apolka
20.05.03, 22:12
No właśnie, właściwie występowały zawsze (odkad przestałam brać pigułkę, ok.
rok temu) ale trwały 2-3 dni, jednak ostatnio to było 9 dni a teraz 6 dni
(mniej obfite, taki podbariwony na brązowo śluz, dopiero dwa dni przed
menstruacją się nasiliły). W pierwszej połowie cyklu nie obserwuję nic
niepokojącego dlatego nie sądzę, żeby przyczyną było jakieś zakażenie (ok. 3
mies. temu skończyłam kilkumiesięczną, stresującą walkę z grzybicą).
Chciałabym zajść w ciążę i zastanawiam się, czy objawy, które obserwuję nie
stanąwią przeszkody. Odwlekam wizytę u lekarza (ostatnio byłam właśnie trzy
mies. temu, wszystko było ok.) ponieważ liczę, że organizm sam sobie z tym
poradzi (mam awersję do leków itp., łykałam tego potężne dawki, mój żołądek
do dziś mi o tym przypomina). Może któraś z was miała podobne problemy i
powie mi, co to może być, a może jednak muszę iść do lekarza?