Robiłam rano test ciążowy...na szczęście wyszedł negatywny...mamy 2 dzieci
planowanych i więcej nie chcemy mieć. Z wielu względów gdybym była w ciąży to
chyba bym się poryczała...
Okres znowu mi się spóźnia

Raz mam cykl 28dni, raz 40 dni...
- tabletek (plastrów itp.) nie mogę bo mnie nogi bolą
- globulki dopochwowe itp. szczypią
- spirala zwykła - nie zgodna z moim sumieniem i moją moralnością
- spirala z hormonem (Mirena) - obawiam się tego hormonu, wydatek duży a ponoć
nie każdemu służy
- gumki - jakoś nie bardzo w nie wierzą, gumkowych dzieci na pęczki
Ja już normalnie nie wiem za co się brać. Boję się zajścia w ciążę i to
sprawia, że czuję niechęć do seksu

Najchętniej to bym się wysterylizowała (albo męża) tylko to u nas nielegalne...
Jak się zabezpieczacie przed ciążą i jak długo tą metodę stosujecie?