Dodaj do ulubionych

nic mi się nie chce...

03.01.07, 00:24
od0kąd pamiętam bylam powolna, leniwa ,nie mogłam się na niczym skupić,byle
co mnie rozpraszało, mialam przez to problemy w szkole i w ogóle w życiu bo z
niczym się nie wyrabiałam.mamy innych dzieci zazdrościły mojej, że ma takie
grzeczne dziecko, a ja z perspektywy lat myśle że byłam takie ciepłe kluchy i
chyba jestem jeszcze. ostatnio to moje spowolnienie zaczęło być bardziej
dokuczliwe bo mam małe dziecko, obowiązki domowe, studiuję zaocznie, czeka
mnie obrona pracy mag.a zuważyłam że działam jak na filmach gdy są sceny w
zwolnionym tempie, tyle że to zwolnione tempo zaczyna się jak wstaję i trwa
cały dzień
już zaczęłam myśleć że to może jakieś hormony, depresja,już sama nie
wiem.poradzcie co ze sobą zrobić do jakiego lekarza iść
Obserwuj wątek
    • m_marta_m Re: nic mi się nie chce... 03.01.07, 16:24
      a wyrabiasz się ze wszystkimi obowiązkami? może po prostu masz ich za dużo,
      albo obawiasz się, że nie dasz rady ze wszystkim? a może po prostu jesteś
      zmęczona, przemęczona przy małym dziecku?
      może na początek więcej ruchu na świeżym powietrzu? lekarz ogólny (rodzinny?) i
      zwykła morfologia.
      i mocne postanowienie, że od teraz zaczniesz działać smile może rozpisz sobie na
      kartce schemat dnia, co w jakich godzinach masz robić i trzymaj się tego
      mocno! smile
      ja niedawno chodziłam całe dni ospała, nic mi się nie chciało, aż byłam zła na
      siebie smilei właśnie taka głupia kartka ze schematem dnia mi pomogła wink
      spróbuj tego, może też jakiś kompleks witamin na wzmocnienie organizmu w
      trakcie dziwnej zimy.
      • Gość: . Re: nic mi się nie chce... IP: *.chello.pl 03.01.07, 16:27
        mam to samo co autorka. wlasnie postanowilam ze przebadam tarczyce.
        • m_marta_m Re: nic mi się nie chce... 03.01.07, 16:31
          o własnie - chyba przy niedoczynności mogą wystąpić takie objawy
    • domiwika Re: nic mi się nie chce... 04.01.07, 13:02
      dzięki za odp.zrobie sobie badania i zobaczymy
    • lilith76 Re: nic mi się nie chce... 04.01.07, 13:27
      Zrób sobie badania hormonalne na wszelki wypadek.

      Może ty masz po prostu taki temperament. I co w tym strasznego??? Nie rozumiem dlaczego dziś trzeba mieć wiele obowiązków na głowie, biegać jak nakręcony bączek i być ciągle zajętym. To jakiś absurd. Głupi wyścig.
      Jedne kobiety potrzebują pracy do 20.00, clubbingu w weekendy i skoków ze spadochronem co kilka dni, inaczej czują, że się duszą.
      Ty być może, mając spokojny, bezpieczny dom, poukładane sprawy studiów, podrośnięte dziecko, będziesz wieść życie poukładane, przewidywalne, wolne trybem, ale TWOJE.

      Nie porównuj się do innych. Być ty nigdy nie będziesz mieć nerwicy, wrzodów żołądka, zawału serca, jak ci wszyscy "normalni".
      • anula36 Re: nic mi się nie chce... 04.01.07, 13:31
        milam napisac cos w tym stylu ale Lilith mnie ubieglawink Skoro od zawsze nie
        jestes szczytem szybkosci - moze taki jest twoj naturalny temperament. Walka
        znim jest skazana na porazke tylko sie bedziesz frustrowac niepotrzebnie.
    • domiwika Re: nic mi się nie chce... 04.01.07, 20:38
      dzięki za miłe słowa, ale ja coraz bardziej nie lubię takiej jaką jestem.
      zauważylam że osoby energiczne lepiej sobie radzą w życiu, robią różne rzeczy,
      są ciekawe a prez to nie narzekają na brak towarzystwa, albo nie mają czasu
      zastanawiać się nad tym, a ja siedze w domu i ledwo wyrabiam się z domowymi
      obowiązkami albo po prostu nie chce mi się nic robić. moje znajome oprócz tych
      obowiazków maja czas na siłownie czy aerobik i inne rzeczy i ze wszystkim dają
      rade...chyba macie racje z tym temperamentem ale on coraz bardziej mi
      przeszkadza
      aha, nie mam takiego poukładanego życia i chyba nie będe miala, a moja natura
      wcale mi w tym nie pomaga
      • venus22 Re: nic mi się nie chce... 05.01.07, 02:04
        mi tez sie nic nie chce....

        Ve..
        • Gość: kama Re: nic mi się nie chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 12:57
          ja mam to samo i wszystkie badania ok - taki juz moj "urok" pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka