Witajcie, mam problem... zmieniłam ostatnio otoczenie - cieplejszy klimat,
miałam też dużo stresu, nieregularnie jadałam, dużo się denerwowałam. Akurat
w trakcie tych życiowych zmian (miesiąc temu) miałam okres, trwał dłużej niż
normalnie. Kiedy miałam mieć kolejny nie pojawił się... Teraz po kilku dniach
pojawił się krwisty śluz, czy to możliwe żeby to miał być mój okres? Czy to
plamienia? Dodam, że nie współżyłam, więc ciąża odpada. Mieszkam w prawdzie z
przyjaciółmi w jednym mieszkaniu, ale przecież używając jednego prysznica nie
można zajść w ciąże...
Chodzi mi o to, co się teraz dzieje ze mną - to okres, czy raczej plamienia?
Zapach taki sobie

Co robić?