jak bardzo przejmuje sie jej sprawami.
      Pewnego dna z trudem wbiłam sie w swoje ulubione spodnie i postanowiłam troche
      schudnoć - wazyłam 56 kg przy wzroscie 165cm. Początkowo wyeliminowałam tylko
      niektóre produkty, potem jak zaczęłam zauważać efekty jadłam coraz mnie
      sprawiało mi to satysfakcje...brzydziłam sie jedzenie, ociekajacym tłuszczem w
      zupie karałam sie forownymi ćwiczeniami za każdą zjedzoną kromke posmarowaną
      grubo masłem (którą zjadłam u cioci na imieninach by nie robić z siebie
      dziwaka, ukryć chorobę i być moze by nie okazać ile wyzeczen kosztuje mnie moja
      waga) Matka wydzierała sie w niebogłosy, zachowywała sie podobnie jak to Pani
      opisała...t.zn. moze nie rzucała naczyniami ale kompletnie mnie nie rozumiała.
      Mówila o głodujacych dzieciach o tym ze mam za duzo, ze taki dobrobyt u nas w
      domu panuje.Wykrzykiwała ze jestem wariatką, ze jestem nienormalna ze mam
      anoreksje a ja tłumaczyłam to swoimi teoriami, mimo iż wiedziałam ze mam
      anoreksje to za nic w swiecie nie przyznała bym jej racji. Cały czas czułam ze
      nie spełniam jej oczekiwań mimo iż tak bardzo sie staram. Nie byłam u lekarza,
      nie byłam u psychologa. Moje niejedzenie trwało ok roku, ważyłam 41 kg. Przez
      pół roku nie miałam miesiączki.Potem coś sie we mnie zmieniło, zaczęłam jeść,
      nie bałam sie zupy, nie bałam sie chleba, przestałam myśleć o wadze. Od 5 lat
      już nie mam problemów z odrzywianiem, jem normalnie. Znalazłam w sobie siłe za
      którą dziękuje Bogu, nie wiem jak to sie stało i nawet nie mysle jak mogło się
      to skończyć.Anorektyczki to zwykle dziewczyny o niskiej samoocenie, szukające
      aprobaty w otoczeniu, chcace być doceniane. Bardzo ambitne i wrażliwe. W domu
      problemy sie nie zminiły ale ja sie zmieniłam i Powiem pani ze do dzisiaj nie
      przyznałam sie mamie ze mialam anoreksje i pewnie w jakimś stopniu dalej ta
      choroba mnie dotyczy bo to głównie nie o niejedzenie chodzi ale o predyspozycje
      psychiczne i sytuacje w domu, rodzinie i otoczeniu.
      • Gość: kamila Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.aster.pl 19.11.06, 19:01
        Dokładnie tak-problem tkwi w rodzinie. Ja juz mam to za sobą. Leczenie polegało
        m.in. na terapii rodzinnej. Mnie to pomogło, natomiast moja rodzina "nie
        chciała" wyzdrowieć i dopóki mieszkałam z rodziną, mimo że fiycznie byłam już
        zdrowa, to w psychice nic sie nie zmieniło. Od kiedy wyjechałam na studia,
        można powiedzieć, że odżyłamsmile
    • Gość: Julia Re: Nastolatka nie chce jeśc IP: *.abhsia.telus.net 07.07.14, 17:20
      Ja bym proponowała gotować zdrowiej , na oliwie i mało i iść z nią na kompromisy , trzeba się jej spytać co chce i lubi jeść , na pewno nie tak brutalnie jak rozbijać talerze , jakby co to wiem coś o tym bo sama jestem jeszcze w podobnym do niej wieku , TRZEBA delikatnie i nie na siłę !
    • quba Re: Nastolatka nie chce jeśc 27.10.16, 03:22
      Szkoda talerzy i tego jedzenia, ale najbardziej szkoda córki, chyba dostrzegam tu skłonność do anoreksji, po polsku ta choroba nazywa się "jadłowstręt psychiczny." Przydałaby się terapia u psychologa, konsultacja u psychiatry.
      Dziewczynka jest młoda, więc uważa, że jest nieśmiertelna.
      Proszę jej nie zamęczać, ale też nie utracić.
      Radzę poszukać dobrych specjalistów, ale i poszukać w bibliotekach medycznych, w specjalnych bazach medycznych, o przebiegu chorób, powikłaniach, utrwalaniu złymi nawykami żywieniowymi.Życzę powodzenia w działaniach i poprawy stanu zdrowia u córki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka