Dodaj do ulubionych

Minął rok...i znów strach

07.03.07, 15:39
Witajcie, chciałam podzielić się z Wami moimi obawami, trochę pożalić, trochę
poradzić, bo sama już nie wiem co ze sobą począć. Czytam wypowiedzi na tym
forum i jestem pod wrażeniem Waszej empatii i dobroci, dlatego mam nadzieję,
że i mnie odpowiecie.
Mam 36 lat i 15- letnią córę. W zeszłym roku postanowiliśmy powiększyć naszą
rodzinkę. Zaszłam w ciążę... Niestety była to ciąża pozamaciczna. Utrata
przytomności, zagrożenie życia, operacja, ból, łzy i ... moje przekonanie, że
nigdy więcej. Jednak po roku (marzec) i namowach rodziny postanowiliśmy
spróbować jeszcze raz. Moje obawy dotyczyły szczególnie wieku - czy to aby
nie za późnosmile- 36 lat!
Ostatni okres miałam 15 lutego, ponieważ trochę pobolewał mnie lewy jajnik
(okolice)i zaczęły boleć piersi, 5 marca poszłam do ginekolog, aby się
przebadać. Nie ukrywam, że w głębi serca miałam nadzieję, że jestem w ciąży,
choć zdaję sobię sprawę, że to zbyt wcześnie, żeby coś na ten temat
powiedzieć. Tak też orzekła pani doktor, ale niestety oznajmiła również, że
mam cystę 6cm. Duża, więc nie wiadomo czy się rozpuści pod wpływem leków, jak
nie...powtórka sprzed rokusad Kazała zrobić badania Ca125 i czekać na okres.
Czekać! Jak ja mam czekać?! Leczenie farmakologiczne spowoduje
prawdopodobnie, że nie będę mogła zajść w ciążę a ja nie mam czasu czekać...
Obserwuj wątek
    • ba_sia2 Re: witam Cię .... 07.03.07, 17:22
      Mam 28 lat i jestem już po operacji . Mam wycięty prawy jajowód, była to ciaża
      6-scio tyg. Mineło dwa tyg od operacji..podobnie do Ciebie przeżyłam
      horror..bardzo pragnę dziecka...ile powinnam odczekac,czy powinnam sie leczyć,
      w ogóle od czego powinnaam zacząć...jeden lekarz mowi ze powinnam odczekać pol
      roku , drugi twierdzi, ze po 6 tyg. mogę się zaczać starać..Dlaczego czekałaaś
      rok czasu?odp pozdrawiam






      • aaaajulia Re: witam Cię .... 07.03.07, 19:26
        Cześć,bardzo mi przykro, na pewno czujesz się okropnie (szczególnie
        psychicznie). To ból po stracie dzidziusia i wspomnienie okropnych chwil. Ja też
        miałam ciążę 6 - tyg ale wycięty lewy jajowód. Dlaczego czekałam rok? Po całym
        zdarzeniu bałam się w ogóle myśleć o ciąży, tym bardziej, że jak wspomniałam 36
        lat to nie 20-ściasmile. Ty jesteś w dużo lepszej sytuacji i na pocieszenie Ci
        powiem, że dużo jest dziewczyn, które szczęśliwie rodzą po cp. Masz już dziecko?
        Jeżeli chodzi o to kiedy powinnaś się zacząć starać, to raczej nie wcześniej niż
        po 3-4 miesiącach. 6 tyg. to za mało. Organizm powinien się zregenerować, daj mu
        odpocząć troszkę a potem życzę udanych prób. Koniecznie idź wcześniej na
        kontrolę do gin. Ja żałuję, że nie poszłam wcześniej, bo pewnie ta cysta jeszcze
        nie była tak duża. Leczyć farmakologicznie raczej się nie musisz (chyba, że
        witaminki). Zobaczysz po miesiącu wrócisz do formy. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka