Gość: ania
IP: *.fastres.net
12.07.07, 13:39
Skad sie bierze wielki apetyt na jedzenie przed okresem? Ciagle chce mi sie
jesc. Nie musza to byc kaloryczne rzeczy, wystarczy, ze zjem kromke chleba
albo schrupie jakies warzywo i na jakis czas mam spokoj. Ale po godzinie,
dwoch musze znowu cos zjesc.
Na szszescie w dniu, w ktorym dostaje okres to mija. Co wiecej, prawie w ogole
nie mam na nic ochoty. A jezeli mnie pobolewa brzuch, to nie ma mowy o
jedzeniu. Wiec jezeli przed okresem popelniam jakies grzeszki, to podczas
okresu jest to odpokutowane. Staram sie jednak dostarczac organizmowi choc
minimum tego, co niezbedne. Potem apetyt wraza do normy.
Czy mozna jakos tym napadom glodu przed okresem zapobiec? Zaczyna sie to na
jakies 5 dni przed miesiaczka.