Dodaj do ulubionych

Cykl bezowulacyjny a temperatura

14.05.03, 09:48
Czy w cyklu bezowulacyjnym nie ma skoku temperatury? Mój obecny cykl jest
dziwny - miałam śluz płodny, a temperatura utrzymuje się stale na poziomie
36,5 - 36,6. Czy mozliwe, że owulacji nie było mimo wyraźnego śluzu?
Obserwuj wątek
    • malakarolcia Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 14.05.03, 10:15
      zadalam to pytanie Pani doktor, ktora twierdzila, ze jest grupa kobiet ktora
      nie reaguje wzrostem temperatutry na owulacje. Jesli obserwujesz to co miesiac
      to pewnie nalezysz do takiej grupy kobiet, jesli to jednorazowa obserwacja to
      trzeba to jeszcze potwierdzic, nie wiem moze testy owulacyjne lub monitoring
      owulacji?
    • agniecha3 Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 14.05.03, 15:14
      miranno, niestety moze zdarzyc sie tak, ze sluz jest, a owu nie ma (odwrotnie
      rowniez). Czy taki wykres bez skoku zaobserwowalas raz? Jesli tak, to nie ma
      sie czym przejmowac, cykl bezowulacyjny zdarza sie prawie kazdej kobiecie raz
      na jakis czas. Jesli natomiast taki wykres to u Ciebie prawidlowosc, to moze
      rzeczywiscie warto pomyslec o monitorowaniu i sprawdzeniu hormonow.
      Chyba ze tak jak napisala malakarolcia, nalezysz do grupy kobiet (kilka
      procent) nie reagujacych wzrostem temp na wzrost progesteronu).
      pozdr
      • miranna Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 14.05.03, 15:18
        To zdarzyło mi sie pierwszy raz. Myślałam, że jak jest śluz, to owulacja też.
        Czyli o owulacji świadczy wzrost temperatury?
        Dzięki za odpowiedzi!
        • agniecha3 Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 14.05.03, 15:56
          hm, teraz to juz pewnie calkiem namieszam wink
          wzrost temp sugeruje z duzym prawdopodobienstwem, ze wystapila owu smile ale nie
          daje takiej gwarancji. Jedynym 100% potwierdzeniem przebytej owu jest ciaza smile
          • so-nia Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 14.05.03, 16:27
            Czasami podobno zdarza się również tak, że występuje wzrost temperatury, ale
            pęcherzyk nie pęka (nie ma owu). Czyli jest dostateczna ilość progesteronu,
            zeby temp. skoczyła, ale nie ma go na tyle dużo, żeby było jajeczkowanie. To
            się nazywa chyba niedomoga lutealna (ciałka żółtego?).
            • agniecha3 Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 15.05.03, 09:46
              so-nia napisała:

              > Czasami podobno zdarza się również tak, że występuje wzrost temperatury, ale
              > pęcherzyk nie pęka (nie ma owu). Czyli jest dostateczna ilość progesteronu,
              > zeby temp. skoczyła, ale nie ma go na tyle dużo, żeby było jajeczkowanie. To
              > się nazywa chyba niedomoga lutealna (ciałka żółtego?).

              To nie progesteron odpowiada za pekniecie pecherzyka, tylko LH. Czyli jesli nie
              ma tzw. piku LH (silnego wzrostu LH) tuz przed owu, pecherzyk moze nie peknac.
              Mimo tego moze byc wystarczajaco duzo progesteronu, aby byl wzrost temp.

              Niedomoga lutealna to za niski poziom progesteronu w II fazie. Z tego co wiem,
              to wowczas II faza jest b. krotka (10 dni i mniej) lub przed okresem moga
              wystepowac plamienia.

              pozdr
    • monika.antepowicz Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 15.05.03, 00:54
      Moze dojśc do sytuacji gdy mimo prawidłowego sluzu nie ma owulacji- a wiec i
      wzrostu temperatury
    • grrrrw Re: Cykl bezowulacyjny a temperatura 04.08.03, 15:47
      Jesli pęcherzyk dojrzeje a nie pęknie lub komórka jajowa "sie przyklei" do
      scianki pecherzyka, wtedy tempoeratura "skacze", ale nie utrzymuje się na
      poziomie wyższym. Uważa sie, że jajeczkowanie miało miejsce i ciałko żółte
      podjeło pracę (choć nie zawsze pracę na medal) jesli temperatura skoczyła i
      utrzymała sie na wyższym poziomie przynajmniej czteryt doby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka