Dodaj do ulubionych

implanty czy mostek?

09.04.08, 14:02
prawdopodobnie bede musiala pozbyc sie dolnej 6. gdy sie smieje,
widac wszystkie moje zeby. ubytek bedzie wiec rzucal sie od razu w
oczy-co mnie tez bardzo martwi. cos trzeba bedzie z tym zrobic. w
gre wchodzi impnat lub mostek. implanyt sa bardzo drogie ale w
sumie wygladaja jak prawdziwe zeby. z kolei zeby zrobic mostek
trzeba zalozyc koronki na 2 zebach obok. czyli kupe roboty, do tego
zniszcza mi dwa dobre zeby a to mi sie nie usmiecha. co byscie
polecily?
Obserwuj wątek
    • myelegans Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:08
      dzieki spapranym w Polsce leczeniom kanalowym mam 2 implanty, jeden
      od roku, drugi w trakcie (tymczasowa koronka, implant juz zalozony).
      Implant wyglada jak naturalny zab, mostki nie. Poza tym pod
      koronkami prochnica tez sie moze panoszyc, jezeli nie chodzi sie
      regularnie na czyszczenie dentystyczne, wtedy tylko wymiana, wiec
      ekonomicznie na to samo moze wyjsc. No i jak mowisz trzeba pilowac
      sasiednie zdrowe zeby. Mostek i koronki widac i nie wygladaja
      naturalnie.
      • gryzelda71 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:14
        Hmmm jak dobrze zrobiona koronka(dobór koloru)nie widać.W sumie przecież
        implanty tez z tego materiały się robi.
        Zdecydowanie implant.
        • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:15
          tak, ale zeby zakryc dziure trzeba zniszczyc dwa sasiednie zeby a
          to mi sie nie podoba...
          • gryzelda71 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:17
            Dlatego wolałabym implant.Koszt większy,ale i efekt lepszy.
      • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:14
        no wlasnie, moj maz ma mostki i nie wyglada to zbytnio fajnie. do
        tego zaeczal po 10 latach miec z nimi problemy. kolezanka ma jeden
        implant i wyglada bardzo fajnie-jak prawdziwy zab. ja mialam 6
        dolna leczona kanalowo ale po pol roku zaczal pobolewac, wydaje mi
        sie, ze z jednym kanalem jest cos nie tak. dentysta jeszcze go nie
        otwieral, ale stwierdzil, ze prawdopodobnie jest do usuniecie.
        zrobil tylko zdjecie rentgenowskie, w piatek zobaczymy co powie.
        nie wiem teraz czy to dentysta spartoczyl robote czy zab
        rzeczywiscie byl juz tak zajechany...
        ile kosztowal cie ten implant i gdzie robilas?
        • qunegunda Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 15:48
          > sie, ze z jednym kanalem jest cos nie tak. dentysta jeszcze go nie
          > otwieral, ale stwierdzil, ze prawdopodobnie jest do usuniecie.
          > zrobil tylko zdjecie rentgenowskie, w piatek zobaczymy co powie.
          > nie wiem teraz czy to dentysta spartoczyl robote czy zab
          > rzeczywiscie byl juz tak zajechany...

          koniecznie skonstultuj to z innym dentystą!!

          K-O-N-I-E-CZ-N-I-E!!!!

          martwy ząb moze bolec z roznych powodow, czasem jest to jakas
          patologia w innym zebie, wystarczy ja zlokalizowac i wyleczyc,
          czasem kanal byl zle wypelniony i trzeba ponowinie przeleczyc zab.
          przerabialam i jedno i drugie.
          martwe zeby czasem tez bola z powodu obnizonej odpornosci, pogody i
          wielu innych powodow.

          nie wolno pochopnie podejmowac decyzji o ekstrakcji zeba!
          koniecznie trzeba na 100% wiedziec, ze nie sposob uratowac juz zeba.

          moj dentysta mowi: "co lekarz to medycyna", a musze przyznac ze mam
          znakomitego dentyste i wszystkie zeby na swoim miejscu smile
          • ciociacesia Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 16:00
            dawaj tu tego dentyste!
          • beniusia79 Re: qunegunda 09.04.08, 17:04
            zgadzam sie calkowicie z toba. zab ten problemy robil od dawna. juz
            dawno mial byc leczony kanalowo ale poprzedni dentysta uwazal, ze
            to nie ten jest wiwnny tylko z 8 promieniuje bol do 6. w wyniku
            tego niepotrzebnie wyrywano mi 8 sad zanim pozwole komukolwiek
            wyrwac zeba, udam sie z cala pewnoscia do innego stomatologa. juz
            pol roku temu jeden kanal robil ciagle problemy. leczenie kanalowe
            trwalo wtedy bardzo dlugo...
      • sebaga Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:17
        zależy od wykonania smile
        Ja mam taki most, ze za cholerę nie widać, ze to nie sa prawdziwe zęby. Do tego
        bardzo szczelny, nie muszę chodzić na czyszczenie. Duzo zależy tez od tego na
        ile widac dziąsła przy uśmiechu. Ale gdybym miala mozliwość wyboru powtórnie to
        implant.
        Jesli z korzeniem wszystko ok, to ja bym zrobiła na Twoim miejscu implant.
        • fankajanka Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 19:35
          sebaga napisała:
          Jesli z korzeniem wszystko ok, to ja bym zrobiła na Twoim miejscu
          implant.


          Jesli z korzeniem wszystko ok, to decyzja o implancie byłaby bez
          sensu- wystarczy wkład koronowo -korzeniowy, a na nim korona
          porcelanowa ( zresztą taka sama, jaka byłaby na implanciesmile)
          • myelegans Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 22:57
            Ale tu nie chodzi tylko o korzen, ale o to co sie dzieje w tkance kostnej wokol
            korzenia, na ktorym wykonywano leczenie kanalowe. Ja korzen mialam zdrowy, a
            ubytki byly w kosci okolokorzeniowej, co widac zreszta na RTG. Daltego powinno
            sie wykonywac rtg calej szczeki gornej i dolnej raz w roku i dokonywac
            przegladow z mierzeniem grubosci kosci, u mnie to robi higienistka dentystyczna
            przy okazji czyszczenia zebow, takie sa procedury, a po niej sprawdza periodonta.
      • elza78 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:37
        mam pytanie w zwiazku z tym z ejestes juz uzytkownikiem implantow od jakiegos
        czasu - czy takie zeby wymagaja specjalnej pielegnacji, czy tak to wyglada jak
        ze zwyklymi zebami, jakbys mogla to odpowiedz bo strasznie mnie to interesuje -
        obawiam sie ze ktoregos dnia bede miala czworke do usuniecia i mysle nad implantem
    • doloreska99 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:14
      Ja ci powiem tak, ja nie mam 4 górnej, przez złe leczenie kanałowe
      zrobił mi się zgorzel, i musialam ją wyrwac, moja doktor do ktorej
      chodzę prywatnie polecila mi mostek, bez opiłowania 5 i 6, to jets
      tzw. pół mostek przyklejony do jednego zęba i w drugim po srodku
      jest zrobiona mala dziurka. Zeby sasiednie nie są zniszczone.
      Miało byc super, efekt kosmetyczny jest ok, ale z jedzneiem gorzej
      musze jesc 3.4 rzeczy drugą stroną szczeki, efekt jest taki ze
      troszkę mam krotsze zęby a zwłaszcza 3 po drugiej stronie. Do tego
      odrobinę pare mm przesunela mi sie do tylu 1 górna. Ja mam dosc,
      zostawilam u tej doktor kupe kasy, na ten mostek 1700zł i to cos
      mamiec do 5 lat. Zaluje ze nie zrobilam implantu, teraz po 2 latach
      zrobil mi sie trochę zanik kosci , takie wgłebienie w dziasle i
      pewnie bede musiala miec przeszczep kosci z brody. Na samą mysl mnie
      trzesie. Zaluje ze zaufalam tej stomatolog, nie powiedziala mi o tym
      przeszczepie.
      • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:16
        lo matko!
        • doloreska99 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:19
          Tak, nawet nie wiesz w jaki dól mnie to wprowadza. Muszę teraz jak
          naszybciej udac sie na konsultacje do implantologa i niech mi powie
          czy jest jeszcze szansa zeby uniknąc przeszczepu kosci , czy juz
          czas nie gra roli.
          • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:22
            nigdy nie balam sie chodzic do dentysty. raz mialam tylko stracha
            podczas ekstrakcji zeba madrosci. teraz mam jednak nerwy jak
            cholera...
    • pieskuba Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:17
      W zeszłą sobotę, mimo heroicznej walki pani stomatolg (do ostatniej
      chwili próbowała udrożnić kanały) musiałam rozstać się z dolną prawą
      szóstką :o((( I zaczynam zbierać na implant. I tak trzeba odczekać
      kilka miesięcy, może uzbieram.
      • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:20
        to powiedz mi kochana jak ty sie usmiechasz? u mnie widac cale
        dolne uzebienie... pewnie bedzie trzeba poczekac kilka miesiecy az
        sie dziaslo zagoi....
        • pieskuba Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:48
          Na razie nie wiem, jak się uśmiecham, nie mam praktyki. Muszę
          poćwiczyć przed lustrem, bo może faktycznie wyglądam nieteges...
    • doloreska99 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:22
      Jakby któras wiedziała o dobrej klinice od implantów w
      trójmieście , proszę dajcie znac.
      • elza78 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:35
        doloreska nie wiem kto wyrwal ci ten zab, ale ja mam teraz siodemke dolna ze
        zgorzela ponownie leczona kanalowo w trojmiescie, a nie jestem latwym
        przypadkiem do kanalowki...
        co do implantow to wiem ze od nas ludziom oplaca sie latac do szwecji do klinik,
        tam maja lepszy sprzet i wieksze doswiadczenie z implantami, cenowo jest podobnie.
        • doloreska99 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:38
          Elza podaj mi na poczte swoj gg. Jesli mozesz?
          • beniusia79 Re: "wlascicielki" implantow 09.04.08, 14:42
            piszcie cos wiecej prosze! jak wygladal zabieg, czy implant sie
            przyjal, ile trwalo to wszystko i jak wyglada to cenowo?
    • rossa79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 14:28
      A nie możesz zrobić sobie koronki? Mi w ciąży posypała się górna
      piątka i mam koronkę zrobioną. Nie widać nic. Jak mój ząb. Implanty
      nie zawsze się przyjmują.
      • beniusia79 Re: rossa 09.04.08, 14:30
        jak mam zrobic koronke jesli nie bedzie zeba? smile chyba, ze chodzilo
        ci o mostek?
        • myelegans beniusia 09.04.08, 14:54
          Wybierz przede wszystkim DOBREGO dentyste, idz tez na konsultacje do
          periodonty, zeby ocenil stan kosci. Implant "nie przyjmuje" sie
          wtedy jak stan kosci jest zly (znaczy ubytek), tak jak bylo z moim
          jednym implantem, po leczeniu kanalowym (spapranym), stan kosci byl
          taki, ze nie nadawal sie na zalozenie implantu, wtedy mialam ta kosc
          nadbudowana, nie bylo to jakies straszne, otworzono dziaslo,
          zalozona material-rusztowanie, na ktorym budowala sie moja kosc. Po
          pol roku zalozono w to implant i po krzyku.
          Ale ja mialam to robione w klinice, gdzie nie robia nic innego tylko
          implanty, lekarz do ktorego chodze wykonuje takich zabiegow kilka
          tysiecy rocznie od 30 lat. Zrobilam staranne rozeznanie zanim sie
          zdecydowalam. Mozesz zawsze zalozyc tymczasowa koronke, ktora jest
          przyspawana do sasiednich zebow jak ja mialam. Estetycznie wyglada
          OK, ale oczywiscie trzeba uwazac na jedzenie twardych rzeczy.

          O ile naturalne zeby trzeba czyscic dentystycznie w ramach
          profilaktyki co pol roku, jak chodze co 3 miesiace, implanty nie
          wymagaja szczegolnych zabiegow czyszczacych, bo na nich i wokol nich
          bakterie nie rosna.
          • doloreska99 Re: beniusia 09.04.08, 14:59
            myelegans
            w polsce robiłaś ten zabieg?
            powiedz mi jak chodzilas poł roku bez zęba, czy byla jakas tzw.
            atrapa. Jak możesz napisz mi jak wygląda ten zabieg.
            • myelegans Re: beniusia 09.04.08, 16:28
              Wszystko to mialam robione w Stanach, gdzie mieszkam. Nigdy nie
              chodzilam z dziura, tylko zawsze robiono mi tymczasowe koronki-
              atrapy, z materialu swiatloutwardzanego przymocowane z tylu do
              sasiednich zebow.

              Problem z dziurami po wyrwanym zebie jest taki, ze po pewnym czasie
              nastepuje resorbcja kosci, ktora powoli zanika, wtedy nie ma
              wystarczajaco duzo struktury kostnej, zeby implant umiescici i
              trzeba kosc odbudowac.
              U mnie byl inny problem, zle zrobione leczenie kanalowe, kiedy
              bakterie przeciekaly do kosci i tak sobie ja spokojnie niszczyly i
              nie byl to ostry stan zapalny, tylko zupelnie bezobjawowe. Mialam to
              monitorowane latami przez periodonte, ktory grubosc ubytku konstnego
              mierzyl, i czeste czyszczenie w gabinecie dentystycznym pomagalo,
              ale zrobilo sie na tyle glebokie, ze juz instrumenty nie siegaly i
              zeby nie uszkadzac sasiednich zebow trzeba sie go bylo pozbyc ;0) i
              kosc odbudowac. Operacja okolo polgodzinna, najpierw znieczulenie,
              pozniej lekarz nacina dziaslo, troche wierci w kosci, zaklada
              material budulcowy, zaszywa, na to robia tymczasowa koronke, na
              buzie trzeba przylozyc oklady z lodu, 2-3 dni moze byc lekkie
              opuchniecie, szwy same wychodza. Po pol roku kosc jest na tyle
              odbudowana, ze mozna implant zalozyc, pozniej nastepne 4 miesiace i
              zab gotowy do zalozenia koronki.

              Jak mowie, kluczem jest znalezc kogos z doswiadczeniem, bo pozniej
              sa legendy, ze implant sie "nie przyjal" wg. mojego lekarza
              prawidlowo zrobiony implant przyjmuje sie w ponad 90% przypadkow.
              Moze sie nie przyjac u ludzi z chronicznymi stanami np. cukrzyca,
              ale u zdrowego czlowieka nie ma mozliwosci zeby nie zadzialal. Ten
              sam lekarz pokazywal mi wlasny implant zrobiony .... 30 lat temu,
              starszej generacji, ktory nadal jest dobry. Implanty nowej generacji
              sa krotsze i zrobione tak, ze zadna infekcja nie ma prawa sie
              przydarzyc.
              POwodzenia.
              • doloreska99 myelegans... 09.04.08, 17:24
                Bardzo dziękuję za szczegółowy opis. I szczerze zazdroszczę, ze
                trafiłas na tak super specjaliste.Pozdrawiam
    • joanna_poz Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 15:37
      a jesteś pewna że ząb będzie do usunięcia?

      ja miałam podobną sytuację i też z dolną 6 - miałam paskudny stan
      zapalny po leczeniu kanałowym (przepchnięcie kanalika).
      teoretycznie tez zab był do usuniecia, ale lekarz podjął się
      uratowania go i dokonał resekcji korzenia - czyli usunął kawałek
      tego zmienionego korzenia i wyłyżeczkował stan zapalny (sorry za
      paskudny opis).
      i zab póki co jest uratowany.
      • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 09.04.08, 17:08
        dentysta cos mi wspominal o tej mozliwosci, ale stweirdzil, ze to
        duzo roboty i takie tam. dlatego tez zanim zdecyduje sie na
        wyrwanie, mam zamiar wybrac sie do innego lekarza na konsultacje...
        • fajka7 Re: implanty czy mostek? 10.04.08, 00:34
          Hmm, moja stomatolog mowi, ze obecnie nie usuwa sie zebow, stosuje
          sie powtorne leczenie kanalowe martwych zebow i w ogole trzeba gadac
          z lekarzem, ktory sie specjalizuje w endodoncji. Ponoc kazdy zab
          jest do uratowania. Ja tam mysle, ze moze kazdy to przesada, ale
          moze nie poddawaj sie tak latwo.
          • beniusia79 Re: implanty czy mostek? 10.04.08, 07:55
            oj nie dam sie nie dam. bede lazic od dentysty do dentysty i
            kombinowac zeby go uratowac...
        • joanna_poz Re: implanty czy mostek? 10.04.08, 09:06
          beniusia79 napisała:

          > dentysta cos mi wspominal o tej mozliwosci, ale stweirdzil, ze to
          > duzo roboty i takie tam.

          duzo roboty? chyba dużo więcej roboty jest przy usunięciu zęba, a
          potem wstawianiu implanta czy robieniu mostkasmile
          resekcja trwa 30-40 minut, gojenie ok. tygodnia, wyjęcie szwów i
          przy odrobinie szcześcia koniec roboty.
          ja co prawda miałam pewne komplikacje po zabiegu, co nie zmienia
          faktu, że akurat z takiej próby uratowania zeba, którego jakby nie
          patrzeć wciąż mam, jestem zadowolona.
          • Gość: Bart Re: implanty czy mostek? IP: *.acn.waw.pl 11.04.08, 23:52


            ZDECYDOWANIE IMPLANT. Wygoda, estetyka, komfort uzytkowania. Koszt porownywalny.
            • Gość: vinci Re: implanty czy mostek? IP: *.chello.pl 02.05.08, 00:28
              Kochani, czy ktoś zna dobrego dentystę w Warszawie?? Ja mam lewą górną 4 do
              wstawienia i prawa górną 5. Na dodatek 6 do usunięcia. Jestem załamana po
              prostu. Strasznie mi sie zęby posypały po maluchach sadPrzeprowadzilismy sie tu
              kilka miesięcy temu. boję sie iść do pierwszego lepszego, a nie znam tu zbytnio
              nikogo. Jeśli ktoś zna jakiegoś dobrego specjalistę od przypadków
              beznadziejnych, to będę strrrasznie wdzięczna. i mam jeszcze pytanko, dlazego
              pisecie, że koszt implanta jest porównywalny do korony. To drugie dranstwo chyba
              jest tansze...?
              • Gość: Ewa Re: implanty czy mostek? IP: *.chello.pl 02.05.08, 11:16
                Ja troche z innej beczki. Czy panswowo sa jakies szanse na
                wstawienie implantu????? Czy jest to po prostu nie mozliwe? Czy
                istnieja jakies wyjatki??
                • Gość: bea Re: implanty czy mostek? IP: *.adsl.alicedsl.de 02.05.08, 13:16
                  od niedawna jest taka mozliwosc. musisz jednak miec problemy z
                  zebami od dziecinstwa-tzn wrodzony brak niektoryh zebow, brak zebow
                  drugich itp.
                  • Gość: Ewa Re: implanty czy mostek? IP: *.chello.pl 02.05.08, 13:32
                    Dzieki.No tak, w takich przypadkach jest to w sumie uzasadnione...bo
                    w innych to przeciez mozna zyc i swiecic szczerbamiwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka