Dodaj do ulubionych

Czy mam początki anoreksji??

25.04.08, 11:00
Witam kompetentnych ludzi. Ważę 55kg przy wzroście 177cm. Od zawsze
bylam wyższa od rówieśnikow, ze względu że jestem tzw. grubej kości
od urodzenia (4kg przy narodzinach), szerokie ramiona i biodra,
dlugie ręce. Czy mogę mieć anrorekcje skoro mam problemy z apatytem?
Nie jem zwykle obiadu ani sniadania, najwiecej zjadam na kolacje,
choc to tez nie do konca tak. Mam chroniczne zaparcia. Czesto po
prostu nie jem, bo nie sprawia mi to żadnej przyjemnosci lub boje
sie zjesc by nie miec zaparc. Przeżywam ciągly stres. Przejmuje sie
wieloma sprawami. Jesli mam dni w ktorych nie musze nigdzie isc, ani
do szkoly, ani nigdzie to najzwyczajniej przesypiam dzien, nie
jedząc zbyt wiele. Nie przepadam za mięsem. PROSZĘ doświadczone
osoby o określenie, czy jestem potencjalną kandydatką do choroby
zwanej anoreksją?? Pytam się banalnie na forum, bo wiem ze do
lekarza nie pojde. Z gory dziękuje za wskazowki.
Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 11:24
      Ale czy się odchudzasz?
      Czy maniakalnie liczysz kalorie, czy mimo głodu nie tkniesz kanapki
      bo boisz się przytycia? czy po przytyciu o kilogram zaczynasz
      obsesyjnie ćwiczyć? czy widzisz w lustrze grubą, odrażającą babę
      mimo swojej chudości? czy całe twoje życie i myślenie kręci się
      wokół jedzenia, niejedzenia, chudnięcia, kalorii? Bo mniej więcej na
      tym polega anoreksja, nie każda chuda osoba niewiele jedząca to
      anorektyczka.
      Boisz się zjeść z powodu zaparć - a problem zaparć można banalnie
      prosto rozwiązać - dużo pijąc, jedząc błonnik, ciemny chleb,
      warzywa, owoce, stosując łagodne leki rozluźniające typu laktuloza.
      • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 13:55
        nie odchudzam się, staram sie jesc błonnik naturalny, ciemny chleb,
        warzywa, owoce ale to nic mi nie pomaga, pije duzo wody
        niegazowanej, na pewno nie odwadniam się poniewaz uprawiam sporty.
        Nie jem sniadan dlatego bo moj organizm czuje sie ciezko z rana gdy
        zjem sniadanie, nieprzystosowany po nocy do trawienia. Mam bardzo
        powolną przemianę materii i to jest dolujace bo ile mozna jesc
        suszone morele i miec zaparcia? Nic mi nie pomaga, nawet jesli nie
        jem czekolady ani slodyczy to i tak mam zaparcia. Nie wiem czy to
        jest wynik nieregularnosci posilkow, bo probowalam juz jesc
        regularnie i nadal zaparcia. wiec waze ile waze, a zebra wciaz
        wystają...
      • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 21:18
        czy laktuloza mi pomoże??? w jaki sposob?
        • kerry_weaver Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 09:13
          > czy laktuloza mi pomoże??? w jaki sposob?

          Mnie pomaga, mojemu dziecku pomogła to może i Tobie pomóc -
          rozluźnia stolce, wypróżnienie jest łatwiejsze, po dłuższym
          stosowaniu reguluje.
          • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 13:24
            dziękuję. skonsultuję tą laktulozę jeszcze z lekarzem.
    • Gość: gosc Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 11:32
      chyba nie bardzo wiesz, co to naprawde jest anoreksja

      nic dziwnego, ze masz zaparcia, skoro robisz wszystko, żeby je mieć,
      a próbując ich uniknąć, jeszcze bardziej je pogłebiasz
      przede wszystkicm - zacznij sie normalnie odżywiać, a więc
      BEZWZGLĘDNIE śniadanie i obiad, dużo warzyw, owoców
    • lilith76 Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 12:46
      Według mnie anoreksji nie masz - znam ze dwie kobiety traktujące jedzenie tak jakt ty, jedna to moja matka.
      Ale masz problem z odpowiednią dietą - źle jadasz i masz zaparcia, boisz się jeść ze wględu na zaparcia, masz zaparcia bo źle jadasz. Wpadłaś w błędne koło.
      Poczytaj o diecie bogatej w błonnik, zrównoważonej diecie. Jedz sobie mało, byle to było zdrowe i dobrze "czyściło" jelita.
      Masz też problem z radzeniem sobie ze stresem. Wiele istot, gdy żyje w strachu, ogranicza pokarm. O tym też powinnaś pomyśleć - jakieś środki na uspokojenie, psycholog, praca nad sobą.
      Chyba, że takie życie ci odpowiada. Lubisz być zestresowanym, z zaciśniętym żołądkiem, zwiniętym w kłębek stworzeniem. Tyle, że takie stworzenia żyją krótko. Dziś nerwica niszczy twój układ pokarmowy, jutro zacznie toczyć inne części ciała.
      • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 15:09
        tylko ze ciezko jest ulozyc sobie tak posilki by kazdy z
        nich "czyscil" jelita. musialabym sobie sama robic obiad, a to
        niemozliwe ze wzgledu na szkole. wiec jem na stolowce to co jest,
        nie sa to lekkostrawne dla mnie potrawy. musialabym nie myslec o
        niczym innym tylko o tym, czy to jest aby przeczyszczjące i nie
        powuduje zaparc -to by byla obsesja i dodtakowy stres. nie mam
        pieniedzy by kupowac drogie suszone morele czy sliwki. i nimi sie
        zywic. jest malo jedzenia ktore jest lekkostrawne dla mnie.
        • lilith76 Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 15:48
          Biorąc pod uwagę, że podobno niewiele jesz, to wydatek na jabłka, suszone śliwki, na serio nie jest nadwyrężeniem budżetu. Dziewczyno, za kilka złotych masz suszonych śliwek na tydzień lub jabłek na trzy dni. Wystarczy jabłko/2-3 kawałeczki śliwki dziennie.
          Co ze śniadaniem i kolacją?
          • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 13:34
            niestety mi nie wystarczają do przeczyszczenia 2-3 kawałeczki śliwki
            dziennie lub jabłko. 10 suszonych śliwek nawet nie wystarczy by mnie
            przeczysciło. A takie 10 śliwek lub moreli kosztuje 3-4zł * 7 dni w
            tygodniu =21/28zł a przecież to tylko 1 składnik pokarmowy. Co z
            resztą pozywienia lekkostrawnego? 10 śliwek dziennie lub jabłko nie
            rozwiazuje problemu zaparc u mnie. Musiałabym chyba zejśc dziennie
            kilogram moreli za 35 zł. A co z innym pozywieniem. Bardzo wiele
            rzeczy powoduje zaparcia. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ciezko
            jest wybierać
        • Gość: zuza Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 15:49
          nie mam
          pieniedzy by kupowac drogie suszone morele czy sliwki. i nimi sie
          zywic. jest malo jedzenia ktore jest lekkostrawne dla mnie.


          tworzysz jakies mity - lekkostrawne pozywienie nie polega na ciagłym
          jedzeniu moreli
          nawet w stołowce można sobie z tym poradzic - jeść ryby, kiedy
          serwuja tylko wielkie schabowe, brać same warzywa
          coś za bardzo dopieszczasz te swoje zaparcia
          • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 13:37
            jem warzywa, owoce, ryby i nawet lekkostrawne pożywienie wywołuje u
            mnie zaparcia.
    • ensoleillement Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 19:18
      rzeczywiście chyba nie wiesz, co to anoreksjasmile ale to dobrze, dzisiaj na
      oddziale psychiatrycznym widziałam taką jedną dziewczynę, przy Twoim wzroscie
      ważyła 42 kg i bez przerwy robiła brzuszki, żeby spalić kroplówkę...
      zajęłabym się tymi zapraciami, mogą doprowadzić do nieciekawych schorzeń jelita
      grubego- jak sobie z tym radzić dziewczyny już pisały, polecam też wizytę u lekarza
      i tak jak lilith- uważam że dobrze zrobiłaby Ci rozmowa z psychologiem, zdaje
      się że jest cos, czym warto się zająć, ale niech on to oceni.
      • Gość: ewa Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.internet.radom.pl 25.04.08, 19:25
        a ja się zastanawiam, czy ty masz zaparcia czy tez po prostu rzadko korzystasz z
        toalety ale twój stolec jest normalny . Jeżeli ktoś tak mało je przez cały
        tydzień, to niby z czego mają powstać masy kałowe? Przecież bańka odbytnicy
        zapełnia się przez 3-5 dni, a u ciebie przy tak skąpym pożywieniu pewnie jeszcze
        dłużej.
        Istnieje też coś takiego jak "zaparcia" nawykowe. Sama się możesz blokować . W
        takim przypadku potrzebny jest "trening" - niezależnie od tego czy tego
        potrzebujesz czy nie , 1-2 razy dziennie idziesz do toalety i próbujesz za
        wszelka cenę się wypróżnić. Na początku udawać będzie ci się to tylko raz na
        jakiś czas, ale z czasem będzie coraz lepiej.
        Oczywiście zmiana sposobu żywienia o czym pisały już moje przedmówczynie jest
        dla ciebie niezbędna. Chyba chcesz być zdrowa?
        • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 13:49
          Rzadko korzystam z toalety. a moj stolec na pewno nie jest normalny.
          Często jest twardy jak kamienie. I wtedy przypomina królicze odchody
          (małe kuleczki) -niespojny i twardy . A czsem przypomina szklankę,
          ma duzą średnicę. Watpię żeby to było normalne
          • ensoleillement Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 19:55
            matko dziewczyno, taki stolec moze być jednym z objawów raka jelita grubego.
            Natychmiast do lekarza...
      • green_land Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 19:26
        Zastanów się nad psychiatrą/psychologiem albo po prostu konkretnym
        internistą. U mnie niemożność przytycia i absolutny brak apetytu był
        objawem takiej małej nerwico-depresji /ale określeniesmile/. DO tego po
        zjedzeniu połówki małej grahamki czułam, że żołądek pęka mi w szwach
        z przejedzeniauncertain Dostałam leki i zaczęłam wracać do równowagi
        psychicznej.
        Mam 178cm. Teraz ważę jakieś 57 i straaaasznie się cieeeeszę!!! A
        niedawno ważyłam ledwie 54uncertain Te 3 kilo to dla mnie barzo dużo.
        Lekarz w końcu stwierdził, żę nie będzie mi już nic dawał na apetyt
        i trawienie. Powiedział, że po prostu mam nie myśleć o przytyciu. I
        rzeczywiście. Odstresowałam się, przestałam zadręczać chudością,
        zaakceptowałam się i... przytyłamsmile))
        • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:02
          często czuje się bezwartosciowa, czuje się winna i dlatego nie jem.
          bardzo dużo rozmyślam za to.
          • Gość: gosc Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:07
            rozmyslanie samo w sobie nie jest szkodliwe i świadczy wręcz o
            inteligencji
            natomiast kolejne posty od ciebie moga jednak doprowadzić do
            zupełnie innych wniosków, niż wydawało sie na poczatku
            • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:23
              ale te rozmyslania nic mi nie dają bo nadal glupio postepuje - nie
              dbam o zdrowie, problem się sam nie rozwiąże od tego rozmyslania.
              pamiętam, że w okresie 100dniowki i matury, 4 lata wstecz mialam
              podobne akcje, jak przeżywalam spory stres (rozczarowanie), to
              schudlam o caly jeden rozmmiar w dwa tygodnie. kupilam suknie na bal
              a potem byla za duza. rozmyslanie w sensie rozpamietywania niszczy
              czlowieka, a ja czesto wracam do wspomnien, obwiniam siebie, czasem
              mysle ze nie warto jesc. po prostu. Zaparcia odbierają mi radosć
              życia. sad
              • g_l_o_r_i_a Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:26
                Może to głupio zabrzmi, ale ja Ci zazdroszczę - mój organizm wyniszczają biegunki... uncertain
                • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:28
                  przy biegunkach tak jak przy zaparciach tez czesto boli odbyt wiec
                  rozumiem co czujesz.
                  • g_l_o_r_i_a Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:32
                    wiesz, u mnie to jest inna kwestia - okropnego bólu brzucha.
                    mam wrzodziejące zapalenie jelita - cały czas czuję, jakbym miała w brzuchu powypalane dziury.
                    ale nie myślę o tym!
                    tak, przestałam!
                    i widzisz... post Zuzy uświadomił mi, że Twoim problemem nie są zaparcia, tylko psychiczne nastawienie do hemoroidów... ja w podobny sposób na początku "leczyłam" moje biegunki.
                    słuchaj... a może napisz do mnie, hm?
          • Gość: Q Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:20
            Nie warto szukać sobie "osobowości" anorektyczki.
            Chorowanie nie jest dobre.

            To jak piszesz, w żaden sposób nie przybliża Cię do osób chorych na
            anoreksję.
            Ale jak widzę, mogę sie mylić, bardzo chcesz nią być.
            A tego, niestety, łatwo się nauczyć.

            Każda anorektyczka, po początkowej fascynacji, żałuje.
            Jak chcesz prosze bardzo - ale musisz wiedzieć że stracisz wszystko
            co kochasz, zostaniesz sama, no i musisz mieć też kasę na leczenie -
            tóe jest wieloletnie <zazwyczaj>.
            • Gość: zuza Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:25
              Zostanę anorektyczką, bo mnie bolą hemoroidy? Ciekawy sposób na zycie
      • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:14
        co do schorzeń to cierpię na żylaki odbytu od dawna i trudno jest
        sie wyleczyc. kiedy mam zaparcia krawią. stosowalam rozne masci,
        czopki. ale ile kasy na to idzie!!! sad Inni jakos nie mają z tym
        problemow sad a ja cierpie caly czas niemalze. juz od 8 lat. odkad
        zaczelam jezdzic do liceum. a od 4 lat uprawiam spoty, ale sam ruch
        nie wyleczyl mnie z zaparc. bylam u lekarza na samym początku ale
        przepisala mi cos z katalogu w ktorym sa leki sa za wakacje dla
        lekarzy wiec nie byl to skuteczny lek(i). zaden nie byl. potem juz
        nigdy nie poszlam. I waze 55kg przy wzroscie 177cm. bardzo kiepska
        przemiana materii...
        • Gość: gosc Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:19
          to w końu jak - stosujesz jakies czopki, czy nie byłaś u lekarza o 8
          lat? poza tym - nawet w katalogach wakacyjnych sa lekarstwa a nie
          dropsy
          • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:27
            od czasu do czasu. a co do "dropsow",moze te leki sa skuteczne, ale
            nie dla mnie. Mialam anemie i przyjmując żelazo w tabletkach (ktore
            ma działanie własnie zaparciowe), stosowanie lekow na zaparcia nie
            daje efektow. To tak jakby do plonącego znicza wlewać wodę.
            • Gość: zuza Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:30
              To ja juz nie wiem. Co leczysz i co nie działa - leki na zaparcia
              czy leki na hemoroidy. I co leczysz skoro nie chodzisz do lekarza? A
              czym leczysz hemoroidy?
              • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:35
                nie używam środkow przeczyszczających typu Xsenna bo to mi nic nie
                daje. ani tym bardziej innych tabletek na zaparcia, ktore niszczą mi
                zolądek. Uzywam na hemoroidy masci, czopkow reklamowanych w radiu/tv
                ogolnodostepnych w aptekach.
        • Gość: zuza Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:24
          Zaraz - masz od 8 lat hemoroidy i przy swoich (ilu?) 24 latach nie
          wzięłaś się raz na zawsze w garść i nie wyleczyłaś ich, tylko
          pracujesz uparcie nad pogorszeniem stanu organizmu?
          • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:30
            23 latach. a reszta to dokladnie tak jak piszesz. niestety. u mnie w
            rodzinie unika sie lekarzy.
            • Gość: zuza Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:36
              u mnie w
              rodzinie unika sie lekarzy.

              W końcu skądś się biorą te zastępy Polaków, o których sie potem mówi
              nad grobem "miałby szanse, gdyby się zglłosił wcześniej..." Więc
              może czas przerwać tę niechlubną rodzinną tradycje?
              • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:44
                mama mi zawsze wpajała od dziecka, by być bezproblemową, wizyta u
                lekarza to w ostateczności. poza tym zaparcia to wstydliwy problem.
                Gdyby mojej maie zalezalo to by dala mi pieniadze na prywatne
                badania. A moja mama taka jest ze nawet jak proponuje ze chce sobie
                zrobic badnie krwi, to ona tak sie tym przejmuje, jakbym chciala je
                zrobic ze wzgledu na zakażenie wirusem HIV. Moja mama to histeryczka
                i panikara. nadopiekunczy rodzic, ale z moralnością Pani Dulskiej.
                Mam z nią slaby kontakt. mam 23 lata i ani raz jeszcze nie wyslala
                mnie do ginekologa nawet sad
                • g_l_o_r_i_a Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:51
                  zatem to jest kolejny Twój problem.
                  psychika, psychika i jeszcze raz psychika.
                  im później zaczniesz to zwalczać - tym gorzej dla Ciebie.
                  Ty masz 23 lata, nie 13.
                  jesteś dorosła i sama musisz podejmować decyzje.
                  co z tego, że mama nie wysłała.
                  sama powinnaś uznać to za stosowne.
                  przecież studiujesz na AWF.
                  musiałaś zdawać egzamin/maturę z biologii.
                  choćby ze szkoły można wynieść wiedzę o dbaniu o własne zdrowie...
                  • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 20:53
                    ja tą wiedzę mam. zawsze bylam bardzo dobrą uczennicą. jednak nie
                    umiem odnieśc tego do siebie. teoria tak, praktyka nie sad
                  • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 13:58
                    "jestes dorosła i sama musisz podejmować decyzje" --> jesli w domu
                    panuje terror i despotyzm to wcale tak nie jest
                • Gość: gosc Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: 172.25.252.* 25.04.08, 21:39
                  mam 23 lata i ani raz jeszcze nie wyslala
                  mnie do ginekologa nawet sad


                  nooooooooo, ale mam nadzieję, że nie czekasz w dalszym ciągu, aż cie
                  mama wyśle?

                  Gdyby mojej maie zalezalo to by dala mi pieniadze na prywatne
                  > badania.

                  a może w twoim wieku na takie rzeczy moźna już zarobić samej?
        • g_l_o_r_i_a przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:25
          Moim zdaniem, powinnaś pójść do dobrego gastrologa. I to prywatnie. Twoim problemem nie będzie anoreksja, a przy dalszej bytności żylaków odbytu i zaparciach - wrzodziejące zapalenie okrężnicy.
          Kochana, nie jest normalne, że pomimo lekarstw masz zaparcia.
          Mam nadzieję, że nie stosujesz żadnych leków przeczyszczających, które te Twoje biedne jelita zniszczą całkiem.
          Powinnaś mieć zrobione badania krwi i kolonoskopię.
          Bardzo często długotrwałe zaparcia są pierwszym objawem poważnej choroby jelita, a nie złej przemiany materii. Tym bardziej, że piszesz o próbach walki z nimi i uprawianiu sportu...
          • Gość: zuza Re: przeczytaj i uspokój się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:28
            No, wygląda na to, że zaparcia sa po prostu sposobem na
            niepodrażnianie hemoroidów. Anoreksja ma byc sposobem na likwidację
            wypróżniania się i tym bardziej niepodrażnianie hemoroidów. Niezłe
            błedne koło.
            • g_l_o_r_i_a genialna jesteś! 25.04.08, 20:30
              Jezus, dopiero to zrozumiałam.
              Dziewczyna nie musi mieć tych zaparć z żadnych powodów zdrowotnych, tylko tak reagować na hemoroidy.
              psychika.
          • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:32
            badania krwi są ok, poza tym ze mam za mało płytek krwi i lekką
            anemie (sennosc w dzień, oslabienie -lekarz mowi ze to przesilenie
            wiosenne). mialam je robione w szpitalu, trafilam tam z powodu
            dusznosci krtaniowej na tle nerwowym (stresy).
            • g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:34
              właśnie ta małopłytkowość i anemia mogą wskazywać na problemy z jelitami.
              powinnaś zrobić badanie kału na krew utajoną.
              czasem to, co Tobie może się wydawać krwią z podrażnionych hemoroidów może okazać się krwawieniem ze śluzówki odbytnicy = początek zapalenia jelita.
              ta przypadłość zdarza się osobom bardzo zestresowanym.
              proszę, nie bagatelizuj tego, co piszę.
              uwierz, że od 6 lat męczę się z WZJG.
              • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:40
                boje się tych badań. dlatego ich nie robię. boję się że gdyby się
                okazało ze mam jakieś np. wrzody żołądka to musiałabym przerwać
                sportowe studia tuż przed metą. został mi rok do obrony mgr ( na
                ironie losu piszę pracę o zdrowym odzywianiu licelaistow a sama
                postepuję jak nastolatka nierozsądna, nieracjonalnie odzywiająca
                się). A jak wiadomo wrzody zołądka są bezwzględnym przeciwwskazaniem
                do uprawiania sportów. sad BOJĘ SIĘ
                • Gość: gosc Re: przeczytaj i uspokój się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:44
                  no, to lepiej potencjalne wrzody ukrywać i jeszcze pogorszać ich
                  stan? i podobno spotowcy dbają o siebie
                  • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:51
                    mama mi czeto powtarza, ze musze byc zrowa bo inaczej na marne pojda
                    studia i bede bezrobotna. dlatego nie mam czasu na chorowanie. Juz
                    niebawem sesja. A ten problem juz tyle lat narasta... Przyzwyczałam
                    sie do cierpienia. Proszę nie kpić ze mnie. CZęsto płaczę
                    • g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:53
                      nikt z ciebie nie kpi.
                      płaczesz nad sobą, a argumentujesz tutaj jak dziecko.
                      mama powtarza... mam używać mocnych argumentów?
                      wolisz być bezrobotna, czy skończyć je, a potem spędzić resztę życia ze stomią?
                      wiesz, co to stomia?
                      zdajesz sobie sprawę, że w momencie np. konieczności resekcji jelita nie będziesz mogła uprawiać sportów i pracować w swoim zawodzie?
                      • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:57
                        wiem co to stomia, moj chlopak mnie tym straszyl.
                        • g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:57
                          uffff, to już wiemy, że masz chłopaka.
                          próbowałaś z nim rozmawiać o kłopotach?
                          • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 21:03
                            tak, on wie od wszystkim co mnie dotyczy. o problemach z zaparciami
                            rowniez. wie ile waze i kaze mi jesc regularnie. i tez powiedzial ze
                            pojdzie ze mna do lekarza jesli sama sie boje. ale ja nie chce isc.
                            bagatelizuje to wszystko. oszukuje się. jestem tego swiadoma a mimo
                            tego robię to nadal -błądzę
                            • green_land Re: przeczytaj i uspokój się :) 26.04.08, 10:44
                              Każdy z nas czagoś się bał/boi. Ja też kiedyś okrutnie bałam się
                              badań itd. Ale wyczytałam gdzieś fajną zasadę - zrób, czego się
                              boisz, a strach znikniesmile I zadziałało!!! Dosłownie! Ot po prostu
                              nie zastanawiałam się, nie analizowałam, tylko działałam!
                              Więc stań na wysokości zadania i zacznij żyć swoim życiem!
                              Naprawdę pora zerwać z rodzinną tradycjąsmile
                • g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:47
                  Kochana, ale kolonoskopia to badanie jelita.
                  przecież wrzody nie objawiają się zaparciami...
                  zaskakuje mnie Twoja ignorancja stanu własnego zdrowia.
                  wiesz, na początku myślałam, że przejmujesz się własnym zdrowiem.
                  ale im bardziej my tutaj zebrane, któym naprawdę zależy na Twoim zdrowiu, choć przecież jesteśmy Ci obce, próbujemu naświetlić Ci skalę problemu - tym bardziej od tego uciekasz.
                  a przecież prosiłaś o wskazówki.
                  posłuchaj, wydaje mi się, że w Twoim życiu jest za dużo problemów.
                  studia są najmniej ważne w życiu - co z tego, że je skończysz, jeśli z powodu choroby nie będziesz umiała się z tego cieszyć?
                  zdrowie, tylko zdrowie... przecież sama to dostrzegasz mówiąc, że nie myślisz o niczym innym jak o zaparciach.
                  boisz się tego bólu, boisz - dlatego nie chcesz go wywoływać. wpadasz w panikę, myśląc o kolejnej wizycie w toalecie... tak, miałam tak samo - nie jadłam nic, aby nie dostać biegunki. A i tak ją dostawałam... bo to była choroba, a nie zatrucie. gdyby nie pomoc psychologa i gastrologa wykończyłabym się w dwa miesiące.
                  proszę, nie zrób takiego błędu jak ja.
          • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:46
            poza tym prywatne badania kosztują, a ja nie pracuję bo studiuję
            dziennie. zwracając sie o pieniadze do mamy bede musiala jej
            powiedziec ze to na kolanoskopie. Ona wtedy bedzie panikowala. sad
            • g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:49
              a czy nie będzie bardziej panikowała, gdy zabiorą Cię do szpitala nieprzytomną z perforacją jelita?
              dziewczyno, jesteś dorosła!
              proszę, nie uciekaj przed problemami jak nastolatka.
              wiem, że jestem Ci obcą osobą, ale nie na darmo gdzieś tam wyżej poprosiłam, byś do mnie napisała...
              • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:55
                tak, dziękuję Ci. Ale co ja mam napisać?
                • g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:57
                  może potrzebujesz rozmowy z kimś?
                  nie wiem, jednak wydaje mi się, że większość Twoich kłopotów wynika z braku osoby, z którą mogłabyś porozmawiać.
                  nie chcesz martwić mamy, poza nią nie wspominasz o nikim bliskim.
                  chciałabym Ci pomóc - wiem, jak problemy z trawieniem wpływają na psychikę, ale wiem też, jak je pokonać.
                  czasami kilka słów zamienionych z kimś, kto Cię rozumie - działa cuda.
                  • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 21:09
                    dialog owszem, ale trzeba dzialac w pojedynke. to ja musze isc do
                    lekarza (oby mnie nie zbagatelizował) i to ja muszę porobic te
                    badania
                    • Gość: g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) IP: *.netburg.pl 26.04.08, 09:12
                      zatem... w czym problem?
                      skoro wiesz już co zrobić, to chyba najprostsze przed Tobą.
                      • green_land Re: przeczytaj i uspokój się :) 26.04.08, 10:49
                        No i co z tego, że będzie panikowała?! To jej problem, jej życie!
                        Chcesz brac odpowiedzialność za nią? Jest dorosła, sama podejmowała
                        decyzje i żyła tak, jak chciała. To nie jej życie jest dla Ciebie
                        najważniejsze, ale TWOJE!!!
                        To prawda, że najważniejsze jest zdrowie. Pieniądze - owszem,
                        kariera - owszem. Ale co po nich, gdy zdrowie jak sitko?
                        Więc bądź"egoistką" i zacznij myśleć o sobiesmile
              • ewilek2 Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 20:58
                tane-czna, przykro mi to pisać, ale mam wrażenie, że masz lat 15 a nie 23. Jak
                na osobę która za rok skończy studia i zdobędzie tytuł mgr zachowujesz się nawet
                nie tyle niepoważnie co wręcz GŁUPIO. Cofnij sie i przeczytaj swoje wszystkie
                posty. Mam nadzieję, że sama przerazisz się tym co w nich zobaczysz. A potem
                spróbuj poczytać odpowiedzi dziewczyn które wyraźnie chcą ci pomóc i spróbuj
                chociaż przez moment zastanowić się czy nie powinnaś ich posłuchać. I CZAS
                NAJWYŻSZY ABYŚ ZACZĘŁA ZACHOWYWAĆ SIĘ JAK DOROSŁA OSOBA a nie jak dziecko.
                • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 21:07
                  jestem świadoma swojej głupoty. Dziękuję wszystkim za pomoc. Jak
                  zbiorę pieniądzę to pojde do lekarza. tylko ze teraz są kolokwia,
                  przed sesją. ciezki czas na to by wygospodarowac dni jezdzenia po
                  lekarzach... Jeszcze 2 miesiace do wakacji. Liczę na zwłokę. Boje się
              • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 21:26
                Nie napisałam jeszcze o jednaj istotnej rzeczy chyba. A mianowicie o
                tym, że juz jak byłam nimowlęciem miałam ostre zaparcia. Nie
                pamiętam tego osobiście ale mama mi mówiła ze jak byłam maleńka to
                bardzo cierpiałam przez ładnych klika miesięcy i że robiła mi
                lewatywę. Co mnie bardzo wstrząsneło na początku, bo nie wyobrazam
                sobie zeby niemowleciu robić lewatywę. sad
                • tane-czna Re: przeczytaj i uspokój się :) 25.04.08, 21:28
                  zastanawiam się czy te zaparecia nie są przez mleko lub jakis
                  składnik którego moj organizm nie trawi
                  • Gość: g_l_o_r_i_a Re: przeczytaj i uspokój się :) IP: *.netburg.pl 26.04.08, 09:13
                    dlatego należy iść do lekarza.
                  • green_land Re: przeczytaj i uspokój się :) 26.04.08, 10:51
                    Do trop, który warto pójść! Powiedz o tym lekarzowi, któremu
                    będziesz naświetlać sprawę.
    • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 25.04.08, 21:16
      Obym trafiła na dobrego lekarza
    • Gość: ?? Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: 172.25.252.* 25.04.08, 21:48
      poza tym prywatne badania kosztują, a ja nie pracuję bo studiuję
      dziennie. zwracając sie o pieniadze do mamy bede musiala jej
      powiedziec ze to na kolanoskopie. Ona wtedy bedzie panikowala. sad

      całkowicie uzależniona od matki? i psychicznie i finansowo? nie
      możesz powiedzieć, mamo, potrzebuję 100 zł, bo od razu nastapi
      przesłuchanie? a w Polsce 23-letnie studentki mogą chyba podjąć
      jakąś pracę?
      • Gość: tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.belchatow.msk.pl 25.04.08, 21:58
        na studiach dziennych i to jeszcze sportowych gdzie masz treningi to
        malo mozliwe. sad chyba ze znajde bogatego i starego sponsora, ktory
        da mi 100zl za chwilę. Naprawde nie mam czasu na pracę bo mam dużo
        nauki i praktycznych zajęć. Jestem na garnuszku mamy. przykre ale
        tak jest.
        • Gość: g_l_o_r_i_a Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.netburg.pl 26.04.08, 09:16
          ja mam 20 lat, a jestem na garnuszku rodziców, jednakże, kiedy pieniądze są mi potrzebne na leki, badania... po prostu je wymuszam.
          to zależy od podejścia człowieka, jestem osobą zdecydowaną i po prostu dbam o swój własny tyłek wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja.
          wydaje mi się, że to, jak potoczy się Twoje zycie tan-eczna, zależy od ciebie.
          zastanów się, że skończenie studiów nie zapewni Ci szczęścia, jeśli będziesz chora.
          • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 09:35
            wiem. juz się umówiłam że pójdę na te badania zaraz po weekendzie
            majowym. moj chłopaK mnie przypilnuje zebym poszła. dziękuję i
            pozdrawiam, a teraz chcę juz usunąc swoje konto i te wszystkie posty.
            • green_land Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 10:53
              Dlaczego??
              • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 13:21
                a no dlatego, ze niektóre osoby (takie jak green_land) legalnie sie
                tu nade mną pastwią, obwiniają mnie. Nie potrzebuje sztucznej
                empatii ani tez pogardy dla mojej osoby. Potrafię odróznic korzystną
                krytykę, która wpływa pozytywnie na czlowieka bo go wspiera również
                od potępienia, które nie daje żadnych pozytywnych rezultatów.
                • Gość: green Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 10:41
                  >Potrafię odróznic korzystną krytykę

                  ?????
                  Nie, nie potrafisz.
      • Gość: tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.belchatow.msk.pl 25.04.08, 22:01
        z kazdych pieniędzy przed mamą muszę się rozliczyć, poza tym, to
        wlasnie mama nie pozwala mi pracowac. bo uwaza ze przez pracę zawalę
        studia, naukę. nie boje się pracy. ale mama nawet mi ksiazeczke
        ubezpieczeniową zabrala, lekarska zresztą tez mi nie pozwala miec. :
        ( Moja mama jest inna sad
        • Gość: zuza Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: 172.25.252.* 25.04.08, 22:09
          Dobra, prawda jest brutalna - albo natychmiast coś zrobisz i
          zaczniesz żyć samodzielnie, albo jesteś znakomitym materiałem na
          bycie przez resztę życia warzywem uzależnionym od toksycznej matki
          • Gość: zuza oraz IP: 172.25.252.* 25.04.08, 22:14
            nigdy w zyciu nie wyleczysz zaparć, hemoroidów, nerwicy i nie
            pójdziesz do ginekologa.
            • Gość: g_l_o_r_i_a Re: oraz IP: *.netburg.pl 26.04.08, 09:17
              jednakże wydaje mi się, że ona tego nie zrobi.
              przypomina mi się "Carrie" Kinga, nie wiem czemu.
              dzuewczyna błaga nas o pomoc, ale kiedy wyciągamy do niej rękę - odtrąca ją.
              smutne, ale to dobry materiał na reportaż.
              • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 09:28
                Dziękuje. ale mam juz dość. jak moge skasowac swoje konto? i usunąć
                posty. proszę o pomoc
                • Gość: zuza Re: oraz IP: 172.25.252.* 26.04.08, 10:13
                  czego masz dość? spojrzenia z boku na swoją sytuację? wybacz, ale opisałaś
                  matke, która nie pozwala córce dbać o zdrowie - sorry, ale sama to opisałaś
                  • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 13:11
                    tak, sama to opisalam, ale chce to wykasowac, bo widzę jaki jest
                    odzew. prawie wszyscy mnie atakują. tak jakby w glowie nie moglo sie
                    zmiescic ze ktos moze byc zniewolony mając 23lata. Robią wyrzuty
                    sumienia, tak jakbym nie czula się z sama siebie winna. Oznajmiam że
                    ciągle czuje się winna i nie potrzebuję dodatkowych zarozumiałych
                    rad, które mnie tylko zniechęcają. moze w wojsku ta metoda działa.
                    mnie odrzuca. mam tego dość. chcę skasować konto i te posty w
                    temacie.
                    • Gość: gosc Re: oraz IP: 172.25.252.* 26.04.08, 14:15
                      tane-czna napisała:

                      > tak, sama to opisalam, ale chce to wykasowac, bo widzę jaki jest
                      > odzew. prawie wszyscy mnie atakują. tak jakby w glowie nie moglo
                      sie
                      > zmiescic ze ktos moze byc zniewolony mając 23lata. Robią wyrzuty
                      > sumienia, tak jakbym nie czula się z sama siebie winna. Oznajmiam
                      że
                      > ciągle czuje się winna i nie potrzebuję dodatkowych zarozumiałych
                      > rad, które mnie tylko zniechęcają. moze w wojsku ta metoda działa.
                      > mnie odrzuca. mam tego dość. chcę skasować konto i te posty w
                      > temacie.


                      Potrzebujesz natychmiastowej pomocy psychologa (choc i tak zapewne
                      tego nie zrobisz) oraz zmiany relacji rodzinnych (tym bardziej tego
                      nie zrobisz). Zapewniam cie tylko, ze widzisz wrogów tam, gdzie ich
                      nie ma. A ludzi, którzy się przejęli twoim problemem, nie warto
                      obrażać i atakować. Bo jak widzisz - odchodzą.
                      • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 14:24
                        gdzie wiara we mnie i wsparcie? Chyba nie w twoich słowach w nawiasie
                        ("choc i tak zapewne nie zrobisz tego") albo ("tym bardziej tego nie
                        zrobisz")<--
                        • Gość: green Re: oraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 16:06
                          A gdzie TWOJA wiara w nasze rady?! To nie są rady wzięte z księżyca,
                          ale z DOŚWIADCZEŃ ŻYCIOWYCH! Baran jesteś, skoro obrażasz się, nie
                          potrafiąc przyjąc krytyki i obrażając się jak 5-cio letnie dziecko
                          • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 18:56
                            To co Tobie sie wydaje byc rozwiazaniem dla mnie wcale nie musi nim
                            być. NIE JESTES NIEOMYLNA! NIE JESTES BOGIEM! To co mi fundujesz to
                            nie jest krytyka, a ponizanie. KONIEC NIEZDROWEJ MANIPULACJI! FIN!
                        • Gość: gosc Re: oraz IP: 172.25.252.* 26.04.08, 17:57
                          No, nieźle ci się strony świata poprzestawiały. Do NAS masz
                          pretensje? NAS obwiniasz? A niby dlaczego mamy w ciebie wierzyć i
                          wspierać cię?
                          • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 18:50
                            ktos z Was napisal wczesniej ze otrzymalam od Was duzo wsparacia i
                            zrozumienia. Dołuje mnie to czcze gadanie o moim życiu, bo nie
                            jesteście w mojej sytuacji rodzinnej. Poza tym radzę skończyc te
                            chore dialogi, które mi szkodzą. FIN!
                • green_land Re: oraz 26.04.08, 10:57
                  "Proszę o pomoc" - ????
                  Po co? By do cholery znowy postąpić, jak Ci wygodnie!?
                  Wiesz, ja się obawiam, że wcale nie różnisz się od swojej matkiuncertain I
                  nie daj boże będziesz mieć dzieci, które będziesz wychowywała tak,
                  jak Twoja matka. Może ona też miała jakieś trudne dolegliwości i
                  stąd jej obawa, przed czymś podobnym u bliskich.

                  Wiesz, odechciało mi się pisac w Twoim wątku.
                  • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 13:16
                    Dziękuję za potępienie. Nie potrzebuję go tutaj, mam go
                    wystarczająco dużo na codzien w swoim domu od wlasnej mamy. Więc
                    slowa "do cholery" to prosze kierować do kogos innego. Potrzebowałam
                    zrozumienia, dobrych rad i wsparcia. A dostałam ... pogardę.
                    • Gość: gosc Re: oraz IP: 172.25.252.* 26.04.08, 14:11
                      Potrzebowałam
                      > zrozumienia, dobrych rad i wsparcia.

                      I dostałaś.

                      A dostałam ... pogardę.


                      Gdzie?

                      • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 14:32
                        A gdzie tu jest zrozumienie jeśli ktos mi pisze że jako dorosła
                        powinnam sama decydować o sobie, i nie bierze pod uwagę tego, że w
                        domu panuje tyrania. Mam despotyczną mamę. Pisałam o tym wczesniej,
                        ale ludzie nie chcą przyjac do wiadomości tego, że póki mieszkam w
                        tym domu, pod jednym dachem z mamą, to takie "bycie dorosłym" nie
                        jest łatwe. Decydowanie o sobie samej. Przy zastraszniu. Takim
                        bezwzględnym. Czuje sie nizrozumiana przez osoby, ktore nie mają
                        pojęcia o tym, ze mozna miec 23 lata i nic nie moc zrobic
                        samodzielnie praktycznie.
                        • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 14:36
                          sad
                        • Gość: greenland Re: oraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 16:02
                          Kobieto, jeszcze niewiele wiesz o życiu. I o nas, tu piszących. Więc
                          nie sądź, że wszystkie pochodzimy z wzorcowych, idealnych rodzin.

                          Dostałaś kolosalną dawkę wsparcia i zrozumienia. Ale widać zaczęło
                          cię to drażnić, bo chcesz zatrzeć po sobie wszelki ślad usuwając
                          konto i ten post. Odpowiedz szczerze - dlaczego.
                          Nie różnisz się od swojej matki wiele. I istnieje szansa, że
                          będziesz toćka w toćkę taka sama. Wiesz dlaczego? Bo jest Ci tak
                          wygodnie. Nie, nie, nie zaprzeczaj. To widać aż za dobrze. Boisz
                          się - to zrozumiałe. Każdy miał podobnie. ALe usuwac post? Ja
                          prosząc o radę często wracam do starego postu by sprawdzić, czy coś
                          mi nie umknęło, a może ktoś dopisał jakąś dobrą radę. To jest dla
                          mnie CENNE. Ty pewnie pójdziesz do pierwszego lepszego doc'a,
                          powiesz mu o... podejrzeniach anoreksji i skończy się na ziółkach i
                          kolejnej klapie. Aż w końcu zaniedbasz się tak bardzo, że nawet jak
                          będziesz miała kasy jak lodu to nic to nie da.
                          Twoje życie, Twój wybór. Ale lepiej nie proś więcej o pomoc, skoro
                          jej nie oczekujesz.

                          > ludzie nie chcą przyjac do wiadomości tego, że póki mieszkam w
                          > tym domu, pod jednym dachem z mamą, to takie "bycie dorosłym" nie
                          > jest łatwe. Decydowanie o sobie samej. Przy zastraszniu. Takim
                          > bezwzględnym.
                          Wiesz ile ludzi wyprowadzało się z domów po osiągnięciu
                          pełnoletności? I myślisz, że co, było im łatwo?? Że mieli kasę? O
                          jakim bezwzględnym zastraszaniu piszesz, kobieto?? O tym, że Twoja
                          mama goni Cię do nauki i wypytuje, gdy prosisz ją o pieniądze na
                          leczenie??? To jest bezwzględne zastraszanie?? A ile Ty nasz lat do
                          diabła!? Dzieckiem jesteś, czy dorosłą babą?! To weź się wreszcie za
                          siebie i nie zwalaj winy na matkę! To nie jej wina, ale TWOJA! Nie
                          umiesz ise uwolnić od jej despotyzmu - ok, zrozumiałe. ALe uważać
                          się za ofiarę jej, bo nie potrafisz jako dorosła kobieta podjąc
                          jednej cholernej decyzji - wyprowadzić się?! Zajęcia zajęciami, ale
                          nie była byś na świecie jedyna, która studiuje i musiałaby pracować!
                          Ile jest takich osób, które w dzień są na zajęciach, a nocą PRACUJĄ!
                          Więc skończ z tą ofiarą losu, rusz dupę i zacznij żyć własnym
                          życiem!
                          • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 18:44
                            sad jasne, pojde pod most
                          • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 19:00
                            WYPROWADZENIE Z DOMU TO NIE JEST PSTRYKNIĘCIE W DZISIEJSZYCH CZASACH
                            • Gość: zuza Re: oraz IP: 172.25.252.* 26.04.08, 19:07
                              nie rozśmieszaj nas, właśnie w dzisiejszych czasach to jest
                              pstrykniecie
                              ale juz naprawde nie chce nam się z toba gadać
                              • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 19:16
                                i vice versa. Idź sie pastwić gdzieś indziej!
                        • Gość: gosc Re: oraz IP: 172.25.252.* 26.04.08, 17:09
                          A gdzie tu jest zrozumienie jeśli ktos mi pisze że jako dorosła
                          powinnam sama decydować o sobie, i nie bierze pod uwagę tego, że w
                          domu panuje tyrania.

                          Gdybyś miała lat 16, byłby to zrozumiały argument.
                          • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 18:41
                            łatwo Ci powiedzieć
                            • Gość: g_l_o_r_i_a Re: oraz IP: *.netburg.pl 26.04.08, 20:13
                              boję się tylko tego, że usuwając ten wątek, Tan-eczna, zapomnisz o wszystkich dobrych radach, któe tu dostałaś.
                              ja mam nadzieję, że jednak uda Ci się rozsupłać swoje życie.
                              • tane-czna Re: oraz 26.04.08, 23:30
                                nie zapomnę Twoich rad. Twoje nie były pogardą. tez mam taką
                                nadzieję że się uda. będę działać. dziękuję
                              • Gość: ... Re: oraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 06:20
                                Miałam się w tej sprawie nie odzywać, ale nie wytrzymałam. Piszesz tu o tym, że ludzie nie chcą Cię zrozumieć, ale Ty robisz dokładnie to samo. Oni wyciągają do Ciebie rękę, a Ty ją odrzucasz, pisząc, że nikt Cię nie rozumie. To po jaką cholerę w ogóle tu napisałaś, hm? Żeby pisać takie rzeczy? Ludzie chcieli Ci pomóc, ale Ty tej pomocy nie chcesz, bo jak tu ktoś napisał- tak Ci wygodniej. Jeśli się przeczyta Twoje posty od samego początku, to widzi się, że jest tu wiele nieścisłości, w które nie mam zamiaru wnikać. Poza tym, nikt tu Tobą nie gardzi, tylko Ty nie chcesz słuchać dobrych rad. Czasami Twoje wypowiedzi były takie, jak byś miała lat 14-15 i była zbuntowaną nastolatką, której mama znalazła u niej papierosy w torebce:/. Ja rozumiem, że jest Ci źle, ale skoro ktoś rzuca Ci ogormny worek z pomocą, to chociaż go otwórz...
                              • Gość: ... Re: oraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 06:27
                                Aha, i jeszcze jedno. Ty uważasz, że dzieli nas wielka przepaść niezrozumienia dla Ciebie z naszej strony, ale skoro ktoś rzuca Ci ogromny worek z pomocą, to chociaż go otwórz...
                                I nie pisz, że takiej pomocy nie oczekiwałaś... Bo niby jakiej, hm? Skoro tyle osób jest tego samego zdania. Chwilami nawet podejrzewałam, że to zwykła prowokacja z Twojej strony, bo w Twoich postach jest wiele nieścisłości. Piszę to po raz trzeci- na wypadek, gdyby mój post znów się nie pojawił.
                    • Gość: g_l_o_r_i_a Re: oraz IP: *.netburg.pl 26.04.08, 20:09
                      ode mnie na pewno nie dostałaś pogardy.
                      jest mi tylko strasznie smutno, że.... że umierasz, bo to nie jest życie.
                      a jesteś inteligentną, wrażliwą kobietą...
    • ensoleillement Re: Czy mam początki anoreksji?? 26.04.08, 20:11
      Tane-czna, szybciutko do psychologa, masz naprawdę duży problem ze sobą. I
      jednocześnie do lekarza, nie rozumiem też tego gadania o pieniądzach itd,
      przecież jesteś ubezpieczona? W Twoim wypadku dodatkowe badania będą zlecone
      przez lekarza i opłacone przez NFZ, też mam niewiele swoich pieniędzy i z tego
      powodu leczę się państwowo, wiadomo- nie jest cudownie, ale lepsze to niz nic,
      prawda..? Nie rozumiem, dlaczego twierdzisz, że musisz iść prywatnie.
    • Gość: green Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 11:07
      Wiecie co, ja sie boję, że ona jednak nic nie zrobi.
      Będzie żyć, jak żyła, chodując tą swoją złość w środku i obwiniając
      wszystkich o swoje niepowodzenia. Boję się, że weźmie z chłopakiem
      ślub i zniszczy mu życie. Bo nikt z tak niezadowoloną,
      przewrażliwioną i histeryczną kobietą nie wytrzyma.
      Nie muszą jej się podobać rady z forum, ale obrażanie się jak małe
      dziecko to objaw niedojrzałości.
      Jest mi jej żal. Nie skorzysta z kolejnej szansy zmiany swojego
      życiasad I jak nie dostanie porządnego kopa, to zmarnuje swoje życie.
      Miałam nadzieję, że coś do niej trafi, że sprowokuje do myśleniauncertain

      Mam znajomą, z która ma wiele cech wspólnych. Ona też narzeka na
      wszystko. Nie przyjmuje rad, bo wie najlepiej. Niby ich oczekuje,
      ale... Te rady, które jej nie odpowiadają traktuje podejrzanie,
      wręcz jak atak na swoje jestestwouncertain Drażni ją, że nie zadręczam się
      swoim zdrowiem, że nie wyrywam sobie włosów z powodu chorego sercasmile
      I nie daj Boże powiedzieć, że to "tylko" chore serce i da się z tym
      żyć! Od razu milknie i się obraża! A przecież mówię o SWOIM sercusmile)

      Taneczna oczekuje pomocy, ale - broń Boże! - nawet cienia krytyki.
      To już działka psychologa. Miałby sporo do prostowania, bo pacjentka
      nawet jemu pewnie nie uwierzy...
      • lilith76 Re: Czy mam początki anoreksji?? 27.04.08, 18:00
        taneczna, mamie powiedz FIN, a nie dziewczynom na forum.
        Postawiałaś się nie tym osobom co trzeba.
        • Gość: Zuzanna Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: 77.252.169.* 01.05.08, 00:36
          Halo, halo, przepraszam.

          Postawię się teraz w dobrej sytuacji Wszechrozumiejącej - i ciebie,
          Tane-czna i Was, Dziewczyny (zakładam, że wypowiadały się same
          kobiety; jeśli nie - przepraszam).

          Pomoc powinna być adekwatna. Jeśli ktoś z jakichś względów nie jest
          dorosły (to stwierdzenie bez oceny), to nie można mu dawać rad
          takich, jak osobie dorosłej. Tzn. można, ale będą one mało-
          stosowalne. Nie dajemy noworodkowi śrubokręta - drastycznie
          obrazując. Co nie znaczy, że rozwój jest niemożliwy smile

          Wiele rad było sensownych. Moja jest taka - stosuj je, ale
          stopniowo. Poproś Mamę o pieniądze na badania na początek - bo to
          jest istotne. Czy do Twojej Mamy trafiają argumenty? Czy przejmie Ją
          pytanie o to, czy woli bać się czegoś, udawać, że tego nie ma niż
          zapobiegać (pisałaś, że będzie panikować)? Umiesz Jej powiedzieć że
          niewidoczne sprawy mają widoczne konsekwencje?

          Pewnie będzie ciężko. Jeśli Mama jest typem "mówiącym", to
          posłuchasz przez długi czas o tym, co myśli i czego się boi oraz być
          może jakichś zarzutów.

          Czy Twoja Mama jest skłonna przestać Cię finansować, jeśli zaczniesz
          być bardziej samodzielna finansowo - jak sądzisz? To też dość
          istotne.

          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Gość: Tulipan. Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 08:31
      Miałam nic nie pisać w tej sprawie, ale nie wytrzymałam. Nikt tu Tobą nie gardzi, raczej na odwrót, a wiesz, dlaczego? Bo tyle osób zaintersowało się Twoim problemem- tyle samo chce Ci pomóc, ale Ty masz to gdzieś i uważasz, że takiej pomocy nie potrzebujesz?! Czytałam Twój post od samego początku i jest tam wiele nieścisłości i gotowa jestem pomyśleć, że to po prostu prowokacja dziewczynki 14-letniej, wiesz? Jeśli ktoś rzuca Ci worek z pomocą, to chociaż go otwórz!
    • tane-czna Re: Czy mam początki anoreksji?? 05.05.08, 17:44
      Byłam u lekarza darmowego z NFZ. Opowiedziałam co i jak choc nie
      jest specjalistą gastrologiem. Przepisał mi dwa leki za 42 zł razem
      (Duspatalin retard oraz Lactiv up). Mama sie wsciekla jak jej po
      poludniu powiedzialam ze rano bylam u lekarza. Kupilam sama recepte
      za swoje pieniadze. Reakcja mamy: na co wydałas pół 100wy. trzeba
      bylo zaczekac do wakacji z tymi badaniami a nie teraz chodzic jak
      masz nauke. i jeszcze dala mi przestroge, zebym nie chodzila czasem
      po prywatnych gabinetach, bo wydrą ze mnie 200zl za nic i jeszcze
      odkryja ine choroby na ktore kaza mi sie leczyc. <-
      • Gość: g_l_o_r_i_a Re: Czy mam początki anoreksji?? IP: *.netburg.pl 06.05.08, 19:59
        Bardzo się cieszę, że przemogłaś się i poszłaś do lekarza.
        Z mamą chyba nie było tak źle - ponarzekała, ponarzekała i tyle.
        A Ty zrób swoje.
        Duspatalin powinien jakoś pomóc - brałam go kiedyś, jest skuteczny.
        Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży smile
        jestem z Ciebie dumna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka