20.05.08, 21:57
Czy to jest grzybica pochwy ?.
Jestem zalamana prawde mowiac, mam spuchniete wargi sromowe , czerwone, swędzi, piecze i do tego wydobywa mi sie biała wydzielina z pochwy sad. Jak mam sobie ulzec na czas kiedy pojde do gin.?.
Trudno zwytrzymac ten dyskonfort crying((((((((((.
Sadze ze przez kolejki zejdzie mi ze 2 dni zanim dostane sie do lekarza sad.
Prosze doradzcie cos ?.
Obserwuj wątek
    • tygrysiatko1 Re: ;(((( 20.05.08, 22:01
      idź prywatnie...
    • Gość: wuwu Re: ;(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:03
      kup w aptece tantum rosa - rozpuszczasz i moczysz sie w tym
      dostepna bez recepty jest tez masc clotrimazolum (mam nadzieje, ze
      nie przekrecilam nazwy)
      niektorzy lekarze zalecają irygację pochwy - głębokie płukanie
      ciepłą wodą
      możesz tez kupic lactovaginal - co prawda to się stosuje
      zapobiegawczo, ale w awaryjnej sytuacji powinno Ci troche pomoc
      • alex1608 Re: ;(((( 20.05.08, 22:10
        Dziekuje , clotrimazolim mam , zastosowalam ale nie widze jakiejs ulgi , piecze jak diabli sad.
        Jutro postaram sie umowic na wizyte sad.
        • Gość: wuwu Re: ;(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:13
          a masz w domu azulan? dolej do wody cieplej, troche złagodzi, to
          samo rumianek
          dokladnie sie umyj ciepłą wodą (głęboko, wywal te wszystkie
          paprochy), posmaruj maścią i staraj się nie myslec, współczuje Ci,
          ale nastepnym razem postaraj sie jak tylko zacznie cokolwiek
          swedziec odrazu stosowac jakies srodki zapobiegawcze
          • alex1608 Re: ;(((( 20.05.08, 22:24
            wuwu dziekuje , masz racje. Azulanu nie mam , ale rumianek znajde. A swedziec zaczeło wczoraj , ale do glowy by mi nie przyszlo ze to moze byc cos takiego sad.
            • Gość: Mija Re: ;(((( IP: 85.91.81.* 21.05.08, 17:03
              No widzisz, a niektorzy sie z tym potrafia meczyc nawet co miesiac jesli nie sa
              dobrze wyleczeni i nie stosuja profilaktyki uncertain

              Objawy typowe dla grzybka i dam Ci dobra rade, zebys tego nie lekcewazyla. Jak
              pojdziesz do lekarza, to pamietaj o lekach dla partnera seksualnego i pamietaj,
              zeby sie w czasie kuracji nie kochac, bo jak bedziecie podrazniac scianki pochwy
              caly czas, to kuracja moze byc albo nieskuteczna albo po prostu dluzsza ;] Co
              jeszcze.. Hm... No tak "na juz" do czasu wizyty u lekarza, to plyn z kwasem
              mlekowym, clotrimazol, ziolka vagovit czy vagosan (nie pamietam dokladnie, ale
              maja tam nagietek, kore debu itp lagodzace). Ja jeszcze zawsze dokupuje lacibios
              femina (czyli probiot wspomagajacy naturalne mechanizmy obronne pochwy) i tyle
              :] Dobrze jest wietrzyc miejsca intymne, zeby sie brzydko mowiac nic nie kisilo
              ;]Powodzonka !!
              • Gość: weana Re: ;(((( IP: *.resetnet.pl 21.05.08, 18:13
                Idź do zaprzyjaźnionej apteki, kup bez recepty Flukonazol 150mg -
                powiedz, ze doniesiesz recepte. Do tego lactovaginal. Gin i tak Ci
                to zapisze. Nie ma co czekać i się męczyć.
                • alex1608 Re: ;(((( 21.05.08, 19:58
                  Dziękuje jeszcze raz za wszystkie porady . Bylam dzis u lekarza no i nie mylilam sie sad. Dostalam Flukonazol i jakas masc . Wasze rady sa bezcenne !!!.
                  Ale pytalam o leki dla partnera , a lekarka uznala ze dla niego nie trzeba , bo on raczej nie ma hmm dziwne prawda , nie wiem moze dac mu tez ta masc co ja mam i dokupic Flukonazol dla mniego jak myslicie ?.

                  Pozdrawiam Was serdecznie !
                  • Gość: sundry Re: ;(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 20:07
                    Ja dostałam Flukonazol też dla partnera.
                  • Gość: ewaq Re: ;(((( IP: 217.98.20.* 21.05.08, 20:08
                    Tak, chlop tez powinien smarowac "to i owo" smile
                    • Gość: weana Re: ;(((( IP: *.resetnet.pl 21.05.08, 21:00
                      Ja karmiłam faceta flukonazolem przez 2 tyg, ale dawka chyba 50mg.
                      Do tego smarowanie interesu clotrimazolem.
                  • Gość: wuwu Re: ;(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 21:09
                    no to teraz juz bedzie lepiej smile
                    a dla partnera - konieczna równoległa terapia! Inaczej się będziecie
                    zarażać w kółko.
                    • Gość: zaraz_zaraz Re: ;(((( IP: 62.121.129.* 22.05.08, 07:50
                      Grzybica pochwy nie jest wskazaniem do leczenia partnera!!!
                      Dopiero nawracające infekcje.
                      Lekarz powiedział: nie ma potrzeby!
                      • Gość: ewaq Re: ;(((( IP: *.tpnet.pl 22.05.08, 09:40
                        A nie lepiej zapobiegac niz leczyc? lepiej, zeby leciala za miesiac
                        po kolejne globulki niz zeby sobie facet "na wszelki wypadek"
                        posmarowal kilka razy "trabke" mascia?
    • alex1608 Re: ;(((( 23.05.08, 14:39
      To znowu ja z pytaniem do Was kobietki. Problem juz swoj opisałam i kuracja trwa od 3 dni : Flukonazol 150mg doustnie na tydz i Pimafucor 3tab dopoczwowe i masc taka sama .
      Po tych 3 dniach opuchlizna zeszla ale swedzi i piecze dalej bardzo, zaognily sie tzn sa bardziej czerwone hmm takie mam wrazenie okolice zewnetrzne pochwy.
      Czy to jest prawidłowe działanie tego leku ?, miala ktoras z was ta kuracje z dobrym skutkiem ?.
      Nie wiem czy mam przerwac smarowac sie tą mascia czy zmmienic ja moze na clotrimazol, co o ty sadzicie ?
      • Gość: adi Re: ;(((( IP: 195.117.244.* 23.05.08, 15:56
        Zanim mój gin definitywnie wyleczył mnie z uporczywie powracających
        grzybic (już co najmniej od 7 lat nie mam z tym problemu, a
        wcześniej kilka razy w roku)wypróbowałam chyba wszystkie dostępne
        leki. Nie wszystkie nazwy co prawda pamiętam, ale wiem, że zdarzały
        się i takie, które podrażniały mi śluzówkę.Zawsze natomiast dobrze
        sprawdzał się stary, poczciwy clotrimazol.
        Moje rady na przyszłość: po skończeniu kuracji lekami
        przeciwgrzybiczymi, gdy ustąpią objawy, zrób sobie kurację np.
        lactovaginalem, która odbuduje florę bakteryjną pochwy i zapobiegnie
        ponownym infekcjom (przez 2 tygodnie 1 globulka na noc). Staraj się
        też nie używać zbyt często tamponów. O tym rzadko się mówi, ale
        tampony prowadzą do wyjałowienia środowiska pochwy. Szczególnie gdy
        się ich używa pod koniec okresu, kiedy krwawienie nie jest za duże i
        tampon wciąga jak gąbka także to, co powinno być w pochwie, czyli
        pożyteczne bakterie kwasu mlekowego. Niektóre kobiety mogą sobie
        używać tamponów do woli, ale te, które miały problemy z infekcjami i
        nadżerkami raczej powinny sobie darować.
      • koramina Re: ;(((( 25.05.08, 16:30
        Możesz spróbować smarować się clotrimazolem a jeśli to nie będzie pomagać ,to
        radziłabym jeszcze raz udać się do ginka i powiedzieć o tym co się dzieje, poza
        tym najlepiej by było gdybyś miała zrobiony posiew, bo wtedy faktycznie wychodzi
        co nas przyatakowało i czym powinno być leczone.
        Ponadto, probiotyki jak najbardziej powinnaś łykać, żeby odbudować florę polecam
        od siebie lacibos femina, wygodniejszy bo się go łyka i nowocześniejszy od
        lactovaginalu). Poza tym Panowie powinni być leczeni, bo przechodzą często
        grzybice zupełnie bezobjawowo, a żadna z nas nie chce być w kółko zarażana i
        ciągle się leczyć, prawda?
    • Gość: Anna Re: ;(((( IP: *.126.101-84.rev.gaoland.net 02.06.08, 19:59
      Z opisu wynika, że dopadła Cię grzybica. Jak najszybciej idź do
      ginekologa, bo nieprzyjemne objawy będą narastać. Właściwie to tylko
      leki na receptę Ci pomogą.
      • doral2 Re: ;(((( 03.06.08, 00:45
        spróbuj też albothyl....zakwasza pochwę....
        a jeśli grzybica będzie nawracać (tfu,tfu!!) to zrób posiew z antybiogramem,
        żeby wiedzieć na co to cholerstwo wrażliwe, a na co oporne...no i oczywiście
        leczenie równoległe z partnerem, inaczej za każdym współżyciem będziesz od
        partnera odbierać "puchar przechodni"...
        i pod żadnym pozorem nie aplikuj sobie jogurtu dopochwowo (bo tu ostatnio taki
        trynd jest lansowany)...jogurt ma w składzie bakterie dobrotliwe, jednak inne
        niż w pochwie...
        www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=284
        tiny.pl/kx85
        • kiecha3 Re: ;(((( 03.06.08, 09:11
          nastepnym razem (oby nie) doraxnie micha z letnią wodą, dolać octu i sobie
          posiedzieć kilka-kilkanascie minut (doraźnie a potem rano i wieczorkiem)...
          • Gość: Bea Re: ;(((( IP: 83.119.115.* 03.06.08, 09:29
            Kiecha3"nastepnym razem (oby nie) doraxnie micha z letnią wodą, dolać octu i sobie
            posiedzieć kilka-kilkanascie minut (doraźnie a potem rano i wieczorkiem)..."

            Mozna robic plukanki z octu,ale nie nasiadowki!!!

            Cyt"- można stosować przy rozpoczynających się dolegliwościach płukanki z octu - 1-2 łyżki rozpuszczone w 1 litrze wody, ale nie dłużej niż przez 5 dni"

            cyt"Jednym z podstawowych błędów, jakie często robią kobiety są tzw. nasiadówki"

            www.gazetapacjenta.pl/specjalizacje-artykuly-opinie-ciekawostki/lekarz-radzi-grzybica-pochwy.html
            • kiecha3 Re: ;(((( 03.06.08, 11:06
              nie bardzo rozumiem czemu... jakoś autor sie nie pokusił o wyjasnienie...

              Może i masz rację, nie wiem,.... wiem jedno mnie pomogło.. wink
              • Gość: Bea Re: ;(((( IP: 83.119.115.* 03.06.08, 11:18
                Kiecha3"nie bardzo rozumiem czemu... "

                Poniewaz sprzyjaja dalszemu rozwijaniu sie grzybow.
                • doral2 Re: ;(((( 03.06.08, 12:15
                  resmedica.pl/ffxart10996.html
                • kiecha3 Bea 03.06.08, 13:20
                  Nie rozumiem czemu nasiadówki sa złe... w artykule jaki przytoczyłaś jest tylko stwierdzenie że sa złe, nie powiedziano czemu..

                  a przecież zakwaszają środowicko, a tego grzybki nie lubią..
                  • Gość: Bea Re: Bea IP: 83.119.115.* 03.06.08, 13:48
                    Kiecha3"Nie rozumiem czemu nasiadówki sa złe... w artykule jaki przytoczyłaś
                    jest tylko stwierdzenie że sa złe, nie powiedziano czemu..

                    a przecież zakwaszają środowicko, a tego grzybki nie lubią.. "

                    Bakterie Lactobacillus, które wydzielają niezbędny kwas mlekowy utrzymujący pH w
                    stanie kwaśnym znajdują się tylko w probiotykach.
                    • kiecha3 Re: Bea 04.06.08, 14:30
                      no i....??
                      nie koniecznie chcesz mi odpowiedziec na proste pytanie...
                      nie zabraniałam jesc jogurtów, czy innych specyfików z probiotykami.. i nie jest to odpowiedź na moje pytanie.. przypomne: dlaczego niby nasiadówki nie sa wskazane?
                      wiesz.. nie chce tu obrazić autora artkułu, jednak suche stwierdzenie że sa złe mi nie wystarcza (każdy może w ten sposób wierutną bzdurę wpoic milionom).. chce wiedzieć czemu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka