Gość: Pola
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.01.07, 12:29
Od trzech dni boli mnie w okolicach żołądka. Boli najczęściej rano i
wieczorem, a ból jest pod żebrem i raczej z lewej strony. Boli tak jakby
złapała mnie tam kolka. Do tego czuję tam ciężar i bez przerwy mam burczenia,
jak by mi się tam woda przelewała (takie odgłosy). Jestem osobą bardzo nerwową
i już nie raz dokuczały mi różne bóle z przewodu pokarmowego ale zawsze
przechodziły. Wiem, że powinnam zrobić gastroskopię i wiem też, że będę
musiała trochę poczekać w kolejce na to badanie. Mam jednak pytanie do osób,
które się na tym znają co może oznaczać taki ból? Czy to mogą być wrzody, czy
coś gorszego? Strasznie się boję. Jem normalnie, mam apetyt i nie zwracam.
Biegunki też nie mam.