domiwika
03.01.07, 00:24
od0kąd pamiętam bylam powolna, leniwa ,nie mogłam się na niczym skupić,byle
co mnie rozpraszało, mialam przez to problemy w szkole i w ogóle w życiu bo z
niczym się nie wyrabiałam.mamy innych dzieci zazdrościły mojej, że ma takie
grzeczne dziecko, a ja z perspektywy lat myśle że byłam takie ciepłe kluchy i
chyba jestem jeszcze. ostatnio to moje spowolnienie zaczęło być bardziej
dokuczliwe bo mam małe dziecko, obowiązki domowe, studiuję zaocznie, czeka
mnie obrona pracy mag.a zuważyłam że działam jak na filmach gdy są sceny w
zwolnionym tempie, tyle że to zwolnione tempo zaczyna się jak wstaję i trwa
cały dzień
już zaczęłam myśleć że to może jakieś hormony, depresja,już sama nie
wiem.poradzcie co ze sobą zrobić do jakiego lekarza iść