Dodaj do ulubionych

moje oczy...?

IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.08, 15:31
od jakiegoś czasu nie widziałam wyraźnie wiec byłam u okulistki i mam okulary.
moja wada wynosi -0,75. Noszę je czasami, ale jak zdejmę widzę troche mniej
wyraźnie niż przed tym jak kupiłam okulary. czy to normalne?? a czy okulary
moga zlikwidować moją wade?? moja kolezanka miała taka wade jak ja i juz nie
sa jej potrzebne.. PROSZę O ODPOWIEDźsmile
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: moje oczy...? 05.05.08, 16:08
      Bardziej logiczny wydaje mi się twój przypadek - jak ktoś kupił sobie wygodne Volvo, to jazda tramwajem w godzinach szczytu już go nie kręci, wpółpasażerowie śmierdzą intensywniej niż przed zakupem samochodu. Tak samo jest z twoimi oczami - szkła je rozleniwiają.

      a czy okulary
      > moga zlikwidować moją wade??

      Niekoniecznie.
      Moja wada pogłębiała się wraz z dojrzewaniem, potem poprawiła, ale odkąd stałam się biurwą komputerową pogłębiła się znowu.
    • Gość: talala Re: moje oczy...? IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.08, 21:40
      w takim wypadku niweiem czy lepiej jak bede cały czas chodziła w nich, czy tylko
      np podczas jazdy somochodel lub przy komp..???? co radzicie??
      • alaszczudlo Re: moje oczy...? 07.05.08, 21:51
        w takim wypadku wcale ich nie noś.podczas jazdy samochodem twoje
        oczy mają okazje pocwiczyc.zbyt długo są narażone na krótkie
        odległości
        • doral2 Re: moje oczy...? 07.05.08, 23:19
          szkła nie są od likwidowania wady, szkła są od tego, żeby lepiej widzieć...
          szkła to nie aspiryna na ból głowy...
          • Gość: ... Re: moje oczy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 14:46
            E tam, gadasz, doral2. Ja mam wadę już - 5,5 i -4,75, bo przestałam nosić okulary, a jak je noszę, to wada mi się zmniejsza, jak nie noszę, to na odwrót. Mam wadę nabytą, więc jak nie będę ich nosić, to mogę oślepnąć:/. Już noszę trochę te okulary, więc myślę, że niedługo zmienię szkła. Okulistka mówiła mi, że jeśli będę je cały czas nosić, to wada w ogóle może zniknąć. Najgorsze jest, jak ktoś ściąga okulary i znów je wkłada... Oczy szaleją. Ja tak robiłam, że na lekcje zakładałam, a na przerwy ściągałam, no i się dorobiłam. Kiedyś miałam o,5, a teraz... Właśnie:/.
            • Gość: ... Re: moje oczy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 14:48
              Aha, i jeszcze do domu wracałam bez okularów i do szkoły szłam także bez nich na nosie:/. Teraz wiem, że źle zrobiłam, ale każdy powinien uczyć się na błędach.
    • Gość: zyrafa46 Re: moje oczy...? IP: *.chello.pl 08.05.08, 23:10
      Postaraj się o okulary ajuwerdyjskie. Z dziurkami. Noś je (w miarę możliwości)
      ok. 3 godziny dziennie przez 2 - 3 miesiące to może WCALE nie będziesz musiała
      nosić szkieł. Wspomniane okulary poprawiają wzrok. Niezależnie od tego czy ma
      się + czy -. Ciekawe, ale to działa smile). Przy bardzo dużej wadzie wzroku to już
      może nie za bardzo. Ale - ze 2 dioptrie się poprawi. Może 3. Jak to działa
      możesz sobie sprawdzić na metalowym cedzaku. Jeśli nie masz - to zrób w tekturce
      grubą igłą do szycia dziurki gęsto co ok 2 mm. Popatrz teraz przez te dziurki.
      Lepiej? Jest oczywiście dyskomfort patrzenia. Ale to jest właśnie ćwiczenie.
      Każde ćwiczenie to jakiś dyskomfort... Matura...(mózg). Piłka nożna (nogi).
      Korki, gdy się jedzie samochodem (cierpliwość). Itd smile)
      Pozdrawiam,
      Żyra
    • Gość: ania Re: moje oczy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 20:10
      Wydaje ci się tylko, że widzisz słabiej niż przed kupnem okularów
      dlatego, że teraz już "poczułaś", że można widzieć lepiej, wcześniej
      nie miałaś w pełni tej świadomości, ponieważ wzrok psuje się powoli,
      stopniowo, aż poczujemy, że coś z nim nie tak. Zakładamy okulary i
      nagle widzimy wszystko świetnie, wyraźnie i zastanawiamy się,
      jak "patrzyliśmy" wcześniej? Nie wiem, czy dość jasno to
      wytłumaczyłam, może ktoś mnie wesprze...
      A co do twojej wady - to minusów raczej nie da się skorygować jej
      soczewkami, można ewentualnie zatrzymać wadę, nosząc STALE okulary -
      nie tylko do czytania - ale od rana, do wieczora.
      • Gość: talala Re: moje oczy...? IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.08, 20:29
        ojj dzisiaj mi okulastka powiedziała ze w moim wieku (18) powinnam jednak nosic
        tak np do komp, tv lub autka. bo narazie lepiej zeby oczka mi sie nie
        przyzwyczajałysmilesmile noo i teraz nie wiem kazdy ma swoje zdanie big_grin ale ja nosze
        wlasnie do komp itp. a co do tych wad co opisujecie to mysle ze to jest
        indywidualna sprawa,, innym sie polepsza innym pogorszaa...smile
        • Gość: ... Re: moje oczy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 14:57
          Ja mam 19 lat, wadę nabytą mam od lat 16(po operacji) i jeśli noszę okulary stale, to wada mi się zmniejsza. Miałam robione badania komputerowe i o wszystkim powiedziała mi okulistka. Mówiła, żeby pod żadnym pozorem nie ściągać okularów, ani co chwilę ich zakładać, tylko mam je nosić czas cały, bo mogę oślepnąć, ponieważ oczy psują mi się bardzo szybko. Kiedyś miałam 0, 5, a teraz? -5,5, więc wiecie.
    • Gość: Justyna Re: moje oczy...? IP: 89.100.94.* 16.05.08, 22:53
      Jakiś czas temu byłam u okulistki,mam wadę plusową. Problemy z czytaniem
      miewałam już jako dziecko w okresach osłabienia,nasiliło się na studiach i
      dotkliwie po urodzeniu dziecka. Okulistka poinformowała mnie,że wady wzroku ma
      się od urodzenia ale silny organizm dziecka, wypoczętego człowieka ma lepszą
      akomodację - jest to dostosowywanie widzianego obrazu przez samo oko, mięśnie
      oka odpowiednio się napinają by oko mogło jak najwyraźniej widzieć. Z
      wiekiem,szczególnie w okresie osłabienia organizmu akomodacja się zmniejsza, oko
      sobie słabiej radzi i należy się wspierać okularami by dobrze widzieć. Ale warto
      robić przerwy by oko mogło się ćwiczyć, to tak jak wzmacnianie męśni nóg jeżdżąć
      na rowerze, itp.
    • Gość: ona Re: moje oczy...? IP: *.media4.pl 17.05.08, 11:35
      Wady minusowej raczej nie da sie zlikwidowac,ale mozna zahamowac jej
      postepowanie.Moge sie mylic,ale mysle,ze tak jest.
      Ja mam wade minusowa ok -1 a okulary z minusem "nosze" z 8 lat.Nosze
      je tylko czasami do komputera,do tablicy na uczelni i na tym sie
      konczy moje noszenie okularow.Wada jakos mi sie nie poglebia.
      Wole nosic czasami okulary,aby moje oczy nie przyzwyczaily sie do
      okularow,chce je w ten sposob zmusic do pracy.Nie wiem czy to jest
      dobre co ja robie,ale jak narazie widze,ze dobrze robie.
      • Gość: ... Re: moje oczy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 13:58
        Jak chcesz, tylko że ja mam gorzej, bo gdy je ściągam i zakładam, to pogarsza mi się wzrok. I ja mam wadę nabytą, a nie wrodzoną... Właśnie może dlatego nosisz okulary osiem lat, bo je ściągasz co chwilę i co chwilę zakładasz. Pójdź do okulistki i się dowiedz, co jest dla Ciebie najlepsze, ja już się dowiedziałam, czym sobie wzrok popsułam. Wada postępowała, bo nie słuchałam zaleceń okulistki. Życzę powodzeniasmile.
        • Gość: ona Re: moje oczy...? IP: *.media4.pl 17.05.08, 14:45
          Ja swoja wade mam przez to,ze jestem wczesniakiem.Nosze 8 lat,bede
          nosila kolejne 8 i wiecej,bo minusy nie naprawia sie.Taka ich
          uroda.Okulista mowi,abym nosila okulary non stop,aj ich nie lubie i
          nie bede nosila.W pewnym sensie jestem zadowolona,bo mam ok -1 i mi
          wada nie leci,choc juz dlugo nosze okulary.Moze w przyszlosci bede
          zalowala,ze ich nie nosilam,ale teraz jestem madrzejsza i nikt mi
          nie przetlumaczy,ze powinnam je nosic.Nie nosze ich tez dlatego,ze
          uwazam,ze oczy do okularow sie przyzwyczaja i nie bede zmuszone do
          pracy,wada bedzie sie poglebiala.Nie wiem czy to moje myslenie jest
          dobre.
    • tanoshii "dwie szkoły" 17.05.08, 20:08
      jedni lekarze twierdzą, że przy słabych wadach nie powinno się nosić okularów non stop, a przy wiekszych nie dawać szkieł, które redukują wadę w 100%- żeby wrok ćwiczył. Inni znowu twierdzą, że nie nalezy wzroku wysilać i powinno się nosić okulary, w których widzi się niemal idealnie. Na początku mojej wady korzystałam w rad tych pierwszych lekarzy. Skonczyło się to tym, że w ciągu poł roku wada pogorszyła mi sie z -0,75 do -2,5 Musiałam przejść operacje na zatrzymanie postępowania wady (skleroplastyka). W tej chwili mam -3,75. Nosze soczewki o tej samej watości przez cały dzien. Wada od 2 lat nie postepuje. Nie mogę jednak stwierdzić, tylko na podstawie mojego przypadku, która metoda jest dobra... A co do cofania się wady (-) to marne szanse. Zostaje laser wink
      • Gość: ... Re: "dwie szkoły" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 09:54
        Ja ich też nie lubię, ale robiłam tak samo- ściągałam i zakładałam... I się doigrałam. Teraz mam wadę -5,5 i -4,75, a kiedyś miałam 0,5... Dziewczyny, oczy szaleją, jeśli są co chwilę zakładane i ściągane okulary. Nie życzę nikomu czegoś takiego, jak ja mam i pewnie wiele osób także. Mam pytanie do ostatniej dziewczyny: na początku, gdy zaczęłaś nosic soczewki, miałaś jakieś obawy? Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka