Gość: kika
IP: 62.148.83.*
16.11.06, 12:08
Witam,
mam za soba wiele lat brania tabletek anty. zawsze wiedzialam, ze daja skutki
uboczne w postaci suchosci pochwy ---> czeste zapalenie, spadek libido etc.
Ale to co przezywam od maja zeszlego roku to naprawde dziwne. Postanowilam
zastapic tabletki zastrzykiem (mam juz dzieci) depoprovera. Bylo super -
zadnych skutkow ubocznych, ale po 6 m-cach nie wzielam juz kolejnej dawki,
zeby zobaczyc jak na to zareagowalam. No i zaczal sie cyrk. Miesiaczka
wrocila po 30 dniach od daty kiedy powinnam przyjac kolejny zastrzyk. Ale
potem... No wlasnie, potem nie mialam miesiaczki przez 50 dni i nawet
podejrzewalam, ze jestem w ciazy (nic by sie nie stalo), bo piersi mi sie
powiekszyly znacznie (hurra!!!), ale nic z tego. W ciazy nie bylam,
miesiaczki nie mialam, lekarka dala mi tabletki z wysoka zawartoscia
progesteronu (zrobila test) no i miesiaczka sie pojawila. Ale to nie koniec.
Od tego czasu miesiaczkowalam raczej regularnie, tylko przed kazda @ piersi
mnie strasznie bolaly i powiekszaly sie oraz czulam ogromne napiecie
bezposrednio przed wystapieniem @. Tak wiec potuptalam do pani doktor, a ta
powiedzial, ze moeze zeby to wszystko wyregulowac nalezaloby wrocic do
tabletek. OK tak zrobilam i od tego czasu - 5 m-cy wszystko wraca do normy,
ale... Po pierwsze: @ sa obfitsze niz zwykle, zawieraja oprocz krwi
jakies.... "strzepy" - nie wiem co to jest. Po drugie: libido ujemne, a po
trzecie: obserwuje "zanik" piersi. Ja juz naprawde nie wiem co z tym zrobic.
Moze zmienic lekarza. Moze ktos zna dobra gin z poznania.?