Dodaj do ulubionych

apteka - zakaz sprzedaży??!!

16.05.08, 17:44
Witajcie dziewczyny!
mam pytanie czy któraś się spotkała z takim faktem?
Ja w dniu dzisiejszym oniemiałam w aptece jak usłyszałam, że nie mogę wykupić recepty na pigułki gdyż właściciel wprowadził zakaz sprzedaży środków antykoncepcyjnych.
Tak mnie zamurowało, że nawet nie spytałam czy prezerwatyw też nie mają w swojej ofercie.
Czy któraś spotkała się z taką sytuacją?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 17:49
      właściciel posłuchał biskupów

      możesz napisać, co to za apteka?
      • 2misiaczki Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 16.05.08, 17:51
        Pewnie:
        "Apteka Bursztynowa" przy ul. Laurowej w W-wie
    • Gość: ja:-) Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 18:12
      ale numersurprised pierwsze słyszę o czymś takim. pewnie zaraz zostanę za to zjechana,
      ale nie mogę inaczej napisać - kogoś popi****liło w sam środek mózgu!!!!
      średniowiecze po prostu!!!
      • Gość: bardu Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 18:50
        To może omijać tę aptekę z daleka? I powiadomić znajomych.
        • Gość: wiejska baba Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 19:03
          w mojej wsi na głębokiej lubelszczyznie są 2 apteki w ktorych sa
          takie srodki.Mowia prawdę ci którzy twierdzą ,że Wawa to wiocha
    • kol.3 Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 16.05.08, 20:02
      Nie wiem czy aptekarz ma prawo ograniczać sprzedaż leków wg własnego
      widzimisię. Napisałabym na niego skargę do Izby Aptekarskiej czy
      czegos podobnego.
      • Gość: justy Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.chello.pl 16.05.08, 22:01
        nie ma prawa.
        takimi rzeczami zajmuje sie wojewodzki inspektor farmaceutyczny,
        okręgowa izba aptekarska też powinna

        ustawa prawo farmaceutyczne:
        "Apteki ogólnodostępne są obowiązane do posiadania produktów
        leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym
        do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności ze
        szczególnym uwzględnieniem leków refundowanych..."

        odmówić realizacji recepty można tylko w kilku przypadkach:
        fałszywa recepta, dziecko chcące zrealizować receptę oraz gdy lek
        może stanowić zagrożenie dla życia/zdrowia pacjenta.
        • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.106.70.* 16.05.08, 22:11
          Dokładnie-ja bym na niego skargę złożyła. Niech się konował za prowadzenie
          apteki nie bierze jak nie wie z czym się to wiąże-jak chce opierać się na
          własnym "widzi-mi-się" to stragan z kapciami niech sobie otworzy to wtedy sobie
          będzie mógł decydować co sprzedaje,a co nie.
          Złóż na niego skargę bo takie nic-nie-robienie cofa nas do średniowiecza i
          sprowadza kobiety do roli "przedmiotu". Aborcja (nie żebym była zwolenniczką
          czy przeciwniczką) zakazana, o znieczuleniu przy porodzie możesz pomarzyć, a
          wygląda i na to,że następnym razem to nieźle się trzeba będzie naszukać jak
          przyjdzie ci antyki wykupić.... szkoda,że ja nie z Warszawki bo bym specjalnie
          tam poszła z receptą i poprosiła o pisemne uzasadnienie odmowy sprzedaży leku
          jako dowód na przyszłość,żeby się skurczybyk nie wykręcił,że niby wtedy tych
          tabletek nie było, albo bym nagrała wypowiedź farmaceuty....
          Normalnie paranoja, zamiast do przodu to się do średniowiecza cofamy.
        • Gość: Megan Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.eastwest.com.pl 17.05.08, 10:56
          Tu chodzi o tzw. klauzulę sumienia- miałam o tym na prawie wyznaniowym.
          Oczywiście ma prawo postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami- w tym przypadku
          stosować zakazu sprzedaży środków antykoncepcyjnych, lecz musi wskazać miejsce,
          gdzie osoba zainteresowana będzie mogła je nabyć, pozdrawiam smile
          • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.106.70.* 17.05.08, 12:18
            bredzisz.
          • kol.3 Re: Megan 18.05.08, 08:25
            Jeśli lekarz-wyznawca Jehowy będzie postępował zgodnie z prawem
            wyznaniowym, to po prostu nie zrobi Ci transfuzji krwi i będzie
            spokojnie patrzył jak umierasz. Jeśli sprawa bedzie dotyczyla Ciebie
            osobiscie, będziesz mniej tolerancyjna dla zidioceń wyznaniowych.
            • tygrysiatko1 Re: Megan 20.05.08, 22:44
              lekarz ma prawo odmówić wykonania transfuzji, aborcji (z przyczyn
              medycznych) jeżeli nie jest to zgodne z jego sumeiniem, ale musi
              wskazać osobę, która to zrobi...
              • Gość: emka Re: Megan IP: 91.106.70.* 21.05.08, 10:42
                transfuzji?-chyba cię porypało kobito.....
              • kol.3 Re myślenie nie boli 22.05.08, 16:19
                Lekarz odmawia transfuzji, w chwili gdy liczą się minuty żeby
                ratować życie i spokojnie oswiadcza ze on z powodów wyznaniowych
                tego nie zrobi, ale zrobią to w innym mieście I ciężko chory pacjent
                oczywiście wstaje z łóżka i jedzie do innego miasta (szpitala).
                Z aborcją mamy bajzel prawno-mentalny ale w naszym kraju nic
                normalne nie jest.
                • tygrysiatko1 Re: Re myślenie nie boli 23.05.08, 14:31
                  a uważasz, że na oddzile i w całym szpitalu pracuje jeden lekarz??
                  jestem po studiach na AM i akurat ten aspekt dość dokladnie znam...
                  • Gość: emka Re: Re myślenie nie boli IP: 91.104.94.* 23.05.08, 22:40
                    "a uważasz, że na oddzile i w całym szpitalu pracuje jeden lekarz??
                    > jestem po studiach na AM i akurat ten aspekt dość dokladnie znam... "

                    Tia....weź mnie nie rozśmieszaj, to tak jakby ktoś napisał,że pracuje w banku i
                    na podstawie rzeczy które dzieją się u niego w placówce napisał,że takie rzeczy
                    dzieją się w każdej palcówce banku w Polsce.
                    Co do stwierdzenia na temat studiowania na AE nawet polemizować mi się nie
                    chce-wystarczą mi twoje wypowiedzi na forum.
                    • tygrysiatko1 Re: Re myślenie nie boli 24.05.08, 03:25
                      nie ma z czym polemizować... bo na AE nie studiowałam...
                      mam dyplom ukończenia Akademii Medycznej Warszawskiej...
                      • Gość: :) Re: Re myślenie nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 04:05
                        położnictwo studiowałaś, prawda? swoimi wypowiedziami na różnych
                        forach robisz antyreklamę swojej uczelni smile
                      • Gość: emka Re: Re myślenie nie boli IP: 91.104.94.* 24.05.08, 10:17
                        Moja literówka w porównaniu z twoimi wypowiedziami to maaaaaaaaaaaaaały pikuś.
                        Widocznie pomyślałam o własnej uczelni smile
                        • tygrysiatko1 Re: Re myślenie nie boli 24.05.08, 23:17
                          pokażcie mi, w którym to momencie robię taką anty reklamę...
                          bo akurat w aktualnym wątku wystarczy poczytać trochę nt etyki
                          lekarskiej.. tam jest wszystko napisane...
    • Gość: ja Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:06
      środki antykoncepcyjne to nie leki. Apteka nie ma obowiazku ich sprzedawać, bo
      przyczyniają się do pogorszenia zdrowia, a nie poprawy.
      • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.106.70.* 17.05.08, 12:17
        bredzisz.
        A nie słyszałaś dziewucho o kobietach które biorą hormony ze względów
        leczniczych?!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: wiejska baba Ja? a moze ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:18
        niedoedukowana (ny) jestes , to nie zabieraj glosu.Postawa jaka
        prezentujesz to żenua.....
    • joanb333 Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 17.05.08, 12:21
      Ja mieszkam na wsi na Podkarpaciu i nawet w naszej aptece w miejscowości można
      kupić anty....
      Złożyłabym na niego skargę!
      • Gość: ... Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 10:03
        Dokładnie! Bo to tak, jakby np. wegetarianin pracował w sklepie mięsnym i nie sprzedawał mięsa, ponieważ ma inne poglądy! To po co w ogóle taki aptekarz miałby tam pracować, hm? Po co w ogóle byłyby tam leki, których nie mógłby sprzedawać, bo ma inne wyznania?! Jakiś chory jest i tyle. Ma obowiażek je sprzedać, bo w końcu tam pracuje!
    • Gość: emka Wyjaśnienie IP: 91.106.70.* 17.05.08, 12:21
      PODSTAWA PRAWNA

      ■ Ustawa z 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (tj. Dz.U. z 2004 r. nr 53,
      poz. 533 ze zm.).
      ■ Rozporządzenie ministra zdrowia z 28 września 2004 r. w sprawie recept
      lekarskich (Dz.U. z 2004 r. nr 213, poz. 2164


      Odmowa farmaceuty

      Farmaceuta może odmówić realizacji recepty tylko w ściśle określonych
      sytuacjach. Dzieje się tak, jeżeli:

      * zachodzi uzasadnione podejrzenie co do autentyczności recepty lub
      zapotrzebowania,
      * od dnia sporządzenia leku upłynęło co najmniej 6 dni – w przypadku leku
      recepturowego lub leku sporządzonego na podstawie etykiety aptecznej,
      * osoba, która przedstawiła receptę do realizacji, nie ukończyła 13 roku życia,
      * zachodzi uzasadnione podejrzenie co do wieku osoby, dla której została
      wystawiona recepta. Farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania
      produktu leczniczego, jeżeli jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta.

      Tak jak pisałam-apteki to nie stragany z kapciami i obowiązuje tu inne prawo i
      nie ma żadnych bzdurnych klauzuli sumienia-które mogą stosować lekarze, a nie
      farmaceuci czy właściciele aptek.
      Ponad to, środki hormonalne jeśli są zarejestrowane w Polsce i dopuszczone do
      obrotu to apteka ma OBOWIąZEK posiadać je na stanie.
    • Gość: giss-ell Re: Ja? a moze ty? IP: 193.238.200.* 18.05.08, 10:03
      Zgadzam się z Emką.
      Ty, wiejska babo sama, za przeproszeniem, g...o wiesz.
      Brałam tabletki anty będąc dziewicą, bez zamiaru rozpoczęcia
      wspólzycia, i co Ty na to powiesz?? Powodem były nie jakieś tam
      pryszcze ale endometrioza - choroba nieuleczalna, mało znana,
      nieznane sa też przyczyny jej wystepowania. Mozna jedynie zahamować
      jej rozwój TYLKO przy pomocy właśnie tabletek antykoncepcyjnych.
      I z powodu widzimisie jakiegos aptekarza nie moge kupić leków,
      niezbędnych dla mojego zdrowia? Czyjś fanatyzm religijny spowoduje
      poważne konsekwencje zdrowotne dla mnie? Pewnie, co go to
      interesuje. To ja, a nie on, wylądują po raz kolejny w szpitalu, na
      kolejnej operacji (jestem po trzech operacjach).
      • Gość: savoir vivre Re: Ja? a moze ty? IP: 193.120.116.* 20.05.08, 20:48
        Zanim zdecydujesz się obrzucić kogoś błotem, upewnij się trzy razy,
        że celujesz do właściwej osoby (czytaj: przestudiuj drzewko).
    • Gość: iresyna Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.skynet.net.pl 18.05.08, 22:49
      Nie wiem o co się kłócicie, ale jeżeli leku nie ma w aptece to go
      nie sprzeda. Nie sprowadzi go i tyle, towaru zabrakło i żadna
      podstawa prawna wam nie pomoże. Natomiast są leki hormonalne, które
      znajdują się na liści leków refundowanych, do których posiadania w
      aptece również go nie zmusi nikt. Ponieważ jest to Warszawa to
      proponuję iść do innej apteki, a skargę możesz złożyć do Naczelnej
      Izby Aptekarskiej i czekać na rozpatrzenie zgodnie z procedurami.
      Pozdrawiam
      • Gość: justy Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.chello.pl 18.05.08, 23:20
        apteka to nie "zwykły prywatny biznes" i jej funkcjonowanie jest
        uregulowane przepisami (asortyment, godziny otwarcia, itd), dlatego
        jak nie ma danego leku to apteka ma go sprowadzić dla danego
        pacjenta w terminie z nim uzgodnionym.


        precyzuje to ustawa prawo farmaceutyczne art.96:

        "3. Jeżeli w aptece ogólnodostępnej brak poszukiwanego produktu
        leczniczego, w tym również leku recepturowego aptekarz powinien
        zapewnić jego nabycie w tej aptece w terminie uzgodnionym z
        pacjentem."

      • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.106.70.* 19.05.08, 11:32
        Czy ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? Nie ma różnicy czy lek jest
        refundowany czy nie jest-jest na liście leków dopuszczonych do obrotu i
        zarejestrowanych także ma być w aptece i tyle-inna sprawa jak leku
        zabraknie-wtedy ma obowiązek go sprowadzić z hurtowni jeśli klient sobie życzy
        wrócić po niego później, a inna jak ci ktoś pie.. za przeproszeniem,że go nie
        sprzedaje bo ma zasrane widzi-mi-się.
        Aptekę otwiera się na innych zasadach niż stragan z kapciami.
      • Gość: justy Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:57
        > Nie sprowadzi go i tyle, towaru zabrakło i żadna
        > podstawa prawna wam nie pomoże. Natomiast są leki hormonalne,
        które
        > znajdują się na liści leków refundowanych, do których posiadania w
        > aptece również go nie zmusi nikt.

        co do zmuszania- za "braki w asortymencie" można stracić koncesję na
        prowadzenie apteki-> ustawa prawo farmaceutyczne.

        jest jeszcze jedna ustawa (oprócz prawa farmaceutycznego), która
        nakłada na apteki obowiązki w zakresie asortymentu i dostępności
        leków:

        Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej
        finansowanych ze środków publicznych

        Art. 62.
        "Apteka ma w szczególności obowiązek:
        1) zapewnić świadczeniobiorcy dostępność leków objętych wykazami
        leków podstawowych i uzupełniających, o których mowa w art. 36, oraz
        leków i wyrobów medycznych(...)

        Art. 38
        4. Apteka ma obowiązek poinformowania świadczeniobiorcę o
        możliwości nabycia leku, innego niż lek przepisany na recepcie, o
        tej samej nazwie międzynarodowej, dawce, postaci farmaceutycznej lub
        postaci farmaceutycznej zbliżonej, która nie powoduje powstania
        różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu terapeutycznym,
        którego cena nie przekracza limitu ceny.
        Apteka ma obowiązek posiadać ten lek."


        Dz.U. 2004 nr 210 poz. 2135
        isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20042102135&type=3&name=D20042135Lj.pdf
    • agatazieba Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 18.05.08, 23:52
      aptekarze też mają klauzulę sumienia
      • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.106.70.* 19.05.08, 11:33
        Bredzisz-w przeciwieństwie do lekarzy nie mają i nie pisz takich bzdur na forum.
        • Gość: ... Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 06:54
          Dokładnie! Bo to tak, jakby np. wegetarianin pracował w sklepie mięsnym i nie sprzedawał mięsa, ponieważ ma inne poglądy! To po co w ogóle taki aptekarz miałby tam pracować, hm? Po co w ogóle byłyby tam leki, których nie mógłby sprzedawać, bo ma inne wyznania?! Jakiś chory jest i tyle. Ma obowiażek je sprzedać, bo w końcu tam pracuje!
          • monia515 Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 20.05.08, 11:23
            Ja staram się o dziecko od wielu lat- co jakiś czas dostaję środki
            antykoncepcyjne z uwagi na tworzące się torbiele z przetrwałych
            pęcherzyków Graffa i w celu zatrzymania jajeczkowania na 2-3
            miesiące. Środki antykoncepcyjne, to hormony stosowane też jako
            LEKARSTWO. Nie tylko po to, aby sie zabezpieczyc przed ciążą.
            Dotarło?????
            • minniemouse Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 20.05.08, 22:43
              jak nikt nic nie zrobi to z czasem trudno bedzie znalezc normalna
              apteke.
              nie mozna pozwalac aby komus z gory narzucano prywatne poglady a
              religia i wzgledy religijne to jest wlasnie prywatna sprawa.
              jezeli aptekarz nie moze pogodzic sie ze sprzedaza srodkow anty..
              to niech zmieni prace. apteka jest publiczna, dla kazdego.

              powinnas napisac skarge.


              Minnie

    • Gość: Ela Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.ghnet.pl 22.05.08, 19:06
      Ale o co taki szum. Warszawa to nie jakies głębokie Bieszczady że
      tylko jedna apteka jest. Aptek jest mnóstwo. Jesli chodziłoby o
      jedyna apteke w miescie to rozumiem szum- powinna miec wszystko ale
      w Warszawie ??? Nie róbcie problemu tam gdzie go nie ma.
      • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.104.94.* 22.05.08, 20:08
        A właśnie,że jest o co robić szum-o działanie wbrew przepisom. Znajdzie się taki
        jeden oszołom-właściciel, a potem kto wie ilu jeszcze się znajdzie i wtedy
        będzie większy problem-a chyba nie o to chodzi.
        Dlatego trzeba się poskarżyć i zadbać o to,żeby ludzie nie brali się za to czego
        nie lubią co jest sprzeczne z ich sumieniem itp. jak nie lubię mięsa to nie
        zatrudniam się w masarni,żeby ludziom zza lady wygłaszać moje własne
        widzi-mi-się co do tego czy mięso jest cacy czy be.
        • minniemouse Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! 22.05.08, 22:01
          "o co robic szum? malo to aptek?"


          nawet nie wiesz w jakim bledzie jestes. taka krotkowzrocznosc jest
          przerazajaca.

          nie wolno dopuszczac do takich zachowan.
          jest prawo i kazdy musi sie do niego stosowac nie do wlasnego
          widzimisie. prawo na razie mowi ze apteka sprzedaje srodki
          antykoncepcyjne.
          nie zycze sobie chodzenia do innej apteki skoro chce kupic TU i
          PRAWO mi to gwarantuje. to raz.
          dwa - to jest jawne dyskryminowanie kobiety. jak w islamie.
          nie bedzie mi jakis palant mowil co mam robic.

          Minnie




          • Gość: emka Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: 91.104.94.* 22.05.08, 22:28
            Dokładnie.
            Po.. z tym, pytaniem o co tyle szumu robić-jak jej facet przypie.. bo
            takie jest jego widzi-mi-się to też się jej zapytam o co tyle szumu
            robić...niech sobie znajdzie wtedy innego.
      • Gość: ... Re: apteka - zakaz sprzedaży??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:34
        Droga panno, to nie chodzi o to, ile jest aptek i że można pójść do innej, tylko o to, jak zachował się farmaceuta. Zresztą- moje wypowiedzi są nieco wyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka